Skocz do zawartości

kędzior

Uczestnik
  • Zawartość

    8
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0

O kędzior

  • Ranga
    Debiutant

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. kędzior

    Zapomniane polskie zespoły i artyści

    Turbo zapomniane? Chyba nie az tak bardzo. Z nowym wokalista radza sobie calkiem niezle A co do zespolow, ktore dzisiaj nie moge pochwalic sie taka popularnoscia jak kiedys to na pewno ,,Romuald i Roman". Szkoda, bo grali calkiem fajna muzyke, zahaczając o psychodeliczny rock. Mi ojciec kupil pare lat temu jakas ich skladanke i nie siedzac nawet w tych klimatach docenilem od razu, wiec... polecam sprawdzic
  2. kędzior

    Kupiłem sobie płytkę!

    Jeff Beck - Loud Hailer - geeenialny album! No i chyba wreszcie wyloze kase na ,,Ascension" Coltrane'a na vinylu, bo nie jest taki drogi, a te nowe reedycje brzmią bardzo miodnie
  3. kędzior,zgoda. Tylko kontekst wypowiedzi był inny. Nie chodzi o to,że w jazzie nie ma dobrego grania. Chodzi o to,że nie ma dobrego grania w muzyce tzw.popularnej,a kiedyś,gdy jazz w jakimś stopniu zaliczał się do nurtu popularnego,automatycznie podnosił jego poziom. Andrzej Zaucha był zarazem wokalistą popularnym jak i jazzowym,śpiewającym świetne piosenki do znakomitych,doskonale zaaranżowanych melodii. Dziś ludzie o dużej popularności śpiewają często do jakiegoś lichego rytmicznego podkładu, nie siląc się na ambitną muzykę. Często też wykonują covery. Po co im zespół,dobry kompozytor czy aranżer - trzeba by się dzielić zarobkiem. Dobrze,że wymieniłeś nazwiska czołowych polskich jazzmanów. W porzadku, widac, zle zrozumialem kontekst. Wazne, ze wszyscy wiemy o co chodzi. Jest to wiec kwestia zmiany tego co keidys bylo nazywane muzyka popularna, a co za tym idzie, promocją ,,papki" A co do Namyslowskiego... na szczescie nie piłem kawy. Muzyka przednia, jakby troche nawiazywal do swoich klasycznych nagrań
  4. kędzior

    Muzyka filmowa

    Ja polecam od siebie muzykę Komedy z filmów Polańskiego z lat 60. ,,Nóż w Wodzie", ,,Dziecko Rosemary", ,,Nieustraszeni pogromcy wampirów". Mało kto potrafil tak przeniesc uczucia towarzyszace ogladaniu filmu do muzyki i go wzbogacic
  5. kędzior

    Muzyka mojego życia

    Super sie to czyta Ja czesto wracam do rzeczy z lat 90, uwazam ze muzyka w tym czasie, niezaleznie od gatunku mialo w sobie cos dziwnie magicznego. Lata 80 za to byly dosc mroczne i nawet muzyka popularna miala w sobie taki pierwiastek, no i ten przelomowy czas dla heavy metalu... A co do Deep Purple to oczywiscie wspomnienia sa... Tym utworem z tego co pamietam otwierali pare lat temu koncert na ktorym pracowalem... Tego sie nie zapomina
  6. kędzior

    Blues. Porozmawiajmy o korzeniach.

    Uuu, nie znac tego geniusza to... trzeba po prostu nadrobic i tyle! Ja ostatnio slucham tez Erica Gales'a. Szczegolnie poelcam wykonania koncertowe, bo brzmieniowo wypada to duzo lepiej niz na studyjnych albumach. Kolejny ,,wychowanek Hendrixa", ale na swiatowym poziomie, laczac z tym wszystkim tez elementy jazzu. Niesamowity wariat
  7. Ostatnie plyty Testament rowniez wgniataja w fotel brzmieniowo. Mam na mysli The formation of Damnation i Dark Roots oF The Earth. Z ich pierwszymi plytami bylo slabiurko, mimo swietnej muzyki, ale teraz wszystko idzie w parze. W tym roku kolejny album, zobaczymy co przyniesie w kwestii brzmienia i muzyki Kiedys tez gwarancja solidnej produkcji byly plyty Judas Priest. Zawsze na czasie, a tu z Reedemer of Souls taka wtopa... te gitary brzmią jak przepuszczone przez jakis dziwny filtr, ktory okropnie to wszystkie znieszkstałca. Jak dla mnie, muzyka w tym przypadku juz sama sie nie broni...a szkoda, zwlaszcza ze wydane w 2005 Angel of Retribution brzmi sto razy lepiej... o takim Defenders of the Faith z 84 nie wspominajac
  8. Z wiekszoscia tego co piszesz rowneiz sie zgadzam, ale to, ze brakuje dzisiaj porywajacych artystow juz nie bardzo. Jazz w Polsce jest w tej chwili bardzo mocny, tylko trzeba troche poszukac. Wania, Zimpel, Damas, Mazolewski, Pierończyk, do gry wszedl tez zdolny Nikola Kolodziejczyk. Swietni gitarzysci jak np. Napiórkowski, Lesicki czy nowoczesny Marek Kadziela. o Macieju Obarze nawet nie wspominam, bo to co robi jego miedzynarodowy kwartet jest czesciej komentowane w stanach niz u nas. Smiem twierdzic, ze gdyby to byla muzyka popularna, czego nastepstwem powinna byc promocja w mediach (nie tylko w tvp kultura i po polnocy na tvp2) to Ci artysci byliby szerzej znani, bardziej dostepni dla innych, a wszyscy malkontenci dzisiejszych czasów poczuli, ze jednak cos sie w tej muzyce dzieje. Do czego zmierzam? Nie wierze, ze sluchajac tych artystow nie mozna dosc do podobnych wnioskow, stad ten post.
×