-
Zawartość
12 579 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez MobyDick
-
Ta Yamaha 471 powinna bez większego problemu współpracować z kolumnami 4 ohmy. Jeśli posiada selektor impedancji , to należy go ustawić na niższą wartość przy kolumnach 4 ohmowych. Jeśli jest to wartość 6 ohm to nie należy się tym zbytnio przejmować. Głośnik centralny powinien dać się dostosować do frontowych dzięki układowi kalibracji. Nawet dość inaczej brzmiące głośniki centralne powinno dać się dostosować tą metodą. Jeśli chodzi o komplety które dobrze sprawdzają się z amplitunerami Yamahy to do takich nalezą zestawy Magnat Quantum serii 65x lub 67x. Sporo tu też zależy od budżetu na kolumny i gustu słuchającego.
-
A ja widzę sens w tym połączeniu Pioneera A-30S z Tagami 606SE . Znacznie większy niż z NAD 326BEE. No może dał bym inne kable głośnikowe. Ale to może kwestia tego co kto lubi.
-
Taka jest zasada aby podłączać ( i odłączać ) przy odłączonym sprzęcie od zasilania. Przewody głośnikowe odłączone od kolumn łatwo zewrzeć i wtedy łatwo jest uszkodzić końcówkę mocy jeśli wzmacniacz jest włączony. Przy większości wzmacniaczy gdzie jest selektor kolumn wystarcza że się je odłączy na panelu przednim. W tym wzmacniaczu brak takiej opcji. Jeśli odizolujesz więcej przewodu niż to ile jest potrzebne, luźne jego końce mogą również doprowadzić do zwarcia.
-
SPDIF to w zasadzie wyjście elektryczne. Często jednak w sprzęcie komputerowym złącza optyuczne Toslink są nazywane błędnie SPDIF. Z instrukcj tej karty http://dlcdnet.asus.com/pub/ASUS/Audio_Car...X_UM_V4_WEB.pdf na stronie 5 i 12 wynika ze jest tam aszyte złącze optyczne Toslink pod postacią mobilną czyli optical jack 3,5 mm. Niektóre przewody optyczne sa sprzedawane jako standardowy Toslink z dołączonym adapterem optycznym jack 3,5 mm.
-
Jak widzisz w instrukcji Audiolaba jest informacja jak przygotować do niego przewody i w jaki sposób je podłączyć. Sądzę jednak ze przewód 4 mm2 będzie zbyt sztywny aby wystarczyło zdjąć 2cm osłony zewnętrznej. Przewody głośnikowe tego samego typu o większym przekroju są zwykle droższe bo potrzeba dlo ich wykonania więcej materiału. Jednak wiele dobrych i droższych przewodów ma niezbyt grube kable. Dla przykładu najgrubsze przewody DNM Reson mają 1mm średnicy przewodnika ( co daje 0,78 mm2 ) http://www.tnt-audio.com/gif/blsc.gif . Przewody te są znane z dobrego basu.
-
Myślę że kopiłeś 2 x 4 mm2. Tylko opis jest niewłaściwy w nagłówku. Bo mają również 2 x 0,78 mm2 po 3 zł/m
-
Tylko im się trochę pomyliło ich oznaczenie przekroju. Przypomina te kable o przekroju 0,78 mm2 : http://www.rselektronik.pl/product_info.ph...roducts_id/3557. Ten przewód wygląda zupełnie inaczej.
-
Dokładnie. Takie kable jak te Klotze przydają się przy kiepskiej zbyt natarczywie brzmiącej elektronice. Do tego jeśli mamy głośniki wysokotonowe o skłonnościach do zapiaszczenia. Czyli zupełnie nie ten przypadek.
-
Generalnie kable Alphard Da Vinci nawet w cienkich wersjach nie należą do zbyt agresywnie brzmiących. Powinny dobrze sprawdzić sie z tym sprzętem. Jeśli się nie sprawdza nie będzie szkoda je zmienić na jakieś lepsze i droższe o innym charakterze. Te Klotze kosztują już sporo więcej i mogą okazać się gorsze w tym przypadku. Można kupić i droższe kable. Jednak trzeba wcześniej wiedzieć na jakim dźwięku nam zależy. Poprzedni właściciel tych Focali narzekał na nadmiar wysokich tonów. To o tyle dziwne że te kolumny nie są zbyt ofensywne w tym zakresie i wzmacniacz do których były podłączone również nie gra zbyt jasno. Na pewno za taki stan nie było odpowiedzialne zbyt małe pomieszczenie. Raczej akustyka pomieszczenia i preferencje. Do tego mogły dołożyć się kable. Podejrzewa że dla mnie dźwięk z takiego połączenia byłby zbyt ciemny.
-
~60 cm to dość standardowa wysokość podstawek pod kolumny. Zakłada się ze muzyki słuchamy siedząc i do takiej pozycji zakłada się odsłuch. Na leżąco też będzie słychać. Do pozycji lezącej trzeba by umieścić kolumny pod sufitem nad nami. Jak będziesz miał sprzęt to raczej źle do niego nie wsuniesz przewodów. Są różne rozwiązania. Nawet w Audiolabach 8000S bywały różne przyłącza ( przynajmniej 2 rodzaje ). W nagwintowanej osi często jest otwór i w niego wsuwa się odizolowaną cześć przewodu. Sa i takie w których przewód wchodzi w zagłębienie którym okrąża nagwintowaną śrubę. Jeśli chcesz żeby wyglądały trochę bardziej elegancko , to kup koszulkę termokurczliwą o średnicy nieco większej niż zewnętrzna średnica przewodu głośnikowego. Wewnątrz tej grubszej rurki są jeszcze sznurki bawełniane redukujące drgania i bez takiej koszulki te kable wyglądają nie najlepiej.
-
Raczej głośnik wysokotonowy powinien być na wysokości uszu ( czyli to mniejsze kółko ) . Kable głośnikowe cięte na metry odizolowuje się na dł ~1cm. W kablach tego typu co Alphard Da Vinci trzeba jeszcze usunąć izolację zespalająca 2 przewody na długości takiej , aby było wygodnie je podłączyć do przyłączy po obu stronach. Faktycznie warto kupić przewody 4mm2 , bo jest niewiele droższy. Jednak nawet spokrewniony z nimi 0,8mm2 przewidziany głównie do połaczeń wewnętrznych w kolumnach sprawdza się bardzo dobrze. Jeśli chodzi o FiiO Taishan to nie liczył bym na kable sygnałowe. Dają do niego tylko zasilacz , który często ma odłączany kabel USB. Dobrze że nie dają do niego kiepskiego kabelka , bo warto jest podłączyć go przyzwoitymi kablami. Takimi przynajmniej za 20 zł .
-
Jeśli nie masz zadnych przewodów głośnikowych , to musisz coś kupić. np. http://www.zbyromex.pl/pl/p/Przewod-glosni...D-DA-VINCI/1520 ( możesz kupić wersję grubszą ) niekoniecznie w tym sklepie. Pisałeś że musisz mieć kabel optyczny . Sprawdź czy wystarczy 1,6 m bo następna długość tego kabla to 3,2m Zwróć uwagę na taki : http://www.zbyromex.pl/pl/p/Kabel-optyczny...FR-1%2C6m./1506 FiiO Taishan jest maleńki i może wisieć na przewodach.
-
Na początek nie kupuj kabli które masz. Jeśli brakuje Ci kabla RCA to kup jeden lub 2 Prolink Futura. Nie powinny być zbyt długie. Dobierając odpowiednie kable można skorygować system. Droższe kable jest sens kupować jeśli usłyszysz że sprzęt zagra z nimi lepiej. Bywa że jeśli kable nie pasują do sprzętu , to możesz wydać niepotrzebnie sporo pieniędzy. Dobrze dopasowany kabel będzie lepszy nawet tani niż źle dobrany nawet bardzo drogi. Na temat przewodów USB zdania są podzielone. Jedni słyszą ogromne różnice a inni żadnych. Czasem po prostu ktoś ma uszkodzony przewód. Co do jakości potencjometrów to sporo może zależeć od tego jaki się trafi. Jest taka teoria że jest w sprzedaży sporo alpsów podrabianych. Montuje się je w dobrych wzmacniaczach i mają dobrą opinię. Niektórzy jeśli jest problem z równowagą kanałów , montują balans wewnątrz na potencjometrach montażowych . Dobrze że załatwi za Ciebie to ktoś inny.
-
Na razie niema co gdybać. Trzeba zobaczyć jak jest z tym potencjometrem. Jeśli będzie taka potrzeba , to najlepiej kupić alpsa o tej samej rezystancji. Kopiłeś w końcu tego Audiolaba ? Czy zrobił to ktoś inny ?
-
2x50 kOhm jest bardziej typową wartością. Ten potencjometr jest na wejściu i zawsze będzie działał w pełnym zakresie. Jest prawdopodobne że użyto tam takiego który po prostu słabiej się sprzedawał i przez to zakup jego dużych ilości był tańszy. Jest jednak możliwe że z potencjometrem o większej impedancji będzie nieznacznie wyższy poziom szumów. Nie wiem czy pamiętasz ze szkoły podstawowej jak działa potencjometr. https://pl.wikipedia.org/wiki/Potencjometr
-
DENON PMA 1500R to starsza wersja Denona 1500AE . Pewnie też by pasował. O CAIRNie ARIA pewnie coś będzie mógł powiedziec nasz nieoceniony f1angel Aby mógł się sam obracać kiedy wciskasz przycisk na pilocie coś musi go napędzać. Do tego potrzebny jest silnik. Tak wygląda ALPS z silniczkiem ( tyle że ten to 2x10 kOhm ) : http://allegro.pl/potencjometr-z-silniczki...5935293848.html Do regulacji głośności we wzmacniaczu stereo potrzebny jest potencjometr stereo ( podwójny ) o odpowiednim kształcie i rozmieszczeniu wyprowadzeń. Do tego wskazana jest charakterystyka logarytmiczna. Alpsy mają zwykle charakterystykę podobną do logarytmicznej poprzez 3 zakresy liniowew całym przebiegu impedancji na ścieżce rezydencyjnej.
-
Do tego wzmacniacza potrzebny jest potencjometr z silnikiem i z tego co było powiedziane w Reduktorze szumu , to są tam potencjometry 2x20 kOhm Niebieskie są nawet lepsze (trwalsze ), bo w tym filmie był czarny. Nie wiem czy dało by się przełożyć silnik do takiego bez silnika. Gdybyś miał założony taki bez silnika, nie mógłbyś z pilota zmieniać głośności. W niebieskich ścieżki oporowe są z polimeru przewodzącego, w czarnych są z nałożonej warstwy węgla. Taki oddzielający się węgiel może wprowadzać trzeszczenie i nierówną pracę. Często jeśli jego drobiny usunie się nawet przez przedmuchanie to pomaga. Jednak są to potencjometry hermetyczne i dostać się do środka nie jest łatwo. Niektóre potencjometry mają specjalne otwory do wtryśnięcia płyny regenerującego. Jeśli go brak , można taki otwór zrobić i potem go zalepić. Ten potencjometr jest na wejściu i najprawdopodobniej nie zrobiło by różnicy użycie 2x50 kOhm ( znacznie bardziej popularne i nie dziwił bym się gdyby taki tam był ). Wtedy co najwyżej można wlutować 2 rezystory metalizowane 33 kOhm równolegle ze ścieżkami oporowymi.
-
Dla kogoś kto choć troche majsrerkuje to taki problem to żaden problem. Jest również taki preparat do potencjometrów kontakt pr
-
A ja powiem że fajnie jest wymienić głośniki na lepsze i inne części aby grało nam lepiej. Jednak jest to opcja raczej dla kogoś kto che pozostać z tym sprzętem. Jakoś sprzęty nazywane grzebanymi nie cieszą się zbyt dużą estymą na rynku wtórnym.
-
I tu muszę potwierdzić. Często droższe kolumny były i są robione z tańszych komponentów. Z drugiej strony sam fakt użycia droższych komponentów nie musi zaowocować poprawą dźwięku. Źle dobrane części nawet najwyższych lotów, mogą nie stworzyć nic dobrego. Nawet jeśli projekt jest bardzo dobry, użycie niewłaściwych komponentów wewnętrznych może pogorszyć dźwięk, często nawet gdy użyjemy teoretycznie droższych i potencjalnie lepszych.
-
np. tu http://www.klub.audiostereo.pl/recenzje-zr...100-art211.html Ten nowszy HD100 z wzmacniaczem słuchawkowym jest nie tylko DAC-iem , ale i przedwzmacniaczem z dwoma wejściami analogowymi.
-
Tych droższych też nie możesz być pewien do końca. Nie sądzę abyś słuchał ciszej niż to gra kiedy jest maksymalnie przyciszony. Wą tego wzmacniacza jest to że nie sprawdza się dobrze po podłączeniu go do dużych kolumn w bardzo dużych pomieszczeniach , jeśli chcemy grac długo bardzo głośno. Dzięki specyficznemu radiatorowi wzmacniacz ten osiąga dość szybko właściwą temperaturę do pracy. To jest właśnie wyrafinowany brytyjski wzmacniacz do monitorów w niezbyt wielkim pomieszczeniu. Jest za to oparty o wielkogabarytowe tranzystory mocy które u innych producentów potrafią generować po 200W na kanał z jednej ich pary.
-
Ja bym brał tego Audiolaba. Często potencjometr jeśli przez jakiś czas nie jest używany, wymaga rozruszania.
-
Z tych wzmacniaczy tylko VINCENTa SV-121 można obsługiwać pilotem.
-
Próbowałeś zmiany strojenia tych Focali Aria 906 ? Co do podstawek pod głośniki to absolutnie mają wpływ i to powtórzę. Jednak zmiana strojenia kolumn może przynieść radykalne i bardzo kożystne zmiany w dźwięku jeśli chodzi o bas. Dzięki umiejętnemu i dobrze dopasowanemu brzmieniu możemy w małym pomieszczeniu ( zbyt małym dla posiadanych kolumn ) Uzyskać bas którego ilość jest właściwa w stosunku do reszty pasma i niżej schodzący niż w dużym pomieszczeniu. Teoria ze bas potrzebuje przestrzeni , bo inaczej kolumny się dusza bierze się tylko z odczuć. Prawda jest taka że kiedy niskie tony wchodzą w zakres fal dłuższych niż rozmiary pomieszczenia , ten zakres jest odtwarzany z większa skutecznością ( czyli jest go w tym zakresie zbyt dużo ). Strojąc obudowę niżej uzyskujemy jego niższą skuteczność na dolnym skraju pasma lecz tunel rozciąga nam pasmo przenoszenia w dół jeszcze bardziej. Właściwą równowaga tonalna przenosi się na odbiór całego pasma dźwięków które słyszymy.