Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
1 godzinę temu, Kraft napisał:

A miałeś okazję słuchać seryjnych kolumn z odsprzęgniętymi przetwornikami lub niestandardowo wyciszoną obudową? Mam aktualnie trzy spełniające te założenia konstrukcje (realizowane na różne sposoby). Zastanawiam się, jak wypadłyby na tle Twoich. Jak zaawansowane rozwiązanie jest potrzebne, by efekt był w pełni satysfakcjonujący.

Na pierwsze pytanie w zasadzie muszę odpowiedzieć negatywnie. Nie miałem okazji przetestować/porównać takich konstrukcji w warunkach komfortowych, pozwalających dobrze skupić się na słuchaniu. Jakichś przelotnych odsłuchów z przeszłości z wielu względów nie biorę pod uwagę, gdyż uważam, że takie porównanie nie miałoby sensu. Po prostu nie miałem wtedy wiedzy, którą mam dzisiaj i czemu innemu się w dźwięku przyglądałem. A w ogóle to od dawna nie bardzo interesuję mnie poznawanie nowego sprzętu. Ciekawsze jest ulepszanie :)  

Co do sposobów zarządzania drganiami, wydaje mi się, że trzeba jednak rozróżnić metody polegające na izolowaniu głośników od obudowy, od konstrukcji zawierających elementy stratne, w których głośnik nadal przykręcony jest sztywno do dużych i masywnych elementów skrzyni. W drugim przypadku, mamy styczność głośnika z twardym podłożem o dużej impedancji falowej. Drgania, które wytwarza nie mogą swobodnie i natychmiast odpłynąć w eter. Częściowo pobudzają obudowę, a częściowo są odbijane przez obudowę z powrotem do głośnika (jak już wspomniałem, uważam, że to także ważny czynnik, mocno wpływający na efekt końcowy). Tak, czy inaczej mamy kumulowanie energii w obrębie skrzyni. 

Drgania samej skrzyni zapewne są szybciej wygaszane w przypadku obudów o konstrukcji kanapkowej, ale zanim zostaną wygaszone... Widziałem gdzieś (zdaje się, że na lubianym przez wszystkich ASR :) ) porównanie akcelerometrem klasycznej konstrukcji przerobionej na kanapkę. Wprawdzie działania w całości przeprowadzone były w sferze DIY, niemniej jednak wyniki wyglądały dość logicznie. Znaczne zwiększenie masy, przy jednoczesnym mniejszym zwiększeniu sztywności spowodowało obniżenie częstotliwości rezonansowych ścian. Element stratny zapewne obniżył też dobroć rezonansu, ale to już mój wniosek, bo nie do końca pamiętam co tam pisali :) 

Odnośnie satysfakcjonującego rozwiązania, w przypadku izolacji porównywałem dwa o różnej skuteczności, opisane wyżej. To teoretycznie gorsze (ale niewiele), tj. o nieco wyższej częstotliwości rezonansowej, było wystarczająco skuteczne, aby zrobić dużo dobrego dla słuchania muzyki. Zresztą wydaje mi się, że nie odczułem różnicy pomiędzy nimi. Nie testowałem natomiast niczego pomiędzy, np. rozwiązań typu cienkie gumowe podkładki itp., żeby móc ocenić, gdzie leży granica i jak bardzo trzeba ingerować w kolumny, żeby uzyskać dobry efekt. 

 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...