-
Zawartość
138 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez BlaBla
-
Myślę, że @Kraft miał jednak coś innego na myśli pisząc o akustyce, a Ty co innego przytłaczając cytat o sposobie rekonstrukcji dźwięku przez przetworniki. To chyba dwie różne kwestie, choć dopiero łącznie dają końcowy efekt. Dlatego zgadzam się z ogólnym stwierdzeniem o ogarnięciu akustyki w słuchawkach ale i tym, że one nie do końca prawidłowo budują scenę. Oczywiście można ingerować w akustykę sluchawek np zmianami padów (co notorycznie uprawia audiofanatyk na swym blogu) ale sensu w tym dla mnie brak - to trochę jak upychać głośniki fabrycznych kolumn do obudowy innych. Da się ale to są sporty ekstremalne i nie dla każdego. Temat dla mnie akurat żywy, bo chwilowo zostałem bez sensownych kolumn i gram na słuchawkach, odczuwając dosadnie różnice w kreacji dźwięku. Wiadomo, są rzeczy lepsze (np. szczegóły) i gorsze (tu właśnie wrzucam sposób kreacji sceny). Są też płyty lepiej brzmiące tu i lepiej tam.
-
Tak, przydaje się.... Tego akurat nagrania nie polecam np z Tidala, bo brzmi tam tragicznie. Co do wokali żeńskich, to raczej u mnie taka sztampa - Patricia Barber, Diana Krall, Cassandra Wilson, Tanita Tikaram, mało oryginalnie ale za to dobre jakościowo płyty. No i na pewno nie soprany... Z nowego pokolenia to mnie zachwyciła Dominique Fills-Aime, która ma świetne kompozycje, fantastycznie śpiewa i co nie mniej ważne, ma absolutnie rewelacyjnie nagrane płyty. Ale czy to sopran? Wątpię. Także z tymi sopranami to tak słabo u mnie. Więcej grzechów nie pamiętam...😁
-
Niezbyt często słucham z plików ale czasem gdy nie ma płyty, albo trochę z ciekawości.... Tu DSD 256 pobrany z HDTracks (3 godziny się to cholerstwo ściągało!). To jest takie nagranie, że wgniata w fotel.
-
Co do Rubikonów, to już wiadomo, że są na liście odsluchowej, a i termin już ustalony wstępnie, dziękuję @maciek72. Nie wiem co z tymi Audiovectorami. Mam możliwość odsłuchu w domu razem z goldami, więc i tak ich chyba posłucham i wtedy może ja doradzę nastepnym szukajacym. A BW 705 jak pisałem wczesniej na pewno. Są 4 zestawy i obym dał radę ten plan zrealizować, bo to i tak o 2 za dużo jak dla mnie. Ale gdyby ktoś jeszcze miał propozycję to pomyśleć zawsze można. Ich wstępny opis jest bardzo zachęcający, niestety nie za bardzo widzę aktualnie możliwość nabycia, a tym bardziej odsłuchu w domu.
-
Jak chodzi o elektronikę, to uważam, że wszystko mam już na swoim miejscu (no, może odtwarzacz zmienię za jakiś czas ale jak już to na dcd3000) a okres prób i błędów jest już słusznie miniony i tematu nie ruszam. Nie znam się jednak na tyle co tu obecni na forum spece i stwierdziłem, że najlepiej dobrać klocki tak, jak to producent sobie wymyślił, zwłaszcza, że akurat seria 701 była wynikiem kreacji, a nie tylko przemontowaniem znanych komponentów. Z tego co wiem przenoszą to teraz na serię 507 z dobbrym rezultatem ale przez to seria 701 stala sie wg mnie niedorzecznie droga. Ale to na marginesie. Co do kolumn, to mialem na tej elektronice bw 706 ale wymieniłem z córką na kefy ls50. Nie podobały mi się i nie podobało jak grają (tu mogło jedno z drugiego wynikać), jej się przynajmniej podobaly wizualnie, a ja miałem wrażenie jakby dźwięk dochodził do mnie z innego pokoju. Wyszedlem na wymianie jak Zablocki... bo sprzedawałem ze stratą. Pożyczyłem na dłużej focale 900... coś tam ale to już w ogóle nie przemowily do mnie. Jak wspomniałem wcześniej ostatnio pojawiły się pożyczone od drugiej córki Luminy i one na początku super, lecz po kilku miesiącach mam wrażenie, że grają jakby zbyt bezpośrednio z kolei. U córki, normalnie grały z przeciętnym gramofonem i bardzo przeciętnym wzmacniaczem i tam te kolumny wiele wnoszą, wręcz ratują system. Na szczęście córka wraca, Luminy muszę oddać. Szukam więc kolumn docelowych, co to wypelnią mi pokój dźwiękiem ale nie przygniotą przekazem, a zwłaszcza basem, które pokażą jakość dobrych realizacji ale ich detalem i glebią, a nie hałasem , bo głośno nie lubię.... Dlatego chyba nikt nigdy nie odważy się kupić tych kolumn w ciemno. Natomiast porównania do serii 5g sugerują, że owszem, basu niemało ale w pełni kulturalny podczas gdy w poprzednich miał być trochę zbyt wyeksponowany.
-
Spendory zapewne świetne ale jak coś ma w nazwie Classic to powinno być czarne....😉, a jak nie jest, to u mnie na pewno nie zagra. Dali chyba wpiszę na listę do posłuchania. Czy ktoś może ma jakieś własne opinie (bo te z internetu to juz znam) na temat Audiovector R1? Oczywiście tylko wersja signature, bo pozostałe dwie to już z powodu ceny powinny sie nawet inaczej nazywać, żeby ludziom nie mieszać w głowach.
-
Bowersy są na krótkiej liście raczej jako pewniak do odsłuchu. MA gold mają bdb recenzje (zresztą co nie ma...) ale jakoś mało o nich można poczytać, tak żeby ktoś miał i coś od siebie napisal. Przypuszczam, że z uwagi na konstrukcję i rozmiar są dosyć ryzykownym wyborem, przez to rzadkim. Tym bardziej są kuszące 😉.
-
Tak, jak wysłałem posta wczoraj wieczorem, to przypomniały mi się Rubikony/Rubicore 2, nie za bardzo chwytam różnicę między nimi. Bowersy, to taki pewniak raczej, jak nic innego ciekawego nie podejdzie...
-
Nie wiem, czy będę umiał to opisać ale postaram się. AP 701 to był dla mnie od lat must-have, po prostu chciałem go i mam. UD 701 trafił się jako mega okazja ale czy on wart swojej nominalnej ceny nie wiem. Ja bym za niego na pewno nie dał kilkunastu tysięcy i na szczescie nie musialem. A lampę miałem pożyczoną od kolegi, był to jakiś handmade. Podobało mi się. Stąd pomysł na Blazebirda i jak połączy się z AP701 to dam znać co się z tego urodziło.
-
Nie. Praca własna ale jeszcze na etapie wykończenia domu, więc można było sobie pozwolić na sporą ingerencję. Nie ukrywam, że dużo podpatrywalem forum jako gość , zwłaszcza wątek Pana Bartka Chojnackiego. Trzymam się starych metod, więc ściana za kolumnami w całości wygłuszona (wełna 25 cm od góry do dołu i na całej szerokosci) a ściana za plecami żywa - naturalny rozpraszacz w postaci ekspozycji plyt. Do tego mam materiałową tapetę, ktora moim zdaniem świetnie przygasza najbardziej irytujące dźwięki. Jak na moje ucho, pomieszczenie z jednej strony "nie gra" samo, ale nie jest przegłuszone. Kiedyś z ciekawości wstawiłem dwa dyfuzory za plecy i to popsuło wszystko, a może to tylko kwestia przyzwyczajenia. Dlatego interesują mnie kolumny, które zagrają śmiało ale analitycznie i lekko zarazem. Muzykalność zapewnia mi reszta sprzętu. A bas, to dla mnie kontrabas a nie klubowe techno. Szukam niuansu, a nie potęgi brzmienia
-
Dzięki za radę, niestety tak się nie da i dlatego o tym pisałem, bo wiem, że to nie bez znaczenia. Między kolumnami mam mebel, którego nie mogę się pozbyć, dlatego rozstaw kolumn to właśnie ok 200 cm - ani mniej, ani więcej. Siedzę ok. 2,5m od kolumn i tu akurat nie ma problemu, bo mam manewr i zależnie od kolumn jakie grały, to trochę do przodu, ciut do tyłu i szybko znajdowałem idealny punkt. Akustyka pomieszczenia dotąd nie sprawiała problemów. Natomiast może być tak, że kolumny są wyjątkowo wrażliwe na ustawienie względem ścian bocznych, no to tu nic nie poradzę, bo nawet żadne ustroje akustyczne na boki nie wejdą (okno, kaloryfer). Więc ruch przód-tył spoko ale na bok nic...
-
Dzień dobry. To mój pierwszy wpis więc na początek dwa słowa o sobie - mam juz dobre 5 dych na karku i niezbyt duże doświadczenie w sprawach techniki audio, zarazem samo słuchanie muzyki jest dla mnie o tyle ważne i absorbujace, że wykazuję niezdrową skłonność do wydawania sporych sum, głównie na plyty (uzbierało się prawie 2k). No ale i na sprzęt też czasem trzeba. Od 3 lat mam wreszcie własny pokój do słuchania, w pełni zaadaptowany akustycznie - od tego zacząłem, potem przyszedł czas na sprzęt. Oczywiście wtopa jedna za drugą, spore straty na odsprzedaży - wiadomo jak to bywa. Dużo w tym bylo impulsywnosci, bo cierpliwość to nie jest moje drugie imię. Nie ukrywam też, że to musi nie tylko grać ale i wyglądać! No ale po różnych zmianach został zestaw TEACa (ud701+ap701) na dniach ma dojechać Blazebird Dual Mono (jako alternatywny pre), źródłem jest jeszcze narazie DCD 1700NE... Dochodzę do sedna.... Kolumny. Celowo do tej pory nie inwestowałem za bardzo, żeby najpierw wiedzieć z czym i w czym to będzie grało. Miałem tu pożyczone od rodziny kefy, polki ostatnio córka kupiła luminy i wg mnie to są to chyba niedocenione kolumny w swojej klasie. Ale szukam czegoś innego, bo to wszystko nie były kolumny wg mnie adekwatne do całosci i potrzeb. No i chcę jednym ruchem zakończyć poszukiwania, a nie latami przerzucać paczki od kurierów, bo to mnie zniechęca. Proszę więc o poradę. Pokój 12m, dobrze zaadaptowany akustycznie, tylko podstawkowe, max rozstaw kolumn 2,25m i muszą stać blisko scian bocznych, z tyłu luz, tylko czarne, z dużym detalem, bas nie jest priorytetem, potrzebny szczegół, scena. Słucham muzyki pod kątem analitycznym, gatunki to głównie jazz, rock artystyczny, worldmusic, a więc raczej to, co wiąże się z wirtuozerią wykonania, złożoną harmonią, improwizacją w wydaniu live. Źródło to prawie wyłącznie plyty cd, sacd, raczej dobre i bardzo dobre wydania. Budżet 12k (za parę). To co tak sobie wymyśliłem to: Monitor Audio gold 100 6g Audiovector R1 Signature BW 705 S3 Mam możliwość wypożyczenia tych kolumn, bo głównie chodzi o to jak się zaprezentują u mnie, ale moze to zupełnie zły trop...? Poza tym jak dla mnie w tym budżecie jest spory wybór ale nie chcę szukać po omacku i nie będzie mi się chciało porównywać iluś tam zestawów bo oszaleję. Chciałem wytypować 2 gora 3 i je posłuchać u siebie. Ale które? Jeśli ktoś coś to będę bardzo wdzięczny. Pozdrawiam.