mar77a Napisano 9 godzin temu Napisano 9 godzin temu Hej hej Po przebojach z Luminami II, Monitor Audio Gold 100 5g i niedawnymi Sonusami Sonetto II g2 czas na coś na prawdę docelowego (zawsze tak sobie mówimy, nie xD) 🔥 Chcę jak najbardziej bezkompromisowo/bezwymówkowo podejść do tematu w założonych ramach. A te ramy to: planuje jak w tytule kolumny podstawkowe ze sznytem BBC bo szukanie na siłę magii średnicy i analogowego vibu (nienachalnego ale wciąż obecnego) w kolumnach bardziej modern hi-fi to droga przez mękę i z marnym skutkiem (mimo ich innych zalet). Chcę zanurzyć się w muzykę a nie analizować sprzęt a wciąż się na tym łapię. W dodatku nie chcę tych ohydnych (dla mnie) „odsłuchów”, bezdusznych zerknięć na sprzęt ułożony na stosie jak w piwnicy z komputerami lat 90tych. Ani ołtarzyków z obramowaniem kolumn wokół TV (po prostu nie moje podejście). Mam nadzieję na kolumny nie dominujące w mieszkaniu, dające się ułożyć dość blisko ściany tylnej (powiedzmy, że max. 20cm) i względnie szeroko (o tym za chwilę). Co do brzmienia to najważniejsza jest dla mnie średnica. Naturalna (co nie znaczy z automatu to samo co neutralna), właśnie z lekko analogowym vibem, nieco bardziej nasycona. Całość niekoniecznie o dużej skali (w zasadzie zbyt duża będzie u mnie na nie). Nie będę siadał w jednym punkcie z głową nieruchomo a rączki splecione jak do sprawdzianu. Będę żył w mieszkaniu a dźwięk ma mi towarzyszyć w życiu 🤗 Nie chce ściany dźwięku a raczej coś jak „mozaika dźwięku” (taa głupia nazwa ale oddaje sens xD). A więc przy prawie zerowym toe in i względnie szerszym rozstawie kolumn powinny układać dźwięk tak by było kilka mniejszych źródeł dźwięku. Każdy z tych źródeł daje ogólne wrażenie kompozycji spajającej się w całość a nie laserowe jedno źródło skupiające się centralnie. Szeroka dyspersja bardzo na plus. Wysokie szczegółowe ale nie drażniące, nie szpilki, bardziej wygładzona góra. Bas dobrej jakości ale niekoniecznie potężny. Całość mogę uzupełnić Rel t5x (więc teoretycznie przy dobrym zszyciu powinien odciążyć kolumny i pozwoli na bliższe ich ustawienie wzgledem ściany). Mikrodynamika na dobrym poziomie. Cena: pewnie używane (jeśli znajdę) lub nowe do ok 9-10tys zł za parę. Grałyby z Roksanem Caspian M2, Laiv uDAC i Rel t5x. Kable dość transparentne: QED xt40i, Mogami 2549 XLR. Źródło jakieś dokupię ale to później. Pomieszczenie dość dobrze zaadaptowane akustycznie: pułapki basowe w narożnikach, absorbery w punktach pierwszych odbić za kolumnami i dyfuzory na ścianie bocznej (bliższej kolumnom). Dywan i sporo roślin, lamele na ścianie za kolumnami. 18m2 - salon z aneksem (bez aneksu pewnie ok. 15m2). Myślałem o Spendor Classic 4/5, Harbeth P3ESR XD (ale nie wiem czy już nie za małe), Harbeth C7ES3 (nie wiem czy nie za duże, zwłaszcza wizualnie i pewnie zbyt blisko ściany ich nie ustawię). Rozstaw kolumn ok. 170cm. Od ścian bocznych ok. 40cm. Od ściany za nimi max. 20cm. Mam standy zasypane kwarcem. Zapraszam do dyskusji ❤️👾 i liczę na dobry wątek 🫠 *aaa i jeszcze może coś w stylu ATC SCM 7 lub 11? 🙂↔️ Odpisz, cytując
Piotr Sonido Napisano 4 godziny temu Napisano 4 godziny temu Nie kupisz nic lepszego w tej cenie niż to co miałeś. Do kolumn które miałeś + KEF R3 Meta i Elac Vela 404. Jasne, że możesz odebrać po prostu inne granie jako lepsze. Może tędy drogą. Ale to nie będą jednak docelowe 5 godzin temu, mar77a napisał: Myślałem o Spendor Classic 4/5, Harbeth P3ESR XD To są jednak małe kolumny Brzmieniowo + ale nie wiem czy w porównaniu do obecnych nie będziesz miał za mało niskich. Odpisz, cytując
mar77a Napisano 3 godziny temu Autor Napisano 3 godziny temu 11 minut temu, Piotr Sonido napisał: To są jednak małe kolumny Brzmieniowo + ale nie wiem czy w porównaniu do obecnych nie będziesz miał za mało niskich. Będą lepiej dopasowane do mojego pomieszczenia więc brzmienie będzie na pewno lepsze. Każde z tych, które miałem to zupełnie inne podejście do dźwięku niż oczekuję więc pod tym względem też będzie lepiej (mam nadzieję 🤗). I mówię to o fundamentalnych kwestiach jak wspomniana ściana dźwięku. Większość tzw modern hi-fi taka jest i pewnie będzie a ja szukam czegoś innego. To mnie zupełnie nie kręci na dłużej niż 5 min. To jak z jazdą TGV vs kabrioletem w słoneczny dzień gdy masz na myśli podziwianie świata i po prostu obcowanie z nim. Pewnie w TGV zwiedzisz więcej i szybciej. No ale co z tego jak nie o to w tym chodzi 🤷🏻🫠 Btw, dołu nie musi być sporo, ważne by był dobrej jakości i względnie szybki, sprężysty. Całość mogę uzupełnić o Rel t5x ale ofc dostrojony tak by tylko wsparł fundament i tyle 👌 Odpisz, cytując
mar77a Napisano 3 godziny temu Autor Napisano 3 godziny temu Chcę kolumny do życia a nie „odsłuchu” (bo to najczęściej wypaczenie zagłębiania się w całokształt muzyki) jak pisałem wcześniej 😉 Odpisz, cytując
Pawel Kloch Napisano 3 godziny temu Napisano 3 godziny temu Spendor Classic 2/3, nie słyszałem lepszych kolumn w moim prawie 70 letnim życiu 😉 1 Odpisz, cytując
Q21 Napisano 2 godziny temu Napisano 2 godziny temu Cześć Masz bardzo gęsto grający wzmak, po ciemniejszej stronie. On sam już gra bardziej jak "ściana dźwięku". To nieco przymyka możliwości, jak KEF R3 Meta, które z nieco jaśniejszym wzmacniaczem moim zdaniem mogłyby Ci przypaść do gustu. Z kolumn takich naturalnych, z fajną średnicą i detaliczną górą sprawdziłbym na pewno Vienna Acoustics Haydn SE Signature. To bardzo ciekawe, austriackie kolumny z dobrym detalem w całym paśmie, dobrą kontrolą, dobrze nasyconą, naturalną srednicą. Z innych opcji, to Opera Mezza V2, czy Spendory Classic 4/5 też będą dobrym kierunkiem Z droższych rozwiązań może Monitor Audio Gold 100 6G, mniej standardowo Pylon Jade 20, a z podłogówek Triangle Antal 40th W razie czego zapraszam do kontaktu i na odsłuchy 1 Odpisz, cytując
mar77a Napisano 1 godzinę temu Autor Napisano 1 godzinę temu (edytowany) 1 godzinę temu, Q21 napisał: Cześć Masz bardzo gęsto grający wzmak, po ciemniejszej stronie. On sam już gra bardziej jak "ściana dźwięku". To nieco przymyka możliwości, jak KEF R3 Meta, które z nieco jaśniejszym wzmacniaczem moim zdaniem mogłyby Ci przypaść do gustu. Z kolumn takich naturalnych, z fajną średnicą i detaliczną górą sprawdziłbym na pewno Vienna Acoustics Haydn SE Signature. To bardzo ciekawe, austriackie kolumny z dobrym detalem w całym paśmie, dobrą kontrolą, dobrze nasyconą, naturalną srednicą. Z innych opcji, to Opera Mezza V2, czy Spendory Classic 4/5 też będą dobrym kierunkiem Z droższych rozwiązań może Monitor Audio Gold 100 6G, mniej standardowo Pylon Jade 20, a z podłogówek Triangle Antal 40th W razie czego zapraszam do kontaktu i na odsłuchy Czyli rozumiem, że Kefy R3 Meta zagrają bardzo dobrze max. 20cm od ściany? I, że Goldy 100 6g to jednak zupełnie co innego niż moje dawne Gold 100 5g? Sorry ale odpuszczę Caspian nie jest ciemny ale żeby nie było, R3 Meta słuchałem z Atollem 100, Regą Elex i Elicit czy Cambridge Audio EVO 150 i nie rozwiązuje to moich bolączek. Wciąż ściana dźwięku (tak w zaadaptowanych salonach też) a nie narzekałem na wysokie a bardziej na sposób prezentacji sceny i zbyt nowoczesne podejście do dźwięku, bez autentycznej średnicy (no, może Sonetto nie były w tym kiepskie). Pylon Jade za to mogą być ciekawe bo myślałem też o Heresy III z lampą więc dziękuję za polecajkę. Podobnie z Operą, sprawdzę na pewno ❤️ 1 godzinę temu, Pawel Kloch napisał: Spendor Classic 2/3, nie słyszałem lepszych kolumn w moim prawie 70 letnim życiu 😉 Byłem nawet blisko kupna! Ale finalnie cykałem się ich rozmiaru (chodzi mi nie o skalę dźwięku tylko typowo o estetyczne względy) 🫢 Ale ciągle biorę je pod uwagę (tak jak Harbethy) i kombinuje jak je wpleść w mieszkanie żeby za bardzo nie zwracać uwagi na same kolumny podczas słuchania i żeby nie zdominowały wystroju i układu miejsca do życia. Ale kuszą 🔥 Edytowano 1 godzinę temu przez mar77a Odpisz, cytując
majkel74 Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu To wygląda na dobrą ofertę: https://m.olx.pl/d/oferta/graham-audio-chartwell-ls6-dab-CID99-ID17z9tO.html?reason=hp|observed Tylko basu jest sporo, bez suba się obędzie. 1 Odpisz, cytując
mar77a Napisano 47 minut temu Autor Napisano 47 minut temu (edytowany) 46 minut temu, majkel74 napisał: To wygląda na dobrą ofertę: https://m.olx.pl/d/oferta/graham-audio-chartwell-ls6-dab-CID99-ID17z9tO.html?reason=hp|observed Tylko basu jest sporo, bez suba się obędzie. Tak, brałem pod uwagę ale boję się o bas właśnie gdy będą bliżej ściany (w zasadzie to absorbera) a i wygląd taki sobie. Ale nie przekreślam, spróbuję odsłuchać i kto wie 😎 Słuchałeś ich może? Edytowano 45 minut temu przez mar77a Odpisz, cytując
Guzeppe Napisano 41 minut temu Napisano 41 minut temu Wharfedale Denton 85th - fajne, niedrogie kolumny, o relaksującym charakterze brzmienia. Czy mają ograniczenia? Na pewno, jak większość konstrukcji w tym przedziale cenowym. Czy przeszkadza to w cieszeniu się muzyką? Myślę, że nie, o ile ktoś poszukuje tego typu grania. Mofi SourcePoint 8 - nie słuchałem ich co prawda u siebie, więc nie będę się silić na jakieś bardzo precyzyjne porównania, ale ogólny charakter jest właśnie przesunięty bardziej w kierunku tworzenia atmosfery niż przeprowadzania inspekcji. Zapamiętałem je jako bardzo pozytywnie przyjemne. Dynaudio Evoke 30 - wiem, to nie są kolumny podstawkowe, ale jednocześnie to raczej podłogówki w skali mini i nie zajmują więcej miejsca niż podstawkowce na stojakach. Absolutny miód lany w uszy. Postawione blisko ściany dostają wzmocnienia na dole i bardzo fajnie mruczą na niskiej średnicy oraz basie. Grają w pełni świadome, że nie startują w konkursie precyzji ani absolutnego zejścia, ale za to są mistrzami budowania pozytywnego vibe’u. Kiedy pierwszy raz na nich usłyszałem Give Life Back To Music od Daft Punk, to od razu wiedziałem, że będę mieć w domu Dynaudio. Średnica to właśnie taki obłok muzyki, który rozpościera się między kolumnami, zawija i otula słuchacza (oczywiście w przenośni- to taka subiektywna wizualizacja odczuć). Wyższa średnica i wysokie tony są, ale to nie one tutaj grają pierwsze skrzypce- na tle obecnych na rynku „ciemnych konstrukcji” (choćby niższe Emit) Evoke 30 są zadziorne, ale tak bardzo kulturalnie. Porównałbym je do dzieciaków skaczących na komunijnych BMXach na osiedlowej górce, co naturalnie jest bardziej hardcorowe niż jazda do pracy rowerem miejskim, ale to daleko do niższych modeli Sonus Faber, Focal Aria czy też podstawowych Triangle- to towarzystwo to tacy uzależnieni od adrenaliny goście w zbrojach na downhillowych maszynach zaliczający 6 metrowe dropy. Lekkie szaleństwo czy absolutny przypał- co kto lubi. Scenę rysowaną przez Evoke 30 porównałbym do fotografii portretowej z wykorzystaniem filtrów dyfuzyjnych- wszystko widać, wszystko jest, ale z delikatnym bloomem dającym obraz być może nie hiper-realistyczny ale specyficznie urzekający. Ogólne wrażenie: chcesz słuchać więcej i więcej, bo są emocje, jest przyjemność. W porównaniu do Evoke 50 mają mniej prawdziwie niskiego basu, mniej wykopu, jest on bardziej poluzowany. W Evoke 50 źródła pozorne są bardziej skupione, bardziej realistyczne. Generalnie taki zwrot w kierunku grania „high-endowego”, jeśli tak to można ująć. Ja zdecydowałem się na Evoke 50, bo chciałem właśnie więcej tej namacalności, bezpośredniości, dobitności i zrobiłem to ze świadomością, że trzeba ich słuchać, będąc w pełni zaangażowanym, gdyż inaczej zaczynają drażnić (dają dźwięk zbyt angażujący, by plumkać z boku- przynajmniej ja tak to odbieram). W kontraście do większych braci Evoke 30 były kolumnami, gdzie łatwiej było po prostu siąść i słuchać „bez zobowiązań” albo czytając książkę. Są to wg mnie takie małe kłamczuchy, ale chętnie chłoniemy te słodkie kłamstewka z pełną świadomością. Pytaj o rabaty, bo na Dynki można dostać całkiem spory. A jeśli nie podłogówki to zawsze możesz spróbować szczęścia z Evoke 20 albo Special 40- żadnych z nich nie słyszałem osobiście, ale Dynaudio od Evoke w górę trzymają się podobnej szkoły grania (poza edycjami specjalnymi typu Contour Legacy). Różnice nie są spektakularne, nie trafiasz w inny wymiar brzmienia, ale zawsze słyszysz, gdzie jest różnica na tyle wyraźnie, by cię delikatnie uwierało, że nie masz tych droższych. Dla kontrastu mogę napisać, że w stajni Focal jest zgoła inaczej: lubiłem Chora 806, Theva 1 (albo Vestia) to z jakiegoś powodu taki obojętny „meh”, Aria (chyba 948) drażniły mnie napastliwością wysokich tonów, Sopra 1 są kontrowersyjne (technicznie imponujące, ale nie czułem jakiejś wybitnej przyjemności, słuchając ich- wbijające w fotel i brutalnie bezwzględne brzmienie), a Scala Utopia Evo to absolutny top mojego osobistego rankingu kolumn pasywnych. Odpisz, cytując
majkel74 Napisano 16 minut temu Napisano 16 minut temu 29 minut temu, mar77a napisał: Tak, brałem pod uwagę ale boję się o bas właśnie gdy będą bliżej ściany (w zasadzie to absorbera) a i wygląd taki sobie. Ale nie przekreślam, spróbuję odsłuchać i kto wie 😎 Słuchałeś ich może? Tylko krótko na Audio Show, pamiętam że grały bardzo dobrze, no ale wiadomo, wystawa itd. … Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.