Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
greddy

Co wybrać

Recommended Posts

Witam przymierzam się do kupna kolumn podłogowych.
Kolumny które mnie zainteresowały to Monitor Audio BX5 i Paradigm Monitor 7v6.
Wzmacniacz to Harman Kardon HK/6500
Słucham: trance, house, deadmau5, chicane, armin van buuren, mk schulz, kraftwerk.
Czy w/w kolumny sprawdzą się w tego typu muzyce??
jestem otwarty na propozycje kolumn w podobnym pułapie cenowym, również używanych. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie napisałeś w jakiej wielkości pomieszczeniu ma to grać.

MONITOR AUDIO BX5 (para) to dość nietypowe kolumny dwuipółdrożne - głosniki sniskośrednitonowe są różne,a w takim układzie powinny być te same. Do tego dodam, że to tylko 14 cm midwoofery, więc niskiego zejscia basu nie mozna się spodziewać.


Paradigm Monitor 7v6 zostały ocenione jako dośc ostro, o słabej równowadze tonalnej z dość uwypuklonym wyższym basem. Do tego typu muzyki byłyby bardziej odpowiednie, choć osobiście szukałbym dalej.



Do 20 m2 te byłyby lepsze - http://tablica.pl/oferta/kolumny-stx-fx-300-ID18iTT.html , nie słuchałem, ale wiem, ze zwrotnice projektował jeden z najlepszych specjalistów w Polsce. Głośniki to 2 x 18 cm midwoofer. Edytowano przez RoRo
odpowiadając na post poprzednika nie ma sensu cytować go w całości!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomieszczenie to dokładnie 20m2 (4x5)

Natknąłem się jeszcze na

Roth Audio OLI 40
Magnat Quantum 555
Dali CONCEPT 6
Elac FS 57.2
Dali IKON 6
Dali Zensor 5
Jamo s606/608

Które z tych kolumn będą odpowiednie, a które w ogóle nie pasują do tego typu muzyki ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomaszAureliusz szkoda, że nie słuchałeś STXów. Według mnie odsłuch jest najważniejszy a nie parametry, konstrukcja, drożność i dobry, ale nie zawsze sprawdzający się konstruktor. FX-300 nie brzmią niestety dobrze. Może to potwierdzić również jeden z forumowiczów (nie wiem czy się odezwie). Poza tym miał z nimi kłopoty. Zaraz po zakupie (nowe) zaczęły się "sypać" i musiał je (nie bez trudności) odesłać. Nie twierdzę, że wolałbym Paradigmy, ale "dość nietypowe" Monitor Audio na pewno. Mógłbym na nich słuchać nawet takiej muzyki jaką preferuje Greddy
A Ty Greddy możesz kupić jakieś z wymienionych przez Ciebie kolumn, ale jeśli Ci zależy na dobrym brzmieniu a nie na nowych skrzynkach, to może coś z drugiej ręki.
Wiem, dla niektórych jestem z tym podejściem pewnie kuriozalny, ale taki już jestem. Wolę nawet nieco sfatygowane skrzynki (nie głośniki), ale dobre brzmienie, od nieskazitelnych nowych "wydmuszek", które coś tam próbują ale na tych próbach na ogół się kończy.
Nie napisałeś jaki masz budżet na kolumny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak najbardziej mogą być używane.
Budżet , myślę że 2500zł się znajdzie
Czyli z wymienionych paradigm lub monitor audio.
W monitorach interesuje mnie te 30hz przy -6dB opisane w tutejszym teście, z kolei paradigm "Brzmienie:
Ultradynamiczne (jak na tę klasę cenową i wielkość), konturowe, z rytmem, wyraźnym detalem i mocnym pierwszym planem. Rewelacyjny bas - sprężysty, wibrujący, zróżnicowany. Potrafi obsłużyć duże pomieszczenia." dynamika 89dB ,również z tutejszego testu. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak na szybko znalazłem świetne Dali 850. Twój wzmacniacz może się okazać nie najlepszym napędem dla nich, choć powinny nawet z nim zagrać ok. Słuchałem ich kiedyś ze stosunkowo niedrogim zestawem Pioneera i było naprawdę nieźle. Miałbyś kolumny na dłużej. Z lepszym wzmacniaczem zagrałyby jeszcze lepiej. Nie wiem jak w 20m2. Słuchałem w sumie w niewiele większym pomieszczeniu.
chciałem je kiedyś kupić i zabrakło mi na nie pieniędzy, bo cena była podana za jedną kolumnę (wiele firm tak do dziś robi, a jednej nie chce sprzedać tylko parę). Mogłem kupić Dali 450 a wziąłem Klipsh kG 3.2 (tfuuu icon_evil.gif ). Czego później bardzo żałowałem.
http://www.hifi.pl/gielda/kolumny2000/103199.php

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zainteresowały mnie Heco Metas 500 czytałem tutejszy test,na forach zbierają dobre noty i cena dość niska. Paradigm M 7v.6 i MA BX5 również mają dobre opinie
Także wybór między tymi wymienionymi kolumnami.
Nadal niewiem na które się zdecydować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja Ci dałem świetny typ. Heco Metas, to dość słabe, co najwyżej przeciętne kolumny, Paradigm jak dla mnie grają zbyt dziwacznie, w miarę dobre są M.A. A Ty rób oczywiście co chcesz. Może ktoś inny poradzi Ci coś lepszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i tu przykład jak testy niewiele mówią o brzmieniu.
Monitor Audio BX5 30hz przy -6db a Oli Roth 40 miały bodajże -6db przy ok 40hz... Powiem krótko, większe BX6 nie mają startu do do Oli 40 pod względem soczystości, nasycenia basu, mocy (miałem i jedne i drugie u siebie), BX mają szybszy, twardszy bas, bez tzw. wypełnienia jakie prezentują Oli, a reszta pasma jest dość porównywalna jakościowo (moim zdaniem, choć nieco inny styl - Oli są ciemniejsze). Paradigm 7v6 to nieporozumienie do tej muzyki (miałem 9v5 - większy model), one są wyjątkowo dobre do rock/metal, ze względu na szybkość i dynamikę, trzymanie rytmu ale prezentują wysoko strojony bas, nie schodzi nisko a góra sieje mocno jeśli płyta nie jest nagrana naprawdę dobrze (radia internetowego w mp3 nie dało się słuchać).
Nie wiem kto pisze te recenzje, ale naprawdę czasami to są po prostu bzdury na kółkach. Człowiek czyta i myśli że kolumny są super, tylko potem przeczyta recenzje innych i nagle coś nie tak, bo 90% recenzji to bełkot, wszystkie testowane kolumny są naj naj naj... Wystarczy przeczytać recenzję Jamo s608, hi-end normalnie a kto słuchał ten wie co to za "rewelacja" nawet w tej kwocie, w której kosztują...
http://www.youtube.com/watch?v=bAVoxyf2-78
"Oli 40 milowy krok w porównaniu do Jamo s608", no a czytając testy obu to chyba człowiek pomyśli odwrotnie...

Ja bym się nie zastanawiał, tylko brał Oli Roth 40 do tej muzyki i nie tylko. Jakość do ceny jest zabójcza. Nie jest to może jasny ani najbardziej detaliczny dźwięk jaki można usłyszeć, ale one wybaczają jakość płyt bez dwóch remasteringów icon_wink.gif
A jeśli lubisz brzmienie nasycone, bez kłucia w uszy, z ciepłą barwą i ładną przestrzenią oraz soczystym, nisko schodzącym basem, to będzie to strzał w 10-tkę. Nie zmęczą nawet przy głośniejszym odsłuchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Don, ogólnie zgadzam się z Tobą, choć nie do końca. Nie należy zapominać, że bardzo dużo zależy od konfiguracji. Są takie w których Roth Oli świetnie się sprawdzą. W innych natomiast lepsze będą Monitor Audio. To wszystko, miejmy rzecz na uwadze, dzieje się wówczas, gdy mamy elektronikę dość daleką od doskonałości. Przy elektronice, której nie trzeba korygować kolumnami w jedną lub drugą stronę, takie leciwe (fakt, że to była kiedyś "wyższa półka", choć bez przesady) Dali 850 pokażą, że Roth i MA nie są wcale tak dobre jak czasem może się wydawać. Ale przy ograniczonych środkach czy niezbyt dużych wymaganiach co do jakości/klasy brzmienia te tańsze kolumny mogą być ok.
Jeśli do tego uświadomimy sobie, że każdy słyszy nieco inaczej (są tacy, którzy słyszą niemal ekstremalnie inaczej) i co za tym idzie różne są gusta, to można sobie bez trudu wyobrazić, że niektórzy wybiorą Paradigmy, STXy, Tonsile Zeus, czy Altusy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam w tej chwili Infinity Kappa 7.2, które kiedyś kosztowały bodajże 5 tys. marek. Nie wiem jak one się mają do Dali 850 ale generalnie ani Roth ani Monitor Audio nie mają się czego przy nich wstydzić. Fakt, Infinity grają najlepiej (ogólnie) ale nie jest to jakaś przepaść. Natomiast jak ważne są preferencje co do brzmienia ? Monitor Audio są dość neutralne, Infinity podobnie, dlatego na każdym utworze lepiej to wszystko gra na Infinity, mniej lub więcej ale dość wyraźnie. Natomiast czasem bardziej podobały mi się Roth od Infinity. Nie powiem że grały lepiej tylko inaczej i tu wchodzimy właśnie w obszar preferencji. Roth przy takich pojedynczych kawałkach, zwłaszcza przy cichszych odsłuchach, przez swoją miękkość i ciepłą barwę, grały niesamowicie wręcz przyjemnie i co może się wydać dziwne, ale miały bardziej "soczysty" bas od Infinity (choć ustępują im w kwestii tzw uderzenia/"punchu"). Dlatego skłaniałbym się bardziej do twierdzenia, że od pewnego poziomu jakości, górę biorą bardziej preferencje brzmieniowe a mniej jakość. Im drożej to zaczynają być już coraz mniejsze niuanse. Wiadomo że ok2 tys. to jeszcze jest ten przedział, gdzie można się naciąć, bo są i dobre i bardzo kiepskie kolumny (Jamo S, różne JBL). W przypadku Roth uważam, że gdyby nie marka (dość egzotyczna) i wykonanie (może nie wygląd, ale samo wykonanie to trochę oszczędności np imitacja lakieru fortepianowego, zwykłe zaciski głośnikowe) to by mogły kosztować i 1,5x tyle jeśli idzie o samo brzmienie i jestem pewny, że o to nikt by się nie przyczepiał do nich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Hm. Może i ja wrzucę kilka przemyśleń na ww. temat.

Na wstępie. Kolega nieco zawyżył ówczesną cenę 7.2i. Bo wyższe - 8.2i kosztowały bodajże 3600 DM. Lecz powiedzmy około 3000 ówczesnych DM to i tak wiele razy tyle co dzisiejsze 2 tysiące złotych. Ale, mniejsza o to...

Teraz - "metodyka" porównywania brzmień.
W 99% procentach przypadków, na praktycznie wszystkich forach oceniamy i porównujemy np. kolumny, nieraz z całkowicie innych półek, które:
1. Grają z tymi samym torem wzmacniającym, źródłem czy nawet kablami - wielki błąd!
Niektóre potężne i bardzo drogie "szafy" zagrają np. z dajmy na to z mocarnym NAD-em (ale jednak niskobudżetowym wzmacniaczem) wręcz żenująco - jak radyjko! Gorzej jak przywołane tutaj MA czy Rothy. Czy to znaczy, że są gorsze?
Oczywiście, że nie w każdym przypadku coś, co jest ultra drogie może zagrać tylko ze swoim odpowiednikiem. Bywają mezalianse. Lecz niestety, są to raczej wyjątki.
2. Grają w tym samym ustawieniu/rozstawieniu. Też bywa nieadekwatnie. Niektóre potrzebują sporego odstawienia od ścian, sporo przestrzeni, bardzo dokładnego ustawienia, dogięcia. Mają "słusznej" wielkości przetworniki basowe, które są/mogą być problemem zarówno dla wzmacniacza jak i dla pomieszczenia. To znów górne pasmo bywa za ostre (bo zbyt żywa akustyka). Innym - w zasadzie wszystko jedno.
3. Grają w tej samej akustyce. To również nieobiektywne (patrz wyżej).
4. Podczas porównań grają tylko muzykę "z prądem". Jak wówczas możemy sprawdzić ich naturalność, barwę?
Itd, itp...

To samo dotyczy wzmacniaczy. Niektóre jedni chwalą. Inni - niekoniecznie. Nie ma UNIWERSALNEGO, pasującego lepiej od wszystkich innych do każdych kolumn.

W sumie - WSZYSTKO nad czym tutaj debatujemy, jest sprawą niezwykle subiektywną.
Bywa, że "cukierkowe" miłe i miękkie brzmienie lub Altusowe "wrzaski" są dla pewnych osób THE BEST:)
Jak kto woli:)

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Na wstępie. Kolega nieco zawyżył ówczesną cenę 7.2i. Bo wyższe - 8.2i kosztowały bodajże 3600 DM. Lecz powiedzmy około 3000 ówczesnych DM to i tak wiele razy tyle co dzisiejsze 2 tysiące złotych. Ale, mniejsza o to...


Nie zawyżyłem icon_wink.gif Mam jakiś stary niemiecki test gdzie, była obok widnieje 5000DM, a Kappa 8.2 gdzieś mi przemknęło bodajże 6400DM w teście albo jakimś rankingu. Widocznie sprawdzałeś cennik z innych lat, bo przecież były różne wersje 7.2/7.1i i/ii itd na przestrzeni kilku lat. Pewnie inflacja icon_wink.gif
Rozumiem że pod lepszym sprzętem, droższe kolumny pokażą więcej, ale mój Sansui BA-F1 zły nie jest, szczerze powiem, że zmiata większość nowych wzmacniaczy do 4tys. bez zająknięcia, z tego co zdążyłem usłyszeć. Choć mam świadomość że być może jest wciąż nieco zbyt słaby (rónież pod względem mocy) dla Kapp i że one mają rezerwy. mówiłem, od pewnego poziomu zaczynają przeważać nasze preferencje co do brzmienia, a jakość coraz mniej jest tak istotna (im drożej tym coraz większe różnice w cenie, a coraz mniejsze faktyczne różnice w jakości). Oczywiście absolutnie nie twierdzę, że ten poziom zaczyna się od 2 tys. zł, ani że wspomniane tutaj Roth są lepsze od Infinity (bo z pewnością nie są, choć są tak naprawdę warte znacznie więcej niż te 2k, kwestia oszczędnego wykonania i nieznanej marki). No ale przez swój charakter brzmienia mogą czasem bardziej się spodobać (w niektórych utworach), gdzie take Monitor Audio w każdym przypadku grają wyraźnie gorzej od Infinity.

pozdrawiam !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


Kurcze. Może faktycznie masz rację co do ceny?
I to byłoby na tyle:)

Szukając jakowejś opinii o Oli, natknąłem się na Twój wpis: "...Oli nie oferują aż tak płynnego przejścia między tymi dwoma zakresami jak moje Monitor Audio BX6, góra w obydwu ma podobną analogową naleciałość, w Oli może jest minimalnie słabsza jakościowo od BX6, ale i tak jest bardzo dobra. "Tymczasem tutaj Twe ostatnie zdanie kończy się : "... gdzie takie Monitor Audio w każdym przypadku graja gorzej od Infinity". Jednak na początku było, że lepiej od Oli (przynajmniej w obszarze przejścia między górą i średnicą), które z kolei "mogą czasem bardziej się spodobać" od owych...
Uffff!
Na audio nie ma mocnych:)

Osobiście postawiłbym na proponowane, nastoletnie DALI zdecydowanie bardziej niż na Oli:)

Pozdrawiam!

P.S.
Uważam, że to nie "tylko" 20 m kwadratowych (bardzo fajna powierzchnia) jest przeszkodą, lecz (niestety) niedopasowanie wzmacniacza do 7.2i. I bynajmniej nie chodzi tu o waty i kg. Tych Sansui ma sporo! Lecz jak napisałeś na innym forum - czujesz, że z basem sobie do końca nie radzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że za wszelką cenę starasz się udowodnić że te czy te są lepsze, nie zważając na charakter brzmienia. Wg mnie ta druga cecha jest równie ważna.
Tak, sama góra myślę że jest odrobinę lepsza w BX6. Ale nie oceniamy pojedynczo poszczególnych zakresów, całościowo muzyka ma dawać przyjemność. Oli to ciepłe, miękkie brzmienie, a to sprawia że się ich po prostu niesamowicie przyjemnie słucha. Emocje (nie mylić z efekciarstwem) i głębię/soczystość płynącą z dźwięku większe się czuje przy Oli w stosunku do Monitor Audio. Zwłaszcza przy cichym słuchaniu potrafią urzec, wtedy nawet bardziej od Infinity. Monitor Audio są neutralne, podobnie jak Infinity - choć w tych drugich też są spore emocje a neutralność (barwa dźwięku) jest połączona z bardzo wysoką jakością. Więc szala przyjemności, że tak się wyrażę, zawsze przeważy na ich korzyść w takim porównaniu z BX. Za to Oli mając "wsparcie" swojego mocno zaznaczonego charakteru brzmienia, gdy akurat trafia w nasz gust, po prostu w niektórych utworach (nie jest tego dużo ale czasem się zdarza), dorównują a czasem nawet przebijają Kappy w kategorii pt przyjemność słuchania, nawet jeśli każde pasmo z osobna, gdyby tak rozpatrywać, ocenimy wyżej w Infinity (bo ogólnie faktycznie tak jest). Mam nadzieję, że wyjaśniłem o co mi chodzi.
Natomiast kwestia wzmacniacza to już niekończąca się opowieść. Można by gdybać co by było jakby podłączyć wzmacniacz za 30 tys. zł. Fakt jest taki że podłączone jest BA-F1, które gra bez porównania lepiej od większości nowych wzmacniaczy do 4k i na moje ucho gra pięknie, poza zbyt niską mocą do Kapp (bas). Poprzedni właściciel Sansui do dziś mi jeszcze pisze, czy bym nie odsprzedał mu tego piecyka z powrotem. Ale zrobił głupotę a ja teraz już na pewno nie oddam icon_biggrin.gif
Kappy są teraz w bi-ampie z przeciętnym (w porównaniu do Sansui) ale mocnym Nadem 2600a na basie. I gra muzyka icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×