Artur Brol Napisano wczoraj o 09:12 Napisano wczoraj o 09:12 Ja mam jeszcze cos takiego. 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 22 godziny temu Napisano 22 godziny temu Po Sol Invictus włączyłem Introduce Yourself i przyznam, że zwątpiłem.... zacząłem sprawdzać czy na pewno mam wszystko wpięte jak należy. Obie płyty brzmią po prostu tragicznie źle... Dopiero Angel Dust przywrócił mi wiarę w sprzęt i uszy 😁. Szok, jak bardzo różnią się realizacje płyt. 1 Odpisz, cytując
soberowy Napisano 20 godzin temu Napisano 20 godzin temu (edytowany) Edytowano 20 godzin temu przez soberowy 3 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu Kolejna bardzo dobrze brzmiąca płyta RHCP... A jak coś jest lepiej nagrane, to i sama muzyka wydaje się nawet lepsza. 1 Odpisz, cytując
soberowy Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu Niestety więcej ich albumów nie posiadam. Wysoko cenię pierwszą płytę, jednak to 'east of the sun, west of the moon' skradła moje serce już na początku lat 90. Pamiętam jakby to było wczoraj gdy kupowałem moją pierwszą kasetę magnetofonową. Spośród kilkudziesięciu kaset wybrałem właśnie tę, nie mam pojęcia czemu. Później 'crying in the rain' wybrzmiewało z żółtej Unitry 😅 3 Odpisz, cytując
sonique Napisano 17 godzin temu Napisano 17 godzin temu (edytowany) Wczesne płyty A-ha mają rewelacyjnie dobre i pomysłowe aranże. O wiele za dobre jak na średni poziom umuzykalnienia ich najgorliwszych słuchaczy (bo to wszak muzyka popularna, w owym czasie mainstreamowa). Większość z nich nigdy tego nie doceniła a nawet nigdy nie wychwyciła. Moim zdaniem zespół wyróżnia się spośród innych kapel grających w tamtym okresie muzykę pop tą właśnie cechą. Wisienką na torcie jest oczywiście głos i skala Mortena Harketa. 5 oktaw (!!!) i falset uznany za jeden z najlepszych w historii muzyki popularnej. Zawsze zazdrościłem mu głosu. Może robić z nim wszystko. Nie to co ja ze swoimi nieco ponad dwiema oktawami. Niech to dunder świśnie…;) Więc po Mortenie słucham chętnie Cohena, Cave’a, czy Waitsa, bo mi od razu lepiej, gdy skala wreszcie w zasięgu…;) Edytowano 17 godzin temu przez sonique 1 Odpisz, cytując
Artur Brol Napisano 17 godzin temu Napisano 17 godzin temu Dobrze spiewa a zespol gra. Mam chyba 4 plyty od nich. Sama przyjemnosc. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 5 godzin temu Napisano 5 godzin temu Kamasi Washington nagrywa dość dłuuugie płyty... Ta ma 2 h 53 min..... Człowiek włącza i na pół dnia spokój 😂 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 2 godziny temu, Raf_raf napisał: The Velvet Underground Mam tę płytę w wersji z bananem, który można obrać i zajrzeć co pod spodem.... Płyta stoi u mnie na wystawce w honorowym miejscu ale cenię ją niestety tylko dla kultowej okładki. Odpisz, cytując
Raf_raf Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu 34 minuty temu, BlaBla napisał: Mam tę płytę w wersji z bananem, który można obrać i zajrzeć co pod spodem.... Płyta stoi u mnie na wystawce w honorowym miejscu ale cenię ją niestety tylko dla kultowej okładki. Mnie także nie porwała. Nie rozumiem o co tyle szumu. Aczkolwiek wiadomo, każdy ma swoją muzyczną wrażliwość i upodobania 🙂 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.