Skocz do zawartości

mordor12

Uczestnik
  • Zawartość

    575
  • Dołączył

  • Ostatnio

O mordor12

  • Ranga
    Aktywny

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Katowice

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Hej. Pioneer A 676 może Ci się spodobać. To granie pełne po cieplejszej stronie z dużą ilością niskich tonów. Musisz tylko wiedzieć o tym , że ten wzmacniacz nie jest zbytnio rozdzielczy. Niskie tony są mocne, ale niezbyt dobrze kontrolowane, bardziej pulchne. Więc jeżeli Twoje kolumny mają rozdzielczość na całkiem dobrym poziomie i w miarę szybki kontrolowany bas to może się zgrać dobrze. Jakbyś mógł dołożyć kilka stów to możesz upolować wyższy model tj. Pioneer A 757, A777. Jeszcze lepsze granie w pewnych aspektach i wydajność prądowa. Kolejny wzmacniacz, który również gra ciepło, dosyć "analogową" barwą jak na tranzystor to Harman Kardon 665/665 Vxi. Ciepłe granie z ładną barwą to również stary NAD 3020. To zupełnie inne granie niż nowsze NAD'y. Tylko , że tutaj nie wiem jakie masz pomieszczenie i czy prawidłowo napędzi Twoje kolumny bo akurat ten model bardzo mocny nie jest, ale jak nieduże pomieszczenie i nie szalejesz z głośnością to również dobra opcja, czym bardziej , że Twoje kolumny mają wysoką skuteczność. Trochę większą moc ma model NAD 3240 PE, na którego też, a nawet i bardziej można polować. Barwowo one grają bardzo podobnie, a ten drugi ma mocniejsze niskie tony. Do wyboru , do koloru Tego Denona o którym piszesz nie miałem to się nie wypowiem. Pamiętaj , że przy zakupie leciwych wzmacniaczy jest ważne , aby były zdrowe na oryginalnych podzespołach. Oczywiście odsłuch ze swoimi paczkami przed zakupem mocno wskazany, więc warto szukać sprzętu w swojej okolicy.
  2. Dali 505 nie są za wysokie i postawienie ich na podstawkach w taki sposób aby głośnik wysokotonowy znalazł się na wysokości uszu (co za tym idzie podniesienie całej kolumny) zmieni takie aspekty brzmienia jak niskie tony, przestrzeń, scenę. Mój znajomy eksperymentował z tymi kolumnami z podstawkami o wysokości 30cm. Ważne też jest materiał z jakich podstawek jest wykonany (też wpływa na takie aspekty brzmienia jak kontrola niskich tonów, ich utwardzenie, zmiękczenie, precyzję dźwięku itp. Póki co możesz poeksperymentować z kolumnami skręcając je do środka, wysuwając do przodu, zwężając , rozszerzając bazę. Nawet kilka cm może zrobić dużą różnicę w dźwięku. Nie znam tego Onkyo , ale patrząc na jego tabliczkę z parametrami to bym nie słuchał za głośno na nim , aby nie wprowadzić go w przester , a co za tym idzie uszkodzić głośniki. Także z umiarem. NAD 326 doda Ci średnicy i trochę złagodzi wysokie tony. Niskie ma dość mocne i podbite w średnim i wyższym podzakresie co wspomaga przy wydźwięku stopy perkusji. Po postawieniu kolumn na podstawkach , najlepiej solidnych, ciężkich powinna też być dobra kontrola całości.
  3. Absolutnie to nie jest od wilgoci. To wygląda jak najbardziej od uderzenia.
  4. Oczywiście , że tak. Czym bardziej , że często sprzedają te modele pierwsi właściciele, którzy przerzucają się na coś z wyższej półki. Ja bym polował właśnie na taką aukcje, a nie od handlarza. To jest świeży model tak naprawdę i nie trzeba ryzykować tak jak często jest to ze sprzętem znacznie starszym jak np 25 - letnim, gdzie kupić taki od pierwszego właściciela jest znacznie trudniej , choć jak najbardziej możliwe. Zgadza się, ten model jest bardzo popularny i aukcje z nim bardzo często się zdarzają.
  5. Ja widziałem na portalach ten model w cenach 800 - 1000 zł w stanie bardzo dobrym/idealnym z pilotem, papierami i kartonem, więc można lepiej trafić. Tutaj cena moim zdaniem jest trochę przesadzona patrząc na stan i jeśli nie ma ani pilota, ani papierów itp. Osobiście max jaki bym dał to 650 zł za ten egzemplarz, oczywiście jeżeli jest w pełni sprawny. Jeżeli jest pilot to max 700 zł.
  6. No dokładnie, ten sam gość. Jak najbardziej ten model miał pilota.
  7. NAD 326 był np na allegro nieraz za 800 zł, a to nowszy model od C 325, który jest sprzedawany w nieznacznie mniejszych, a czasem bardzo podobnych pieniądzach, więc po co się cofać szczególnie jak dodatkowo możemy zyskać jeszcze na lepszym brzmieniu. Cechą charakterystyczną starszych NAD'ów jest to , że potrafią zagrać całkiem nieźle cięższą muzykę, ale i oczywiście inne gatunki też w przeciwieństwie do nie małej liczby wzmacniaczy, które zagrają całkiem nieźle inne gatunki , a sam metal już dość tragicznie. Oczywiście to duże uogólnienie i są lepsze wzmacniacze do ciężkiej muzyki, no ale nie w takich pieniądzach, poza Rotelami oczywiście, ale te nie do Dali 505. Takie jest przynajmniej moje zdanie. Pamiętaj, że kupując dobrze używane klocki, jak nie podejdzie to je sprzedaż bardzo mało na tym tracąc lub czasem w ogóle. Oczywiście zawsze polecam najpierw odsłuchać dane propozycje , najlepiej u siebie w pomieszczeniu, ale wiadomo nie zawsze się tak da. Dlatego trzeba kupować zadbane, zdrowe egzemplarze w razie ewentualnej odsprzedaży. Tak to działa w używanym sprzęcie. Jak ktoś kupuje nowy sprzęt ze sklepu to logiczne , że najpierw powinien wypożyczyć do domu , aby sprawdzić w swoich warunkach jak to zagra.
  8. Ja słuchałem tego modelu m.in.z NAD C370 i grało to bardzo ciekawie w Rocku i Heavy Metalu. NAD C 352 gra trochę inaczej od poprzedniej wersji tj. NAD C370/C350. Jest na pewno szybszy , bardziej energetyczny, a przy tym jaśniejszy i nie wiem czy z tymi Dali nie będzie to grało za szczupło i za jasno w cięźkiej muzyce, tutaj bym się tego obawiał. Jeśli chodzi o NAD C 325 to bym wolał już polować na nowszy model - C 326 - bardzo ciekawy wzmacniacz w niedrogich pieniądzach i dobrze się odnajduje w takiej muzyce {ale i nie tylko}, pomimo , że to model drugi od dołu to stosunek cena/jakość w mojej opinii całkiem niezła. Wyższego modelu tj. NAD C356 bym osobiście raczej unikał do tych Dali przez jego podkreśoną wyższą średnicę. A najlepiej jakby Ci się trafił NAD 319. Taka mała uwaga zanim byś się zdecydował na którykolwiek wzmacniacz NAD'a z tutaj wymienionych. One mają pewną charakterystyczną cechę, która polega na tym. że się dość mocno grzeją niezależnie od głośności, więc zalecam nie pchanie ich w jakieś małe półki, czy też różnego typu wnęki. Trzeba zapewnić im trochę miejsca od góry i po bokach, aby była dobra wentylacja. Dopiero najnowsza linia jest , że tak powiem wolna od tej "cechy", ale to już też dosyć inne brzmienie niż starsza szkoła NAD'a. Więc kupując któregoś z tych NAD'ów przygotuj dla nich trochę miejsca.
  9. Poczekajmy może, aż @DiBatonio coś poleci , gdyż pisząc w tym wątku jeszcze nie zauważyłem od niego żadnej sugestii odnośnie sprzętu czy też jakiejś innej merytorycznej wypowiedzi, tylko wytknięcie błędu , że kupiłeś za duże kolumny których w życiu nie słyszał i ogólne zamieszanie. Czekamy na propozycje Dla przypomnienia: Muzyka : głownie rock, pop, metal, heavymetal Brzmienie: oczekuje dość wyrazistych wysokich tonów, ale nie przytłaczających. Stonowanych średnich tonów. Od niskich tonów punktowego i niskiego zejścia - nie dudniącego (jak w przypadku tonsila). Lubię dość głośną muzykę więc sporej efektywności, choć w przypadku 16m2 to żaden problem, niemniej jednak celuję w podłogówki. Lubię jak niskie tony są wręcz przeszywające, ale nie dudnią.
  10. Akustyka w audio jest rzeczą świętą. Każde pomieszczenie jest inne i wymaga indywidualnej adaptacji. Normalna sprawa. Natomiast co do Twojej teorii, że każde kolumny powinno się wystawiać metr od ściany tylnej to już lekka przesada. Jak już wcześniej wspomniałem jest za dużo zmiennych w audio, aby twardo trzymać się takich schematów.
  11. Oj byś się zdziwił. Ameryki tu nie odkryłeś. Tu popieram.
  12. Powiem Ci tak. Sztywne regułki audio, a rzeczywistość to dwie różne sprawy Za dużo zmiennych jest w audio , aby wszystko określać jedną miarą. Jak nie słuchałeś tych kolumn to lepiej nie wróżyć z fusów. To jest forum audio , a nie wróżbitów
  13. To nie są jakieś wielkogabarytowe kolumny podłogowe czy konstrukcje typu Dynaudio , aby od razu ustawiać je jakieś 1m od ściany, Wystarczy jakieś 30 cm licząc od tylnej ścianki kolumny. Jak najbardziej w pokoju 13m2 da radę bez problemu to ustawić, aby można było normalnie żyć. Bez przesady. Słuchałem ich w pokoju dokładnie 12.5m2 oraz w 20m2. @DiBatonio a Ty w jakim pomieszczeniu ich słuchałeś?
  14. Spokojnie, Dali 505 to nie są kolumny, które mają nie wiadomo ile niskich tonów, one grają dość jasno, analitycznie, a nie basowo. Problem może wystąpić wtedy kiedy akustyka pokoju by wyjątkowo bardzo mocno podbijała niskie tony, ale raczej i wtedy nie powinno być tragedii nawet w takim pomieszczeniu jaki ma autor. Ważne tylko aby zapewnić rozsądną odległość kolumny od ściany tylnej i bocznych.
×
×
  • Utwórz nowe...