-
Zawartość
7 334 -
Dołączył
-
Ostatnio
Posty napisane przez KrólKiczu
-
-
39 minut temu, kaczadupa napisał:
kazano mi tu przyjść
Kto 🤪?
-
11 minut temu, Piotr Sonido napisał:
W tym roku były na AVS? Ale właśnie monitory?
Były. Kurczę, teraz jednak zastanawiam się czy słuchałem podłogówek a rozmawiałem o monitorach czy słuchałem monitorów i pytałem jak wg wystawcy wypadają w stosunku do serii 25 🙂. Oczywiście przemiły Pan wystawca wymienił całą listę, przemawiającą na korzyść nowej serii ale żeby się przekonać co komu bardziej odpowiada, trzeba byłoby porównać to na spokojnie, w bardziej komfortowych warunkach.
Być może rzeczywiście (o czym zresztą mówił wystawca) zastosowanie innej kopułki i innego nisko-średnioterminowego głośniczka ma wpływ na "delikatniejszy" dźwięk - co też jednym się spodoba a innym mniej 🙂.
-
35 minut temu, Piotr Sonido napisał:
W jakim sensie miażdży?
Pewnie w takim, że kolega je ma, a zwykle po zakupie pojawia się potrzeba wytłumaczenia sobie i innym, że nasz wybór był tym jedynym, słusznym i najlepszym 😉.
Miałem okazję słuchać tych monitorów, co prawda tylko na AVS, ale poza tym, że grały "fajnie", nie mogę nic więcej powiedzieć 🙂. Patrząc na ich specyfikację zresztą też jakiś cudów bym się nie spodziewał. Ot, przyzwoity minimonitor, który ze względu na rodzaj obudowy ma być może nieco ciekawszy bas niż kolumny z bas refleksem. Co do średnicy i wysokich - tutaj też są różne gusta. Także pomimo ogromnej sympatii do marki, ja bym jednak nie wygłaszał tez, że ten monitor zjada wszystkie inne kolumienki podobnej wielkości i w podobnej cenie 🙂.
-
8 godzin temu, Wing0 napisał:
uważam, że wmawianie sobie (nie odnosi sie to bezpośrednio do Ciebie Seba) że sprzęt nie jest równie ważny to trochę takie nie do końca prawidłowe:).
Nie do końca o to mi chodziło 😁. Bardziej o to, żeby znaleźć w swoich pieniądzach taki system, gdzie włączając swoje ulubione albumy, nic nas jakoś szczególnie nie uwiera To, że większość osób na forum cierpi na nerwicę natręctw i chciałaby co chwila zmieniać kolumny, wzmacniacze czy inne daki, to inna sprawa 😉.
"Oczywistą oczywistością" jest, że droższe powinno być lepsze (chociaż chyba nie zawsze) ale w tym hobby granice finansowe są tak rozciągnięte, że każdy musi sam postawić sobie jakąś i w tym przedziale operować 😁.
8 godzin temu, kaczadupa napisał:Żywe, bezpośrednie, angażujące, ekspresja średnicy.
Adam, tylko że dla każdego, jak zauważył Grzegorz, to będzie znaczyło coś innego. Dla mnie żywe granie kojarzy się z takimi markami jak Bowers, PMC, Klipsch czy Polki, których słuchałem. ATC czy Harbethy i Spendory, które znam niestety tylko z AVS, kojarzą mi się z szeroko rozumianą organicznością. A samo słowo "angażujące" dla mnie ma kontekst bardziej "emocjonalny". Bo czasem piosenka zasłyszana gdzieś przypadkiem w radio potrafi bardziej wciągnąć niż niejedna świetnie nagrana płyta odtwarzana na super systemie 🙂.
-
Tomek, pomiary które wrzuciłeś są robione przy jakim cięciu monitorów i suba? I drugie pytanie. Jeśli tniesz górę np na 80 Hz, dół też tniesz na tej samej częstotliwości? I czy te parametry dobierasz sam, czy zwrotnica jakoś Ci "podpowiada"?
-
5 godzin temu, marcinmarcin napisał:
Tu się akurat nie zgodzę
dobrze dobrane filtry ograniczają wpływ pomieszczenia i nie robią żadnego przytłumienia (chyba ze tak akurat chcemy) a wręcz przeciwnie poprawiają jakość dźwięku.
Podsumuje może rzeczy które dla mojego odczuwania psują dźwięk (dodam że mam aktualnie DSP - Camilla DSP w gentooplayer na malinie której używam jako transportu) i go używam bo plusy w tym zestawieniu przeważają nad minusami.
1) samo DSP - jeżeli włączenie DSP ustawionego na 0 do systemu daje słyszalne pogorszenie jakości.
2) filtry o wysokich parametrach Q - dają "ringing" co słychać jako wyostrzenia, szkliwienie się dźwięku. Paradoksalnie ktoś może odebrać to na plus - bo będzie więcej detalu, podkreślona konturowość - czym bardziej transparentny system tym bardziej słychać jak wysokie Q po prostu niszczy jakość. Ja używam teraz Q=1 (do 1,5 uważam że nie psuje) dla średnicy i wysokich, Q=2 dla basu (ale też w tym momencie zostawiłem bas bez korekty).
3) wysokie dB na filtrach - szczególnie w połączeniu z wysokim Q. U siebie nie przekraczam teraz 3dB i mimo to różnice w dźwięku po korekcie są bardzo wyraźne (mimo że koryguje tylko część niedoskonałości)
4) brak headroom cyfrowego - sporo kawałków przesteruje nawet na 0dB i bit perfect. Przy korektach EQ szczególnie na plus trzeba skompensować inaczej mamy przester.
Pozwolę sobie odnieść do wpisu 😉. Po zamianie mojego słabiutkiego DACa ifi zen one signature na miniDSP 2X4HD, degradacji dźwięku w pozycji 0, nie stwierdziłem. Być może wynika to z tego, że DAC dość lichy a może z mojej wrodzonej głuchoty na wszelkie tego typu polepszacze 😉. Jak już wspomniałem, trochę za Twoją jak i Mikelasa sugestią, z pomocą czatu Bartka, zmieniłem głębokość i szerokość filtrów. Czy słyszę poprawę - serce każe mówić, że tak, a jak jest realnie, nie odpowiem jednoznacznie. Na pewno jest ok. Gdybym miał iść w jakieś audiofilskie bajania, powiedziałbym, że bas jest odrobinkę pełniejszy i równiejszy. Na pewno nie zrezygnuję z DSP gdyż u mnie to jedyna droga na ucywilizowanie basu. Reszta pasma raczej mi odpowiada więc tam grzebać nie zamierzam.
Pozdrawiam
-
1 godzinę temu, tmnich napisał:
Zamówiłem czarnego oczywiście
399,99 euro, porównam z warmerem, lepszy zostanie
Mogę zapytać jakie kategorie muszą zostać spełnione, żebyś uznał któreś urządzenie za lepsze lub gorsze?
-
Cześć
Dysponując nadwyżką wolnego czasu, zakładam nowy temat, w którym chciałbym przeczytać zdania zarówno bardziej jak i mniej doświadczonych kolegów, czym jest dla nich przyzwoity dźwięk. Swoje przemyślenia na jego temat zebrałem w kilku krótkich punktach. Oto co wg mnie składa na taki dźwięk:
1️. Równowaga tonalna, czyli (wg mnie) żadne pasmo nie dominuje nad innym:
- bas nie przykrywa środka,
- średnica nie krzyczy,
- góra nie syczy ani nie jest przygaszona
2️. Kontrola basu:
- czytelny obraz tego pasma,
- szybki atak,
- brak długich „ogonów”, które żyją własnym życiem.
3. Naturalna średnica:
- wokal brzmi jak „człowiek”
- gitara jak drewno a struna jak metal, itd
4. Stabilna scena stereo:
- konkretny środek (wokal nie pływa),
- scena nie rozjeżdża się przy minimalnym ruchu głowy,
- nie skleja się w jedną plamę,
- gradacja planów (u jednych głębia sięgająca do sąsiada, u innych raptem ledwo zarysowany obraz „3D”
)
5. Brak zmęczenia przy dłuższym odsłuch:
- system nie męczy po „30 minutach”,
- nie powoduje chęci „ściszenia”,
- nie drażni żadnym pasmem,
6. Muzyka jest ważniejsza niż system (To wg mnie najważniejszy punkt):
- przestajemy analizować,
- przestajemy słuchać sprzętu,
- zaczynamy słuchać muzyki.
Jak widać nie piszę tutaj nic o neutralności, naturalności, którą tak bardzo cenią audiofile, bo wg mnie, dla każdego te pojęcia mogą oznaczać coś innego. Nie używałem też poetycko-audiofilskiego języka (kremowa średnica, pastelowa góra) bo te pojęcia potrafią zdefiniować tylko starzy wyjadacze.
Bardzo proszę, w razie możliwości bez złośliwości, o odniesienie się do wypisanych przeze mnie punktów czy dodanie swoich spostrzeżeń, czym dla was, drodzy forumowicze jest przyzwoity dźwięk w systemach stereo.
Pozdrawiam
-
3
-
2
-
-
55 minut temu, Adi Witcher napisał:
@DiBatonio Jakie są te złote proporcje?
Tyle, że te złote proporcje nie rozwiążą Ci większości problemów. Nie obniżą czasu wygaszania poszczególnych częstotliwości, nie zlikwidują skutków pierwszych odbić ani nie sprawią, że kiepskie usytuowanie miejsca odsłuchowego i systemu, stanie się nagle nieistotne.
-
1
-
-
1 : 1.4 : 1.9
1 : 1.3 : 1.9
1 : 1.5 : 21 : 1.28 : 1.54
1 : 1.28 : 1.9
1 : 1.5 : 2.51 : 1.4 : 1.9
1 : 1.6 : 2.33-
1
-
1
-
-
Czytając wpisy w tym wątku, mam wrażenie, że jedna strona dyskusji stara się przekonać drugą, że DSP nie zastąpi adaptacji, tak jakby ta druga strona tego nie wiedziała 🤪.
Mikelasie. Doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Już Wojtek napisał, jakich bolączek nie da się wyeliminować przy jego użyciu. I zdaję sobie sprawę z tego, że nawet przycinanie pików w najniższym zakresie nie jest tym samym co zastosowanie strojnych pułapek basowych, które mogłyby wpłynąć na szybsze wygaszanie tych częstotliwości, tylko jest jeden podstawowy problem. Mając pomieszczenie, które nie jest stricte pokojem odsłuchowym, a często też jest dość niewielką klitką, jak wielu z forumowiczów pozwala sobie na zwykle ustroje, które mogą np ograniczyć wpływ pierwszych odbić? A ile jest takich, którzy stosują u siebie często ogromne, strojone pułapki basowe?
-
@MariuszZ, może cześć wpisów, dotyczących DSP i adaptacji akustycznej możnaby przenieść do tematu "Dirac i REW - leki na całe zło". Wpisy są naprawdę ciekawe, tutaj być może nikt ich nie znajdzie a tam mogą komuś posłużyć. Taka moja drobna sugestia 🙂.
-
1
-
1
-
-
2 minuty temu, Kraft napisał:
Można to odwrócić - żadna adaptacja nie zastąpi DSP. Idealna sytuacja, to korzystanie z obu metod.
Myślisz, że używając odpowiednich ustrojów i manewrując zespołami głośnikowymi i miejscem odsłuchowym, nie da się uzyskać dobrego czasu wygaszania poszczególnych częstotliwości, odpowiedniego SPL i fajnej sceny? Oczywiście nie w kilkunasto metrowych pomieszczeniach.
-
1
-
-
Tomek, tylko jedna ważna rzecz. Żadne DSP nie zastąpi "analogowej" adaptacji akustycznej. Mówiąc najbardziej obrazowo (i tak jak ja to rozumiem), adaptacja akustyczna stara się likwidować przyczyny "ułomności" w naszych pokojach, natomiast DSP próbuje "leczyć" skutki.
Tak generalnie, z tego co czytam, temat jest bardzo ciekawy i złożony. Ale na pewno nie ma w tym żadnej magii ani voodoo 😉.
-
1
-
2
-
-
10 minut temu, Mikelas76 napisał:
A slyszales jak brzmi muzyka z takimi filtrami i bez niego nich?
Moment. Marcin mówi o degradacji dźwięku poprzez podłączenie samego DSP bez użycia filtrów 🙂.
13 minut temu, kaczadupa napisał:Nie przekonałeś mnie. Przykro mi.
Adam. Ja mam DSP z użytymi czterema filtrami na zakres od 25 Hz do około 100. Poza uspokojeniem basu, żadnych niepokojących zmian nie usłyszałem.
Aczkolwiek czytając wątek o Warmerze, gdzie jednemu ten DAC dodaje basu, innemu odejmuje, kolejnemu łagodzi górę, jeszcze innemu - wręcz przeciwnie, nic już mnie w tym hobby nie zdziwi 😜.
-
3
-
1
-
-
Co to znaczy "degradowała"? Że się nie podobało?
-
9 minut temu, tomek4446 napisał:
Ale przekroju kolumny nigdzie nie spotkałem.
Wyślij do Jarka. Na bank je rozkręci a jak poprosisz to i przekroi 😜.
-
4
-
-
Mateusz ma teraz musicala 🙂.
-
Jarek, a zdradzisz co to za konstrukcje?
-
11 godzin temu, Kubus72 napisał:
Wystaw na olx i sprzeda się w dwa dni.
Ja bym nie obiecywał. W lepszych czasach na handel sprzętem audio, zdarzało się, że na bardziej niszowe marki, nie było zainteresowania miesiącami.
-
8 godzin temu, Wing0 napisał:
Panowie tak zajebistych czasów do życia nikt nigdy nie miał. Mamy to co dawien arystokracja miała
patrząc po całości (jedzenie, bytowanie, dodatki)
Zgadzam się w 100 %. Będąc młodym pacholęciem i mieszkając na wsi pod Zamościem, marzeniem było posiadanie kolorowego telewizora. Wyjazd nad jezioro białe w Okunince był czymś wyjątkowym. Muzyki słuchało się z radia a już kaseciak International i pirackie kasety były mega luksusem.
Dziś mamy mega korki, bo każda rodzina ma co najmniej jedno auto, normą są 2 a bywają i tacy, którzy mają 3 i więcej. Wyjazd nad jezioro to raczej weekendowy wypad niż wymarzony urlop a radio można spotkać co najwyżej u naszych rodziców.
Dlatego jak czasem czytam w jakiej to biedzie i niedostatku żyjemy, to zastanawiam gdzie jest się granica ludzkiej zachłanności 🥴.
-
5
-
3
-
-
Kolego Mikelasie, z tymi latami, które spędziłeś na "zabawach" z akustyką to bym znowu nie przesadzał. Może coś pokręciłem, ale z tego co pamiętam, to na spotkaniu 3 czy 4 lata wypowiadałeś się raczej z pozycji nowicjusza😉.
Co do samej akustyki. Wierz lub nie, ale byłem w pomieszczeniach, w których akustyka była zrobiona dużo "profesjonalniej" niż Twoja, a mimo wszystko problemy z basem występowały. Spójrz na swój wodospad a zobaczysz, że i Twoje pomieszczenie nie jest wolne od takich problemów 😉.
Nie zaprzeczam, że dźwięk, który masz w domu, może się podobać. Ale powtarzanie, że coś było słabe, bo Ty tak stwierdziłeś, jest tylko i wyłącznie Twoim zdaniem a nie jakąś prawdą objawioną.
Pozdrawiam serdecznie 🙂
-
13 minut temu, Mikelas76 napisał:
Zawsze na koniec nalezy SŁUCHAĆ, gdyż wykresy i pomiary nie graja.
Owszem, nie powiedzą nam raczej nic o "barwie" zestawów głośnikowych 😜. Nie stwierdzimy na ich podstawie czy głosy kobietek będą nam odpowiadały i czy głos Marka Knopflera jest wystarczająco "naturalny" 😉.
Inna rzecz, że każdy z nas woli też inną charakterystykę samego SPL. Ktoś woli więcej basu, ktoś góry, a jeszcze kto inny, wysuniętą średnicę.
W każdym razie, jeśli coś nam w dźwięku nie leży to, wg mnie, warto jednak posiłkować się pomiarami, gdyż audiofilskie ucho nie zawsze prawdę powie.
Co do samej "otwartości". Kierując się Twoimi i Marcina sugestiami o nie stosowaniu filtrów "głębszych" niz 6 dB, poprosiłem dziś chat gpt Bartka Chojnackiego o stworzenie nowych filtrów. I on też nie tworzył ich niższych niż 6 dB. Słucham teraz na tych nastawach i na razie jest ok 🙂.
-
2
-
1
-
-
1 godzinę temu, pairtick napisał:
A to nie wystarczy prawidłowo ustawić kolumny? 🤔
Nie.
-
3
-
Czym jest dla mnie dobry dźwięk
w Audiofile dyskutują
Napisano
@Grzesiek202, dzięki za wpis. Bardzo obrazowy 🙂.
Co do samego materiału jakiego słuchamy. Ostatnio (oczywiście z racji nadmiaru czasu😜) zrobiłem sobie listę ulubionych albumów, których najczęściej słucham i do których lubię wracać. Od elektroniki, przez rok i lżejszy metal, po jazz (muzyki klasycznej nie słucham, hip hopu z rzadka). Okazało się, że tych ulubionych albumów mam około ... 200. Liczba mało powalająca 😁. Oczywiście jest pewnie kilka tysięcy albumów, których słuchałem raz (czasem może dwa) i do których nie wrócę, są zapewne też takie, których jeszcze nie znam, a które pewnie mogłyby wejść do mojego "kanonu". W każdym razie, większość z nich brzmi DLA MNIE przyzwoicie, niektóre nawet bardzo fajnie. Wiem też, że niektóre z tych albumów na nośniku fizycznym, w dobrym masterze, zagrałby lepiej, ale pewnie niektóre mogłyby też (w swoich starszych masterach) zagrać "za sucho", "zbyt jazgotliwie", ogólnie - mniej przystępnie. Zresztą temat płyt, ich wydań i jakości też bardzo ciekawy a często na forum spychany na dalszy plan.
Pozdrawiam