Skocz do zawartości

Recommended Posts

Cześć. Mam prośbę do osób, które miały kontakt z kablami zasilającymi Furutech fp-314ag i Acoustic Zen El Nino. Cenowo są zbliżone. Który polecacie do podłączenia wzmaka? Dziękuję i pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Furutech fp-314ag czy Acoustic Zen El Nino? O ile się nie mylę Acoustic przewidziany został do zasilania wzmacniaczy małej mocy. Skłaniałbym się ku zakupowi Furutecha z dwóch powodów- to miedź posrebrzona, więc nie ma obaw o zaśniedzenie miedzi oraz porządne wtyczki tej samej firmy. Ten kabel ani nie zepsuje ani nie poprawi (to skrót myślowy, bo żeby być precyzyjnym kabel sam z siebie niczego nie tworzy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oczywiście. Dobry kabel zasilający po prostu mniej zepsuje dźwięk niż jakiś marny.
Ja mam, miałem i słuchałem trzech wersji Furutecha FP=314Ag. A wersje te różnią się rodzajem wtyków. Te są miedziane, złocone i rodowane. Każde trochę inaczej wpływają na brzmienie.
To są niedrogie i dobre kable.
Ale nie wiem do jakiego zestawu chcesz te kable, a przede wszystkim co chcesz osiągnąć? Jeśli coś w dźwięku, to opisz co, bo może inne kable Ci potrzebne?
Testowałem swego czasu kilka różnych przewodów zasilających. Może coś będę mógł podpowiedzieć?
Kable sieciowe w przeciwieństwie do innych lepsze są dłuższe. Czyli nie metr, półtora, ale 180 cm czy dwa metry.

Na kablach Acoustic Zen El Nino nie słuchałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję za podpowiedzi. Nie oczekuję jakiejś spektakularnej zmiany brzmienia. Bardziej uporządkowania, może odrobinę większej klarowności po zmianie ze zwykłych kabli. Ma to połączyć listwę z Denonem pma1520ae. Napędza on Tannoy dc6t se. Postanowiłem w ostatniej fazie zadbać o zasilanie, bo poszukiwania głośnikowych i rca już szczęśliwie zakończyłem po licznych testach icon_smile.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szkoda, że nie napisałeś jakiej muzyki słuchasz.

Furutech na pewno fajnie zadziała. Ja usłyszałem na nim w pewnym utworze także drewno w kontrabasie, gdy inne kable podkreślały raczej struny.
Najbardziej klarownie powinna podać dźwięk wersja z wtykami rodowanymi. Ale złocona jest także bardzo dobra.
Uważaj by były to oryginalne wtyki Furutecha, bo często ktoś kupuje taki kabel z metra i montuje jakieś słabsze końcówki.

Nie wiem jakie masz źródło? Gdyby to był CD, to Furutech też jest dobrym kablem, ale możesz spróbować naprawdę dobrego NEEL N7ES Gold.
Ten drugi tylko do źródła raczej.
Bardzo klarownie zagra też Shuniata Diamondback. Choć jak dla mnie było zbyt "klarownie". Czyli dość jasno i chłodno.
Kable zasilające na ogół bardziej słyszalnie poprawiają/zmieniają dźwięk źródeł niż wzmacniaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
słucham głównie muzyki alternatywnej. trochę akustyki, ale też cięższych brzmień. póki co, wzmacniacz mam podłączony wireworld stratus 7, którego po zakupie nowego podłączę do źródła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak pisałem wtyki złocone i rodowane są lepsze
A kable z takimi wtykami mają takie symbole:
FP-314Ag II / FI-11G N1 / FI-E11G N1 (złocone)
FP-314Ag II / FI-11 R / FI-E11 R (rodowane).
Myślę, że złocone będą optymalne. Miedziane (Cu) są mniej gładkie i nie tak świetliste na na górze.

Wireworld Stratus 7, to dobry kabel. Słuchałem, bo ma go mój kolega. Furutech jest jednak ciekawszy, dojrzalszy.
Na wszelki wypadek sprawdź jednak Wireworlda ze wzmacniaczem a Furutecha ze źródłem.
Moim zdaniem źródło powinno mieć lepszy kabel niż wzmacniacz. Oczywiście o ile nie można mieć jednakowo dobrych do obydwu elementów zestawu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym polecał takie same kable do źródła i wzmacniacza.
I jedna rada, należy kupować Furutecha z pewnego źródła. Niestety na rynku wtórnym trafiają się podróbki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo dziękuję wam za pomoc i opinie. Myślałem o rynku wtórnym, ale faktyczne prawdopodobieństwo trafienia podróbki jest spora. Chyba pozostaje jakiś sklep internetowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dopłać jeszcze trochę i kup- FURUTECH FP - ALPHA 3 / FI-28G / FI-E38G... (same wtyki kosztują około 700 zł) To uniwersalny, świetny kabel. Słuchałem go zasilającego listwę Gnosis (bo akurat Demiurgów zabrakło) gdy ją próbowano w jej końcowym etapie prototypowym. Chyba o tym pisałem w wątku verictumowym...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziękuję za podpowiedź icon_smile.gif zostanę przy pierwszym wyborze. cena alpha 3 zbliża się niebezpiecznie do wartości mego wzmacniacza icon_smile.gif jeszcze nie pójdę tą drogą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz, ja używam kabla w znacznie wyższej cenie niż wynosi cena wzmacniacza. W ten sposób "pozwoliłem" wzmacniaczowi grać jakby był trzy razy droższy. A więc co za różnica za co więcej płacisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć. Po zakupie Furutecha do wzmacniacza planuję kupić jeszcze jeden kabel, do CD. Mam na oku Wireworld Electra i Artech Thunder. Czy moglibyście doradzić odnośnie powyższych kabli. Z góry dziękuję!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 16.09.2016 o 15:05, Angel napisał:

Jak pisałem wtyki złocone i rodowane są lepsze
A kable z takimi wtykami mają takie symbole:
FP-314Ag II / FI-11G N1 / FI-E11G N1 (złocone)
FP-314Ag II / FI-11 R / FI-E11 R (rodowane).
Myślę, że złocone będą optymalne. Miedziane (Cu) są mniej gładkie i nie tak świetliste na na górze.

Wireworld Stratus 7, to dobry kabel. Słuchałem, bo ma go mój kolega. Furutech jest jednak ciekawszy, dojrzalszy.
Na wszelki wypadek sprawdź jednak Wireworlda ze wzmacniaczem a Furutecha ze źródłem.
Moim zdaniem źródło powinno mieć lepszy kabel niż wzmacniacz. Oczywiście o ile nie można mieć jednakowo dobrych do obydwu elementów zestawu.

Zamierzam kupić dwa komplety wtyków zasilających do zaprawienia Viborg z serii 501 do przewodu Furutech 314g

Mam dylemat bo nie bardzo wiem jakie: miedziane, złocone czy rodowane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Marek Jankowski, dlaczego Viborga? Nie lepiej Furutecha? Ale skoro taki Twój wybór to doradzałbym jednak złocone, bo najpewniej będzie dawał bogatszy dźwięk w harmoniczne od pozostałych. Napisałem "najpewniej", bo jaki będzie rzeczywiście dźwięk zależy od większej ilości czynników, ot choćby czy zastosujesz tulejki na przewodniki w miejscu zacisków wtyczek.

Pozdrawiam, Wojtek

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wojtku. Wybór Viborga z przyczyn finansowych. Cztery urządzenia. Furutech 314g, do tego cztery pary wtyków. Doszedł jeszcze Albedo Flat One, który bardzo mi się spodobał - jest dobrze zrównoważony tonalnie. Kupiłem parę Viborga serii 501, rozebrałem na czynniki pierwsze. Elementy dobrze spasowane, konstrukcja przemyślana, dokupiłem złocone. Budżet nie nadwyrężony. O tych tulejkach też pomyślałem.

Przeszlifowałem też bolec. Wtyki miedziane. Sprawdzę też jak wyglądają pozłacane.

 

001.jpg

Edytowano przez Marek Jankowski
Dodanie zdjęcia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, Marek Jankowski napisał:

O tych tulejkach też pomyślałem.

Marku, napisałem o tulejkach jako elemencie, który będzie wpływał na brzmienie, jednak nie chcę sugerować czy będzie lepsze czy gorsze gdy się je zastosuje, bo różnie może być... Proszę też uważać na inne aspekty po zrobieniu kabli- otóż mój Neotech, który zasila listwę sieciową (nie lubię tej nazwy, bo kojarzy się z siecią Internet) "nie lubi" leżeć na wykładzinie. Całe szczęście jest wystarczająco sztywny i krótki by stabilnie wisieć w powietrzu (nie ma podparcia). W przypadku (wiem, że to zabrzmi dziwacznie, ale takie są fakty, na które wpływu nie mam) gdy leży na wykładzinie dźwięk robi się "lepki", mniej rozdzielczy, choć bardzo muzykalny. Natomiast gdy wisi bez podparcia wzrasta dynamika przekazu i rozdzielczość, przy czym muzykalnośc jest nadal utrzymana. Zmiany nie są subtelne! (Przynajmniej u mnie nie są subtelne).

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zakupiłem 2m zasilającego Furutech'a Alpha 3, zaprawiłem wtykami FI-E11 (gold).
Podłączyłem w miejsce 314ag do wzmacniacza Kandy K3 i przeżyłem lekki szok. Poprawa w każdym aspekcie w porównaniu do 314.
Już myślę o kolejnym zakupie do CD. Póki co wszystko mam okablowane na 314 gold. Rodowane jednak u mnie się nie sprawdziły.Trochę zbyt jasny przekaz.
Chociaż zauważyłem, że wiele zależy od źródła.
Na przykład dzisiejsze przesłuchania z Koncertu Chopinowskiego (nc+) zabrzmiały rewelacyjnie, zarówno fortepian jak i cała orkiestra. Natomiast rozmowy prowadzących w studio odrobinę momentami zbyt rozjaśnione. Myślę, że kable muszą się "ułożyć" w systemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Marek Jankowski napisał:

Rodowane jednak u mnie się nie sprawdziły.Trochę zbyt jasny przekaz.

ja też mam te same odczucia z pewnym wyjątkiem- Furutech Fi-50 NCF (R), jest naprawdę znakomitym wtykiem, ale.... Diabelnie drogim (1600 zł).

furutech-fi-e50-ncf-r-audioteka.jpg.4348f56ab6b4a652c3c160859a1ecbac.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, Marek Jankowski napisał:

 Myślę, że kable muszą się "ułożyć" w systemie.

a to na pewno... 200 godzin to minimum... Będą "falowały" raz jaśniej, raz ciemniej.... Najczęściej słabo. Jak wreszcie zaczną "grać" powtarzalnie to wtedy możesz je uznać za wygrzane.

6 minut temu, Marek Jankowski napisał:

Właśnie Wojtku, cena :)

wiesz... ja sobie cenię (firma Verictum też) FI-28/38 Gold (a jeszcze lepiej poprzedniki- 25/35 Gold, już nieprodukowane)... Nie są tanie, ale można jakoś przeżyć, gdy nie trzeba ich dużo... Ja całe szczęście mam trzy elementy do zasilenia- odtwarzacz, wzmacniacz zintegrowany i listwę zasilającą. Zresztą wtyki te same FI- 25/35 "zwiedziły" w moim systemie trzy różne kable- Furutecha, Vand den Hula i Verictum... A więc dobra inwestycja sprzed lat była opłacalna!

Edytowano przez wpszoniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

×