don

Uczestnik
  • Zawartość

    591
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0

O don

  • Ranga
    Przyjaciel forum
  1. To może pora zajrzeć co jest pod maskownicami, bo głośnik w M1 jest identyczny jak w M2 poza średnicą. Nie ma żadnej pianki tylko guma. Tweeter ten sam.
  2. Z wiadomego, zwyczajnie dla stałych forumowiczów nie jesteś zbyt wiarygodny, chodzi tylko żeby się wepchać i coś zaoferować w każdym wątku. Może i masz wiedzę z nowego sprzętu jaki sprzedajesz, ale w używanym to masz wiedzę zmyśloną, lub ze źle przeszukanego google. Wczoraj błysnąłeś m.in. z piankowymi zawieszeniami w Tannoy M1 a na innym forum z Marantzem. Tyle baboli że trudno uwierzyć że to pomyłki, nietrudno zgadnąć, że zwyczajnie nie masz styczności z takim sprzętem i tyle, więc mógłbyś przynajmniej nie ściemniać tylko wbijaj się normalnie do wątku i oferuj te swoje sprzęty. A nie robisz podchody, że tak chcesz bardzo pomóc z tym używanym sprzętem, na którym się nie znasz, bo wstyd przed stałymi bywalcami tego forum, którzy jakąś elementarną wiedzę posiadają i mogą to co piszesz weryfikować.
  3. Ja słuchałem Kapp 7.2 8.2 i R90 z końcówkami mocy B2101 i BA-F1, pod różnymi przedwzmacniaczami. Sansui ogólnie określiłbym jak bardzo dynamiczne granie ale nie efekciarskie. Bardziej zrównoważone i neutralne. Nie jest to "napompowany" gęsty dźwięk jak np Nad i nie jest to sterylny suchotnik. Wysokie tony na Sansui grają lekko kremowo, są wyraźne ale nie ma efektu sybilizacji. R90 spokojnie napędzał też np Harman HK 680, z tym że nie wiem co by się działo powyżej godz. 12. Przy normalnym słuchaniu grał .... normalnie, tak jak trzeba. Nie było słychać że czegoś brakuje w dźwięku. Ja generalnie nie jestem już tak zapalony w wymianach wzmacniaczy, to nie to samo co zmiana kolumn. Tu efekt jest 3x większy. A Sansui robiło także genialne kolumny, o czym praktycznie mało się pisze. Na niektórych zagranicznych forach jest trochę informacji ale ludzie wrzucają wszystkie modele do jednego wora nawet jak nie słyszeli jak grają. Słynne prześmiewcze określenie "kabuki" (niektórzy wiedzą o co chodzi). I bardzo dobrze. Dzięki takim pustogłowym można kupić naprawdę wspaniale grające kolumny za stosunkowo nieduże pieniądze. Pewnie za jakiś czas będzie sytuacja jak ze wzmacniaczami i będą chodziły po tyle ile naprawdę są warte. Tylko w kolumnach Sansui trudno się na początku połapać w modelach, nie jest tak że model z wyższym numerkiem gra lepiej (no chyba że to dokładnie ta sama seria, ale są bardzo różne). Przesłuchałem już kilka modeli i Sansui SP1700 z lat 70-tych (dokładnie bodajże 1968r) po przesłuchaniu bez cienia wątpliwości zostawiłem. Zastąpiły właśnie R90, które miło wspominam ale czas iść do przodu (albo raczej do tyłu, we wcześniejsze lata ).
  4. Może jakiś podmieniony albo fałszywka ? A tak na poważnie to charakterystyczny głośnik, chyba stosowany tylko i wyłącznie w tych Tannoyach, nigdzie takiego nie widziałem, więc trudno żeby nie był oryginalny. I nie ma co panikować, głośnik nie jest mechanicznie uszkodzony wiec wymiana całego głośnika na 99,9% nie będzie konieczna. Może jakiś problem z miejscowo przemieszczoną cewką lub inny drobny problem, z którym fachowiec sobie poradzi bez problemu. Na maila odpisz to Ci pomogę.
  5. O ile Nota ma soczysty dźwięk i niski bas (wnioskuję po odsłuchu podłogowych) to trochę nie rozumiem częstego polecania przez Ciebie tej kiepskiej serii JBL. Może bas jeszcze niezły jak na podstawkowe (chodzi mi o moc, choć nie wierzę że jego jakość idzie w parze z mocą - znowu bazuję na podłogowych ES), to cała reszta to jakieś nieporozumienie. Muzykalności czy poszukiwanej ogólnej "soczystości" tam nie ma kompletnie żadnej. Jest suche, twarde i nieprzyjemne brzmienie, efektowność osiągnięta przez proste podbicie góry i dołu. Do kina domowego, żeby łupnęło, przenikliwie zaświszczało, tutaj OK, sprawdzą się... Zamiast nich jest cała masa lepszych kolumn podstawowych, które będą miały lepszą "soczystość", muzykalność, bardziej "dźwięczną" górę (kolega coś wspominał o chillout). Przykładem niech będzie wspomniana Nota, Boston A26, Monitor Audio MR2 i pewnie jeszcze coś się znajdzie. Podobno te najnowsze JBL są już dużo lepsze, ciekawe ile w tym prawdy a ile marketingu, trzeba by posłuchać, może ta marka w końcu coś niezłego wyprodukowała w tych niższych seriach.
  6. Nawet nie musiałyby być używki (choć wiadomo że tu będzie o wiele lepszy stosunek jakości do ceny). Podałem np wyżej niewiele droższe, nowe Castle Knight 2, a o dobrą klasę lepsze. Ale widać kolega napalił się na te BX2 jakby to był hi-end Widać taki już los początkującego, że musi się uczyć na własnych błędach (mnie też to kiedyś nie ominęło)
  7. U mnie grały na pewno dobrze, idealnie czysto, wyłapałbym to (na nagraniu słychać wyraźnie). Być może w transporcie coś się obruszyło / odkleiło, zdarza się to nawet w nowych głośnikach. Odkręć głośnik i sprawdź czy jakiś paproch nie dostał się tam pod spód, lub czy te druciki nie latają luźno. Ewentualnie czy zawieszenie jest szczelne. Możesz też podłączyć osobno ten jeden głośnik (wyjmij zwory i podłącz pod dolne zaciski) lub całkowicie osobno, poza kolumną podłącz ten jeden głośnik. Włącz te kawałki gdzie pojawiały się zniekształcenia i obserwuj patrząc na głośnik od tyłu, gdzie jest źródło tego efektu. Może coś się wyjaśni.
  8. To ja mam coś ciekawszego do polecenia - bez wahania zamieniłbym BX2 na Castle Knight 2. BX2 nie są złe, wręcz przeciwnie, ale Castle to inna liga. To są o klasę lepsze kolumny, zwłaszcza jeśli chodzi o barwę dźwięku i jakość średnicy, wysokich tonów, no i grają w sposób możliwie najbliższy tego czego oczekujesz, czyli ciepły dźwięk, z miękkim basem (o wiele lepszym od BX2).
  9. Indiany miałem na testach (Nota i Tesi 560). Kolumny grają mocno swoim charakterem brzmienia, spokojnym i łagodnym, dlatego najlepiej sprawdziłby się bardziej dynamiczny wzmacniacz, z pewnym uderzeniem, np jakiś Rotel lub Harman Kardon HK 680.
  10. Raczej tak, na odwrót na pewno można, bo sam stosowałem
  11. Kup resztę z jednej serii, nie patrz na to które mogą być lepsze.
  12. pasmo przenoszenia 150 Hz - 20 kHz impedancja 6 ohms wymiary (szer x wys x głęb) 105 x 200 x 150 mm Ograniczają Cię wymiary w pionie czy poziomie ? Bo te nie są jakieś mikrusy a pasmo przenoszenia tragiczne, za duża dziura do uzupełnienia przez subwoofer.
  13. W każdym budżecie można coś sensownego złożyć, zależy jaki limit sobie założyłeś na kompletny zestaw 5.1. Jeśli głównie do filmów to możesz odrzucić takie duże kolumny na przód, lepiej różnicę w cenie między mniejszymi a dużymi - przeznaczyć na subwoofer, który ma większe znaczenie w kinie od gabarytów frontowych kolumn, jest to kwestia regulacji i odpowiedniego odcięcia basu z frontów, przekierowania go na subwoofer.
  14. To są duże i mocne kolumny ale dźwięk z nich jest słabej jakości. Do czasu aż posłuchasz czegoś innego (nawet niekoniecznie droższego) będziesz jednak z nich zadowolony Do 2 tys. szukasz zestawu 5.0 czy 5.1 ? 5.0 może jeszcze dałoby się wyskrobać sensowne w tym budżecie... Ewentualnie 2.1 na początek a później reszta.
  15. Nie kupuj plastików. Jeśli głównie do muzyki to za 1200zł kupisz całkiem przyjemnie grający używany zestaw 2 kolumn i wzmacniacza (tv, jeśli masz płaski tv to zwykle da się podłączyć przejściówką tv - kabel optyczny - DAC -> wzmacniacz). Ewentualnie coś w stylu miniwieży Denona M39, nowy zestaw kupisz w tej okolicy. Jak chcesz pełne kino to tylko używane sprzęty. Tylko kino ma sens w przypadku gdy oglądasz filmy z bluray lud dvd itp, nie z telewizji. Dźwięk musi być w dolby digital lub DTS, inaczej kino nie ma sensu, lepiej kupić stereo do filmów z tv, przy okazji w muzyce lepiej zagra.