Skocz do zawartości

Recommended Posts

Napisano
Dnia 17.03.2026 o 11:40, BlaBla napisał:

Kable dojechały. Tylko dla porządku : WW Stratus 7 oraz Ricable Primus oba 3 metry. Do podłączenia TEAC AP 701

20260317_103156.jpg.6acd179e6070a1b74e0ff5a625f5714f.jpg

Jak można bylo się spodziewać zmiana do Tomanka Gold jest dość wyraźna ale to nie jest coś w rodzaju szoku czy olśnienia. 

Stratus i Primus prezentują podobny poziom i styl, i na pierwszy rzut ucha nie jest łatwo je odróżnić.

Dla obu: poprawa detalu, głębi  - ogólnie jest lepiej, wyraźniej i to jest to słowo chyba - WYRAŹNIEJ. To co w większych i glosniejszych składach nie jest tak bardzo słyszalne, w jazzie wyłazi od razu. Kontrabas, a zwłaszcza stopa - jak się dopiero teraz okazało -  troszkę były nieokreślone, lejące i bez definicji. Teraz ten szczegół się uwydatnia i to wyraźnie. Pojawia się wyraźniejsze odseparowanie zwlaszcza w głąb. Na szerokości sceny nic się nie wydarzyło.

Stratus daje niższy bas ale za cenę jakości. Primus robi to lepiej, naturalniej, rzec można  - na miarę swoich możliwości. I to jest to. Tam gdzie Stratus zamula, Primus nie tyle sam prezentuje, co po prostu nie zalewa detalu nadmiarem basu. 

Primus zostaje. Gdyby go nie było tu i teraz, zostałby Stratus bo te drobne mankamenty pojawiają się na dopiero w porównaniu bezpośrednim. Oba kable to jednak inna liga, niż Tomanek. 

Jeszcze jedno. Primus jest bardzo elastyczny, wręcz lejący, łatwo go ułożyć, wtyki wchodzą z oporem ale łagodnie, siedzą pewnie. Stratus wbrew pozorom jest bardzo sztywny, na szczęście jego kształt pozwala dość łatwo manewrować.  Wtyk wchodził w gniazdo TEACa bardzo opornie i miałem duże obawy czy czegoś nie uszkodzę. O ryzyku przypadkowego wysunięcia wtyku nie ma tu mowy. 

Od autora: pisząc "wyraźnie" "bardzo" lub "oczywiste" mam na myśli zmiany, których poza mną pewnie nikt nie uslyszy, a ja - nie wiedząc o zmianie kabla - pewnie też 😁

 

Stratus to dobry w swojej cenie kabel wyjściowy który potrafi poprawić brzmienie. Bardziej do wzmacniaczy bym go polecił bo do źródeł cyfrowych warto coś lepszego dać. I tu niestety robi się drogo. 

Ricable znam i używam Invictusa, miałem pierwszą a teraz aktualną wersję. To bardzo dobry kabel dla niedowiarków i dla mnie top wśród zasilających do 10k jakie miałem. 

Napisano
11 minut temu, BlaBla napisał:

no tak, ale Invictus długości 3,5m to obecnie 6,5k.... a ja mówię o kablach w cenie 1/10 tej kwoty 😉.... 

Po co komu 3,5m ;)

Używki około 2300zł i szczerze polecam. Jak słyszysz różnicę w tych kablach to Invictus to zupełnie inny poziom, zmiany, doznania.

Napisano
1 godzinę temu, muda44 napisał:

Ricable znam i używam Invictusa, miałem pierwszą a teraz aktualną wersję. To bardzo dobry kabel dla niedowiarków i dla mnie top wśród zasilających do 10k jakie miałem. 

Ja miałem kiedyś Dedalusa z outletu Q21 i w swojej normalnej cenie (ok 2 tys. za nowy) szału nie robił. Rozmyty dźwięk, instrumenty bez wyraźnych konturów. Wymieniłem go wtedy na używanego AQ Monsoona i od razu zagrało to lepiej. 

Jaki charakter ma Invictus? Spokojne i lekko ocieplone granie?

Napisano

Chyba jednak chodzi o to, że po prostu nie każdy element, w każdym systemie da o sobie znać tak samo - w jednym wpisze się dobrze, w innym źle, a jeszcze u kogoś  - wcale. Trzymając się już przykładu Ricable (ale to chyba dotyczy wszystkich producentów) - Primus rca u mnie w domowym systemie w ogóle nie został zauważony, a w pracy przeciwnie - wpuścił światło i świeże powietrze....😁

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Utwórz nowe...