Skocz do zawartości

Tomai

Uczestnik
  • Zawartość

    5
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0

O Tomai

  • Ranga
    Debiutant
  1. Żałuję że Musical już nie robi wzmacniaczy do 2000 ale cóż życie toczy się dalej. Posłuchałem duużo CA 351A. Na początku faktycznie nabiału nie urywało, myślę że po prostu musiał się wygrzać. Dobrze grać zaczął dopiero na 3 dzień, a mam go od 6 dni. ( pierwsze 36 godzin chodził nonstop ). E11 miał tą świetną cechę że "dosładzał" nawet kiepsko nagrane płyty, CA też to potrafi pod warunkiem że dosłodzenie występuje na płycie. Np. Sade. Lighthouse Family, brzmią baardzo przyjemnie. Z mocniejszego uderzenia, np. Bodycount, Metallica brzmi też bardzo dobrze, żadnej ostrości, słychać wyraźnie gitarę basową- poszczególne jej szarpnięcia- nie sklejone, wokal super, gitary prowadzące są prowadzące, każdy instrument można sobie " wyłowić" i podkreślę to - żadnej nieprzyjemnej ostrości, metaliczności. Nic nie męczy, nie denerwuje. Pierwszy raz na płytach Sade usłyszałem tak niski bas. Musical podbijał trochę wyższy zakres basu. CA jest bardziej neutralny ale potrafi zejść nisko z basem- jeśli jest taki na płycie . No z tej samej płyty wydobywa niższe dźwięki. ( np. ostatnia płyta Sade "Soldier of Love" ). Na pewno mniej efektownie na tym wzmacniaczu wypada muzyka techno, wszelka taka dyskotekowa ( np. ATB , C-Block) gdzie bas jest sztuczny a nie naturalny. Wtedy jest blado bo w tej muzyce jest ten wyższy bas - ten Musical podbijał -. A CA nie ......Ale...... od czego pokrętło Bass, Treble..... Podoba mi się CA - fajne są te niskie zejścia basu co pomasują brzuch . Mocy nie brakuje, moje kolumny są 4 - omowe , mają 91 Db efektywności, przy 8 omach CA ma moc 45W, To myślę że przy 4 omach daje jakieś 70 W?. W każdym bądź razie gałka głośności na godz. 9.00 wystarcza do zwykłego słuchania. CA Azur 351A zostaje, i z takim dźwiękiem będę żył
  2. f1angel wiem że masz dobre intencje Zraziłem się do używek chyba po naprawie E11. Popsuł sie selektor źródeł, jeden kanał zanikał, ( typowa rzecz w tych wzmacniaczach, jak na pewno wiesz ) Dodatkowo za moją zgodą wymieniono końcówki mocy twierdząc że stare już są słabe. Po naprawie we wzmacniacz wstąpiła nowa siła. Grał w taki sposób jak był nowy kiedyś, Byłem zachwycony. Pograł około 10 miesięcy i znowu jeden kanał zaczął uciekać i harczeć. Jak pomyślałem że znowu mam płacić za naprawę to pomyślałem że chcę nowy. Może dlatego zraziłem się. Selektor źródeł został naprawiony a nie wymieniony na nową część ( bo takich już nie ma ) więc chyba dlatego padł, nie wiem, nie znam się. Dobra ,starczy, dobranoc
  3. xymark, możesz coś napisać o brzmieniu tego BC Acoustique ? f1angel .... dobry jesteś.... zamieszałeś mi w głowie teraz mam o czym myśleć MF grał u mnie 15 lat.....
  4. Dzięki za odpowiedzi, pożyczyłem na weekend Cambridge Audio Azur 351A, słucham od kilku godzin, podoba mi się Używek nie chcę. Szczerze powiem że chyba w kilku aspektach CA przewyższa MF E11. Musical był ciepły, słodki, bardzo to lubiłem, ale CA pokazuje więcej szczegółów a jednocześnie nie jest w żaden sposób ostry. Poszczególne szarpnięcia gitary basowej E11 trochę sklejał, a w CA można je rozróżnić. Wokal świetny w CA , wzmacniacz go przybliża. Bas jest, łupnięcie również ( jeśli jest na płycie ). Pilot bardzo słaby ale jest . Jest volume, zmiana źródeł, koniec, a przepraszam, Mute jest . Pińcet przycisków, tylko w większości do CD. Weekend słuchania przede mną. Poniedziałek decyzja.
  5. Witam, poszukuję porady. Mój system dotychczas to : Wzmacniacz Musical Fidelity E11 CD Rotel 930 AX Kolumny Dali 505 kable głosnikowe Kimber 4PR Interkonekt Van den hul Bay c5 Hybrid. Jako że sprzęt ma już swoje lata, padł mi wzmacniacz... oddałem do naprawy.... pograł jeszcze niecały rok po czym padł znowu ( dzwięk zaczą harczeć i uciekać). Postanowiłem nie naprawiać go znowu tylko sprzedać w stanie uszkodzonym. Po wystawieniu ogłoszenia sprzedał się w 5 min.... Jako że przez lata audiofilizm gdzieś mi uciekł to postanowiłem kupić jakiś niedrogi wzmacniacz - aby coś grało. Kupiłem wzmacniacz Yamaha AS-201. Skuszony niską ceną - 769 zł i dużą mocą bo 140 W przy 4 omach. No i pilot !!!!!I , faktycznie podstawowa Yamaha daje radę : do Youtube, do filmu, do MTV.... Ale..... jak puściłem moją ulubioną Sade...... to tylko grymas na twarzy...... Jeśli chodzi o bas, dynamikę, wszystko było ok ale.... wysokie tony...... masakra... jakbym wysokotonowe głośniki kocem przykrył. Srednica, wokal, też takie tam zwykłe jakieś. Musical potrafił jednak wykreować jakąś magię na wokalu, głębi, analitycznośći, wysokie tony nie raziły nigdy ale były po prostu czytelne i aksamitne. Yamaha.... już sprzedana Pooooszła.......... No i właśnie pytanie ? Co teraz, co kupić w okolicy 1500- 2000 ?? Jakieś sugestie ? Ale żeby był pilot bo mi się spodobało nie wstawać z fotela Musical obecnie nie robi nic podobnego do E11 a szkoda.... Dodam że potrzebuję też podłączyć co najmniej 4 źródła. Co wybrać ? Co będzie podobne w brzmieniu do E11 ?? Używek trochę się boję... wolałbym sprzęt nowy. Z góry dziękuję za pomoc ! Dotychczasowe propozycje to : Cambridge Audio Azur 351A Nad C326BEE Coś jeszcze wziąć pod uwagę ?
×