Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
Ania Vixen

Jaki Cd aby rozjasnic troche dzwiek ...

Recommended Posts

Przecież wyraźnie napisałem, że interkonekty Nameless. Tak doświetlonej i pełnej szczegółów góry jak w Black Classic Line nie słyszałem nawet w dużo droższych kablach. A podobno wyższe jego modele są jeszcze jaśniejsze.

Kable głośnikowe natomiast na górę (do górnych zacisków głośnikowych) dałbym posrebrzane, np. QED z serii Silver, albo mógłby być ten Chord. Kolumny Klipsch m.in. po to mają podwójne zaciski głośnikowe, by móc zastosować bi-wiring a ten można zrealizować różnymi rodzajami kabli. Na dole możesz zostawić te kable które masz, albo jeśli chcesz jeszcze wzmocnić niskie tony kupić coś Melodiki lub lepiej używany Monster Cable z serii Z.
Oczywiście przy zastosowaniu bi-wiringu wyjmujemy zworki (blaszki) z zacisków kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nameless Black Classic Line - cos nie moge znalezc tych interkonektow w sklepach.

Jesli bym chciala zastosowac kable Chord'a te z linka to podpiac pod kolumny tak jako to zrobil Pan MichalWronki w jego temacie? Chyba te same kable kupil.

http://forum.audio.com.pl/index.php?showto...2163&st=360

Szukajac kabli z polecenia Pana f1angel znalazlam takie:

na góre:

http://allegro.pl/glosnikowy-qed-reference...5600159679.html

na dół:

http://allegro.pl/przewod-kabel-zasilajacy...5549895270.html (tylko po co sa w srodku 3 przewody icon_smile.gif ) no i grubosc 1.5mm nie za chude?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

To jest przewód zasilający:
http://allegro.pl/przewod-kabel-zasilajacy...5549895270.html
Zakłada się na niego wtyczki 230 V i wtyka je do gniazda sieciowego.



ups;) nie doczytalam.

A co by sie stalo jakbym podlaczyla tak jak na rysunku na tej stronce?

http://www.rms.pl/glosnikowe/bi-wiring-czy-warto

wtedy rozumiem ze gra tylko sekcja glosnikow np A i nie musze jednoczesnie wlaczac sekcji A+B jak u MichalWronki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Takie podłączenie jest zupełnie wystarczające.
Jednak jeśli nie używa się 2 sekcji A i B lepiej jest podłączać je osobno. Wtedy lepiej się trzymają w zaciskach.
Konfekcjonowane kable do bi-wire mają zwykle jedną parę wtyków od strony wzmacniacza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie. Kabel zasilający jak sama nazwa mówi służy do zasilania. Czyli dostarczania prądu do elementów elektroniki.
A Tobie (i przestań z tym Pan, na forum piszemy per Ty) potrzebny jest kabel głośnikowy. Naprawdę na dół rozejrzałbym się za Monster Cable.

Interkonekty Nameless bywają w sprzedaży na Allegro.
Lub na stronie producenta: http://www.nameless.aegp.pl/

Tylko nie nerwowo z tym wszystkim, nie od razu wszystko da się kupić. Szczególnie kable używane.
A takie polecam, bo po co przepłacać? Zakonfekcjonowane się nie psują icon_wink.gif a głośnikowe bez wtyków, można odrobinę uciąć i odizolować nowe końcówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale rozumiem ,ze jak sa niekonfekcjonowane jak w przypadku chorda to beda po 4 zyly z obydwu stron kabla, wtedy z jednej strony 4 zyly lacze do kolumny, a z drugiej strony kabla lacze odpowiednio 4 zyly aby wyszla 1 para i lacze do wzmacniacza. Chyba ze chce podlaczyc do wzmacniacza pod dwie sekcje wtedy zgodni z tym jak u MichalWronki.

Z tego wszystkiego rozumiem , ze kazdy wzmacniacz stereo moze byc uzyty do bi wiring , a kolumny tylko takie jesli maja 4 wejscia tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Są wzmacniacze stereo z kompletem 8-miu gniazd bez selektora zestawu kolumn, specjalnie przewidziane do swobodnego podłączenia bi-wire. np. Denony z serii 1500AE
Tak. Kolumny muszą być do tego przystosowane. A Ty właśnie takie masz.
Kolumny takie jak masz można łaczyć nie tylko w bi-wiring. Jest jeszcze możliwość bi-ampingu. Wtedy osobne końcówki mocy są podłączone do obu sekcji kolumn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dobrze, bardzo duzo sie dowiedzialam za co bardzo wam wszystkim dziekuje icon_smile.gif Teraz troche jeszcze poczytam o tym wszystkim na spokojnie i bede dzialala . Ciekawa sprawa z tym bi wiring. Moze i faktycznie to cos polepszy szczegolnie jak bym zastosowala lepsze kable niz mam teraz. Powiem tak , napewno slyszalam roznice jak mialam podlaczone kable pod dolna pare zaciskowa w kolumnie w stosunku do gornej pary jak mam teraz. Na dole troche wiecej basu bylo a jak mam teraz troche wiecej wysokich. Wiec mysle ze bedzie poprawa przy takim eksperymencie icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czas na działania i informuj nas co się zmieniło w brzmieniu i czy taki rodzaj Ci odpowiada. Jak coś będziemy starali się jeszcze coś podpowiedzieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

przeszkadza mi troche fakt, ze jest bardzo duzo srednicy (muzyka wokalna gra przepieknie), duzo dolu, jednak troche za malo wysokich. Gora jest troszke taki przygaszona. Tak jak w muzyce wokalnej mi to nie przeeszkadza , ale w popie czy rocku juz troche dokuczliwe sie to robi.

Wiec tak szukam o to zlotego sposobu aby dodac troche wysokich tonow, detalicznosci, dynamiki w taki sposob aby nie odchudzic podstawy basowej.


Opierając się na tym co słyszałem i na tym co można poczytać na łamach grudniowego audio video(testy niedrogich odtwarzaczy cd ), oraz Twoich potrzebach, sugeruję Pioneer A30. Oferuje to co poszukujesz (lekkie V), przy niewielkich minusach.
Dziwi mnie jednak fakt braku wysokich tonów przy Klipchach ...a dużo średnicy, może to od Nada ?
Minusem Pionka A30 jest brak odtwarzania plików z wejścia usb(brak itagów i txt) bo pomysł odtwarzania plików mp3 poprzez tv jest słaby. W tej kwestii świetnym rozwiązaniem jest odtwarzacz marantz cd 6004/6005 i Denon 720 jednak oferując bardzo dobrą przestrzeń, muzykalność, nie eksponują właśnie góry. Yamaha cd300 rozjaśni przekaz, ale i spłaszczy przekaz( jej usb jakoś radzi sobie z katalogami plików muzycznych na pendrivie, z nazwami piosenek już gorzej).
Pomysł z posrebrzanymi kablami głośnikowymi, wart jest uwagi, a koszty relatywnie nie duże( choć ceny wzrosły prze z kurs euro i dolara, no i zalezy ile metrów) Monkey Cable (MCYDB1), wszelakie Qed Silver, Chord, ale na aukcjach można kupić używane( argument awaryjności w tym wypadku odpada icon_wink.gif ). Taki, czy inny kabel wpiął pod zaciski high w kolumnach( w opcji ze zworkami), lub bi-wiringu( wtedy bez zworek) posrebrzany na górę, a dotychczasowy dla sekcji niskotonowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesli chodzi o Cd to z tego co ja wyczytalam w testach i na roznych forach to fakt, jest tak jak napisales.
Pioneer Pd 30 by sie wydawal tutaj znakomitym rozwiazaniem , gdyby nie pare faktow. Duzo ludzi po forach pisze , ze maja problemy z napedem, mianowicie ze glosno chodzi i nawet podczas cichego odsuchu moze to byc irytujace. Nie wiem , moze trafili akurat na felerne egzemplarze? Ale jakos o Denonie tego nie wyczytalam.
Kolejna rzecz to mp3 po usb, z tego co widze w Pionerze to tragdia, bardziej te usb sluzy chyba jako podlaczenie pod ipod'a niz pod pendrive'a z albumami, a na tym mi wlasnie zalezy.
No i ostatnia rzecz to ponoc Pioneer ma slabsza przestrzen, gorsza stereofonie od denona.
Gdyby Denon mial charakterystyke brzmienia troszke zakonturowana to by bylo mysle idealnie , ale niestety. Czytajac o innych odtwarzaczach z tego przedzialu cenowego to juz raczej nie ma nic ciekawego. Kolejny Plus jeszczce dla Denona to 3 lata gwarancji.

Na nieszczescie dzisiaj rano moj Cd juz padl prawie zupelnie. Na kazdej piosence juz zaczyna grymasic. Takze pozostal mi tylko blu ray , niby nie najgorszy do muzyki , ale jak go slysze to krew mnie zalewa. A z faktu ze slucham dziennie min. 2 godziny muzyki , gdyz inaczej nie funkcjonuje dobrze to zakupilam tego Denona. Biorac pod uwage plusy i munusy Pioneera i Denona to bez dwoch zdan wygrywa tutaj Denon. Jednak co do samego brzmienia to zobaczymy. Jutro przyjdzie i przetesuje. Porownam do starego Cd Pionka. Na sasiednim forum audio troche ludzi pisze , ze ten Denon gra na poziomie , a nawet i lepiej (po Rca) od Pioneer Pd 9700, a to jak by nie bylo 2 klasy wyzej od mojego Cd. No nic, zobaczymy. Jak by co mam 14 dni na zwrot (lub zawsze moge wymienic na inny)

Z kablami zaczne cos kombinowac prawdopodobnie w nastepnym tygodniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacek75 Tylko zwróć uwagę w jakiej cenie można teraz kupić Chord Carnival Silverscreen BiWire. Zwykle jest 2 razy droższy od wersji podstawowej, a chyba dobrze wiesz ze jeśli chodzi o eksponowanie góry te przewody sprawdzają się lepiej od wielu przewodów srebrzonych. Do tego ma lepszy bas w przeciwieństwie do srebrzonych przewodów z zniżonego zakresu cenowego. Osobiście uważam że są to przewody bardzo na wyrost jakościowo d tego systemu. Z Monsterów jest dobry bas, jednak góra daleko odstaje. Wielu ludzi uważa je za bardzo prymitywnie nastawione na bas (jak dla mnie to przesada ). Przy wersji bi-wire Chordów dodatkowo odpada kwesta zwór i to już sprawia że warto jest je kupić. Po ich połączeniu na obu końcach po 2 mamy dalej bardzo dobry przewód na bas do bi-wiringu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A moze zrobie poki co tak jesli chodzi o kable. Kupie tego chorda bi wiring ( jest tylko o 5 zl drozszy od wersji podstawowej za metr) i potestuje na dwa sposoby.

Pierwszy sposob:

Podlacze go wedle zastosowania czyli tak do czego zostal stworzony icon_wink.gif

Drugi sposob:

Pod zaciski dolne w kolumnach podlacze moj dotychczasowy kabel a pod gore wykorzystam dwie zyly z chorda (wtedy dwie beda nie uzywane) i zobacze czy jest jakas roznica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Dziwi mnie jednak fakt braku wysokich tonów przy Klipchach ...a dużo średnicy, może to od Nada ?



Tak , masz racje. Gdybym nie miala tego zestawu i ktos z boku by mi opisywal tak jak ja teraz , tez bym sie dziwila icon_wink.gif
Jednak, sluchalam tych kolumn z Yamaha As 700 (o Boze), tam to dopiero bylo jasno, chlodno ,analitycznie. Zdecydowanie za duzo gory. Podobnie bylo z Pionerem A 70. Jakis taki techniczny ten dzwiek i zdecydowanie za ostry. Najlepiej mi to sie zgralo z Nadem. Jednak po dluzszym przesluchaniu tej gory mi troche zaczelo brakowac. Tak wiec jak najbardziej jest to wplyw Nada;)
Oczywiscie to nie jest tak ze tej gory nie ma zupelnie. Jest i to na dobrym poziomie, ale moglo by byc jej troszke wiecej. Taki detal ...

Lub po prostu jestem glucha icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli przewody głośnikowe które masz mają dość duży przekrój , faktycznie mogą być sprawca przygaszenia wysokich tonów. To częste nawet w drogich kablach. Grube przewody mają większą pojemność poprzeczną i to pogarsza przetwarzanie tego zakresu. Tworzy się z nich filtr dolnoprzepustowy. Dlatego przy bi-wiringu często stosuje się grube kable na bas i cienkie na górę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z ich budowy wygląda że są to przewody dobrej jakości. Jeśli chodzi o ich cechy brzmieniowe to nie mam pojęcia. Znane mi przewody innego producenta o bardzo podobnej budowie mają skłonności do łagodzenia wysokich tonów i przydają się kiedy sprzęt brzmi zbyt agresywnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ania Vixen, oczywiście Twój pomysł z różnym podłączeniem tych kabli i posłuchaniem co i jak gra. Można będzie później coś pokombinować. A może będzie dobrze?
Co do kupowania nowego CDka z funkcjami odczytu plików, to szkoda by mi było kasy na coś co tak słabo gra za spore przecież pieniądze. Wolałbym kupić inny używany CDk a do plików wykorzystać komputer i puszczać te pliki przez jakiś DAC.
Ale to ja icon_biggrin.gif

MobyDick. Ja oczywiście proponując Monster Cable myślałem po podłączeniu wyłącznie na dół. Ale to jakby naprawdę trzeba było wspomóc niskie tony. Góra faktycznie słaba. A QED albo Chord Miałyby grać na górze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
f1angel zdecydowanie masz racje. Uzywane cd w tej kwocie zapewne byloby klase wyzej i lepiej. Problem tylko jest taki , ze tu gdzie mieszkam nie ma dobrych serwisow Rtv (inaczej mowiac, jedno zrobia drugie zepsuja i wszystko do tego trwa latami). Nie mam rowniez takich znajomych ktorzy by sie znali na takich rzeczach, wiec ryzyko poniesione przeze mnie w momencie kupna uzywanego Cd jest duze , gdyz kiedy cos sie w nim zepsuje to leze totalnie. Musze wiec wybrac jakis kompromis, kupujac nowy mam ta gwarancje na te 3 lata, a jak sie skonczy to coz... , zawsze moge go sprzedac i kupic kolejny na gwarancji icon_smile.gif. Tylko ,ze gorzej gra to fakt od takiego uzywanego.

Co do komputera i daca to nie dla mnie, jakos mi to nie pasuje icon_smile.gif , zreszta tak samo jak blu ray + dac. Pozostaja strumieniowce, ale na funkcjach sieciowych mi nie zalezy, a do 1200 pln moge zakupic jedynie Pioneer N30 i moze gdzies uzywany Denon dnp 720, a one tez wybitnie nie graja icon_wink.gif

Dodam ,ze ze mnie taki/taka audiofil(ka) jak z koziej d..y trąba icon_wink.gif po prostu lubie dobry dzwiek icon_wink.gif

Najpierw niech przyjdzie ten odtwarzacz cd i zobaczymy. Jak nie bede zadowolona to go oddam , w koncu mam takie prawo chyba icon_smile.gif i wtedy bedziemy kombinowali cos. Jutro ma byc odtwarzacz wiec zobacze czy wogole jakas roznica jest w stosunku do tego Pionka.

Co do kabli, jesli chodzi o Monster Cable to znalazlam takie cos , ale raczej nie o te chodzi :

http://allegro.pl/kabel-glosnikowy-monster...5916174823.html

Ponizej chyba juz prawidlowe "Z1", te sa Reference ale, cena za wysoka. Poki co na allegro nie ma uzywek z tej firmy w ludzkiej cenie.

http://allegro.pl/monster-cable-z1r-refere...5919221965.html

A jak by na spod takie kabelki zamontowac?:

http://sklep.rms.pl/melodika-mdc2250-purpl...z-zyla-basscore

Poki co tak glosno mysle.
Jak by dalo rady jeszcze bas troche wspomoc to ciekawie by moglo byc icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przyszedl odtwarzacz. Specjalnie na dzisiaj wzielam wolne takze mecze juz go 5 godzin. Z tak krotkiego odsluchu pierwsze wnioski juz sa.

Napęd:

Tutaj bez dwoch zdan Pioneer wygrywa. W stosunku do Pioneera sama szuflada jak sie otwiera czy zamyka robi wiecej halasu. Proces ladowania plyty jest o 3 sekundy dluzszy. Wystepuje taki charakterystyczny krociutki "swist" podczas pierwszego ladowania plyty, no ale to normalne w takich mechanizmach. W Pionerze jest cichutko i kulturalniej. No ale nie porownujmy topowego napedu Pioneera do "zwyklaka" z Denona. Wnioski sa oczywiste icon_wink.gif

Brzmienie:

Tutaj zdecydowanie Denon wychodzi na prowadzenie bez dwoch zdan. Dzwiek zrobil sie jeszcze bardziej otwarty, przestrzenny, choc to roznica nie jest jakas wielka, ale jest.
Pierwsza tak naprawde roznica jaka rzuca sie na uszy to detale. Jest ich znacznie wiecej niz w Pionku, slysze dzwieki , jakich wczesniej nie slyszalam na plytach. Muzyka sie ozywila, Poprawila sie gora. System troche sie rozjasnil. Najbardziej obawialam sie po Denonie , ze moze jeszcze troche przyciemnic dzwiek , jednak jest odwrotnie icon_smile.gif Nie wiem , moze jakies elemeny w Pioneerze "uschly", tutaj sie nie wypowiem , nie znam sie.
Do tego dorzuce taki element jak rytmika, rowniez sie poprawila. Basy jak i soprany nabraly troche zroznicowania i wyrazistosci.
Ogolnie jesli chodzi o dzwiek to wielki krok do przodu.

Funkcjonalnosc:

Podlaczenie pod usb pendrive'a z muzyka to ewidentna zaleta tego odtwarzacza (dla mnie). Wgralam pare albumow przerobionych przeze mnie z plyt do mp3 320 kbps. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, przy porownaniu Cd do mp3 praktycznie wogole nie ma roznicy. Owszem jakies delikatne sa, jakbym sie wsluchala mocno typu troszeczke mniejsza scena , ale to naprawde marginalne. Musi byc tam naprawde dobry dac wlozony. Surfowanie po katalogach jak i samych plikach to czysta przyjemnosc. Wyswietlaja sie nazwy katalogow , jak i samych utworow. Mozna sluchac danej piosenki i szukac w tym momencie innej. O to mi chodzilo. Jest super icon_smile.gif
Jezeli mialabym sie do czegos przyczepic to napisy moglyby byc wieksze, ale to maly szczegol.

Czy bylo warto go kupic?

Poki co na tak krotki okres posiadania go jestem bardzo zadowolona icon_smile.gif

O samym wygladzie sie nie wypowiadam , gdyz to moim zdaniem malo istotne, a i tak kazdy ma inny gust.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to fajnie że zakup przypasował, chociaż Pioneer A30 gra jednak bardziej górą, chłodniej w średnicy i rytmem( byłby jeszcze lepszy jeśli chodzi o górę na twe bolączki, co pisałem), niestety gra bardziej mechanicznie, niż Denon 720 właśnie lekko ocieplony i przestrzenniej grający. Natomiast szuflada i tacka Pioneera 30 to dopiero przy Denonie hałasujący suchar... no i wartość dodana wejście funkcjonalne usb w denku.
Świst przy starcie w nowych cd jest dość często przy rozpędzaniu płyty, miałem Pioneera gdzie płytkę kładło się tak odwrotnie na dedykowanym talerzu i ta większa masa rozpędzała się płynniej więc to nie występowało.
Pobaw się jeszcze z kablami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×
×
  • Utwórz nowe...