Skocz do zawartości

soberowy

Uczestnik
  • Zawartość

    1 380
  • Dołączył

  • Ostatnio

Posty napisane przez soberowy

  1. Słuchałem ich tylko z trzema wzmacniaczami była to Yamaha, Denon i Nad. Kiedyś na forum często polecane było zestawienie Bowers i Rotel. 

    Dla mnie Bowersy są mega czyste, rozdzielcze, ze świetną scena i twardym punktowym basem. Jakiś mało technicznie grający wzmacniacz może stary Musical Fidelity lub stary Denon, Marantz.

  2. Ja z kolei polecam Bowersy 685, w tej cenie rewelacja. Tylko trzeba im dobrać odpowiedni wzmacniacz stereo. Na pewno nie wybrałbym Yamahy. 

    Jeśli chcesz funkcję sieciowe to na początek malina z nakładką dac np allo boss za nieduże pieniądze. 

    Resztę przeznaczyć na dobry wzmacniacz stereo.

  3. Hej.

    Jak odbierasz górne rejestry w kolumnach Aria 906 na wzmacniaczach, które odsłuchałeś?  Były słyszalne różnice?  

    U mnie najwięcej zastrzeżeń w tych monitorach mam właśnie do tego pasma, jest go sporo, akcentują go gdzie tylko się da ale brakuje mi różnorodności, talerze zawsze mają takie samo cyk cyk cyk.

  4. Dnia 9.06.2021 o 07:45, S4Home napisał:

    Kurcze z Digione to bym już brał.

    Jak gra ten Allo DAC?

    To ja Ci napisze jak gra bo kupiłem go od forumowicza @tomek4446. Dużo wcześniej czytałem o malinie ale jakoś nie mogłem się przelamac żeby ja kupić. 

    Porownywalem 1:1 przelaczajac na wzmacniaczu między cd a aux z moim cd Technics PG490. Plyty Dire Straits które posiadam, niestety te po remasteringu brzmią tak samo jak na Tidal. Mam kilka starszych wydań między innymi Toto, Michael Jackson i te graja z większa dynamika od plikow z Tidala, mają lepsze wybrzmienia dźwięk ma kopa i to czuć. Także pliki Tidal jeśli chodzi o stare nagrania nie powalaja na kolana.

    Różnicę między Allo Boss a moim cd są takie, że dac w malinie gra blizej linii kolumn, nie ma takiego rozpraszania dzwieku, scena jest mniejsza bardziej skupiona, przestrzeni jest mniej szczególnie na szerokosc. To jest największa różnica jaką uslyszalem. Druga to chudszy troszkę bas, jest go mniej i nie jest tak gleboki, co akurat w moim przypadku nie jest minusem ponieważ narzekalem do tej pory na nadmiar basu. Więcej różnić nie usłyszałem. 

    O tyle spodobało mi się strumieniowanie, że wykupilem na rok volumio, obsługa banalna choć odpalic plyte w cd wciaz łatwiej. 

    Myślę, że to początek mojej dłuższej przygody z malina i na pewno na tym co mam nie poprzestane. Każdemu sceptykowi polecam.

    Pozdrawiam

  5. Z mojej strony mogę polecić Technics SL-PG490. Można go kupić naprawdę tanio, brzmienie powiedzialbym lagodne z misiowatym basem. Do ostrzej grających systemow. A co najważniejsze czyta wszystko, nawet tzw plyty "chodnikowe". A z tym czytaniem płyt bywa różnie.

  6. 47 minut temu, RLC napisał:

    Czyli mam rozumieć że Audiofil to osoba która używa sprzętu vintage oraz tzw lampy tak? 

    Jak dla mnie to osoba, która musi mieć drogie bo tanie nie gra. Musi być marka i prestiż, do tego tylko te najlepiej nagrane płyty, często jakieś za przeproszeniem "pierdy" muzyczne bo fajnie "sprzęt" oddaje ich realizację. 

    I jeszcze jedno, audiofil słyszy to czego my nie jesteśmy w stanie usłyszeć, ale nigdy nie są skorzy do ślepych testów. Bo wtedy wyjdzie szydło z worka i czas pryśnie. 

    Jeśli czujecie się obrażeni to Was nie przepraszam.

  7. 4 godziny temu, kabanos505 napisał:

    Gra u mnie od kilku godzin, przestrzeń jest, góra nie krzyczy a jest fajne ułożona, a bas zależy kto co lubi. Ja gram na klipschach bo maja sporo basu który mi pasuje:) 

    Wprawdzie moje i @S4Home pytanie dotyczyło Tomka allo ale miło, że odpisałeś na wcześniejsze pytanie. Ten opis dotyczy Yamahy po analogu tak ? Porownywales już różnicę między Yamaha a CA dac magic?

  8. To jest dział "stereo", "audiofile dyskutują" jest nieco niżej.

    Poza tym to jest forum audiofilskie ? Przepraszam nie wiedziałem. 

    Wolność słowa oczywiście jestem za, ale tu mam wrażenie, że "audiofile" chcą narzucić innym swój sposób myślenia. A może po prostu przesadzam.

  9. Do pewnego czasu fajnie się ten wątek czyta. Później wkroczyli audiofile, którzy muszą mieć drogi sprzet żeby było kozak. Ok, kto bogatemu zabroni ale żeby od razu podważać brzmienie w tym przypadku kolumn o suche parametry i zastosowane komponenty bez odsluchu? 

    Według mnie dobrze jest uzyskać fajny dźwięk bez przeinwestowania w sprzęt i tu chyle czoła wszystkim forumowiczów, którym to się udało. 

    Zaraz znajdzie się tu jeden z drugim i powie, że mało słyszałem. Owszem, mało słyszałem. Ale weźcie pod uwagę fakt, że audio nie kręci się wokół Was, Waszych drogich systemów i tylko albumów dobrze nagranych, bo te gorzej zrealizowane przecież są nieaudiofilskie i ich nie da się słuchać nawet na drogim sprzęcie. 

    Z drugiej strony kilka osób przyatakowalo ten wątek jakby byli z  konkurencji. A to głośniki tanie, a to waga za duża, a to cena  nie taka, pomiarów nie dał konstruktor. 

    Pamiętajcie, że pomieszczenie odsluchowe  innemu pomieszczeniu nierówne. Muzyka, której słuchamy też różna, bo metal brzmi inaczej od jazzu. Gust każdy ma swój a i są dni kiedy głowa boli przy odsłuchach.

    Fajnie Kraft, że robisz to co robisz i nie przejmuj się audiofilami.

    Pozdrawiam

     

     

×
×
  • Utwórz nowe...