Skocz do zawartości

tomasz1w

Uczestnik
  • Zawartość

    5
  • Dołączył

  • Ostatnio

O tomasz1w

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Białystok
  1. Wzmacniacz Rega Brio R, kolumny Dynaudio X14. Który z 2 wymienionych streamerów byście wybrali do ww. systemu? Zależy mi, żeby odtwarzacz jak najmniej wniósł od siebie. Pliki hi-res z dysku przenośnego, Spotify, Tidal, radio internetowe, przydałby się pilot (Node 2 zdaje się nie ma). Łatwa intuicyjna obsługa też jest dla mnie ważna, tutaj czytałem różne opinie odnośnie tych odtwarzaczy. Node 2 jest teraz w wyprzedażowej cenie 1999 zł, więc niewiele drożej niż Yamaha. Ale czy w sumie jest lepszy od Yamahy?
  2. Będzie rzeczowo i szczerze - nowy, niestety taki sprzęt traci na wartości bardzo szybko. Powiedzmy sobie szczerze, mniej więcej 50% przez 3 lata. Więc temat zdecydowanie nie jest dla branży. Gratuluję nonkonformizmu... Na pewno ceny trzymają w miarę dostępne dla Janusza Kowalskiego sprzęty o wysokich notowaniach na różnych forach. Np. różne modele Creek (Destiny, 5350, 5250, zwłaszcza SE, wzmaki Roksana, Arcam A32, A22, stare Rotele 972, stare Vienny Acoustics, Dali 450, Dali 850, wiele innych). Ale pytanie było, które tracą najbardziej. Moim zdaniem najwięcej tracą różne chinole (choćby z oficjalnej dystrybucji) i inne nieznane brandy z niskiej/średniej półki cenowej. Rynek jest już bardzo ułożony, trudno liczyć na to, że nagle wypłynie jakaś bomba ze wzmacniaczami za 2000 zł, które grają, jak konkurencja za 8000 złotych... Cudów w tej branży nie ma (oczywiście różne osoby na innych forach uważają inaczej).
  3. Jak ma być jedno na drugim, to wzmak na górze. Tylko problem w takich przypadkach polega często na tym, że wzmacniacz jest głębszy niż pozostałe klocki. Wtedy pozostaje kombinowanie z podstawkami, jak napisał Mariusz, albo kupno szafki z oddzielną półką na piec. To też nie tak, że wzmacniacz od razu się zepsuje, jak postawisz na nim tuner (w moim pierwszym systemie cedek stał na wzmacniaczu ze 2 lata i nic się nie stało). Ale po prostu szkoda komponentów, bo w wyższych temperaturach szybciej się starzeją.
  4. Dość spojrzeć na What Hi-Fi Awards - 99% to made in UK (albo raczej designed in UK...). Tam za bardzo nie lubią zagranicznych marek. Ale w sumie to samo dotyczy też innych krajów z rozwiniętą gospodarką. Sprzedaję maszyny budowlane z UK i na rynku niemieckim naprawdę trudno to ożenić, mimo że wykonanie i parametry są co najmniej takie same, a cena zazwyczaj 10-20% niższa. Podobnie ma się sprawa np. z samochodami - zerknijcie na rankingi sprzedaży: Niemcy - VW, Francja - Renault, Hiszpania - Seat, itd., itp.
  5. Na tym forum jestem nowy, więc pozwólcie, że się przywitam:) Mam na imię Tomek, 40 lat minęło, w tym czasie przerobiłem kilka różnych systemów. Przy okazji wyleczyłem się trochę z choroby i "chcenia" np. kabelków za kilka tysięcy do wzmacniacza za podobne pieniądze czy innych tego typu fanaberii. To co miałem wcześniej, spieniężyłem z różnych przyczyn. Została mi jakaś sieciówka i kolumny Dynaudio X14. Mimo, że jak już wspomniałem, wyleczyłem się trochę, to w końcu na czymś trzeba słuchać;) Generalnie myślę o budowie nowego systemu od podstaw, który da frajdę ze słuchania i nie zrujnuje mi kieszeni, czyli wymagania prawie jak zwykle:) Dynaudio może zostaną, bo jeszcze nie wiem gdzie docelowo stanie nowy system. Jeżeli będzie to klitka 10m2, to pewnie zostawię X14, ale skłaniam się raczej do postawienia nowego systemu w salonie ok 25m2, więc szukałbym już albo mniejszych-średnich podłogówek, albo większych monitorów. Gra zwykle jazz, również mocno elektryczny i w lżejszych odmianach, soul, r&b, trochę rozrywki. Lubię dźwięk muzykalny, ale bez zamulania dołu czy przygaszania góry, muzykalność ma wynikać bardziej z dynamiki, drive'u, ładnej średnicy i wokali, niż z "podlewania całego pasma miodem gryczanym". Na razie prosiłbym o Wasze sugestie odnośnie elektroniki. Do głowy przyszedł mi pomysł zakupu końcówki i jakiegoś odtwarzacza sieciowego, oczywiście z funkcją przedwzmacniacza. I z radiem internetowym, współpracą z serwisami typu Spotify i/lub Tidal. Przydałoby się też wejście USB A, aby na szybko podpiąć przenośną pamięć. Budżet na całość (bez kabli) to powiedzmy ok. 5000 zł, może być też sprzęt używany, ale raczej z pierwszej ręki. Mam świadomość, że przedwzmacniacz w miarę tanim streamerze to nie będzie szczyt marzeń audiofila, ale budżet jest jaki jest. Poza tym wyszedłem z założenia, że lepiej zainwestować w końcówkę, która zazwyczaj ma lepsze zasilanie, konstrukcję i zazwyczaj wyższą moc niż bliźniacza integra tego samego producenta. Wcześniej myślałem o kompletnym samograju Yamahy, tzn. amplitunerze sieciowym R-N803D, ale jestem przekonany, że poniższe kombinacje streamera i końcówki zagrają lepiej, co o tym myślicie? Wstępne typy jeżeli chodzi o streamer: 1) Cambridge Audio Stream Magic 6v2 (z drugiej ręki) 2) Cambridge Audio CXN v??? (z drugiej ręki - cena nowego zbyt wysoka), którą wersję lepiej rozważyć V1, V2? O ile są jakieś duże różnice. 3) Yamaha WXC 50 - kusi mnie ceną i wyposażeniem, tylko czy ten przedwzmacniacz nie zepsuje np. 50% potencjału końcówki? Wstępne typy jeżeli chodzi o końcówkę: 1) Atoll AM100SE 2) Audiolab 8200P, ewentualnie starszy, czyli 8000P 3) Creek 50P, ewentualnie coś ze starszych modeli, tzn. A53 lub Destiny Z góry dzięki za Wasze sugestie odnośnie mojego pomysłu i wstępnych wyborów, co do sprzętu. Oczywiście propozycje innych klocków będą mile widziane:) Powtarzam tylko, że budżet na elektronikę to 5000 zł, sprzęt może być używany.
×
×
  • Utwórz nowe...