Skocz do zawartości


  • Ostatnie posty

    • Jak tak człowiek trochę posiedzi w temacie, to takich absurdów się naogląda i nasłucha, momentami się odechciewa albo strach brać zlecenia. Życie.  Odbiegając od takich "pierdół" o których piszemy, to zastanawiam się o co chodzi patrząc z perspektywy "większego obrazka". Piszemy tu sobie o tym jak sytuacja gospodarcza wokół nas się pogarsza, jak mało optymistyczne przewidywania mamy na przyszłość i jak trudno robi się na rynku, a z 2 strony czytam że Polska się świetnie rozwija. Wskaźniki wzrostu rosną, ratingi optymistyczne, pniemy się w górę i zaraz "dogonimy" GB...Jak to się ma tego co my widzimy? Ściema i odwracanie kota ogonem? Czy to tylko w jakiejś (naszej) branży/gałęzi jest nieco gorzej, a reszta Polski kwitnie? Już sam nie wiem.  Rozmawiam z ludźmi z różnych branż i mało który może się pochwalić dobrymi prognozami i lepszymi perspektywami na przyszłość. Dobrze wiedzie się wszelkiej maści automatykom, informatykom, mechatronikom i generalnie osobom związanym z obsługą i wdrażaniem nowoczesnych technologii. Ci faktycznie w moim otoczeniu mają "Amerykę", ale to tylko promil. Gdzie reszta? Znajoma handlująca ciuchami, wynajmując lokal w centrum miasta, 80% sprzedaży w necie, a reszta na miejscu.  Sam już nie wiem co o tym myśleć. Komu wierzyć? Chyba tylko sobie i swojemu rozumowi, a ten mówi że będzie gorzej...Ech...
    • Nie, nie - to nie tak. Nie generalizuj. Były produkty Sansui bardzo wysokiej jakości, ale były też i mizernej.
    • Jaką masz lampę ? Zastanawiam się również nad nimi, środek-góra bardzo mi pasują (dużo detalu, szczegółów), ale nie do końca pasuje mi charakter niskich tonów - wolę inny - taki jak np. w Acoustic Energy 320.2 Czy lampa da im zbliżony charakter ?
    • Kilka wniosków z wczorajszych odsłuchów: z Vincentem 237MKII zagrały: audiovector qr5 - bardzo jasna kolumna, odniosłem wrażenie, że dużo mniej przyjemna niż moje klipsche - zresztą nie tylko ja - towarzyszyło mi dwóch kumpli. Zmęczenie dłuższym odsłuchem gwarantowane. Pylon Diamond 30MKII - straszna zamuła, rozlazły bas. Nie wiem może z innym wzmacniaczem by to zagrało, ale z moim efekt na pewno nie jest wart dopłaty. Pylon Jasper 25 - tu już było o niebo lepiej, bardzo fajna scena. A potem wjechał Pylon Jade 30 i pozamiatał wszystkie poprzednie pod dywan. Absolutnie niezwykłe muzykalne granie. Zupełnym przypadkiem naszym utworem referencyjnym (jednym z kilku) stał się kawałek "dziewczyna z tatuażem" Darii ze Śląska. Nie widziałem dziewczyny na oczy, ale jak miałem zamknięte dałbym się zabić, że stoi i śpiewa obok. Fantastyczne granie bez żadnego wysiłku - nie wiem czy cokolwiek w tej cenie będzie w stanie dorównać tej kolumnie. Jedyne kolumny, przy których był ten efekt WOW.  W drugim zestawie grał AudioLab6000A. Tu był cel na mniejsze paczki. Przesiadka z Heco Aurora 700.: Pylona Diamond 25 - efekt podobny do odsłuchu z Vincentem. MA Silver 200 - tu dużo lepiej, dość detaliczne ale przyjemne dla ucha, jak na takie małe kolumny niezła scena. Wada bardzo mało basu.  Cabasse Java MC40 - i tu zaskoczenie bardzo przyjemnie grająca kolumna, fajny bas, dobra scena. Bass reflex do dołu na pewno pomaga i ich ustawieniu gdy nie ma miejsca. Kwestia dyskusyjna to jej wygląd, ale jak wiadomo rzecz gustu. Moim zdaniem w tej półce cenowej (ok. 10k) zagrała najlepiej i to ze wzmakiem 2x50W na kanał.  Fyne Audio F501 SP -  świetnie grająca kolumna, moim zdaniem naprawdę dobry, kontrolowany przyjemny bas, świetna stereofonia - i to wszystko z w sumie nie za dużej kolumny. No a poza tym są naprawdę ładne. Cieszą nie tylko ucho ale i oko. Ale potem wjechał Jade 20... i cóż powiedzieć.. efekt ten sam... reszta raczej nie ma podjazdu. Nawet z Audiolabem, który nie jest królem mocy zagrały po prostu znakomicie... ja nie wiem skąd w nich tyle sceny.  Teraz czas na przemyślenia. Chyba, że macie jakieś wskazówki co pobije dźwiękowo Pylon Jade i spowoduję ciary?:)      
  • Ostatnio poruszane tematy

×
×
  • Utwórz nowe...