Skocz do zawartości
dawidadachs

Sennheiser PXC 550 - rozczarowanie?

Recommended Posts

Koledzy, 

Doradźcie prosze co zrobić w następującej sytuacji. 

Zdecydowałem się po raz pierwszy w życiu na zakup lepszych słuchawek. Wybór padł na PXC 550 z kilku wzgledów: 

- podróżuję kilka razy w tygodniu pociągiem przez 2 godziny 

- pracuję w biurzę gdzie jak to w biurze - jest sporo hałasu 

- o ile pracujac przy laptopie nie mam problemu z kablami o tyle podczas drogi do/z pracy chciałem ich uniknąć 

 

Słuchawki mają bardzo dobre opinie, oczywiście miałem świadomość, że w tej cenie można kupić inne "bardziej audiofilskie" na kablu (HD 600, HD 650) ale założyłem, że i tak w porównaniu do tego na czym obecnie słucham będzie to znaczący progres. I tu niestety pojawia się problem. Słuchawki przyszły, wykonanie, technologia obsługa wszystko rewelacyjnie ale... czegoś mi brakuje. 

 

Słuchawki grają ok, wszystko ładnie selektywnie, natomiast przez ostatnie lata korzystałem ze słuchawek SONY dokanałowych za 50 zł, SoundBuds Lite (Chinskie Bluetooth) oraz QCY QY19 (również chińskie BT), dodatkowo w domu słucham muzyki na soundbarze Samsunga HW-J450 po Bluetooth. Spodziewałem się, że po przerzuceniu się na sprzęt za 1200 zł i słuchanie po kablu jakość będzie zdecydowanie inna a tymczasem nie dość, że nie odczuwam wielkiej poprawy to brakuje mi troche basu który w dokanałowych dość soczyście gra. 

 

I tu pojawia się moja  rozterka, czy jestem już trochę przesycony basem z dokanałowych? A może zwyczajnie mój słuch jest zbyt słaby, żeby docenić małe smaczki które odróżniaja dobre słuchawki od tych słabych? A może to normalne i potrzebuję czasu, oswojenia? Przerabiałem różne utwory polecane do testowania słuchawek i choć doceniam selektywność i inne brzmienie na PXC to łapę się na tym , że więcej przyjemności sprawia mi słuchanie ich na starych SONY. Rozważam oddanie słuchawek (mam 14 dni) i ewentualnie spróbowanie z innym modelem ale zanim to zrobię chciałem zapytać Was o rady/doświadczenia. Jak powinienem podejść do tego tematu. Może powinienem się osłuchać, odłożyć stare na jakis czas? Mam wrazenie ze po dłuzszym słuchaniu na PXC i powrocie na SONY czuje przewagę PXC ale po pewnym czasie znów przewaga pryska a ja zastanawiam się czy naprawdę poczułem różnice czy próbuje sobie sam zracjonalizować lepsze brzemienie wyższą ceną.

 

W pracy słucham muzyki wspomagającej skupienie, po pracy ROCK, POP, Klasyczna (dużo pianina) . 

Stacjonarnie z MacBook PRO , w drodze z iPhone SE po BT

Edytowano przez dawidadachs

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sądzę że problem wynika z kilku przyczyn. Po pierwsze nowe słuchawki wymagają zwykle trochę czasu na rozruch. Inaczej mówiąc wygrzewania.Warto abyś je podłączył i grały non stop dość głośno cały czas zanim podejmiesz decyzję o ich zwrocie. Przydało by się do na to przeznaczyć przynajmniej kilkadziesiąt godzin. Druga i bardzo istotna sprawa to właśnie akomodacja słuchu. Jeśli używasz równocześnie różnie brzmiących słuchawek to przy każdej przesiadce musisz poświecić trochę czasu na przyzwyczajenie się do nich. Bardzo prawdopodobne że po prostu brzmienie nowych słuchawek nie jest odpowiednie właśnie dla Ciebie. Wtedy warto zwrócić właśnie te i poszukać takich które będą bardziej odpowiednie. Niekoniecznie droższych. Może właśnie warto brać pod uwagę tańsze modele. Jeśli miałbyś okazję to posłuchaj AKG K845 BT. Może ich brzmienie będzie Ci bardziej pasowało.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź, dziś zawitałem do Saturna i posłuchałem sobie paru innych modeli. B. podobały mi się HD650 , miały bardziej "mięsiste" brzmienie , jakby wypełnione, chociaż nabrałem też wątpliwosći bo były obok siebie 2 pary 650 w różnych kolorach i obie grały zupełnie inaczej. 

Po podbiciu niektórych częstotliwości w equilazerze słuchawki już lepiej odpowiadają moim gustom ale zastanawiam się czy to dobra praktyka. 

Nie stosuje też żadnego wzmacniacza słuchawkowego , czy to może być przyczyną jesli tak to jakiego powinienem użyć? 

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W trybie bezprzewodowym korzystasz ze wzmacniacza wbudowanego w słuchawki. W trybie przewodowym słuchawki zwykle po podłączeniu do wzmacniacza słuchawkowego mogą zagrać mocniej i dynamiczniej niż układów dźwiękowych komputera bez wzmacniacza. Jednak każdy wzmacniacz tego typu ma swoje cechy brzmieniowe. Przy słuchawkach już w znacznie niższej cenie zwykle warto zainwestować w wzmacniacz słuchawkowy. Wyjście słuchawkowe we wzmacniaczy bywa często zupełnie wystarczające. Jeśli chodzi o korzystanie z equalizera to jedni go używają a innym nie jest on potrzebny. Dobrze użyty może pomóc , a jeśli się nim źle posługuje może namieszać. Sporo tu zależy od samych słuchawek.

Edytowano przez MobyDick

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O ile samą idee equalizera rozumiem i zakładam że co do zasady to narzędze - jak każde inne, dobrze użyte może pomóć. To co mnie zastanawia to czy takie słuchawki jak, HD599, HD650 czy inne "topowe" poprawia się equalizerem czy to profanacja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla jednych może to być profanacja. Jednak słuchawki są z natury niezbyt liniowymi źródłami dźwięku i zwykle coś można w nich poprawić. Często jednak okazuje się ze poprawianie dążąc do większej liniowości pogarsza dźwięk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się


×