Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Andrew7826893

Realizacja utworów

Witam, w sumie nie bardzo wiedziałem gdzie to umieścić i jak to nazwać. Konkretnie chodzi mi oto, dlaczego studia decydują się na nagrywanie piosenek tak, że np. lewa albo prawa strona gra wyraźnie ciszej ( nie mówię tu o starych utworach ). Wiadomo czasami się to stosuje w wiadomym celu np. na prawej słuchawce idzie wyraźny wokal, a na lewej np. gitary lub inne instrumenty. Ostatnio mam chyba jakiegoś pecha i trafiam na bardzo wiele utworów które właśnie " bez powodu " grają mocniej na jedną ze stron.

I tu moje pytanie. Po co to się robi, czemu ma to służyć ? Mnie np. krew zalewa jak musze słuchać takiego utworu, a niestety często jest tak, że są to bardzo fajne utwory.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Możesz dać jakiś przykład? Jakoś nie kojarzę, żebym się z czymś takim spotkał (jeśli chodzi o stosunkowo "świeże" nagrania)...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie dla odmiany dobija kompresja dynamiki na nagraniach, z takimi utworami gdzie wokal jest wylacznie w jednym kanale spotykam sie bardzo rzadko, czesciej jakas gitara, nagrana chyba w mono, ktorej dzwiek sie nie odrywa od kolumny.

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
drugimarcin, coś takiego jak mono puszczone na dany kanał na przykład było obecne na płycie "Tizezer Lepes" Omegi icon_smile.gif Bo fakt faktem, album dosyć stary... Sprawa dynamiki to już inna kwestia.

pacio94, jednym z nagrań, o które chodzi autorowi wątku, może być na przykład piosenka "Sail" Awolnation. Chociaż nie wiem, czy chodzi dokładnie o tego typu realizację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To bardzo interesujące o czym piszesz, tak naprawdę nigdy się z czymś takim nie spotkałem, a mam dość wyczulony słuch. Jeżeli jakiś kanał jest nagrany ciszej to tylko dlatego aby właśnie uwydatnić coś innego na innym kanale. A w jaki sposób to zaobserwowałeś, tak po prostu na ucho czy używałeś do tego jakichś narzędzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zjawisko zaobserwowałem po prostu słuchając muzyki. Jeśli chodzi o takie właśnie różnice między kanałami to polecam Scorpions - Moment of glory ( cały album ). Tam każda piosenka nie ważne czy z netu czy z płyty gra wyraźnie ciszej ( lub inaczej ? ) na lewy kanał. Nie jest to raczej wina rozstawienia głośników, bo na słuchawkach jest dokładnie to samo. Większość moich znajomych tego nie wyczuwa, ale ja ( stety albo niestety ) zostałem obdażony czułym słuchem i wychwytuje takie rzeczy.

Zdarza mi się też słyszeć pracę zasilaczy np. ładowarki do tel. Słyszę wyraźne piszczenie dobiegające od niej, nikt inny tego nie słyszy. Wtedy pytają się co pale icon_biggrin.gif.

A co do tematu tematu to właśnie polecam Moment of glory by Scorpions, ale jako cały album a nie pojedyńcza piosenka. Wyraźnie słychać te różnice o których mówie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moim zdaniem nic nadzwyczajnego tam nie ma, jeśli mówisz choćby o fragmencie "Hurricane 2000" 1:06-1:10 to tam nie ma różnicy poziomów, barwa (częstotliwości) gitar jest inna i ze względu na budowę układu słuchowego jest wrażenie jakby jedna grał ciszej niż druga...
Jeśli nie o to chodzi, to sprecyzuj jakoś, bo stwierdzenie "cała płyta" jakoś nie pomaga.

Wokal słyszysz na środku sceny czy też masz przesunięty w prawo?


Co do słyszenia wysokich częstotliwości to raczej kwestia wieku niż predyspozycji. Dzieci mogą słyszeć czasem nawet ponad 20kHz, a osoby starsze tylko do 8kHz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ogólnie mam właśnie wrażenie że cały czas jest jakby przesunieta calkiem na prawą stronę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No nie to ja nie wiem, może masz jednak coś ze sprzętem... Może być tak, że ktoś lepiej słyszy barwę dźwięku, że łatwiej wychwytuje błędy muzyka czy coś takiego, ale nie takie coś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Realizacja nagrań... Moja największa zmora. Znakomita większość mojej kolekcji to nagrania stare, głównie z lat 70-tych. Właśnie na pierwszą połowę tychże lat przypadają moje absolutnie ulubione albumy. W wielu przypadkach realizacja jest beznadziejna, irytuje mnie potwornie, natomiast sama muzyka zachwyca. No i cóż poradzić? Czasami trafi się jakiś dobry remaster, a czasami fatalny, jeszcze gorszy od oryginalnego miksu.
Autor wątku wspomina o faworyzowaniu którejś ze stron. W niektórych z moich staroci mam często podobne wrażenie. Przykładowo... Niby perkusja z lewej, gitara z prawej, ale jak wejdzie wokal lekko przesunięty w którąś ze stron, to już ma się wrażenie, że "tamtą gra dużo bardziej". Niektóre starocie takie są, łączę się w bólu z autorem wątku.

P.S.
U mnie nie jest to bynajmniej wina sprzętu, słucham na różnych zestawach takiego "przesuniętego" nagrania i wszędzie jest to samo. Trzeba z tym żyć. Dla muzyki, której słucham - warto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. Odświeżam temat, bo dostałem "nerwicy stereofonicznej". Proszę mnie uspokoić, że w pierwszym utworze wokal jest równo po środku, a w drugim delikatnie przesunięty w lewo. Jeśli jest inaczej, to będę załamany. icon_biggrin.gif
Tutaj próbka do porównania:
http://www.speedyshare.com/JpdaC/Dwa-utwory.mp3
(nie klikajcie w zielony download na dole, tylko w nazwę pliku u góry)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może prościej przyjąć, że wokalista zrobił mały kroczek w (jego) prawo to i z lewa nieco śpiewa icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki za pocieszenie, bo mnie krew zalewa, gdy utwór gra w miarę symetrycznie, a nagle wchodzi wokal przesunięty w którąś stronę. Wtedy mam wrażenie, jakby "tamtą grało bardziej" i to mnie męczy! icon_evil.gif No, ale muszę takich rzeczy słuchać, bo muzyka jest cholernie dobra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Reale Accademia Di Musica - Reale Accademia Di Musica (1972)
Le Orme - Uomo Di Pezza (1972)

Pierwsze z brzegu przykłady. Mam tego więcej. Na tych płytach próżno szukać wyśrodkowanych wokali. Często wygląda to tak, że w prawo (mniej lub bardziej) przesunięte jest niemalże wszystko, po środku nie gra nic, a w lewym kanale tylko jeden instrument.

Nie przeszkadza mi wokal zepchnięty całkowicie do jednego kanału (np. Van Der Graaf Generator - House With No Door). Natomiast taki zawieszony gdzieś pomiędzy środkiem, a jedną ze stron... icon_evil.gif icon_evil.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0