Skocz do zawartości

dj-robson

Uczestnik
  • Zawartość

    42
  • Dołączył

  • Ostatnio

O dj-robson

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Sokołów Podlaski

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Nie będzie "lepszy", będzie prawidłowy. Oryginalnie protoplasta A140 nie miała ich w ogóle, a te długie w A300 to absurd, są tak zestrojone (z budą i przetwornikiem), że te 30Hz usłyszysz może w 100m salonie. Wtedy B-R "dostroi się" gdzieś w okolice 40Hz, co w połączeniu z delikatną górką 40-50Hz da pożądany efekt świetnej wzmocnionej i niepowtarzalnej stopy w perkusji, albo wybuchach w filmie. Oczywiście możesz to przetestować, ale na własne ryzyko, za szkody nie odpowiadam, u mnie działa super. Ze średniotonowym nie zrobisz nic, co najwyżej możesz wsadzić w przetwornik rękę i wyrwać wnętrzności, żeby nie kusiło użyć go ponownie. I potestować/kupić inny. Do średniej i średnio głośnej muzy będzie grał prawidłowo, i ten wokal jest przyjemnie wyostrzony. Potem po mocnym odkręceniu volume, przy niektórych partiach wokalu, głośnik ten wpada w jakiś rezonans, być może winna jest tu też prościutka zwrotnica. Od czasu A140 Tonsil nie zrobił w tym kierunku kompletnie nic. Na imprezie i muzyce dance/disco (zwanej również polo) zupełnie to nie przeszkadza w piciu. Sopranowy to zupełnie inna bajka jak w A140, ale oryginalnie jest zasłonięty jakimś klejem i gąbkami w około 50%. Nie wiem po kiego grzyba to zrobili, bo cała konstrukcja traci prawie całkowicie na szczegółowości, zwyczajnie jest stłumiona, nie ma kompletnie żadnej "góry". No i zmusza to użytkownika do kręcenia korektorem, co sumarycznie masakruje dźwięk. A300 generalnie nie jest taką złą konstrukcja jak ją malują, po kilku "zabiegach" jest taka jak ma być, po prostu inna. Ale tego chyba nawet z fabryce już nikt nie słucha, tylko tłuką jak leci na taśmie.
  2. Spójrz na początku na tubowe sopranowe. Nie są to przetworniki znane ze 140, czyli sypiące piaskiem, szumiące i trzeszczące, ale zobacz ja je pozaklejali. Wydłub to i to zacznie naprawdę fajnie i szczegółowo grać. Bass reflexy poskracałem do 8-9cm, te długie rurki dostrojone są do 28-30Hz, co jest absurdem. Do średnitonowca poszedł jeszcze luźny filc (chociaż on i tak będzie "krzyczał"), a pod same przetworniki cienka uszczelka z silikonu, plus dodatkowe 4 śruby na bass. Przy trzysetkach wyłącz korektor, bo podchodzi to pod agro-tuning znany z filmików YT. A300 napędzam akurat Heglem H80, ale nie jest to kolumna czuła na wzmacniacz, wszystko gra prawie tak samo. Miałem jeden wzmacniacz z deczko "wycofanym" środkiem pasma i to grało lepiej jak z heglem. Po kilku miesiącach, jak masz je nowe, bass się wygrzeje i zmieni barwę, zejdzie sporo niżej. p.s. masz też równoległy wątek o Transpulsach 1500, tam "walczę" też z tematem w dużym salonie.
  3. Mam jeszcze możliwość pożyczenia H360. Natomiast przy 2 konstrukcjach ta H80 powodowała, że kolumny dosłownie ginęły sprzed oczu, a pozostawał tylko dźwięk, i to szerzej niż ustawione fizycznie kolumny. ELAC na wstędze jak na razie (model chyba podałem gdzieś wcześniej) i te studio. No i coś się ciekawego dzieje z Magnatem, z 4300 na 3200. Prawie pułap cenowy altusa. Czyli co, dojdziemy do dwójki i pod choinkę?
  4. Dzisiaj na testy, dzięki kumplowi, DALI 850, ładny stan. https://www.dali-speakers.com/pl/discontinued/dali-150-850/dali-850/ Jest pewien progres. Jest szczegółowość (prawie) słuchanych studio 16hz, jest fajnie przyjemnie w średnicy, no i basu raczej im nie brakuje, drum and bass masuje plecy. Tylne 2x B-R jednak nie jest dobrym rozwiązaniem, bo robi się nieprzyjemne podbicie w pewnym zakresie jak kolumny stoją w rogach. Ale to wszystko huk, mam inny temat, a raczej problem. Zaczynam się "uczyć" hegla. To już któraś nasta, o ile nie dziesiąta nie licząc naprawdę profi-estrady, kolumna u mnie w domu i już nie mam złudzeń, że h80 lubi "wrzasnąć" przy pewnej wysokości brzmienia wokalu. No a altus cóż, dostrojony jest na wyeksponowanie tego wokalu, więc to się sumuje. Po prostu przy pewnej głośności jest efekt wiercenia uszu. Długa ta droga będzie jeszcze coś czuję...
  5. Jak słusznie kolega zauważył, chwilowo mocno hamuje mnie przed zakupem czynnik/parametr "żona". To przejściowe. Nie zlikwiduje go natomiast, z domu nie wygonię też bo potrzebna jednak. Ale jakby się jakimś cudem zdarzyło, że jednak "magnacik" nie trafi w mój gust (raczej w stronę estrady, z solidnym łupnięciem, gdzie bas będzie czuć w płucach, niż super exstra szczegółowy miękki jak aksamit dźwięk) to jakiś spokój wewnętrzny jest, że z żalem ale będzie można zwrócić.
  6. Zaczyna się tych "transpulsów" trochę pojawiać używanych na ogłoszeniach. W jednym z opisów wyczytać można było, że za małe pomieszczenie. Czyli jednak fizyka, i nie dotyczy to tylko altusów
  7. Te home made DiY? Raczej nie. Do średniej głośności oczywiście jest fajnie i przyjemnie z tymi na zdjeciu. Ale jak chcę coś konkretniej odkręcić, no to co tu dużo pisac, altus przejmuje kontrolę nad pomieszczeniem zdecydowanie dobitniej Nie udało mi się odwiedzić salonu, zbyt mocno nas Bieszczady wciągnęły na motocyklu i urlop się skończył... Ja sądzę, że po prostu zamówię je u Ciebie i skonfrontuję je bezpośrednio z A300 w moim salonie a nie sklepie. To będzie najrozsądniejsze i dosyć ciekawe zresztą.
  8. Większe znaczenie w takich testach ma... poznanie "fizyki" własnego pomieszczenia odsłuchowego. Odbić rezonansów i innych pierdół. Rozstawienie kolumn po rogach, wszak w niemałym salonie, u mnie powoduje świetne zejście basu, i dotyczy to też "nieszczęsnych" A300. No ale na tym zdjęciu 20cm basy już mają zadyszkę, w utworach np. kapeli "nocny kochanek" jak na razie A300 są bezkonkurencyjne. Gusta
  9. Obecnie dzięki znajomemu mam taką oto konstrukcję na testy, DiY, opis https://ssl.diyaudio.pl/showthread.php/19055-Usher-3W-by-lars?highlight=lars Dźwięk jest na pewno przyjemniejszy, bas zaskakująco schodzi o wiele niżej (20cm), generalnie jest b.przyjemnie dla ucha (chociaż nie tak super szczegółowo i z głębią jak w s16hz), średnica nie podbarwia ja w A300, można słuchać godzinami. Ale to wraz nie jest to co potrzebuję, nie ma tu solidnego łupnięcia koncertowego Nie mogę się już doczekać magnatów...
  10. Obecnie mam Altus300, troszkę poprawiłem fabrykę, no i są przede wszystkim wygrzane i to solidnie. Bas pięknie schodzi poniżej 40Hz i z dosyć dużym salonem po prostu robi co chce, bez względu na to gdzie siedzę (co zaraz po zakupie nie było takie oczywiste). Napędza to hegel h80 (przez kilka dni również h360) i ogólnie jestem zadowolony, lubię ten dźwięk estrady gdzie perkusję doskonale czuć a nie tylko słychać. W międzyczasie posłuchałem też trochę innych konstrukcji, mniejszych, bardziej znanych lub mniej. Jednak brakuje mi trochę szczegółowości i detali, szczególnie po powrocie do domu gdzie wcześńiej było 2-3h odsłuchu studio16hz u znajomego ... Jestem ciekaw bezpośredniej konfrontacji, h360 ponownie na testy też będę miał.
  11. Dawno nie zaglądałem a tu widzę temat ruszył z kopyta. Trzeba zamawiac i się nie pytać. S4home, niedługo wizyta w salonie mnie czeka
  12. Tych filmików jest od groma więcej oczywiście, chodzi o ten Kenrick Sound. Wszystko dzieje się gdzieś w Japonii. Polecam do poduszki czy wieczornego piwka, jak do tych małych klitek pakują te szafy, instalatorzy z trudem kombinują czasami jak wnieść. Chociaż fajnie jest sobie popatrzeć z jaką precyzją to wszystko popakowane, cały ten proces odpakowania, prawie jak rytuał. I tak sobie to oglądam... a przecież tyle się mówiło, że nasz polski altus nie zagra w małym pokoju. A tu? Przecież altus przy w/w to monitorek mały. Toć jakby to po pijaku lepiej odkręcić to budynek się zawali.
  13. Ja pitole, takie coś by dla mnie było w sam raz. Pewnie cena to jakiś kosmos, ale z czystej ciekawości ma ktoś info wiela to?
  14. Hehe nie no śmieję się. Jak można porównać dwie konstrukcje z YT jak obecnie u mnie przecież i tak zagrał to "po swojemu" A300 Nie wiem czy to normalne ale już trochę się przyzwyczaiłem do tonsili (po małym tuningu) i po wizycie u ziomka z tymi studio16hz przeżyłem spore rozczarowanie. Brak basu, brak "stopy", już nie czuję na koncercie "raz dwa trzy" jej na całym ciele. Reszta no nie powiem jakby lepsza, po prostu inna, taka przyjemniejsza dla ucha ale...
×
×
  • Utwórz nowe...