Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Sounds Beats

Czy kolumny mogły się uszkodzić?

Recommended Posts

Puściłem te częstotliwości, za wiele mi to nie dało, poprostu nic nie charczało itp.

Posłuchałem kawałków które dobrze znam i które już na nich słuchałem, i jak wcześniej grały wspaniale tak teraz autentycznie odnoszę wrażenie, że nie grają już tak pięknie, jakby mniej szczegółowo, czuję niedosyt w dole pasma, wcześniej dół był bardzo wyrazisty, soczysty, teraz głównie słychać środek pasma. Basy jakby nie są tak szczegółowe jak wcześniej.

Jak myślicie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, ustawione wszystko tak jak zawsze grało, wszytko na środku, bas leciutko w prawo, wyłączone source direct i loudness, jeżeli to istotne, zmieniłem kable, to znaczy kable model ten sam Kimber Kable 4PR, tylko teraz mam własne robione na wymiar, są one dłuższe, jeden nawet dwukrotnie, zmieniłem tez ustawienie wzmacniacza, kable głośnikowe teraz są schowane i mają kontakt z innymi kablami, np zasilający od dekodera, telewizora, konsoli, z tymże nie są one podłączone do sieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem co Ci napisać. Dziwne.
Nie sądzę, że sama zmiana długości kabla zmieniła brzmienie tak drastycznie.

Z pewnością teraz wnikliwiej analizujesz to co i jak gra, a może grać tak jak wcześniej. Możliwe że pod wpływem ostatnich wydarzeń wydaje Ci się że gra gorzej.
Trudno mi powiedzieć :/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jest fizycznie możliwe, że te uderzenie nie uszkodziło kolumn w taki sposób, że charczą, membrany się ocierają, tylko właśnie że zmieniło brzmienie i teraz to gra tak jak odnosze wrażenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I jeszcze jedna kwestia o której zapomniałem napisać, zawsze słuchałem potencjometr głośności równiutko na godzinie 9, teraz te same piosenki na tej godzinie grają jakby ciszej i trzeba robić głośniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

były to kable wypozyczone, oba mialy dlugosc 2m



ustawienie wszystkiego wymusza różne długości kabli, nie ma innej opcji niestety
Dodam, że *******nięcie wydarzyło się właśnie podczas pierwszego uruchomienia już po podłączeniu własnych kabli i ustawienia finalnego całego sprzętu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda że nie masz tamtych kabli, bo warto byłoby sprawdzić, czy coś się zmieniło w brzmieniu po zmianie okablowania. Coś musi mieć na to wpływ, szczególnie że sam to zauważyłeś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przecież nie napisałem jednoznacznie, że to spowodowały kable. Natomiast jest to jedyna rzecz jaka zmieniła się w Twoim systemie odkąd gra inaczej niż do tej pory. To że kable mają wpływ na brzmienie to raz, szczególnie głośnikowe. Dwa, to że baziję tylko wyobrażeniu Twojego opisu sytuacji i nie jestem w stanie stwierdzić poziomu słyszalnych przez Ciebie różnic. Uważam jednak, że od czegoś trzeba zacząć, skoro kolumny masz sprawne, wzmacniacz także, a jednak wystąpiły zmiany w brzmieniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wbrew często słyszanej opinii że kabel to tylko kabel, różnica w dźwięku może być ogromna. Do pewnego momentu podchodziłem do tego z rezerwą ale przekonałem się , że jednak. Czasem efekt można porównać do opuszczenia grubej kurtyny która zasłaniała głośniki. Byłoby dobrze gdyby udało Ci się zdobyć te kable które miałeś przedtem i porównać dźwięk. Może w salonie mają takie i pożyczą na odsłuch?
Co do długości kabli to doświadczenia wykazały, że do pewnych różnic w długości są one pomijalne jako nie wnoszące żadnych zmian. Dopiero przy różnicy rzędu kilkunastu metrów mogą pojawić się problemy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kable robili mi w salonie w którym kupiłem kolumny, końcówki bananowe. Te kable co słuchałem zapewne są cały czas w salonie, tylko że musiałbym wszystko od nowa ustawiać żeby te kable dostawały, co mi już trochę uszami wychodzi.
Jak myślicie, głupie byłoby ustawić potencjometr na godzine 9 , puścić jakąś piosenkę, przyjąć jakąś odległość od kolumn np te 1.5m i sprawdzić niby miernikiem w postaci apki na androida ile jest dB, a potem podjechać do salonu, i na tym samym sprzęcie, potencjometr na 9, na tej samej piosence również tak samo sprawdzić?
Byłoby to miarodajne? Salon to dużo większe pomieszczenie, do tego lepiej przystosowane do odsłuchu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pomysł z pomiarem wydaje mi się raczej mało miarodajny już choćby ze względu na różnice w wielkości pomieszczeń a o sprzęcie do pomiaru to już nawet ne wspomnę(sorry). Ale co do kabli to bym jednak poświęcił troche czasu, zacisnął zęby i jednak sprawdził czy jest różnica tym bardziej jeśli są to kable innego producenta bo chyba o tym nie wspomniałeś. dlatego spytam na wszelki wypadek czy to te same kable ale inne długości czy to zupełnie inne kable i inne długości ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest dokładnie ten sam model kabli które miałem wypożyczone w celu potestowania, Kimber Kable 4PR, tylko teraz mam już własne zrobione na wymiar, 2.5m i 5m, interconnect mam dokładnie ten sam od początku, QED Performance Graphite 0.6m

cool, czyli nie robić wiochy i nie jechać tam z "miernikiem", wiadomo że mierzyć decybele telefon troche nie teges, ale mi nie chodzi o dokładne pomiary, tylko pi razy oko czy jest różnica i rzeczywiście grają ciszej z jakichś powodów, jak np pokaże załóżmy 60dB u mnie a np. 70dB tam no to będę wiedział że mniej więcej jest w porządku, przypominam sobie że pierwszego dnia jak tylko je do chałupy przywiozłem już miałem wrażenie, że grają ciszej niż w salonie.

Powiem Wam coś lepszego co zauważyłem, jak teraz włączam wzmacniacz i odtwarzacz nic nie gra, dopiero muszę kliknąć "Play" na pilocie czy CD żeby zaczęło grać z pendrive, a jak pierdykło to tylko je włączyłem i od razu zaczęło "grać", jak na złość, bo wychodzi że nie powinno było jebnąć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Miałem dwa dni temu podobny incydent... stwierdziłem, że posłucham dość głośno mało znanego jeszcze utworu i przegiąłem deczko z głośnością, nie spodziewałem się, że w pewnym momencie bas schodzi bardzo bardzo nisko i mój slabiuteńki wzmacniacz stracił kontrolę... oczywiście szybko skręciłem głośność i zacząłem sprawdzać czy moim ukochanym Dynnkom nic nie jest...

Niby wszystko OK, ale jakieś takie granie bez szału. Doszedłem do wniosku, że to pod wpływem emocji i poszedłem spać. Wczoraj znowu test - miałem jakiś dziwny niedosyt basu, ale testy na utworach, porównanie lewa/prawa jak pracują przetworniki i testy palcoleptyczne na midbasach wskazały, że wszystko OK. No ale jakoś mało basu...

Delikatnie skorygowałem ustawienie lewej kolumny, musiała się przestawić przy sprzątaniu jakiś czas temu, ostatnio mało czasu na słuchanie było, to nie zauważyłem. Nie wsłuchiwałem się w efekty tego dnia już...

Dzisiaj włączyłem muzykę, gra jak grało, nadal pięknie i porywająco. Dynnkom nic nie jest. Piecykowi również. Kusi mnie jednak zmiana pieca na coś, co sobie lepiej poradzi z kolumnami... icon_smile.gif

Do czego zmierzam? A do tego, że pewnie tak jak ja się zasugerowałeś, że coś się stało i na siłę próbujesz znaleźć co. Jeśli przetworniki pracują poprawnie, wysokie tony nie zniknęły, a wzmacniacz normalnie pracuje, to prawdopodobnie nic się nie stało. icon_smile.gif

A co do długości kabli - również mam asymetryczny układ i po prostu jeden kabel jest ułożony większym łukiem od drugiego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A może po prostu te nowe kable są niewygrzane i degradują dźwięk?



Ale przecież kable nie posiadają elementów ruchomych, to co w nich wygrzewać..

Cytat

Miałem dwa dni temu podobny incydent... stwierdziłem, że posłucham dość głośno mało znanego jeszcze utworu i przegiąłem deczko z głośnością, nie spodziewałem się, że w pewnym momencie bas schodzi bardzo bardzo nisko i mój slabiuteńki wzmacniacz stracił kontrolę... oczywiście szybko skręciłem głośność i zacząłem sprawdzać czy moim ukochanym Dynnkom nic nie jest...


A jaki masz sprzęcik, kolumny i wzmak + cd jeśli wolno spytać? Czyżby to samo co ja? Określenie "Dynnki" nie bardzo mi coś mówi, chyba że Dynaudio icon_razz.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A jaki masz sprzęcik, kolumny i wzmak + cd jeśli wolno spytać? Czyżby to samo co ja? Określenie "Dynnki" nie bardzo mi coś mówi, chyba że Dynaudio icon_razz.gif



NAD C326BEE + Cambridge Audio Stream Magic 6 jako DAC + Dynaudio Focus 160 + dvdrw Asusa w PC i duuuużo FLAC-ów. icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...