Skocz do zawartości

Smerfciamajda

Uczestnik
  • Zawartość

    116
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

7

O Smerfciamajda

  • Ranga
    Sympatyk

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Smerfciamajda

    Testy, czy można im ufać?

    W obecnym czasie winyl wrócił ale raczej marketingowo jako taka przeciwwaga dla wszelkiego rodzaju spotifajow i tajdali. Czaruje nie samą muzyką czy jakością brzmienia ale faktem obcowania z muzyka poprzez kręcący się czarny krążek. Ja to kupuję, zmusza mnie to do słuchania, do poświęcenia czasu na słuchanie. Do relaksu. Winyl w wydaniu XXI wieku jest produktem trafionym dla mnie. Czy stare tłoczenia są lepsze od nowych? A po co mi to sprawdzać. Sam fakt grania z winyla robi robotę. Dopóki słychać dwa kanały, jest jako taka scena i nic nie psuje ogólnego wrażenia to będę kupował placki od Empiku po Biedronkę. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  2. Smerfciamajda

    Testy, czy można im ufać?

    No właśnie na to czekałem, nie policzyłem dokładnie tych zer i jedynek. Specjalnie. Nie miał to być dokładny przykład. Pana odpowiedz dla mi dokładnie to czego oczekiwałem i co utwierdza mnie w moim przekonaniu. Nie nie jestem audiofilem, jestem słuchaczem, prostym a wręcz prostolinijnym słuchaczem. Słucham muzyki, melodii, harmonii. Słucham i oceniam temat, to co chciał przekazać kompozytor ale i to jak zagrał to wykonawca. Niestety nie szukam jakichś dodatkowych niuansów w dziwnych rejestrach. Nie szukam wrażeń typu drapanie się skrzypaczki po pośladku w przerwie jej partii. Nie szukam tego bo wiem ze nagranie swoje a miks i mastering swoje. Mało, nie słucham sprzętu bo to ślepy ulica prowadząca do obłędu i manii. Nie jestem audiofilem. Jestem ordynarnym słuchaczem. Lubię nagrania koncertowe i studyjne na setkę. Lubię posłuchać muzyki na żywo w klubie. BTW Uczniowie i studenci... Niestety wielu mądrzeje po fakcie a obecne pokolenie mam wrażenie ze w ogóle nie chce iść droga edukacji, tylko odbębnieniu papierka żeby móc żądać. Moja edukacja jest wynikiem moich potrzeb zawodowych, zaplanowanych. Za rok MBA - taki przynajmniej jest plan, choć jest jeszcze jedna odnoga na mojej drodze. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  3. Smerfciamajda

    Testy, czy można im ufać?

    Jejku, co bym nie napisał to jest odbierane jak osobisty atak. Z jednej strony mam słuchać i szukać wrażeń niemalże duchowych a z drugiej co nie napisze to jest brane dosłownie i słowo w słowo. Co do uczelni tez skończyłem w Częstochowie, Wydział Elektryczny na PCz, potem podyplomowka z IT na AGH i kolejna finansowa na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. I co? I to że jak mówię że dane binarne 1:1 maja ten sam zapis treści to słyszę że jednak nie, że nie mam wrażliwości słuchowej i doświadczenia audiofilskiego, ale jak napisze po polsku coś co ma wybrzmieć ogólnie to jestem łapany z słowa. Tak jak zabawa małżeńska - o co by się tu dziś przypieprzyć? Zmianę brzmienia mogą powodować błędy odczytu czy błędy zapisu/tłoczenia i ich późniejsza korekcja. Zgadzam się. Może je powodować materiał wprowadzając te błędy. Zgadzam się. Ale to da się zmierzyć poprzez porównanie dwóch obrazów binarnych CD. Jeśli po odczycie na jednej będzie 10110111011101 a na drugiej 10110011011011 To będzie różnica w danych/brzmieniu i co tam jeszcze. Jeśli natomiast na jednej płycie mamy 10011011101110100111 a na drugiej odczytamy to samo, to tam nie będzie zmian i audiofil sam sobie dodaje swoje voodoo. Żeby nie było niedomówień Zera i jedynki maja być obrazem/przykładem mojego toku rozumowania. Nie są przykładowym zapisem z CD. Żeby znowu się mnie nie przyczepić Ale może szkoda nafty na tłumaczenie, dla niektórych ludzi na świecie ziemia nadal jest płaska a lądowanie na księżycu to mistyfikacja. I nie mówię tu o do Pana Wojtka, żebym znowu nie dostał zwrotki. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  4. Smerfciamajda

    Testy, czy można im ufać?

    Napisałem „na forum audio”. W życiu jak najbardziej tak. Dlaczego tak uważam? Jeśli zrobimy jednak test dwóch CD i wykaże on że w obu przypadkach dane się pokrywają w 100% to nie ma możliwości fizycznie aby tam była zmiana brzmienia ale audiofila to nie przekona. To jak 2+2=4 Ale dla audiofila może być 3 lub 5 Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  5. Smerfciamajda

    Testy, czy można im ufać?

    Tematem dyskusji jest zapytanie czy można ufać testom. Na forum audio jest to całkowicie bez sensu zadane pytanie. Jak można ufać czemuś czego nie chce się wykonać? Albo wykonanie jest kłopotliwe ślą jednej z grup lub metodyka nie jest traktowana poważnie przez opozycje? W wątku obok padły pytania o testy porównawcze zapisów CD. Po co? Po co testować skoro jedni dzięki nim nie usłyszą a inni nie przestaną słyszeć. Szkoda nafty. To w przypadku testów technicznych w sensie pomiarów czy analizy. A testy sprzętu odsłuchowo-wrażeniowe? Tez bez sensu ponieważ kwieciste opisy testującego są subiektywne i nie przekonają „racjonalisty” a audiofil opisze wrażenia w inny sposób, taki jak on słyszy. Czyli tez nic nie wnoszą. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  6. Smerfciamajda

    LIST DO...

    Ja nadal jestem ciekaw porównania obrazów dwóch różnych płyt, obu zapisów binarnego i po dekodowaniu analogowym. Nie mam takich płyt wiec sam tego nie zrobię a szkoda bo wiele by się wyjaśniło. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  7. Smerfciamajda

    LIST DO...

    Niestety tak czasem jest ze ludzie kasą podbudowują swoje ego. Tu mam nadzieje nie ma takich zapędów i nikt się nie wścieka, raczej mocna dyskusja ale nadal na kulturalnym poziomie. Są dwa obozy, tych co słyszą i tych co musza wiedzieć co słyszą (oscyloskop). BTW Śliczne płyty P. Wojtku, powiem po podlasku - podobają się dla mnie [emoji7] Szczerze, zazdraszczam kolekcji, aż sobie coś dziś kupię chyba. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  8. Smerfciamajda

    LIST DO...

    Niestety zła interpretacja. Ale dobrze wytłumaczę na podstawie nut. Załóżmy ze na dwóch różnych komputerach instalujemy ten sam program do odtwarzania MIDI, wrzucamy ten sam zapis nutowy. Wg powyższej teorii brzmienia płyt te dwa komputery z tym samym softem powinny różnie odtworzyć ten sam plik. Albo na jednym komputerze gramy te same nuty przez MIDI ale z różnych nośników (np hdd vs USB vs SD) to wg tej teorii powinny zgrać inaczej. Nadal nie kupuje. A co do nut Mozartem czy Pendereckiego niestety nie rozumiem analogii do pomiarów vs „wrażenie” odsłuchowe. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  9. Smerfciamajda

    LIST DO...

    Gdyby tak elektryk oddający transformator w moim zakładzie powiedział ze ważniejsze są walory sprzętowe jak wygląd, wielkość czy buczenie, a nie trzeba mierzyć napięcia czy izolacji bo to może być zakłamane... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  10. Smerfciamajda

    LIST DO...

    Nic się nie zmieni. Bo my nie wierzymy w te zmiany. Bo słuch jest najbardziej zwodniczym zmysłem. Bo człowiek różne rzeczy słyszy i interpretuje na rożny sposób. Tak samo ze wzrokiem ale w mniejszym stopniu - patrz ludzie którzy widzieli duchy albo Nessie. Ja już nie dusykutuję z tym ze ktoś słyszy, to jego sprawa ale jak w przypadku Nessie czy Yeti czy Nosferatu chce dowodu - zdjęcia lub zobaczyć na żywi a najlepiej dotknąć samemu. W przypadku muzyki (albo raczej zmian w dźwięku) chce dowodów w postaci analizy porównawczej sygnałów. Czy to analogowych czy ciągów binarnych. Jeśli nie ma różnic tzn ze nie ma zmian. Dlaczego w tych przypadkach jak np CD ciagle jesteśmy przekonywani a nie idzie za tym test czy pomiar? Kraft poprosił o taki i się nie doczekał. Nie dyskutuje z wpływem kolumny, wzmacniacza. Co do kabli mam wątpliwości ale tez da się to zmierzyć. Różne brzmienie tego samego ciągu bitów? Czy to oznacza ze ten sam ciąg bitów może być inaczej interpretowany i to niezależnie od softu a od nośnika? Za stary jestem na to, z całym szacunkiem ale to już brednie. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  11. Jeżeli słyszysz i jesteś zadowolony to jest ok, ciesz się zakupem i baw się dobrze. Jeśli Twoi znajomi nie słyszą to tez jest ok, nie muszą słyszeć. Jest bardzo nie ok jeśli jedni albo drudzy próbują wpychać sobie na wzajem prawdy bez możliwości udowodnienia lub przedstawienia faktów/danych/liczb. Wtedy zaczyna się wojna. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  12. Smerfciamajda

    LIST DO...

    Kompletnie się nie zgadzam z twierdzeniem ze materiał wykonania CD ma wpływ na jakość dźwięku. W artykule zostało użyte odniesienie do audiofilów i zwykłych słuchaczy i już to wystarczy aby był stronniczy w moim odbiorze. Zestaw zer i jedynek jest takim zestawem i taki zostanie. W nim jest zapisana muzyka, tempo, barwa czy alikwoty. Nie ma opcji żeby kolor czy rodzaj materiału miały wpływ na brzmienie. Jedynie to, ze z tego zestawu zer i jedynek przy rożnym rodzaju materiału mogą być różne przekłamania w odczycie danych. Mogą być przekłamania w niedokładności odczytu lasera czy prędkości. I te przekłamania są odbierane jako zmiana brzmienia ale to mocno naciągane i da się to zmierzyć. Można porównać odczyty z różnych pyt CD, jeśli są takie same, jeden do jeden i zero do zera to nie ma opcji, zawierają ten sam materiał i brzmią tak samo. Co się dzieje dalej w przetworniku D/A to inna bajka. Przepraszam ale to brzmi tak jak by film nagrany na hdd miał więcej kolorów niż nagrany na pendrive. Nie kupuje tego. To jest ten sam poziom jak grające kable cyfrowe - nie chce być złośliwy ale to brzmi jak wyostrzanie jedynek i wygładzanie zer. Kraft ładnie opisał granie z plików, poza elementem okładki czy obcowania fizycznego z nośnikiem i celebracji włączania urządzenia, granie z plików eliminuje z toru kolejny element mogący obniżyć jakość i wprowadzać błędy - tłoczenie CD. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  13. Smerfciamajda

    Testy, czy można im ufać?

    Boże jeśli umrę spraw by moja kobieta nie sprzedała moich gitar za tyle za ile jej powiedziałem ze kosztowały... Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  14. Smerfciamajda

    Testy, czy można im ufać?

    Piotr musisz je mieć w swojej ofercie. Będziesz prezentował w klatkach i terrariach [emoji236] Co do mebli to wibracje jak najbardziej ok. A jak z estetyką? Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  15. Smerfciamajda

    LIST DO...

    Wydaje mi się ze jak jest różnica w brzmieniu typu słychać lub nie słychać jakiś zakres czy instrument to raczej jest to tak zmiksowane. Nawet mastering tu nie jest winny raczej. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
×