don

Uczestnik
  • Zawartość

    696
  • Dołączył

  • Ostatnio

O don

  • Ranga
    Aktywny
  1. Phoebe III to zupełnie inne kolumny, na różnych przetwornikach. Ja słuchałem bardzo dawno temu bodajże Phoebe IIs i niczym szczególnie mnie nie zachwyciły. Razem z nimi grały Kef iQ7 i o wiele bardziej mi się spodobały. Na pewno IIs grały dużo ciemniej, były dużo mniej przestrzenne, mniej detaliczne. Być może to też efekt słabszego osłuchania na tamte czasy i tzw. pierwszego wrażenia, w starciu z właśnie trochę rozjaśnionymi Kef, gdzie wszystkiego było więcej... Niemniej Vienny Bach, które "jasno" z pewnością nie grają, to człowiek umiał docenić i wiedział z góry, że to wyższa półka
  2. A może na 1/5 lub 1/6 głośności ? Głupoty. A tak na poważnie, to słuchaj jak Ci pasuje, po prostu nie szalej z głośnością i dla pewności - nie ciśnij kolumn blisko ich możliwości (choć nic by się i tak nie stało...). Sprzęt się wygrzeje z czasem przy okazji słuchania.
  3. Można by zrozumieć jakbyś miał do wydania więcej. Przy takim budżecie bierz zarówno wzmacniacz jak i kolumny używane. Te Magnaty to zwykła budżetówka, słabo wykonana, najtańszy tweeter, spłaszczają i ujednolicają wszystkie dźwięki w dużym stopniu, jedynie bas nienajgorszy... Wiesz o tym że za kilka miesięcy, jak zaczniesz słyszeć ich niedostatki i pomyślisz o zmianie to zostaniesz z ręką w nocniku ? Ani tego słuchać dalej, ani sprzedać, bo jakto... prawie nówki kolumny i mam je sprzedawać za 2/3 ceny ? A to już będą używki jak wiele innych. Potem się zorientujesz że nawet za tyle chętnych do ich zakupu tak "świetnych" używanych kolumn może nie być, bo ludzie jak już decydują się na używki to wolą kupić model, który nowy kiedyś kosztował kilka razy więcej.
  4. Potwierdzam, coś małego by się tam przydało.
  5. Jak już koledzy ustalili - przy tych kolumnach długie debaty nie mają sensu, to są bardzo dobre kolumny ale jednak "budżetowe", nic ponadto. Mają swoje ograniczenia. Miałem Liberty 3+ i 5+ zarówno na białych i czarnych membramach więc coś o nich mogę powiedzieć. Przy okazji te z czarnymi membramami (wbrew obiegowej opinii) są moim zdaniem gorsze - po prostu mają bardzo mocno wyeksponowane wysokie tony i twardszy bas, te z białymi grają spokojniej i łagodniej, w stylu Tannoy M. Także "testowanie" i dobieranie droższych wzmacniaczy, proponuję zacząć po zakupie lepszych kolumn.
  6. Do 500zł jest cała masa różnych dobrych i mocnych wzmacniaczy, Denon PMA 560, 860, Yamaha AX5xx, AX7xx. Każdy z nich zagra lepiej od tego Pioneera.
  7. Nie, w Klipsch numerek wyżej oznacza kolumnę większą. RF52 mają 2 niskotonowe o średnicy 13cm (czyli to tak jakby odpowiednik F1 z jedną 16-stką) a RF62 mają już dwie 16-stki. Jakość dźwięku jest więc podobna w kolumnach z tym samym numerkiem, tylko rośnie po prostu moc kolumn, głębia basu itd. Klipsch generalnie robi niesamowitą robotę na basie, RF52 na tych niewielkich głośnikach potrafią przywalić tak że można się zdziwić. Jak chcesz zaoszczędzić to te RF52 za 1300 są w miarę atrakcyjną ofertą moim zdaniem. Na pewno warto dopłacić zamiast kupować F1 czy F2 (to już gorsza seria). RF62 to już bliżej 2 tys. więc chyba odpadają. Miej tylko na uwadze, że Klipsch generalnie gra dość mało nasyconym, bardziej "cienkim" choć dobrze separowanym dźwiękiem. Jak szukasz cieplejszego dźwięku, takiego bardziej klimatycznego, też z dobrym basem - to spróbuj się może jednak potargować o te Roth 40. To są większe i mocniejsze kolumny od RF52 i przy ścianach dość blisko można je postawić (nie dudnią). Na youtube jest jeszcze bardzo stary ale ciekawy filmik, na dobrych słuchawkach można wychwycić jaki to typ dźwięku (ale generalnie "odsłuch" przez Youtube nie sprawdza się kompletnie :))
  8. Wyżej pisałeś o kolumnach za 1700 a teraz szukasz budżetowych Klipsch F1? To już lepiej popatrz za serią Klipsch RF - o wiele lepsze
  9. Niestety kablem nie poprawisz basu, albo jedynie w małym stopniu. Z moich doświadczeń - jedna grubsza żyła daje lepszą kontrolę i punktowość od normalnego kabla.
  10. Roth 40 to dobre kolumny, sam wielokrotnie je polecałem. Słuchałem ich ostatnio ponownie u kolegi i z perspektywy czasu aż takie super (ogólnie) jak czasem o nich pisałem, to może jednak nie są (to zapewne częściowo wina słuchania na lepszych kolumnach). Ale jak na nowe kolumny, kosztujące ok 2 tys. to rewelka. Tutaj sprzedający jednak przesadził z ceną, jeszcze kategorycznie pisze że nie do negocjacji. Nikt mu tego nie kupi, chyba że jakiś mocno napalony klient Tak jak koledzy wspomnieli - za tyle to lepiej poszukać innych.
  11. nowe kolumny

    Szybki jesteś. Może poczekaj jeszcze na opinie innych.
  12. Subwoofer do muzyki to niestety większe koszty... Chyba że ma sobie ot tak dudnić, buczeć, zakłócać odsłuch muzyki. Taka podpowiedź - nie musisz mieć wzmacniacza z wyjściem na subwoofer (cinch), większość subwooferów można podłączyć też przez kable głośnikowe jeśli mają takie złącza. Moim zdaniem lepiej kupić jednak większe kolumny, pomieszczenie na to pozwala.
  13. nowe kolumny

    Nie mam pojęcia jak grają Microlab Solo. Wiem że podniecają się nimi "komputerowcy", którzy mieli wcześniej mini głośniczki do PC. Jak te Microlaby wypadają na tle normalnych kolumn, od producentów specjalizujących się w branży hifi, tego nie wiem.
  14. Nie wszystkie z tych powyżej znam ale - Canton Karat S1 - woofer 10cm, można odrzucić. Mission M72 też, dobre kolumny ale są słabsze od Tannoy M2 i M2.5 (z tych dwóch moim zdaniem trochę lepiej grają M2.5, zwłaszcza jeśli lubisz wyższe tony, M2 są bardziej oszczędne). Magnat 673 - dynamiczne i mocne, tanie i dobre jak na swoją cenę, nowe kolumny. Nie mają jednak takiego wyrafinowania jak Dali czy Tannoy. Dali Zensor 3 - cena jest za sztukę, nie wiem czy się zorientowałeś, więc chyba odpadają. Zensor 3, jak widać na fotce, grały przez chwilę u mnie razem z Tannoy M2.5, ładny dźwięk ale bardziej mi leżał dźwięk Tannoy. Nie będę mówił że lepsze/gorsze, bo o różnicach w jakości trudno dyskutować, często bardziej liczy się charakter dźwięku i ogólne wrażenia.
  15. Yamaha niby obsługuje od 8ohm, AX730 od 6ohm, Denon od 4ohm. To są dane oficjalne, w praktyce wszystkie powinny radzić sobie bez problemu nawet z 4ohm. Choć skoro producent oficjalnie napisał od 4ohm, to może jest to pewniejszy wybór. Tutaj masz ciekawy temat i porównania, przewijają się i Rothy więc poczytaj i sam podejmij decyzję. http://www.audiostereo.pl/yamaha-ax-700-vs-yamaha-ax-730_95918.html