Skocz do zawartości

MobyDick

Uczestnik
  • Zawartość

    12 579
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez MobyDick

  1. Ja się nie gniewam o to że ktoś ma inne zdanie. Dziś również można kupić niedrogi sprzęt dobrze zrobiony. Problemem złożonych układów elektronicznych jest często ich delikatność. Na temat stremowania Tidala z komputera nie mam zdania. Zawsze sądziłem ze najlepsze są do tego celu dedykowane aplikacje. Sporo może zależeć od sprzętu. Problemy mogą stanowić chociażby błędy sterowników urządzeń audio. Jeśli chodzi o trwałość elektronarzędzi poza ich budową , często znacznie większy wpływ ma kultura ich eksploatacji. Sam mam od kilkunastu lat wiertarkę marki Toya, znanej kiedyś z produkcji tandety. Nie była nigdy bardzo ciężko używana lecz działa tak samo jak w chwili jej zakupu. Mam też kilkudziesięcioletnią Celmę i również działa, tyle ze jest bardzo topora. Toya jest wygodniejsza. Ma płynną regulację obrotów dlatego bardziej ją lubię. Do tego jej uchwyt wiertarski nie wymaga użycia klucza, co jest wygodne.
  2. Tandeta była zawsze i będzie. Jej zaletą ( wątpliwą ) jest to ze szybko się jej pozbywamy. Nie będę się na jej temat rozpisywał. Tanie wzmacniacze NAD-a były robione kiedyś bardzo podobnie jak dzisiaj. Pewnie te które przeżyją 20 lat i więcej będą wspominane jako wieczne. Te które padną, odejdą w niepamięć ... Nie szczególnie dobrze wspominam trwałość tanich urządzań audio jakie były na naszym rynku kilkadziesiąt lat temu, mimo że wtedy wcale nie były takie tanie. Droższy sprzęt jest dziś chętnie kupowany na rynku wtórnym, właśnie dlatego że nie jest tandetny.
  3. Kiedyś też produkowało się sporo tandety. Myślę ze zapomina się o tym dlatego ze dawno się te rzeczy popsuły i nikt już o nich za bardzo nie pamięta. Również dzisiaj można kupić sprzęt dobrze zrobiony. NAD chyba zawsze kładł duży nacisk na tanią produkcje. Być może te dawne ich wzmacniacze były trwalsze. To zawsze była firma produkująca tam gdzie było tanio. Od początku ich brzmienie było pewną opozycją dla zbyt ostro grających produktów Japońskiej konkurencji. Ich budowa nigdy nie miała wiele wspólnego z ambitnymi produktami audiofilskimi ( właściwie to zawsze były przeciwieństwem urządzeń hi-end ), a jednak były często dobrze przyjmowane. Swego czasu powstała seria bardziej ambitnego sprzętu tej marki lecz nie odniosła sukcesu. Ten sprzęt był chyba adresowany tylko dla zagorzałych fanów tej marki. Jeśli chodzi o parametry dla MQA to chyba nie są one ograniczone jakimiś wartościami. Na stronie Tidala możesz znaleźć listy zgodnych urządzeń. Jednak realnie nie należy się spodziewać co do tej kwestii zbyt wyśrubowanych wartości. Ilości transmitowanych danych są na tyle ograniczone że w najbliższej przyszłości raczej nie należy się spodziewać wyższych wartości ( i prawdopodobnie nigdy ) niż 192 kHz/24bity .
  4. Dla uściślenia. Mnie się te wzmacniacze nie podobają głównie dźwiękowo. A jeśli chodzi o ich wykonanie to zawsze były znane z użycia sporej ilości tanich podzespołów. To sprawia że łatwo trafić na np. potencjometr głośności z mocno różniącymi się charakterystykami obu ścieżek obu kanałów.
  5. Bo to są dość specyficzne wzmacniacze. Rozumiem że są ludzie którym one się podobają. Jednak muszą trafić w odpowiedni gust odbiorcy i wymagają dopasowanych do nich kolumn. Mnie one również się nie podobają.
  6. Sądzę że dla fizyka mierzenie indukujących się napięć w obwodach elektrycznych na skutek ich drgań jest tak samo intrygujące jak mierzenie napięcia w gniazdkach elektrycznych . Samo zjawisko jest dość oczywiste. Nie zapominajcie że kondensatory zawierają okładki które są zwinięte w cewki a przepływ prądu przemiennego przez dzielący je izolator przy prądzie przemiennym nie stanowi oporu uniemożliwiającego przepływ prądu. Tu już kwestia skali przypomina rozbite jajko strusie na masce zabawkowego samochodzika o długości 10 cm. Dla osób porównujących sprzęt postawiony na płytach z różnych materiałów sprawa staje się bezdyskusyjna, bo różnice tak wyraźne że trudno jest tu mówić o granicach percepcji. Dla konstruktorów sprzętu audio same pomiary napięć na skutek drgań są mniej istotne co sam wpływ budowy urządzenia na jego brzmienie. Informacje o budowie urządzeń popularnych Japońskich producentów na temat budowy antyrezonansowej obudów znajdowały się na pewno w katalogach jakieś 30 lat temu. Wynika z tego że niema w tym nic nowego i odkrywczego dzisiaj.
  7. Myślę że kwestia wpływu drgań obwodów elektrycznych na dźwięk jest dość oczywista. Ziemia jest magnesem a drgające w jej polu przewodniki indukują prąd przemienny. W zależności od mas i tłumień amplitudy tych drgań mogą się różnić i do tego mogą powstawać drgania harmoniczne. Jeszcze większy wpływ mają drgania na prace wkładek gramofonowych. Ich wpływ jest bardzo duży i łatwo mierzalny. To właśnie dzięki drganiom płyty na skutek drgań powietrza muzyka nabiera tak analogowego posmaku ...
  8. Jeśli poszukasz więcej w internecie to znajdziesz inne ujecie tej sprawy niż tylko nieprecyzyjne wspomnienie.
  9. http://www.jaworzno.pl/2017/01/30/tajemnice-doskonalych-skrzypiec/
  10. Moim zdaniem dużym postępem w dziedzinie audio jest możliwość wykorzystania nośników pamięci opartych na półprzewodnikach do zapisu muzyki bez konieczności używania stabilnie działających układów mechanicznych z którymi był zawsze problem w synchronizacji ich pracy. Druga sprawa to ułatwienie powstawania nowych formatów zapisu muzyki bez konieczności używania do nich wyspecjalizowanych odtwarzaczy. Bardzo pomogła w tym technika komputerowa rozwijająca się dużo szybciej niż audio. To doprowadziło do taniej produkcji dobrej jakości DAC-ów . W dziedzinie wzmacniaczy dużym przełomem są tanie wzmacniacze impulsowe dostarczające dobrej jakości dźwięk. Ta technologia wiązała się zawsze albo z niską jakością dźwięku lub koszmarnie wysokimi cenami które głównie przekładały się na ich wysokie moce. W dziedzinie głośników mocno hamuje ich rozwój pewien konserwatyzm w tej dziedzinie. Używane w nich kosmiczne technologie i futurystyczne kształty nie zawsze idą w parze z rewelacyjnym dźwiękiem. Głównie jednak widać poprawę jakości wśród tańszych kolumn i to tylko w długim okresie czasu. I tu muszę przyznać rację że w dużej mierze chodzi o to jak uzyskać lepszy dźwięk przy niskich kosztach. Również widzę spory wpływ technologii cyfrowych z dziedziny informatyki na fotografię. Obecnie produkowane aparaty cyfrowe są znacznie tańsze od ich poprzedników z ery analogowe, co wydawało się niemożliwe kiedyś. Rozpowszechnienie się dobrej jakości aparatów cyfrowych w smartphonach doprowadziło do taniej produkcji miniaturowej optyki o przyzwoitej jakości. W obu przypadkach widać spory wpływ nowych technologii w dziedzinie tego co jest tanie i dość tanie. Jednak hi-end jest w obu przypadkach dość oderwany od tego , choć nie do końca .
  11. Dawno temu naukowcy pracowali nad podstawami działania lamp elektronowych a potem tranzystorów. Branża audio raczej działała na własną rękę i myślę że takie prace są ciągle prowadzone w poważnych firmach zajmujących się tą branżą, tyle że brak jest tu jakichś szczególnie przełomowych odkryć a ich wyniki są raczej dość pilnie strzeżone. To co widzimy w prospektach reklamowych jest raczej wynikiem działań starających się zjednać sobie zaufanie niż chęcią publikowanie czegoś co inny producent mógłby sobie wykorzystać. Badania nad głośnikami i określenie parametrów ts doprowadziło do łatwiejszej technologii produkcji dobrych głośników o cenach pozwalających na ich użycie w popularnym sprzęcie. Generalnie postępy w tej dziedzinie są lecz są bardzo powolne. W tej dziedzinie ktoś porównał audio do rolnictwa. W długim okresie czasu są one widoczne, jednak z roku na rok nie zauważymy dużych zmian. Z drugiej strony ciągle jeszcze można spotkać ludzi poszukujących konstrukcji głośnikowych które dominowały kilkadziesiąt lat temu , będących w przekonaniu że takie rozwiązania są bardzo dobre i dziś. To wskazuje na potrzebę konserwatyzmu w tej branży.
  12. Jednak ktoś się za to brał i to w naszym kraju . Podejmowano próby badania wpływu naprężeń na emitowane harmoniczne dla uzyskania określonego brzmienia.
  13. Tak i dość oczywistym wnioskiem jest to że w sferze audio nie tylko dźwięk jest istotny dla odbiorcy i to mimo tego że odbiorcy nie chcą sobie z tego zwykle zdawać sprawy.
  14. Tyle że metody naukowe również podlegają pewnym błędom i to nie tylko statystycznym lecz również w metodologii, a takie błędy mogą zupełnie zmienić wyniki.
  15. Rozumiem ze ufasz tamtym pomiarom a moim nie musisz bo nimi nie staram się nikogo przekonać, opisuję tylko swoje własne doświadczenia. Gdybyś zobaczył spreparowane , lecz ujęte w tabele wyniki , wtedy były by wiarygodne Co do dobrego wpływu kondensatorów o gorszych parametrach w filtrach głośnikowych uważasz to za oczywiste. Jednak ludzie którzy się tym zajmują zwykle mają zupełnie inne zdanie bo brak kondensatorów polipropylenowych w tym miejscu zwykle w droższych kolumnach traktowany jest jako jakiś afront i coś niedopuszczalnego. Nie przypadkiem kondensatory polipropylenowe niektórych producentów do audio mają zaskakująco duże straty w stosunku do kondensatorów technicznych.
  16. Generalnie najczęstszym błędem jest wymienianie komponentów sprzętu na droższe w oczekiwaniu że tak będzie lepiej bez dokładnej analizy. Czasem sugestia może doprowadzić że w to uwierzymy. Jednak nie zawsze ...
  17. To że znalazłeś takie wyniki opublikowane w internecie i są ona tam spisane świadczy o Twoim zaufaniu do tego co tam napisano. Być może ktoś kto to napisał wyssał wyniki badań z palca. Może wyniki były prawda lecz mogły wynikać z jakichś nieznanych nam czynników. Ludzie doświadczają różnych zjawisk i zwykle nie poddają ich analizie statystycznej. Do tego trzeba zwrócić uwagę na to że ludzie mający często do czynienia ze sprzętem audio zwykle nie mają problemu z opisywaniem dostrzeganych zmian w dźwięku. Osoby które są laikami zwykle mówią ze słyszą jakieś różnice, ale nie potrafią określić o na czym one polegają. Sam często doświadczałem sytuacji gdy w sprzęcie wprowadzano jakąś zmianę i bez żadnego wcześniejszego nastawienia słyszałem zmiany które potem okazywało się ze inni odbierali bardzo podobnie. Często bywało tak że nastawienie kazało oczekiwać poprawy dźwięku w jakiś określony sposób, lecz rzeczywistość okazywała się inna. I tu odczucia również pokrywały się u innych. Co dla mnie zaskakujące do zmian wprowadzanych przez regulatory barwy słuch dość łatwo się czasem przyzwyczajają ( o ile są niewielkie ) , to do zmian w podbarwieniach lub odbarwieniach dźwięku nie mierzalnych w zniekształceniach trudniej jest się przyzwyczaić. Jeśli chodzi o wpływ elementów biernych, takich jak kondensatory i rezystory to bywa on bardzo różny gdy są użyte w innych miejscach układów urządzenia. Sam nie jestem zwolennikiem ślepego stosowania takich elementów o możliwie idealnych parametrach. Dla przykładu sam badałem kiedyś wpływ użycia różnych kondensatorów w filtrach 3-ciego rzędu w kolumnach głośnikowych. Nie tylko osłuchowo zmiany były zauważalne. Użycie kondensatorów o niskich stratach doprowadzało do tego że przy pewnych częstotliwościach napięcie na głośniku mogło być wyższe niż na wyjściu wzmacniacza, co wskazuje na efekty rezonansowe. Wyników tych badani nigdy nie planowałem publikować. Dlatego do nich nie dotrzesz jak i do wielu innych.
  18. Układy o bardzo niskich niekształceniach THD takie jak DAC-i lub wzmacniacze operacyjne zwykle posiadają pewne sygnatury dźwiękowe. Teoretycznie powinny brzmieć identycznie, jednak tak nie jest. Słychać to również w ślepych testach. Jednak pewne ich implementacje mogą zacierać te różnice.
  19. Sęk w tym że brak jest sensownych metod pomiarowych wykazujących poprawę dźwięku w wielu kwestiach, które łatwo usłyszeć.
  20. Wyobraź sobie że producent drogiego CD napisze że jego sprzęt gra nieznacznie lepiej niż sprzęt dużo tańszy , tylko lepiej wygląda :). Czy sądzisz ze dobrze by to wpłynęło na jego sprzedaż ?
  21. Po prostu rzeczywistość Sprawa nie polega na tym ze drogi sprzęt gra źle. Bo na ogół gra dobrze lub bardzo dobrze. O jego wartości decyduje jego postrzeganie jako całości, niekoniecznie przez pryzmat w którym decyduje dźwięk. Dlatego ślepe testy nie mają tu sensu.
  22. No bo co z tego jeśli nawet jakiś maleńki wzmacniacz za parę groszy wypadnie w ślepym teście lepiej niż coś ogromnego za fortunę. Coś co wyglada niepozornie , nie spełni wymagań odbiorcy tego drugiego.
  23. Wyobraźnia jest nieodzowna w postrzeganiu muzyki
  24. Tu nie chodzi o wiarę w to co wierniej reprodukuje dźwięk, tylko o to co się komuś bardziej podoba i to w różnych aspektach . Dlatego eliminując większość aspektów odbiorcy mogą być zdezorientowani
×
×
  • Utwórz nowe...