-
Zawartość
370 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez BlaBla
-
NuPrime. Integra IDA lub końcówka stereo/mono STA.
-
Wybitna płyta. Czytam właśnie, że jedną z większych inspiracji była dla nich muzyka Floydów, o czym nie wiedziałem, a tuż przed nimi skończyłem A Momentary Lapse Of Reason.... cóż za przypadek 😎😏
-
Skorzystam jeszcze z wątku i podpytam. Czy ktoś korzysta z zew DACa po optyku? Nigdy mi się nie zdarzyło jeszcze, nawet nie mam takiego kabla. Jakieś doświadczenia macie?
-
A może Ty masz taki? Przywieź do Poznania w przyszłym tygodniu.
-
😅 wyczerpalem budżet na nastepne 3 lata....😬
-
Wracając do tematu głównego. Uważam, że DCD 3000NE doskonale wpisuje się w Rubikony, jeżeli ktoś szuka tego, czego te kolumny nie dają w pełni - tj. szczegółu, wyrazistości, czy raczej przejrzystości jakby w głąb sceny. O tym małym ich braku pisałem "recenzując" 😁 Rubikony. To połączenie podkreśla detale nagrania, bynajmniej nie kosztem całego przekazu, czy poszczególnych pasm. Bas jest jeszcze bardziej realny i może nawet ciut głębszy (wg mnie niepotrzebnie), wokale lepiej wpisują się w całość - nie są ani uwypuklone, ani cofnięte. Uwydatniły się ale bez dominacji najwyższe tony (talerze, smyczki) co chyba jest efektem ubocznym wyrazistego i szczegółowego grania Denona. Szczególnie dobrze brzmią plyty sacd. To co definiuje te nagrania jako "analogowe" czy "naturalne" to nic innego jak zapisanie w nich bogatej treści skladowych harmonicznych. Denon doskonale je odtwarza. Pokazuje wielowarstwowść wszystkich tonów z nadzwyczajną precyzją. Nawet najcichsze nagrania odkrywają różnice dźwiękowych faktur i przestrzeni. Talerze perkusji można na podstawie dźwięku policzyć i precyzyjnie pokazać. Słychać najdrobniejsze niuanse i roznice brzmień. Przesunięcie dłonią po strunach gitary czy kontrabasu wywołuje wrażenie bardzo realne - to nie tylko słychać ale wręcz czuć wibrację. No pojechalem teraz 😅. Nie będzie to oczywiście odtwarzacz dla każdego posiadacza Rubikonów (o innych kolumnach nawet nie wspomnę). Jeżeli ktoś szuka jakiejś forrmy modyfikacji brzmienia w sensie wyregulowania, uwydatnienia jakiegoś pasma, wpłyniecia na scenę, to nie z tym cedekiem. On właściwie nie dorzuca od siebie, lecz przeciwnie - zdejmuje z nagrania kolejne warstwy zbędnych, fałszywych informacji, do gołej kości. Nie każdemu się spodoba usłyszeć na starszych nagraniach np szum taśmy (Kind of Blue)... Robi to w sposób bardzo uczciwy, chojny ale i bezwzględny. Mi jako miłośnikowi plyt i nagrań samych w sobie taka specyfika urzadzenia bardzo odpowiada, dlatego padł wybór na niego. Jak pisałem jakiś czas temu, Rubikony bardzo zróżnicowały jakość nagrań - tych dobrych nie można przestać słuchać, a złych słuchać się nie da. Denon wystawił jakość nagrań na jeszcze większą próbę. Wniosek ogólny dla mnie jest taki, że Rubikony 2 jawią się jako bardzo zrównoważone ale i elastyczne zarazem, bo chyba podatne na elektronikę. Dla jednych to oczywiście wada, dla innych zaleta. Ps. Opisuję urządzenie jako całość, nie potrafię ocenić wpływu na brzmienie napędu czy daca itd, bo nie znam się i jest to dla mnie akurat bez znaczenia. Małe porównanie do daca w Teacu oczywiście robiłem z ciekawości. No grają może trochę inaczej, drobne różnice w budowie sceny ale czy w ciemno bym odróżnił te dace - pewnie nie. Jak pisałem warstwy sacd nie da się porównać, bo Denon nie wypuszcza tego sygnału po cyfrze.
-
No i po co grzebali...? Było dobrze. Ale tak jak w nowym 3000 było już chyba w 1600ne i 1700ne. Oni zakładają że pożenisz to z dedykowanym wzmakiem a jak nie to Twój problem. Nie można odmówić im logiki.
-
Wszystko się zgadza. Problem gdy masz 2 preampy. Dlatego przydałaby się drugą para wyjść analogowych w cedeku.
-
Dzięki. Denon ma niestety jedno poważne ograniczenie, ilość wyjść. Już pal licho brak xlr ale dwie pary rca by się przydały. Mogli przewidzieć, że jak ktoś już odda nerkę za coś co "tylko" odtwarza plyty, to wielce prawdopodobne, że ten ktoś może mieć więcej konfiguracji niż firmowy wzmak serii 3000.... Wyjscie analog do pre lampowego to jedyna opcja. Wtedy do teaca pozostaje tylko koaks/optyk. To rodzi dwa problemy. Mniejszy, że omijam dac denona (ale ten w teacu jakoś wiele mu nie ustepuje, po prostu jest ciut inny, przy czym zastrzegam - ja dace słabo słyszę😅), problem większy - denon nie wypuszcza cyfrowo sygnału z płyt sacd. Po prostu zew dac zostaje odciety i koniec. Nawet nie dostaje przetworzonego sygnału na pcm. Po prostu odcięcie sygnału i po dyskusji. No ale dla mnie plyty zawsze były absoutnym priorytetem, więc ten Denon to mi się śnił po nocach. 🤣. Siedziałem dziś z nim do późnej nocy...
-
Oko tak samo ważne jak ucho!😉
-
Rubikony2 .... ? 😁 używane.
-
Amphiony wręcz reklamują się jako kolumny całkowicie niewrażliwe na ustawienie. Jak nie możesz posłuchać, to musisz poczytać tu i tam, może akurat coś dla Ciebie. Z dostępnością używek chyba słabo, bo to nie najpopularniejszy producent ale wiem, ze wchodzi (weszła już?) wersja X, więc może dotychczasowa seria S trafi do jakiejś wyprzedaży posezonowej 😉
-
Jedna z moich ulubionych płyt, choć poza tym twórczość tego zespołu jest mi zupełnie nieznana...🤭. Świetnie brzmiące wydanie z 1987r.
-
Mam dwa - denon i ud 507. Denon brzmi bardziej. To dobre słowo. Po prostu bardziej. Poza tym nie wypuszcza po koaksie sacd, więc akurat tych płyt nie da sie inaczej słuchać tylko przez pokladowego daca.
-
No właśnie ta. Dlatego nie chowa się po szafkach tylko poszła na wystawę 😁. Sam rozumiesz 😍 ona karmi moje oczy i moje ego... Ale tylko dla niej tam jest miejsce, reszta, a to w szafce, a to na biurku.... Ten Denon to taki klamot, że nie moglem go upchnąć
-
Zdjęć nie mam, trochę byłoby to skomplikowane. Odtwarzacz, pre i wzmak słuchawkowy mam pod ręką, a końcówka mocy jest między kolumnami jak bożek na ołtarzu 😂. Połączone to mam dłuuuugimi xlr-ami.
-
U mnie dzisiaj wjechał nowy odtwarzacz - DCD 3000NE no i po paru godzinach słuchania nadal nie dowierzam temu co słyszę. Ten mały brak Rubikonów w sferze detalu, precyzji, rozdzielczości został zrekompensowany właśnie odtwarzaczem. Nie chcę się tu rozpisywać na temat brzmienia itd ale sygnalizuję, że można temat charakterystyki kolumn modyfikować nie tylko wzmacniaczem (pogląd powszechny) czy dacem (na to jest teraz moda 😉) ale źródłem i to w wiekszym stopniu, niż dwoma pozostałymi elementami elektroniki, co mnie samego zdumiało.
-
Tak płyta to moje top 5 (co najmniej) wszechczasów, więc zawsze będzie piękna ale dzisiaj to mi zagrała... !
-
Nawet nie chce mi się wdawać w dyskusję, która i tak do niczego nie doprowadzi. Pomiarów pomieszczenia nie wrzucę, bo nie mam i raczej nie będę miał. Zamknięcie br wpływa w pewnym sensie na wszystkie zakresy - nawet jeżeli nie bezpośrednio (w sensie powiedzmy czysto fizycznym), to pośrednio przez odchudzenie basu, powoduje zmianę odbioru innych zakresow, przez to, że nie są zakryte niekontrolowanym basem właśnie. Poza tym ja dzisiaj nie mam czasu na pogaduchy, bo właśnie wtargalem do pokoju 16-kilogramowy odtwarzacz 😎 i jestem podjarany jak szczerbaty na widok sucharów 😁.
-
Znam ten pogląd. Jest jednym z wielu, jednym się sprawdza, innym nie. Szczerze to jeszcze nie slyszalem w życiu przegluszonego pomieszczenia w wykonaniu domowym. Właśnie brak dobrego wygłuszenia kończy sie zamykaniem br i wywracaniem wszystkiego do góry nogami po zmianie kolumn. Mam to za sobą. A co do studia... nigdy nie byłem dlatego napisałem, ze tak sobie wyobrażam - ale nie wygląd, tylko dźwięk 😉 Tak, wiem, że w strimingu wszystkie repertuary pokrywają się wszystkim ale ja pisałem o płytach, bo w domu nie strimuję, tylko dyskuję...😁
-
Pomyślę, tak na gorąco to coś z FNM np Angel Dust, dobrze to jest nagrane.
-
Na Discogs jest tylko info o wersji cd, a skoro tak, to na stronie zespołu jest za 25 usd (netto...). Brak informacji o formacie, ale na podstawie tego co wyżej, można przypuszczać, że to cd a nie winyl. Wskazuje na to też cena. Do sprawdzenia, do kupienia (miłość bezcenna jest...)
-
😄 coś nam się repertuary nie pokrywają....!
-
Nie mam. A strimingu słucham tylko w pracy.