Skocz do zawartości

Marek Jankowski

Uczestnik
  • Zawartość

    262
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Marek Jankowski

  • Ranga
    Sympatyk
  • Urodziny 03.05.1971

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Śląsk

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Tu są naprawdę dobre (o takie pytałeś) ale drogie. Polecam Jupiter Beeswax. https://www.hificollective.co.uk/components/capacitors.html
  2. To prawda. Wyciągają wszystko z "klocków", są neutralne, podobnie jak Albedo.
  3. Ostatnio sprzedałem Tellurium Q Black II do Atoll'a 100. Kolega baardzo sobie chwalił. Miał trochę za jasno a te Tellurium złagodziły wysokie Ja poszedłem w Q Silver II
  4. Miałem kiedyś Micromegę Stage 6, duży skok jakościowy w stosunku do Stage5. Kapryśne były piekielnie. Musiała być stale na standby.
  5. Dokładnie. Moim zdaniem jakoś nie mogę się przekonać do tych zawieszeń sprężynowych które proponujecie. Może w przypadku gramofonu miałoby to znaczenie. Ale to moje zdanie a niestety nie próbowałem w testach. Ja pozostaje przy podkładkach opartych na gumie.
  6. Mam tę platformę na stopkach gumowych. Jest piekielnie ciężka. Chwalę sobie.
  7. Tak wygląda połączenie sieciowe w moim Roksan Kandy K3. Mimo że powymieniałem bezpieczniki na Padis i AMR to raczej nie udało mi się "złapać" różnicy w brzmieniu. Czego nie mogę powiedzieć o kablach zasilających, wtykach. Zasilanie mam oparte o zasilające Furutech'a (większość wyższych modeli) i wtyki serii 28/38 R i G. W tej materii naprawdę słychać różnicę, bez dwóch zdań. A zaczynałem od Viborgów i 314ag. Wracając do bezpieczników. Nie chcę obalać teorii wyższości lepszej jakości bezpieczników ale moim zdaniem, to połączenie przewodów opartych na mosiężnych konektorach, ich łączeniu z włącznikiem sieciowym gdzie prąd płynie dodatkowo przez styki włącznika (po kilku latach tworzy się w nim pewnego rodzaju maź, zabrudzenie itp) neguje moim zdaniem wpływ bezpieczników na brzmienie.
  8. Jak już nabędziesz, to najlepszą izolację zapewnią Ci pianki Comply https://www.complyfoam.com/ Chociaż na siłowni przyspieszy się ich zużycie. Coś za coś.
  9. Miałem kiedyś Dali 450. Były bardzo muzykalne, membrany na bazie celulozy. Jedyny minus wszystkich konstrukcji Dali (tych tanich) to brak neutralności. Skoro taki charakter brzmienia Tobie odpowiada to Dali Oberon 7 będą na pewno skokiem jakościowym w przód w porównaniu z wcześniejszym modelem. U mnie 450 napędzał Densen B100. Osobiście nie lubię wzmacniaczy z tymi wszystkimi bajerami w rodzaju loudness, treble itd. Szukałbym do nich energetycznego wzmacniacza o mocy podobnej do proponowanej przez Ciebie Yamahy. Pieniądze, które poszły w "bajery" Yamahy (a tych w środku nie brakuje) przeznaczyłbym na wzmacniacz. Kiedy czytam w jednej z recenzji o Oberonach "Potężnie brzmiący, nisko schodzący i nieco zmiękczony w charakterze bas, ale o przyzwoitej kontroli. Nieco wygładzone w charakterze zarówno średnie, jak i wysokie tony, kipiące jednak bogatą paletą barw" to już na sto procent wiem, że ten bas by mi się nie podobał ze słabym wzmacniaczem. Może coś z Rotela, Musical Fidelity, ideałem byłby Roksan K3.
  10. Chyba ostatnio zaczynam podzielać Twój tok myślenia. A PR Kimbera to bym porównał do VdHul Magnum, którego używałem z 15 lat. Takie wszystko za kotarą. Ale niektórzy lubią trochę złagodzić brzmienie (ostrzejsze) bo się sprzedał. Wydaje mi się, że dobry kabel przeniesie wszystko co się mu poda, bez dodawania (albo raczej odejmowania) ze swej strony.
  11. Bez wysunięcia kolumn do przodu nie ma szans na oderwanie się dźwięku czy scenie. Podobnie jak TV stojący między kolumnami czy stolik kawowy przed odsłuchem. Zdaję sobie sprawę, że często pokój służy też do innych celów (gościnnych) i wtedy najlepsze ustroje na nic się zdają. Miałeś 4PR Kimbera to spróbuj 4VS
  12. Proponuję Koledze prześledzić wątki dotyczące kabli, kolumn w podobnej cenie i wzmacniaczy, poczytać recenzje (tak wiem, że czasami są opłacane). Kabli jest jak szarych myszy. Ciężko jednoznacznie stwierdzić a męczące staje się ciągłe doradzanie. Skoro brzmienie Ci odpowiada to po prostu słuchaj a jeśli wierzysz, że okablowanie poprawi dotychczasowy dźwięk to po prostu wypożycz i przekonaj się sam. Ja proponuję Ci zasilający w cenie 1000zł z wtykami i głośnikowy za drugie tyle i wtedy wyciągniesz ze sprzętu wszystko z czego jesteś zadowolony. Ale zaraz będzie, że za drogo, że nie słychać itd. itp.
  13. Mam płytę od Tellurium, zakupiłem wraz z głośnikowymi Q Black II. Sprzęt mam cały czas włączony. Po "zapuszczeniu", dźwięk jest faktycznie bardziej czystszy, przejrzysty i rozdzielczy. Jednak po dłuższym byciu w "stand by" mam wrażenie, że czar prysnął. Generalnie polecam zapuścić przed odsłuchem.
  14. Miałem te Clarity Cap CSA 0,47uF jako sprzęgające w słuchawkowym. Nie są złe ale trochę "sycząco" było. Pozbyłem się tego wstawiając Jupiter Beeswax Paper https://www.hificollective.co.uk/components/jupiter_ht.html Bardzo neutralne choć drogie.
×
×
  • Utwórz nowe...