Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Majtek2013

Usterka Audio Analogue Paganini mk I

Recommended Posts

Cześć Koledzy,

Pojawił się w moim odtwarzaczu AA Paganini mk I pewien problem: przy odtwarzaniu dynamicznych utworów, w szczególnie głośnych momentach i przy gałce głośności wzmacniacza na godzinie 11.00 (czyli bardzo głośno) zanika na ułamek sekundy dźwięk. Zdarza się to dwa-trzy razy w trakcie jednego utworu.

Sytuacja ta nie zdarza się przy dynamicznych utworach przy gałce głośności poniżej godziny 11.00 oraz przy spokojnych utworach.

Mój serwis jest bezradny. Wysunęli tezę, że być może laser przy dużym poziomie głośności drga i na moment traci precyzję odczytu. Pytali czy mam podłożony filc pod odtwarzacz? (nie mam). Dodam jednak, że moje kolumny to Cantony RC-L a wzmacniacz to Densen B100 więc jakiegoś gigantycznego łomotu powodującego drganie szyb w oknach nie ma.

Laser w odtwarzaczu był wymieniony 2 lata temu na dokładnie taki (chyba nie najtańszy): KSS-210A LINK. Rozmawiałem ze sprzedawcą tego lasera i powiedział mi, że nie zdarzyło się, żeby ktoś go reklamował.

Pytanie do Was: co się mogło stać? Jaka jest przyczyna tej usterki?

Będę wdzięczny za podpowiedzi.

Edytowano przez Majtek2013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Majtek2013, to pewne że dźwięk zanika w źródle? Jak to stwierdziłeś? Skoro głośność ma wpływ na występowanie usterki, i jednocześnie jesteś pewien, że to odtwarzacz przestaje grać, to na prawdę tylko drgania wchodzą w grę, bo przecież gdyby pominąć aspekt wibracji to Twój odtwarzacz  "nie wie" czy muzyka gra głośno czy cicho, bo to domena wzmacniacza. Mam tego cedeka i pewnie korekcja błędów odczytu to nie jest jego mocna strona, choć mi w żaden sposób  nie doskwiera. Generalnie panuje obiegowa opinia, że im lepszy odtwarzacz, tym gorsza korekcja. Może to Cię pocieszy, hi hi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za wpis. Nie wiedziałem, że ktoś jeszcze na forum ma ten odtwarzacz.:)

Odnośnie usterki: koncepcja, że to AA zawodzi wzięła się stąd, że już  dwukrotnie lądował on w serwisie z takimi samymi objawami: najpierw sporadycznie przerywał tak jak teraz, następnie przerywanie się nasilało (także przy mniejszych poziomach głośności) aż wreszcie przestawał grać wogóle. Wizyta w serwisie rozwiązywała problem: coś polutowali, coś poustawiali w laserze i znów grało normalnie.

Ale być może nawarstwiły się w tych przypadkach dwie usterki: odtwarzacza, która została naprawiona i wzmacniacza, która istnieje nadal. Kto wie? Tylko co w Densenie B100 mogłoby się zepsuć? To dość prosta konstrukcja bez "bajerów".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak kupiłem Paganiniego to miał być stan igła, a po godzinie grania, jak się nagrzał (a dodatkowo stał na wzmacniaczu, co jest oczywiście złe dla jednego i drugiego, więc już tak nie robię), przestawał czytać. Sprzedawca pisał mi, że to sprzęt kolegi, więc zdegustowany proponował zwrot. Jednak ja nie chciałem go oddawać, bo już go polubiłem. Nie chciałem by wziął mnie za naciągacza, zaproponowałem jednak, że jak odda mi parę dyszek za czyszczenie, to biorę na siebie ryzyko (wszak mogło być padnięte coś poważniejszego niż laser). Jednak wystarczyło czyszczenie optyki i hula. 

Wiesz, usterki mogą być różne. Może cedek ma problemy z odczytem, a może i Twój Densen ma defekt. Jest minimalistycznie zbudowany, ale wystarczy jakiś zimny lut i załatwione. To typowa usterka, która również może objawiać się pod wpływem drgań. U mnie jak pojawiły się zimne luty to pewien wzmacniacz trzeszczał jak się chodziło po pokoju.  Mówiąc po chłopsku, cyna puszcza, nie trzyma jakiegoś elementu. Wszystko styka,jak się nie rusza, a jak pojawiają się wstrząsy to dany styk odrywa się powodując nieprawidłowości w przepływie prądu. Przydał by się drugi cedek albo drugi wzmacniacz to byś szybko wytestował co nawala. Weź pod uwagę, że nawet interkonekt  może powodować przerwy w dźwięku. Tam czasem są bardzo delikatne luty. Przerwie się taki, i jak rozbujasz muzykę...hi hi, ale Ci "rozjaśniłem".

Ja też nie wiedziałem, że masz AA, choć śledzę Twoje wpisy. Świetny sprzęt, pięknie gra. Zajrzyj tu: 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście tak może być, że jakiś "zimny lut" się trafił. Wówczas głośnie granie a co za tym idzie większe drgania jakie przenoszą kolumny do podłogi i głośniki poprzez powietrze, może powodować poluzowanie się takiego i zanikanie dźwięku.

Rzeczywiście jak Miles wspomniał może tak być i dobrze by było drogą eliminacji wytypować urządzenie, które jest wadliwe.

Swoją drogą rzeczywiście często im lepszy odtwarzacz, tym bardziej wrażliwy na niedogodności. radzę Ci postawić go na czymś dobrze tłumiącym drgania. Czyli w grę wchodzi korek, guma, filc itp. A najlepiej, niech to będzie sandwich z kilku materiałów. Ewentualnie jakiś profesjonalny ustrój typu Vibrapod.

Edytowano przez Angel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zatem stało się to co przewidywałem: Paganini przestał czytać CD wogóle. Czyli stało się to co miało miejsce już dwukrotnie: najpierw wszystko było ok, potem sporadycznie Paganini czegoś nie chciał czytać aż w końcu przestał czytać CD wogóle (nawet nie widzi włożonego dysku).

Do tego serwisu co zawsze (w Ostrowie Wlkp.) tego sprzętu już nie zaniosę, bo skoro dwa razy usterka powróciła, to szkoda pieniędzy na kolejną u nich naprawę.

Czy moglibyście mi polecić jakiś profesjonalny i przystępny w cenach serwis, który wie jak się zabrać do Paganiniego?

Może Ty, Miles? Gdzie serwisujesz swojego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Majtek2013, niestety raczej Ci nie pomogę. Z moim wieloletnim serwisem u mnie na miejscu wyszło w sumie tak jak u Ciebie. Jakoś tam miałem wszystko naprawione, dopóki nie kupiłem problematycznego wzmacniacza.  No niestety, ludzie muszą z czegoś żyć, a łatwiej naprawić tuzin telewizorów poprzez wymianę całych modułów podzespołów, niż doktoryzować się na jakimś rachitycznym wzmacniaczu audio maniaka, który miał ochotę kupić wintydż. Tak że nawet nie mam żalu do swojego machera, że w pewnym momencie nie miał już ochoty za mną nadążać. Tyle że mógł powiedzieć to wprost, a nie wymyślać niestworzone wymówki, jak to miało miejsce. No ale to już inna historia...

Ostatnie serwisy, tuningi i naprawy to wykonywali dla mnie forumowi koledzy z innego miasta. Jednakże to było na zasadzie przysługi, o którą prosiłem. Gdyby chłopaki prowadzili serwis czynny osiem godzin dziennie, powiedzmy 8.00-16.00, sprawa była by prosta. Tak niestety nie jest. Oni mają swoje prace, rodziny, obowiązki, oraz oczywiście audio pasje. Zatem sam przychodząc ze swoim sprzętem miałem wyrzuty sumienia, bo wiedziałem, że z czegoś muszą zrezygnować, żeby zająć się moimi klockami. Toteż żeby nie nadużywać ich cierpliwości do mnie sam chętnie znalazł bym jakiś punkt serwisowy, gdzie mieli by taką wiedzę jak opisani koledzy, a do tego czas w godzinach pracy na grzebanie w mojej elektronice.

Jest jeszcze jedna możliwość, ale dużo by pisać, więc wyślę Ci na PW mój numer telefonu. Jakbyś chciał na ten temat pogadać to drynknij do mnie, powiem Ci jak to wygląda i sam ocenisz. Po prostu to co powiem w trzy minuty pisał bym pół dnia, bo ja szybko gadam, a wolno piszę, he he.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, wprawdzie z Kolegą Milesem nawiązałem kontakt ale byłoby miło gdybyście także podali namiary na swoich zaufanych elektroników (na forum lub na priv). Lepiej mieć wybór niż go nie mieć. W dobie kurierów lokalizacja nie ma znaczenia.:)

 

Autoryzowanym serwisem Audio Analogue jest Audioklan. Czy macie może z nimi jakieś doświadczenia?

Edytowano przez Majtek2013

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×