Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Szym3k

Rozbudowa kina domowego.

Witam,

Przymierzam się do zakupu głośników efektowych. Kolumny i centralny to Canton seria Chrono. I teraz pytanie myślicie, że warto inwestować w modele 502.2 lub 512? Przyznam, ze finansowo nie podoba mi się to rozwiązanie, natomiast chyba dobrze by było gdyby cały zestaw pochodził z jednej serii zarówno dźwiękowo jak i wizualnie.
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Pozdrawiam,
Szymon
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Centralny weź chrono. Ale tyły weź inne tańsze.
Jak chcesz droższe to bi polarne klipsch lub paradigm albo tańsze bls20 od melodika.
Z takich wogole tańszych klasycznych pasujących wizualnie to heco 200f, lub te, tańsze gle.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Centralny już mam właśnie Chrono 505.2. Chodzi mi tylko o satelity.
Mówisz, że nie będą się gryzły dźwiękowo z resztą zestawu?

P.S.

"Płaskie" kolumny odpadają ze względu na umiejscowienie - mają stać na standach.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Napisano (edytowany)

Chrono gra inaczej j heco ms.
Ale już zbliżone do gle.
Prawdę mówiąc różnica była by na tyle mała że wolał bym wrzucić to do lepszego suba.
Jego już masz?

A no to jeszcze lepiej. To heco 200, magnat 673 nie odstających dźwiękowo a duzoooo tańszy. Indiana tesi 260.
Czy heco celan gt 202. Edytowano przez RoRo
Korzystaj z funkcji EDYTUJ by poprawić lub uzupełnić swoją wypowiedź zamiast pisać jeden post bezpośrednio po drugim.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Także polecał bym Ci model 200F.
Ale daje Ci lepszą możliwość. Sprawdź go po prostu u siebie. Czy aby różnica nie będzie cię drażnić.
Jeśli mają to być monitory klasyczne (głębokie) to dźwiękiem zbliżonym do chrono chodź nie wyglądam będzie magnat 673.
Je także mogę Ci wypożyczyć na testy.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam po małej przerwie.
Kolumienki Canton Chrono 502.2 zakupione. Teraz przymierzam się do głośników sufitowych. Będą tylko dwa. Czy kupować również Canton'y, żeby miały ten sam charakter? Jeżeli tak to które wybrać? Przyznam, że nie chciałbym wydawać dużej kwoty. Pokój w którym gra kino ma wymiary 6,8 x 4,1 i powierzchnię około 28m^2. Docelowo ma to być układ 5.1.2. Pozostałe elementy zestawu to seria Chrono: 509.2, 505.2 no i wspomniane 502.2.
Gdy coś zaproponujecie posypią się kolejne pytania icon_biggrin.gif .

P.S.
Zapomniałem dodać. Głośniki mają być zamontowane w suficie podwieszanym z płyty KG. Dom jest parterowy. Sufit jest podwójny - między jedną a drugą jego warstwą jest około 6 cm - w sumie na montaż głośnika miałbym 7,5 cm. Ewentualnie w drugiej warstwie (tej od strychu) mogę wyciąć dziurą aby zwiększyć ilość miejsca na głośni. Jeżeli coś jest niejasne jutro postarał bym się wrzucić jakiś schemat.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A ile kosztuje eozbudowa takiego najtańszego kina ?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie dużo:)

Tak idź w cantony. Dźwiękowo będą spójne z chrono. Chodź jeśli zalozysz maskownice to polecam klipsche. Maja dużo lepsze rozpraszanie szeroki przed podwójny sopran. Mówi się: robią robotę.
Ale są droższe.
Canton to bezpieczny zakup.

Pozdrawiam
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co zdążyłem się zorientować, są Cantony które też mają podwójne soprany. Oznaczone są DT - no chyba, że nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi. Szczerze mówiąc o takich myślełem. A powiedz mi proszę jeszcze... seria Chrono ma aluminiowe membrany, Canton ma w swojej ofercie głośniki sufitowe z membranami polipropylenowymi i aluminiowymi - iść w aluminium?
Jakiś konkretny model Cantonów byś polecał?
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ta to chodzi mi o te z powodjnymi sopranami. Nawet nie wiedziałem że takie maja. Więc tym lepiej. Idź w membrany aluminiowe żeby dźwięk był spójny.
Ja raz robiłem instalacje na cantonach. Tak to raczej na kliodchach, magnatach dali.
Więc konkretnego modelu ci nie wskaże. Weź pod uwage że nie każdy wejdzie.
0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Ostatnie posty

    • Tak czytam i czytam jakie zmiany dokonałeś widzę że producent nieźle poszedł po jakości Nie zastanawia nikogo czemu tak słabe kondensatory są w takim DACu gdy producent mógł "za grosze" wpakować coś lepszego tym bardziej jak urządzenie kosztowało aż 1300zł może ktoś wie czym różni się taka starsza wersja ? https://www.olx.pl/oferta/cambridgeaudio-dacmagic-CID99-IDkSX8k.html#9f362c3db6 pozdrawiam
    • Angel, mój cudzysłów miał raczej wskazać lekką zazdrość  . Słowo "tylko Accordo" uwypukliłem celowo zwracając uwagę na model oraz na to, że  to nie takie "tylko". Jak najbardziej polecam odsłuch Lignea. Jest to jedyny poważny model firmy z którym się zetknąłem i czuję wielki niedosyt tego, że tak późno i tak krótko.
    • Simson, nie napisałem, że słyszałem "tylko Accordo". Ale, że nie słyszałem Lignea. Słowo "tylko" było w sensie ale, jednak, zamiast nich słyszałem Ktêma i Accordo.   Dzięki za opinie o tych kolumnach. Postaram się posłuchać w tym roku muzyki za ich pośrednictwem. 
    • Dziękuję Note. Już zapisałem i rozpoczynam łowy Swoją drogą widzę, że masz wzmacniacz Pioneer'a , a może bym wymienił swojego Nad'a na tego Pionka idąc za ciosem Możesz coś o nim napisać jak gra z tymi Klipschami? Miałem Pioneer'a A 50 z tych nowych , ale dźwięk mi się nie podobał - za bardzo syntetyczny, taki jakiś ... cyfrowy. Czy ten A 757 to podobna szkoła grania?
    • Modele z identycznym laserem i mechanizmem: Pioneer Pds 502 Pioneer Pds 503 Pioneer Pds 504 Pioneer Pds 602 Pioneer Pds 603 Pioneer Pds 604 Pioneer Pds 702 Pioneer Pds 703 Szukaj tych , które są w najlepszym stanie wizualnym , mają jasno świecący wyświetlacz i zwróć uwagę na złoty pasek na przycisku włączenia. Najlepiej jakby był wogóle nie starty. Oczywiście ktoś mógł używać pilota całe życie i wyłączać wyświetlacz przy odsłuchach, ale tak czy tak to zminimalizuje "wtopę".
    • też uważam, że to nie będzie reklamą jeśli podasz markę ustojów.  To może napiszę coś o swoich wrażeniach z Lignea ? Nie miałem nigdzie okazji ku temu. Przyznam się, że do wystawy AudioShow 2016 o marce nawet nie słyszałem. Nawet niechętnie wszedłem do tego pomieszczenia, gdyż widząc tą konstrukcję nie spodziewałem się rewelacji. Myślałem, że to kolejne pomieszczenie -szykownie wystrojone i udziwnione i poza "dostojną prezentacją" nic mnie nie zaskoczy (kolumny prezentują się oryginalnie i znakomicie). Jako transport posłużył jakiś magnetofon szpulowy (znam ten typ transportu z młodości, czy też z dzieciństwa  ). Może źle określiłem ten transport mówiąc o nim "jakiś", zdecydowanie różnił się od tych ze wczesnych lat mojego życia. Pomieszczenie z tego co pamiętam było dość spore, myślę, że ponad 30m2. Miejsce jakie zająłem nie było dobrym miejscem pod względem precyzji odbioru (prawy tylny środek miejsc odsłuchowych- czyli krzesło tylne prawe).  Dźwięk wydobywający się z kolumn na tyle mnie zaintrygował, że mimo złego miejsca odsłuchowego zostałem w pomieszczeniu dość długo, a co zastanawiające, to to, że jakoś nikt nie opuszczał pomieszczenia nawet przy (chyba) dziesięciominutowym przewijaniu taśmy na szpuli. Z niektórych pomieszczeń ze sprzętem za dziesiątki tyś zł po dwóch minutach grającej muzyki wychodziły tłumy. Dźwięk wydobywający się z kolumn był tak pełny, barwny, muzykalny, szczegółowy i dynamiczny, że aż ciężko te wszystkie cechy ze sobą połączyć. Było to jedno z nielicznych brzmień na wystawie, gdzie nie analizowałem poszczególnych rejestrów, zaś słuchałem wybrzmień jako całości nie wnikając w analizę przekazu audio. Mogłem wniknąć, żadna to trudność, ale przyznam, że nawet o tym nie pomyślałem. Tak one brzmiały, że wolałem skupić się na przekazie muzycznym, nie na cechach kolumn  (taki stan przypomniał mi moje pierwsze zetknięcie się ze wzmacniaczem Atoll, tu przy porównaniu z konkurencyjnymi konstrukcjami także straciłem kontrolę nad tym, gdyż brzmiało to bardzo pełnie).  Na pewno nie są to kolumny dla "basolubów" bo ten zakres nie jest dominujący czy zauważalny, co każdy stwierdzi widząc nawet konstrukcję. Jednakże przekaz był tak niesamowity, że zbrodnią by było powiedzieć, że to było wadą tych kolumn, śmiem twierdzić, że jest odwrotnie (odtwarzana muzyka nie była jednorodna). Jestem przekonany, że każdy "basolub" słysząc to co prezentuje Lignea zmieniłby swoje preferencje odsłuchowe. Mi osobiście prezentacja brzmienia kolumn na tyle odpowiadała, że przy ewentualnym zastrzyku gotówki jestem w stanie zamówić je "w ciemno".  Angel, powiadasz , że słuchałeś "tylko Accordo" ...po AS 2016  pierwsze co zrobiłem to przeanalizowałem całą ofertę marki i dość sporo poczytałem. Niesamowicie jestem ciekaw  innych modeli. Nie omieszkam przegapić jakiejkolwiek okazji ku temu.  Accordo są znacznie droższe od Lignea, podejrzewam, że brzmienie tych konstrukcji może szokować ? ...aczkolwiek mi by wystarczyło brzmienie Lignea    
  • Ostatnio poruszane tematy