Skocz do zawartości

Adi777

Uczestnik
  • Zawartość

    5 311
  • Dołączył

  • Ostatnio

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Netherland

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Oczywiście, mam jeszcze wakacje 😁
  2. Wszystko fajnie pięknie, ale to trzeba umieć tak ładnie zrobić, do tego narzędzia, czas, mi by się na pewno nie opłacało.
  3. Pablo tak twierdzi i zdecydowanie można się z tym zgodzić.
  4. @PianoMan Coś Ty taki poirytowany? Fora są od dyskusji, czyż nie? Kto tu niby najmądrzejszego udaje? Bez przesady.
  5. @cymes Nie da rady, nie znoszę oliwek 😁 Ale cebula musi być. Najbardziej lubię taką klasyczną, właśnie z cebulką, na maśle lub smalcu, troszkę szczypiorku i boczek lub domowa kiełbasa.
  6. Wolę wpis Pablo z jego bloga. https://pablosreviews.blogspot.com/p/recenzje-rock-progresywny.html
  7. U nas ostatnio The Last of Us. Grałem w obie części, choć przeszedłem tylko jedynkę, dwójkę ledwo liznąłem i zostawiłem. Oczywiście wiedziałem, co się wydarzy w drugim sezonie, bo przy takiej burzy związanej z drugą częścią gry nie można było się nie natknąć na spoilery. Pierwszy sezon nawet niezły, choć dobór głównej dwójki aktorów mocno taki sobie. Drugi już wyraźnie słabszy, ale widocznie samo growe Part II również pikuje w dół w porównaniu z grą z 2013 roku.
  8. No może i tak Ale co by o nich nie mówić, to byli wpływowym zespołem.
  9. @cymes Też miałem jajecznicę 😁
  10. A Flojdzi? Myślę, że ich wczesną twórczość trzeba uznać za progresywną. Nikt wcześniej nie grał tak kosmicznie jak oni na pierwszej płycie. Najbardziej lubię debiut i Ni vent… ni nouvelle. Les Porches jest chyba najbardziej znana i ceniona, bardzo ładna, ale wolę poprzednią i następną No dobra, skoro jesteśmy w Quebec, to polecę klasykiem
  11. Fakt, ale zależy jak na to spojrzeć. Po pierwsze, to określenie na styl grania, po drugie - oryginalne znaczenie jest jednak inne - rock progresywny, progres, coś nowego, wnoszącego do rocka jakąś świeżość, nowe elementy, więc to nie jest tak, że nadużywa się tego terminu tylko w przypadku nowych zespołów, ale też starszych. Co niby jest takiego progresywnego w Camel? Albo jeszcze dalej, w zespołach neo-progresywnych? Osobiście mi to nie wadzi, przyzwyczaiłem się do tego. PS Wyszukując i słuchając kiedyś perełek zespołów jedno czy dwupłytowych z tak zwanego NKR-u, rozwijając skrót - Nieznany Kanon Rocka, przy opisach tychże zawsze widniały wyrazy prog rock, czasami łamane na symphonic prog, tudzież psych prog albo heavy prog. Tych prawdziwie progresywnych zespołów rockowych nie było nie wiadomo jak wiele w latach 70.
  12. Te rzeczy, które wymieniłem są jednymi z droższych, no bo ocieplenie dachu to pewnie jakieś 50 tysięcy? Pompa to circa 30 - 40, elewacja podobnie. Może zrobię tylko podłogę, rekuperację - przewidziana w projekcie, zapsikać to pianą pur, i tyle.
  13. Dla mnie najgorsze są przysiady wykroczne z hantlami. Jakie to ciężkie... W ogóle nigdy nie lubiłem robić nóg, ale strzelam, że mało kto lubi.
×
×
  • Utwórz nowe...