Skocz do zawartości

Recommended Posts

Witam .
Piszę dopiero teraz,chociaż modyfikacja przebiegła jakiś czas temu.
Urlop i brak czasu-sorry.Ale do sedna.
Wymieniłem firmowe kabelki w Yamaha Pianocraft mcr-750 na grubsze -2.5mm.
Kupione w serwisie Yamahy 8zł za metr (wiem wiem można lepiej i w przyszłości napewno tak zrobię).
Po zmianie z firmowych drucików na 2.5mm ,nawet nie wiem jak to opisać
NIEBO a ZIEMIA -jakość dźwięku,moc,muzykalność przynajmniej o 50% na plus.(dźwięku w salonie jakby więcej)
Dzwięk jest po prostu piękniejszy,dzwięczniejszy,mocniejszy.
Wszystkim niedowiarkom (szczególnie jednemu na tym forum)-KABLE GRAJĄ.
Pozdrawiam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kable grają, pod warunkiem, że się je podłączy do grającego zestawu icon_wink.gif icon_biggrin.gif
I jak pisałem w innym wątku, całkiem niedawno, to nie kwestia wiary.
Po prostu trzeba podłączyć, posłuchać, porównać.
Zazwyczaj już na stosunkowo niedrogim sprzęcie dobrze słychać taką zmianę.
Naprawdę nie trzeba mieć słuchu jak nietoperz.

Co do jednej sprawy mogę się zgodzić. Że niektóre wzmacniacze są mniej wrażliwe na zmianę okablowania.
Ale takich zupełnie niewrażliwych nie spotkałem.
Spotkałem natomiast mnóstwo mało wrażliwych osób. Albo takich, które twierdząc, że ich zdaniem nie powinno być żadnych zmian, ponieważ (tu następuje dłuższy lub krótszy pseudonaukowy "dowód") nie może być i już. I na tym opierają swoje przekonanie icon_mrgreen.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
keith ładnie to napisałeś....moc, muzykalność

prosze...i znalazł się ktoś normalny, co słyszy różnice...

ja mam zwykłe miedziaki, dziś podłączyłem w bi-wiring...

jest dobrze, ale czegoś mi brakuje np. jak zawsze ciut wysokich, mogłoby być jeszcze bardziej czytelnie, muzykalniej, tak gładko i dobitnie....

kiedyś skoryguje to kabelkami, tylko jak na razie nie wiem jakim...

śledze, czytam, czytam, śledze....;-0 nie wiem, czy szukać srebrnych, czy miedzianych, tak do 50 zł za metr...



pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×