Skocz do zawartości
JohnDoe

Roon - czy warto i dla kogo

Recommended Posts

Do streamowania muzyki w sieci lokalnej.

Najbardziej chyba do zarządzania muzą. Lokalną i z serwisów. No i RoonRadio robi super robote. To tego dostep do okładek tekstow literatury nt zespołow. Kosztuje kupę kasy, ale mniej niż iPhone i po 4 latach nie jest do wyrzucenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie chcę wchodzic w polemikę nt wyższości kabla nad wifi bo to oczywiście jasne ale pod pewnymi warunkami.
Chcialem tylko.zasygnalizowac że trzeba wejść w szczegóły aby oceniać słuszność rozwiązań.
U mnie wifi na testach daje takie same winiki jak na kablu. Wiadomo ze radio.jest narażone na zaklucenia ale kabel tez. Kabel również musi mieć dobra sieć i dobry hardware.
Widze pomiary po wifi. Daj jeszcze po kablu. Jesli jest bardzo podobnie to jest ok. Jesli sa slabsze osiagi na wifi to wina albo sprzetu albo konfiguracji.
W mojej wifi w zaden sposob nie wlywa na negatywne na dziaalanie core. Pozdr.

Wysłane z mojego LM-V405 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 minutę temu, tanielinie napisał:


Najbardziej chyba do zarządzania muzą. Lokalną i z serwisów. Bo i RoonRadio robi super robote. To tego dostep do okładek tekstow literatury nt zespołow. Kosztuje kupę kasy, ale mniej niż iPhone i po 4 latach nie jest do wyrzucenia.

Ale w kwestii zarządzania, okładek, tekstów to Roon nie jest ani jedyny, ani pierwszy. W związku z tym jego unikatową funkcją jest łączenie zasobów lokalnych ze streamingami zewnętrznymi w jeden streaming.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście że nie jest jedyny, Spoti też ma swoje radio... Tylko czy działa tak samo?
Roon integruje tyle rzeczy i w taki sposób że trudno przejść obok tego obojętnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 minuty temu, tanielinie napisał:

Oczywiście że nie jest jedyny, Spoti też ma swoje radio... Tylko czy działa tak samo?
Roon integruje tyle rzeczy i w taki sposób że trudno przejść obok tego obojętnie

Ale ja nie deprecjonuję Roona. Kolega zapytał, to mu odpowiedziałem podkreślając cechę unikatową. Ja Roona nie chcę z różnych powodów, ale nie twierdzę, że jest be. Nie mam do niego stosunku emocjonalnego. Peace!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale w kwestii zarządzania, okładek, tekstów to Roon nie jest ani jedyny, ani pierwszy. W związku z tym jego unikatową funkcją jest łączenie zasobów lokalnych ze streamingami zewnętrznymi w jeden streaming.
Zarządzanie zasobami jedno, zrodla.rozne. Kultura pracy, strefy, przede wszystkim silnik DSP ktorego wielu nawet nie dotyka,, informacje, radio, dsp takze dla mqa, headroom, roon ready, swietny i intuicyjny interfejs, system backupu.
Dla mnie obowiązkowa pozycja. Ale dla kogoś to co napisałem może być nieistotne a takze z uwagi na inna oferte nieakceptowalne co do kosztów.
Sa altermatywy. Sam takze posiadam licencje na Audirvana ale dla mnie to jednak inna slabsza liga. Mam tez foobara. Roon to Roon.

Wysłane z mojego LM-V405 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
1 minutę temu, snach napisał:

Dla mnie obowiązkowa pozycja. Ale dla kogoś to co napisałem może być nieistotne a takze z uwagi na inna oferte nieakceptowalne co do kosztów.

Jak pisałem, nie krytykuję tego podejścia. Jako osoba skupiająca się na zasobach LAN, Roon jest mi po prostu zbędny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak pisałem, nie krytykuję tego podejścia. Jako osoba skupiająca się na zasobach LAN, Roon jest mi po prostu zbędny.
Nie odczytalem tego jako krytyki. Trafnie wskazales że inne programu również maja podobne funkcje. Staralem sie ująć w przekazie, ze po różnych doświadczeniach dochodzisz do wnioksku że kulutra pracy i oferowane uslugi jednallk robią różnicę. Dla.mnie np. kwestia otagowania i okladek i informacji z Roon jest wazna.Ważny jest porządek i precyzja. Audirvana to dobry progs jesli chodzi o silnik muzyczny.
Dla mnie koszty są także wysokie. Do tego wliczam tidal i qobuz i robi sie naprawdę dużo. Ale to zgrany i potrzebny zestaw. Mam tez bogatą bibliotekę w NAS. Niektore pliki dsd brzmią jednak inaczej niz hires qobuza i?mqa Tidal. Dzieki.roon masz.to.jednym miejscu i bardzo łatwo panujesz nad tym co słuchasz i w jakiej wersji. Dla mnie mega ważne. Ale nade wszystko Roon ma świetny DSP. Warto potestować i uzyskać dla siebie takie odczucia jakich sie oczekuje majac do dyspozycji dany sprzęt w torze.

Wysłane z mojego LM-V405 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
3 minuty temu, snach napisał:

Dla mnie mega ważne.

Nie odczytaj tego jako nieuprzejmość. Ale jakkolwiek coś byłoby dla mnie mega ważne, to starałbym się nie powtarzać w kółko tych samych argumentów. Ja po prostu nie używam streamingów. Ani lokalnych, ani zewnętrznych. Rozumiem Twoją fascynację i doceniam funkcjonalność Roona, ale jest ona dla mnie redundantna.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie odczytaj tego jako nieuprzejmość. Ale jakkolwiek coś byłoby dla mnie mega ważne, to starałbym się nie powtarzać w kółko tych samych argumentów. Ja po prostu nie używam streamingów. Ani lokalnych, ani zewnętrznych. Rozumiem Twoją fascynację i doceniam funkcjonalność Roona, ale jest ona dla mnie redundantna.

Pozdrawiam.

Nie należę do osob przesadnie wrażliwych więc nie musisz podkreślać że nie chcesz być odebierany jako nieuprzejmy. To tylko słowa w dodatku niezweryfikowalne co do autentyczności i intencji.

Staram sie pokazać co jest dla mnie ważne ponieważ wychodzę z założenia że jeśli ktos pyta po co ten Roon to być.moze uwzględni te obszar piszukiwan jeśli zdecyduje sie na testy programu. To nie misja werbowania ani nie reklama. Jest wątek sa i opinie w temacie.

 

 

Wysłane z mojego LM-V405 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja nie deprecjonuję Roona. Kolega zapytał, to mu odpowiedziałem podkreślając cechę unikatową. Ja Roona nie chcę z różnych powodów, ale nie twierdzę, że jest be. Nie mam do niego stosunku emocjonalnego. Peace!

Oczywiście że PIS:) Jestem troche zaślepiony tym programem, ale na miłość nie ma rady:)
Chętnie poczytam krytyczne uwagi, lubie wiedzieć wiecej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
4 minuty temu, tanielinie napisał:

Chętnie poczytam krytyczne uwagi, lubie wiedzieć wiecej:)

Nie mam krytycznych uwag. Tylko inaczej zdefiniowałem swoje potrzeby. :)
A moje zaistnienie w tym wątku było spowodowane wyłącznie pytaniem innego forumowicza.
Już znikam.
Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak pisałem, nie krytykuję tego podejścia. Jako osoba skupiająca się na zasobach LAN, Roon jest mi po prostu zbędny.

Przy takim korzystaniu z Roona wychodzi jego „wada”, ze nie ma widoku katalogow w ktorych mamy umieszczne pliki. Wszystko wpada do jednego worka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A odpaliłem sobie na 14 dni.  

Z tego co widzę to genialne zarządzanie biblioteką , integracja z Tidalem i Qobuzem. Bardzo fajnie to działa. 

Minusy : potrzeba serwera , tani nie jest . No i chyba bardziej przydatny dla kogoś kto ma bibliotekę plików a nie słucha głównie z serwisów. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
7 minut temu, tanielinie napisał:

Przy takim korzystaniu z Roona wychodzi jego „wada”, ze nie ma widoku katalogow w ktorych mamy umieszczne pliki. Wszystko wpada do jednego worka.

Ale zasoby LAN też można używać w formie bibliotek. Lecz brak jakiegokolwiek menadżera plików może być kłopotliwe.

5 minut temu, mkk napisał:

No i chyba bardziej przydatny dla kogoś kto ma bibliotekę plików a nie słucha głównie z serwisów. 

No ja właśnie mam bibliotekę plików i Roon mi do niczego. To znaczy, gdyby nie był w układzie serwer-klient i był raczej open source to pewnie bym spróbował. Tak to wolę rozwiązania nieoparte na streamowaniu. W sieci LAN streamowanie wydaje mi się przerostem formy nad treścią. Ale to moje subiektywne zdanie (nazwijmy to fochem) i nie jest to krytyka podejścia serwer-klient.

Edytowano przez Gość

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok jeśli ktoś rzeczywiście zwraca uwagę glownie na cechy zwiazane z zarządzania biblioteka a nie istotne są dla niego rozwiazania dot DSP i RAAT kotroli ścieżki tj. co na jakim etapie sie dzieje z plikiem oraz sygnałem zrodlowym to faktycznie nie ma sensu podążać w tym kierunku.

 

 

 

Wysłane z mojego LM-V405 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A odpaliłem sobie na 14 dni.  
Z tego co widzę to genialne zarządzanie biblioteką , integracja z Tidalem i Qobuzem. Bardzo fajnie to działa. 
Minusy : potrzeba serwera , tani nie jest . No i chyba bardziej przydatny dla kogoś kto ma bibliotekę plików a nie słucha głównie z serwisów. 

Odwrotnie. Jest przydatny dla tych ktorzy korzystają z serwisów, jezeli mają jeszcze do tego bogatą biblioteke swoich plikow jego przydatność rośnie.
Jeszcze niedawno kosztował 499$ za lifetime, teraz 699$, spory skok...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja właśnie mam bibliotekę plików i Roon mi do niczego. To znaczy, gdyby nie był w układzie serwer-klient i był raczej open source to pewnie bym spróbował. Tak to wolę rozwiązania nieoparte na streamowaniu. W sieci LAN streamowanie wydaje mi się przerostem formy nad treścią. Ale to moje subiektywne zdanie (nazwijmy to fochem) i nie jest to krytyka podejścia serwer-klient.
Musi byc jako rdzeń i klient bo to jego wyróżnik i podstawowa funkcjonalność. Wersja 1.8 ma być kolejnym skokiem rozwoju. Trzeba sie wczytać w dokumentację softu aby zrozumieć w pelni jak to dziala.
Ale znowu...Kto co woli. Jakby roon nie byl tym czym jest teraz to.by nie byl.roonem.

Wysłane z mojego LM-V405 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No ja właśnie mam bibliotekę plików i Roon mi do niczego. To znaczy, gdyby nie był w układzie serwer-klient i był raczej open source to pewnie bym spróbował. Tak to wolę rozwiązania nieoparte na streamowaniu. W sieci LAN streamowanie wydaje mi się przerostem formy nad treścią. Ale to moje subiektywne zdanie (nazwijmy to fochem) i nie jest to krytyka podejścia serwer-klient.

Pytam z ciekawości, dlaczego nie używasz serwisów?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, mkk napisał:

No i chyba bardziej przydatny dla kogoś kto ma bibliotekę plików a nie słucha głównie z serwisów.

Właśnie przy słuchaniu z serwisów doceniam jego największą zaletę czyli stabilność połączenia. Wcześniej korzystałem z innych programów i przy odtwarzaniu z Qobuza lub Tidala czasami występowały zacięcia i przeskoki utworów. Testuję drugi miesiąc Roona i jeszcze nie zdarzyło się ani raz zacięcie lub przeskok utworu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

10/10 prób z wifi. Powtarzalność. Na kablu te.same.odczyty. Nie nalezy sie.bac wifi.pod roon. 61a0b4fab52feb8dcee157e3908c75c9.jpg

Wysłane z mojego LM-V405 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
44 minuty temu, tanielinie napisał:

Pytam z ciekawości, dlaczego nie używasz serwisów?

Tak bardzo w skrócie bez wchodzenia we flejmy. Takie rzeczy jak książki czy muzykę staram się kupować jak najbliżej twórcy. Wolę mieć z czymś więcej zachodu, ale płacić bardziej "do rąk własnych".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, snach napisał:

10/10 prób z wifi

Nie wiem z jakiego powodu tak bardzo bronisz WiFi - ja jej nie atakuje, tylko sprawą bezdyskusyjną jest stabilność przewodu i komunikacji po miedzi. Czy Wi Fi to 5GHz czy 2,4 nie ma to znaczenia - to medium jest bardziej podatne na interferencje niż przewód. To że wykonałeś 10 prób to nic nie zmienia. Odniosę się jeszcze do informacji jaką zamieściłeś że jak po WiFi jest gorzej niż po kablu to znaczy że coś jest źle skonfigurowane, to twierdzenie jest prawdziwe tylko w przypadku gdy mówimy o otwartej powierzchni a w pobliżu nie ma innych fal podobnej częstotliwości bądź innych źródeł fal elektromagnetycznych mogących powodować potrzebę retransmisji bądź brak możliwości nawiązania wystarczającej ilości połączeń aby do pewną prędkość osiągnąć. Ja mam wszystko ustawione bardzo dobrze a 500MBit mogę po WiFi osiągnąć albo bardzo blisko routera albo gdy sąsiedzi wyjeżdżając wyłączą swoje sieci WiFi. Potwierdza to tezę o wpływie „środowiska” w jakim dana sieć działa oczywiście rodzaj ścian, ilość kondygnacji, rozmieszczenie urządzeń - wszystko będzie miało wpływ.

Swoją drogą dziwne że Speedtest nie pokazuje Ci procentu pakietów utraconych ...

1F72138D-4421-4CC2-BEB0-537DE1896508.jpeg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak bardzo w skrócie bez wchodzenia we flejmy. Takie rzeczy jak książki czy muzykę staram się kupować jak najbliżej twórcy. Wolę mieć z czymś więcej zachodu, ale płacić bardziej "do rąk własnych".

Może się mylę. Ale płacąc abonament też płacisz twórcy. Oczywiście mniej niz tego jednego dolara ktorego ma od jednej płyty. Ale efekt skali jest nieporownywalny. Miliony osob płacące abonament.
Nie ma juz odwrotu od streamingu, ostatni artysci dochodzą do tego wniosku i udostępniają nagrania.
Oczywiście lepiej kupić i dostać coś fo ręki. Ale to inna sprawa kaloszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Odpowiedz...

×   Wkleiłeś treść z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Only 75 emoji are allowed.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Poprzedni post został zachowany.   Wyczyść edytor.

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Utwórz nowe...