Note

Uczestnik
  • Zawartość

    536
  • Dołączył

  • Ostatnio

  • Days Won

    2

O Note

  • Ranga
    Aktywny
  1. Zgadza się, ja generalnie np. swojego Pioneera mam cały czas pod prądem - wogóle go nie wyłączaczam. Znacznie lepsze doznania dźwiękowe. Natomiast co do NAD'a 326 to aby zapewnić mu taką możliwość trzeba również trzymać źródło sygnału non stop włączone i do tego jakiś album czy piosenkę w ciągłym odtwarzaniu, gdyż ten NAD ma takie zabezpieczenie, że jak nie dostaje sygnału to po pół godzinie się wyłącza. No chyba , że byś zdołał tą funkcję wyłączyć, ale u mnie sie nie dało. Tutaj moim zdaniem zależy od wzmacniacza. Ja np. na NAD 326 po wygrzaniu słyszałem mniejsze różnice, ale co prawda istotne niż np. na takim NAD 375, tutaj była już bardzo duża zmiana, ale ogólnie dotyczyła ona podobnych aspektów sonicznych. Wszystko przy tej samej reszcie sprzętu i akustyce. Natomiast na takim NAD 356 było jeszcze inaczej - tutaj od początku góra pasma była dziwnie oderwana od reszty, jakby odseparowana - po wygrzanu na szczęscie poukładało się jak trzeba
  2. Co do Dac'a to za 500 zł już da się coś kupić w miarę sensownego, oczywiście tylko i wyłącznie używanego. Ale tutaj na dzień dzisiejszy ciężko jest wywnioskować jaki ... Każdy dac ma inną sygnaturę dźwiękową więc wiele zależy od tego co będziesz chciał uzyskać w dźwięku. Czy go trochę rozjaśnić, czy może jednak przyciemnić, uttwardzić bądź zmiękczyć itp. Więc tu moja propozycja jest taka abyś podłączył najpierw cały sprzęt do komputera i się osłuchał, zobaczył w którą stronę chcesz iść. Napisz jeszcze jaką masz karte muzyczną w komputerze, czy jest ona zintegrowana czy nie. Jeżeli jest zintegrowana to jaki model płyty głównej. Czy na karcie muzycznej jest wyjście optyczne? Mała uwaga - oczywiście słuchaj wszystkiego na "flat". Bez żadnych korekcji dźwięku, jak i efektów w programach, wszystkie te "upiększacze" dźwięku powyłączać.
  3. Jeżeli już wybrałeś nowy wzmacniacz to całe szczęście , że kupiłeś tego Nad'a zamiast tej Yamahy As 501. Przy Rocku, Metalu symfonicznym napewno się sprawdzi i moim zdaniem znacznie lepiej niż Yamaha, a do tego jest to wzmacniacz bardziej uniwersalny. Mała uwaga - ten wzmacniacz dość mocno się grzeje więc pamiętaj , aby zapewnić mu prawidłową wentylację. Nie wciskaj go gdzieś w ciasną półeczkę. Od góry min. te 15cm. Najlepiej aby po bokach też miał miejsce. Pamiętaj, że wzmacniacz musi się wygrzać. Średnio po miesiącu, dwóch grania {zależy od intensywności} uzyskasz lepsze wypełnienie, mocniejsze niskie tony. Oczywiście nie będzie to drastyczna zmiana, ale słyszalna. Masz pokój duży więc trzeba będzie poszukać do tego NAD'a łatwiejszych do napędzenia i głośniej grających kolumn czyli z wyższą skutecznością. Czekamy na opis połączenia Twojego wmacniacza i kolumn, tego co Ci nie pasuje w tym dźwięku aby można było dobrać jak najbardziej optymalne kolumny. Oczywiście napisz jaka kwota na kolumny.
  4. @ToTameALand dobrze pamiętasz, miałem u siebie RP 260 i Rp 280. Co najlepsze u mnie z NAD 375 Rp280 grały jaśniej, obecnie mam Rp 260 i mają one więcej dociążenia, nie są aż tak natarczywe jak większy model. Wiadomo akustyka - rzecz święta ! Znowu Rp 280 moim zdaniem były bardziej ustawne. Odsłuchać możesz jak najbardziej - one mają wręcz kipiącą energię i dynamikę, Niskie tony są szybkie, dobrze kontrolowane, nie gubią się, nie zlewają, ale wyższa średnica i wysokie tony dają bardzo wyraźnie o sobie znać, szczególnie przy słabszych realizacjach. Czasem aż za mocno przez co dźwięk jest za mocno odchudzony i brakuje masy ! Dużo płyt nagranych jest właśnie w taki sposób , że wysokie tony i wyższa średnica są na pierwszym planie , a Klipsche wtedy potęgują ten efekt. Ale co najlepsze na Klipschach nigdy nie miałem problemu z sybilantami. Moim zdaniem to nie są za dobre kolumny do starszego metalu. Może jakby połączyć je z lampą to by dało ciekawy efekt, nie wiem - nie słuchałem lampy. Słuchałem Denon Pma 720ae z Klipsch R26F - Jedne z najgorszych połączeń jakie w życiu słyszałem. Moim zdaniem nie grało to wogóle. Jak dla mnie jest to świecący przykład złej konfiguracji elementów i totalnego niezgrania ze sobą. Nowe klipsche RP nie są tak jasne i ostre jak te modele niższe bądź starsze - mają lepsze wypełnienie, więcej masy w dźwięku - średnica o wiele bardziej odczuwalna, ta niższa również pełniejsza - ale co by nie było wyższe rejestry dalej są na prowadzeniu przez co dźwięk czasem zależnie od nagrań może wydawać się za szczupły, za bardzo analityczny, co nie jest dobre szczególnie dla metalu. Z drugiej strony na tych kolumnach czy słuchasz Thrashu, Death metalu itp itd nigdy nic się nie gubi {chodzi mi przede wszystkim o stope perkusji} i one aż się proszą abyś włączył coś mocnego i szybkiego. U mnie efekt tej czasem nie chcianej wyższej średnicy i wysokich tonów poskromiłem wzmacniaczem Pioneer A 757. Przy tym wzmacniaczu te kolumny bardzo łagodnieją i wyższe rejestry wogóle nie męczą, ale znowu ten Pioneer przy NAD'zie jest trochę "zółwikiem" i tak jak przy Hard and Heavy jest naprawdę dobrze to znowu przy czymś znacznie szybszym jak dla mnie już nie koniecznie... Ale to też kwestia uznania, gustu bo mam znajomego , który posiada Klipsch R26F z Pioneer'em A 777 i on słucha głównie Thrash, Death i Black i wiem , że ten zestaw mu się strasznie podoba, a mógł mieć i słuchał oczywiście coś znacznie "lepszego"/droższego. @Kraft Fajnie , że Ci się chciało odsłuchałać te płytki, szczególnie, że to nie Twój styl muzyczny i wielkie dzięki za relacje. Tak jak piszesz - te Pylony dość maskują niedociągnięcia kiepskich nagrań. Wysokie tony nie wychodzą w nich na przód. Słuchałem Pylon Audio Diamond z Atollem In 100 i było całkiem nieżle, co mnie zaskoczyło to z NAD'em było dla mnie właśnie za ciemno, ale już z Atollem całkiem ładnie się zgrały. Osobiście będę musiał jeszcze raz do nich podejść i poświęcić im więcej czasu, bo miałem z nimi krótką styczność , ale emocje wywarły na mnie pozytywnie ...
  5. @ToTameALand u mnie stopa się nie zlewa, jest selektywna, ale za to wyższa średnica tak daje mi po uszach , że masakra. Hmmm... Jakby tak podmienić niskie tony z Klipsch i wpakować je w Magnat mogło by być ciekawie No ale to przy tej płycie... Zaraz inne by swoje negatywne oblicza pokazały w innych rejonach
  6. @Mark nie ma co ukrywać, masz chłopie ciężkie zadanie, ale nie martw się od czegoś trzeba zacząć ... , w końcu jak to się mówi - "Nie od razu Rzym zbudowano " Kolega @ToTameALand przedstawił Ci na tacy jak to wygląda z tą muzyką , więc nie ma sensu tego powtarzać. Chciałbym tylko dodać, zapytać - jakich konkretnych podgatunków metalu słuchasz bo tutaj też od tego wiele zależy... Gdyż jak słuchasz np. Hard Rocka, Heavy Metalu to droga ciężka , ale nie aż tak jak do tego jeszcze np. Thrash, Death, Black metalu ... Przykład: Hard Rock, Heavy Metal - Dynaudio Audience 52 Se + Exposure 3010 - Jak dla mnie ten zestaw tą muzykę gra naprawdę dość fenomenalnie ( oczywiście wszystko kwestia gustu itp) i nawet te źle nagrane płyty brzmią znośnie i można ich słuchać godzinami, nic nie męczy. Ale muzyki Death Metal, Black Metal , gdzie w bardzo dużej ilości utworów podwójna stopa perkusyjna tnie jak burza z prędkością niemieckiego karabinu typu "piła" - Mg 42. to już nie jest za ciekawie. Dlaczego? Gdyż kolumny się po prostu gubią i nawet super szybki wzmacniacz tutaj nie pomoże - niestety taka jest prawda. Więc przy takiej muzyce ( w szczególnści Thrash, Death, Black ) według mnie trzeba szukać kolumn szybkich, z bardzo mocnymi szybkimi dobrze kontrolowanymi niskimi tonami, które szybko atakują jak i wycofują się. Bardzo ważny jest tutaj ten wyższy , średni zakres niskich tonów, tego najniższego i tak przy większości płytach tego gatunku nie uświadczy się (oczywiście piszę o płytach z lat 70-80 czyli najlepszego okresu) Niższa średnica dobrze wypełniona , mięsista, pełna. Wyższa średnica nie wycofana za bardzo, ale też nie rzucająca się na pierwszy plan, raczej o krok do tyłu od niższej. Wysokie tony rozdzielcze, żylaste, ale nie ostre, zapiaszczone, krzykliwe. Przy takich kolumnach prawdopodobnie byłbyś w stanie posłuchać każdego gatunku metalu napędzając je oczywiście bardzo dobrym wydajnym wzmacniaczem, a kiepsko zrealizowane płyty by nie kuły Cię, nie szeleściły i nie były tak odchudzone w brzmieniu jak to często bywa. Moim zdaniem - zacznij od odsłuchu kolumn. Umów się gdzieś do salonu i postaraj się posłuchłać kolumn z propozycji kolegów @jacek75 i @S4Home oraz takich z przedziału np. 3000 - 4000 zł. Sprawdź , które Ci bardziej podchodzą w przekazie i podziel się wrażeniami. Wtedy będzie można coś dalej postanowić, gdyż teraz to jest jedna wielka niewiadoma tak naprawdę. Oczywiście trzeba będzie poszukać coś w używanych kolumnach, na co gorąco namawiam, gdyż w przeznaczonej na nie kwocie mogą zagrać jak właśnie nowe o dwa , a czasem i trzy razy droższe. Co najlepsze , na początku jak czegoś lepszego wcześniej nie słuchałeś to dźwięk może Ci się spodobać itd - jednak kiedy ochłoniesz , osłuchasz się to z czasem będziesz zauważał braki i to dość znaczące, które mogą bardzo irytować Oczywiście tak być nie musi , ale jeżeli masz słuch to taki wyrok Cię czeka Dlatego tak jak napisałem na początku - przecież od czegoś trzeba zacząć i małymi krokami dążyć do doskonałości Jak się wciągniesz oczywiście ... Ja bym oczywiście wybrał drogę - klasyczny wzmacniacz stereo + Dac. To Ci zapewni lepszą jakość dżwięku niż jakiś amplituner z takimi wejściami w podobnej cenie. Oczywiście moim zdaniem powinieneś zwrócić uwagę tylko na elementy używane,. Trochę offtop, ale : Co za album !!! Piszę oczywiście o "Awaken The Guardian" , na którym znajduje się utwór "Fata Morgana" .Od momentu kiedy go usłyszałem (jakieś 25 lat temu na kasecie magnetofonowej) dosłownie zakochałem się w nim. Pamiętam jak raz na tydzień przez okres dobrych paru lat zawsze przed snem słuchałem tego albumu na starym "jamniku" firmy International Mam dwie wersje na Cd. Jedną z 1992 roku oraz drugą remasterowaną z 2005 roku. Jednak ta remasterowana za dużo nie poprawia co do marnej jakości realizacji oryginału, ale jakby nie było jest lepiej... Jest to jedna z moich najlepszych płyt w historii Metalu , a na moim sprzęcie tego nie mogę słuchać gdyż wysokie tony , a przede wszystim wyższa średnica tak w wierca mi się w uszy , że po jednym utworze mam dość.
  7. Cześć. Na pewno nie masz wejścia optycznego we wzmacniaczu? Jeżeli nie to oczywiście w Twoim przypadku naturalnym rozwiązaniem jest wykorzystanie konwertera sygnału cyfrowego na analogowy. Polecam taki przetwornik {Fiio D03}: http://allegro.pl/fiio-d3-d03-d03k-konwerter-dac-jakosc-wysylk-dzis-i5560492354.html Będzie działał bardzo dobrze i miał lepszą jakość zarówno w budowie jak i w dźwięku w stosunku do tego , który Ty podałeś w linku. Potrzebny Ci do tego kabel optyczny Toslink , aby podłączyć Tv z przetwornikiem i kabel 2xRCA aby podłączyć przetwornik ze wzmacniaczem. Jeżeli chciałbyś podłączyć kablem jack 3,5 - 2xRCA to też zadziała, ale odłączy Ci to automatycznie dźwięk z telewizora , więc za każdym razem byłbyś zmuszony włączać wzmacniacz, no chyba , że manualnie byś odłączał kabel z tyłu Tv, kiedy zaszła by potrzeba użycia głośników tylko w Tv. Zastosowanie takiego konwertera co podałem jest znacznie wygodniejsze w użyciu { w Tv jeżeli masz taką funkcję możesz sobie ustawić preferowane wyjście dźwięku, czy to mają być głośniczki czy wyjście Toslink lub po prostu ściszyć pilotem dźwięk w Tv, aby się nie dublował} i dźwiękowo lepsze również w stosunku do zwykłego kabelka. Pozdrawiam ...
  8. Uważałbym na model Ra-985 Bx. Jest on ostrzejszy w przekazie i nie ma tak ładnej barwy jak Ra-980 Bx. Pozdrawiam ...
  9. Cześć. Może zacznę od tego - dlaczego on pozostał u mnie. Jednym z powodów był fakt , że posiadałem cały komplet Pioneer'a z tamtego okresu tak jak tuner, Cd, Deck więc i wzmacniacz wpasowywał się idealnie. Ale ta moja "mania" posiadania kompletu od jednego producenta już mi przeszła na szczęście Drugim powodem no i tym najważniejszym był oczywiście dźwięk. Ale tutaj chodzi konkretnie o fakt zgrania się tego wzmacniacza z moimi kolumnami. Jak wiadomo Klipsche są bardzo ekspresyjnymi kolumnami , które nie szczędzą słuchaczy w podawaniu ogromu wysokich tonów, dosyć ostrego, krzykliwego, jasnego przekazu. Ten wzmacniacz gra ciepło, dosyć ciemno , muzykalnie więc uzupełnienie tych kolumn tym urządzeniem jak dla mnie jest bardzo trafione, inaczej mówiąc bardzo uzupełniają się ze sobą. Oczywiście miałem/testowałem również inne wzmacniacze, które również w jakimś stopniu ocieplały dźwięk, jednak jak dla mnie nie miały tego czegoś w przekazie , myślę, że chodzi tu przede wszystkim o muzykalność. Często - albo drażiły mnie wysokie tony, albo coś ze średnicą było nie tak itp. Oczywiście bazuje tą teorię tylko i wyłącznie na moim guście , na odłsuchach z moimi kolumnami i z moją akustyką. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Teraz kwestia Rotel Vs Pioneer Reference. Tutaj by trzeba było też zestawić który konkretny model Rotel'a gdyz wiem , że one potrafią zagrać dosyć różnie choć z ogólnie stałą dla nich sygnaturą brzmienia. Jednak Twój wzmacniacz miałem przyjemność słuchać z kolumnami Dali 505 o ile dobrze pamiętam, więc mniej więcej jego charakter znam. Niezbyt mi się podobał w nim dosyć ostry przekaz wysokich tonów, tutaj dla przykładu taki Rotel Ra 980 Bx zagrał znacznie lepiej ze znacznie większą kulturą brzmienia zachowując przy tym Rotelowski wygar, dynamikę , konkretne szybkie niskie tony. No i właśnie - tutaj słowa "lekkiego ocieplenia" mają ogromne znaczenie. Pioneer A 757 a Rotel Ra-971 zupełnie dwa różne bieguny dźwięku. Jeżeli chciałbyś zmienić totalnie sygnaturę brzmienia to wtedy można byłoby się zastanawiac, ale nie w takim przypadku. Jakbym miał je porównać koło siebie to są totalne przeciwieństwa: Rotel: Szybki, ekspresyjny dźwięk z dużym pokładem dynamiki. W większości przypadków dźwięk rozjaśniony z krótkimi szybko dobrze kontrolowanymi niskimi tonami. Całkiem niezła rozdzielczość, przekaz dosyć detaliczny, utwardzony Pioneer: Miękki, spokojny w miarę dobrze wypełniony dźwięk, niskie tony dosyć miękkie, pełne dość długo wybrzmiewające. Przekaz przyciemniony nie wykładający microdetali, rozdzielczości na pierwszy plan, tutaj raczej jest lekkie zamglenie, zamazanie. Jeżeli szukasz lekkiego ocieplenia i przyciemnienia , ale szkoła Rotela Ci się ogólnie podoba to ja bym spróbował posłuchać w Twoim zestawie właśnie Rotela Ra 980 Bx - jak dla mnie on właśnie nie grał w sposób taki "natarczywy" i tak rozjaśniony jak Twój model. Może to dobra dorga? Mógłbyś spróbować może coś ze wzmacniacza NAD'a, ale jest to już inna sygnatura niż Rotel, Brzmienie bardziej ocieplone, przyciemnione w stosunku do Rotela, również całkiem niezła dynamika, ale dźwięk zarazem bardziej miękki, ale nie tak jak w Pioneer. Tyle , że w niskich rejestrach trzeba uważać, gdyż niskie tony lubią czasem się rozlewać na niższą średnicę Przekaz całkiem detaliczny ... Niestety Twoich kolumn nie słyszałem więc ciężko mi coś doradzić, jedynie opieram się na samych różnicach we wzmacniaczach. Ale tak czy tak moim zdaniem ten Pioneer to nie jest wzmacniacz jakiego szukasz. Mam nadzieję, że trochę pomogłem, to tak na szybko gdyż niestety mało czasu mam ... Pozdrawiam serdecznie...
  10. Jak najdalej A tak bardziej szczegółowo odpowiadając to też dużo zależy od kolumn. Jedne będą Ci bardziej "dudniły" jak będą blisko ścian, inne mniej, a jeszcze inne wręcz wogóle. Tak czy inaczej nie patrząc nawet na problemy związane z podbiciem niskich tonów i nie chcianych z tym efektów zaburzających słuchanie naszej ulubionej muzyki to stawiając kolumny blisko ścian , strasznie wpływa to na scenę, jej głębię. Poszczególne instrumenty są bardziej zlane ze sobą. Tworzy się prosto mówiąc jedna wielka papka z muzyki. Nie ma tego oddechu, efektu przestrzenności, ogólnie upada cała scena stereo, czytelność źródeł pozornych ... Więc moim zdaniem powinieneś odsunąć kolumny w Twoim metrażu od tylnej ściany na min.30 -40cm {Oczywiście zakładając, że wielkość kolumn będzie dobrana do pomieszczenia}. Rzecz jasna od bocznych ścian również musi być zachowana odpowiednia odległość. Nie ma nic gorszego niż usytuawanie kolmny/kolumn w rogu pomieszczenia. Tak, tylko musisz wiedzieć o tym, że podłączając bezpośrednio laptop pod wzmacniacz również nie uzyskasz niestety dobrego dźwięku, wręcz przeciwnie. Co innego jak laptopa podłączysz pod Dac i następnie do wzmacniacza. Wiadomo, że pieniądze grają tutaj główną rolę, więc z tym możesz zaczekać, dozbierać i dokupić. Za 400 - 500 zł, kupisz już coś przyzwoitego, np coś z Nostromo, Ca dac magic 100, zależnie od preferencji brzmieniowych. Oczywiście mowa o używkach - ale nie ma się czego bać - owe dac'i bywają w sprzedaży jeszcze na gwarancji. Oczywiście można taniej - np taki Fiio D3 za 70-80 zł pod warunkiem , że byś miał wyjście optyczne z laptopa gdyż inaczej go nie podłączysz. Ale ja osobiście tego "dac'a" nie polecam do takich zastosowań. Moim zdaniem brzmi on marnie i lepiej na spokojnie dozbierać i kupić coś porządnego. Co innego jak ktoś chce podłączyć sobie Tv do stereo, aby posłuchać wiadomości itp. to faktycznie te urządzenie do tego jest dobre. Przede wszystkim zawsze trzeba minimalizować ryzyko. Podaj skąd jesteś , z jakiego miasta, aby łatwiej można było szukać sprzętu. Może coś znajdzie się koło Ciebie gdzie byś mógł podjechać i posłuchać, obadać ... Na alledrogo sprzedawcy nieraz dają gwarancję na rozruch więc to też jest niezła opcja. Zawsze istnieje jakieś ryzyko i nie ma co się czarować, ale uwierz mi - jak kupisz nowy sprzęt z gwarancją to również może się coś popsuć, nawet zaraz po wyjęciu z pudełka - a najgorszy w tym jest fakt , że gwarancje też nie zawsze są uznawane. Decyzja oczywiście należy do Ciebie, nikt na siłe tutaj nie będzie nikogo przekonywał Zależy nam na tym abyś zdawał sobie sprawę z wynikającej różnicy pomiędzy sprzętem używanym a nowym. A już szczególnie w takich rejonach cenowych.
  11. Witam. Planujesz zakupić kolumny za cenę około 700 zł, ale i również odtwarzacz Cd za 1000 zł. Mój przedmówca całą kwestię wpływu poszczególnych elementów toru audio na dźwięk już przedstawił. Uważam , że powinieneś zakupić za jak największą kwotę kolumny , gdyż co było to one mają największy wpływ na dżwięk wraz z akustyką pomieszczenia. Jak rozumiem łącznie byś miał do wydania jakieś 1700 zł. Jeżeli słuchasz obecnie muzyki z laptopa podłączonego bezpośrednio do wzmacniacza bez żadnego dac'a czy też lepszej zewnętrznej karty dzwiękowej to co by nie było to dość mocno degraduje dzwięk w skali bezwględnej. Oczywiście czym lepszy sprzęt te różnice są mocniej słyszalne. Tu bym się zastanowił czy szukasz - Dac'a aby nadal puszczać muzykę z plików czy jednak zależy Ci na odtwarzaczu Cd. Rozłożył bym budżet tak, widzę tutaj dwie opcje: 1. Kupujesz za całość czyli 1700 zł kolumny, a w między czasie zbierasz jakieś 500 zł na źródło. 2. Kupujesz kolumny za 1200 zł, a na żródło przeznaczasz 500 zł. Oczywiście w tych rejonach cenowych osobiście polecam tylko i wyłącznie sprzęt używany , gdyż co by nie było nowy ze sklepu nie da Ci takiej jakości. Co do kolumn to zapewne jakieś z nie za małą skutecznością , gdyż lubisz słuchać głośniej - jakie? Tutaj musisz odpowiedzieć na pytanie mojego przedmówcy bo nadal za mało wiemy ... Oczywiście co do kolumn do Twojego metrażu to polecałbym podstawkowe, przy tym musisz wiedzieć, że takie kolumny należy ustawić na ciężkich , solidnych podstawch, aby uzyskać optimum jakości dżwięku - koszt za używane jest różny ale już od 200 zł za pare można coś konkretnego zakupić. Oczywiscie nie musisz wszystkiego kupować na raz... Przemyśl sprawę i napisz jak to widzisz ...
  12. Równo 10.000 postów ! @Angel moje najszczersze gratulacje z okazji osiągnięcia takiej ładnej równej liczny na liczniku. Jedyny na forum z takim osiągnięciem ? Chyba tak ... Z okazji tego przedsięwzięcia życzę Tobie , abyś nadal tak wytrwale niósł pomoc młodym adeptom takiej pięknej sztuki jaką jest audio. To co zrobiłeś do tej pory na tym forum i dla tego forum jest moim zdaniem wręcz nieocenione i wymaga złożenia dla Ciebie przeogromnej pochwały, a wręcz nagrody ! Życzę Tobie dużo zdrowia i jak najwięcej czasu dla muzyki. Nigdy się nie zmieniaj , jeszcze raz GRATULACJE !!! Pozdrawiam Cię serdecznie !
  13. Równo 10.000 postów ! @Angel moje najszczersze gratulacje z okazji osiągnięcia takiej ładnej równej liczny na liczniku. Jedyny na forum z takim osiągnięciem ? Chyba tak ... Z okazji tego przedsięwzięcia życzę Tobie , abyś nadal tak wytrwale niósł pomoc młodym adeptom takiej pięknej sztuki jaką jest audio. To co zrobiłeś do tej pory na tym forum i dla tego forum jest moim zdaniem wręcz nieocenione i wymaga złożenia dla Ciebie przeogromnej pochwały, a wręcz nagrody ! Życzę Tobie dużo zdrowia i jak najwięcej czasu dla muzyki. Nigdy się nie zmieniaj , jeszcze raz GRATULACJE !!! Pozdrawiam Cię serdecznie ! Ps. Mam nadzięję , że póki co moderacja nie przeniesie tego tematu do innego działu, gdyż przecież ten dział to jest główne pole bitwy naszego bohatera przez tyle lat. Więc moim zdaniem właśnie tutaj(oczywiście nie tylko) należy mu się tak wielkie uznanie !
  14. Cześć. Witamy na forum. Trochę brakuje jeszcze informacji ... Jaki lubisz dźwięk; typu jasny, chłodny, konturowy, ostry, twardy czy też ciepły, miękki, wyrafinowany, nieagresywny ... Zdaję sobie sprawę , że te pojęcia mogą być trudne dla Ciebie, ale mogę się mylić. Napisz jakby co swoimi słowami - czy lubisz jak niskie tony są szybkie twarde, czy raczej miękkie, poluzowane, wysokie tony mocno zaznaczone czy raczej wplecione w pasmo, bądź wycofane, średnie tony cieplejesze - chłodne, wyeksponowane itp itd... Rysunek by się jednak przydał z znaniesionymi wymiarami, umeblowaniem i z zaznaczonym miejscem Twojego odsłuchu oraz przypuszczalne miejsce dla kolumn według Ciebie ... Akustyka jest ogromnie ważna jeśli chodzi o dźwięk i nie można jej bagatelizować. Jeżeli nie wiesz nic na ten temat to polecam na początek te artykuły: https://www.rms.pl/aktualnosci/sprzet/716-akustyka-pomieszcze http://www.hifi.pl/porady/ustawienie-podstawy.php Kwota 2500 zł na nowy sprzęt to raczej mało aby uzyskać dobrą jakość, a przecież na tym nam głównie zależy prawda? Znacznie lepszym wyborem byłby sprzęt używany, który kupując wchodzisz o umowną klasę wyżej w stosunku do nowego. Naprawdę warto to przemyśleć , szczególnie , że w nowym sprzęcie w tej cenie nawet za dużego wyboru nie ma niestety. Szkoda swoje ciężko zarobione pieniądze wydawać na coś co tylko może ładnie wyglądać i nic poza tym. Bardzo ważnym elementem toru audio jest źródło , smart Tv nie jest do tego najlepszym rozwiązaniem , gdyż będzie on po prostu mocno ograniczał dźwięk. Dobrym rozwiązaniem jest np. laptop , Pc + Dac, bądź oczywiście odtwarzacz Cd jeżeli posiadasz jakieś płyty. Oczywiście koszta rosną jak widzisz - ale tego się nie da uniknąć. Trzeba pamiętać jeszcze o kabelkach jak głośnikowe czy interkonekt - chyba że masz takie? Pozdrawiam ...
  15. Szczerze to szkoda, że tak wyszło gdyż było: a skończyło się na: Dali Zensor 7 + Yamaha As - 501. Ja osobiście gdybym miał wybierać zestaw to bym postawił na jak najlepsze kolumny i kupił do nich za maksymalną kwotę najlepszy używany wzmacniacz. Jeżeli tak Ci się podobają te kolumny Tannoy Xt8 - a są naprawdę dobre to zrobiłbym wszystko aby je kupić na Twoim miejscu. Dali Zensor 7 gra zdecydowanie gorzej od tych kolumn. Zrobiłeś wielki krok do tyłu. Dlaczego? Jednak to Twój wybór i jeżeli miałbyś kupować te Dali Zensor 7 + Yamaha As 501 to słuchając szczególnie takiej muzyki jak: uważaj aby nie było za jasno , a w takim połączeniu może być już całkiem sporo wysokich tonów, ogólnie za chłodno - no chyba, że ci się tak podoba. Zdecydowanie lepszym wyborem do tych Zensorów i takiej muzyki to już model wyższy tej Yamahy czyli As 701 - on gra równiej, bardziej wypełnionym dźwiękiem oraz nie ma tak natarczywych i ostrych wysokich tonów jak jej niższy model. Przemyśl wszystko jeszcze raz na spokojnie... Pamiętaj , że jak kupisz te Zensory - na początku ogólnie może być efekt WOW, jak się nic wcześniej lepszego nie miało, ale po pewnym czasie - jak już emocje zejdą zaczniesz widzieć / słyszeć sporo braków,a wtedy zadasz sobie po cichu pytanie - "cholera, czemu nie kupiłem tych Tannoy xt8f?" A jak kupujesz sprzęt nowy i zajdzie potrzeba sprzedaży to pamiętaj że wiele na tym stracisz. Ja zawsze wychodzę z założenia - że wolę dołożyć, ale kupić już coś lepszego (nawet kosztem czasu, aby poczekać i dozbierać) , niż później żałować.. Jak dotąd - bardzo się to sprawdza. Podejmuj decyzje mądre, przemyślane - nigdy na szybko ... Pozdrawiam.