Skocz do zawartości

MobyDick

Uczestnik
  • Zawartość

    12 579
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez MobyDick

  1. Z tego co przeczytałem o ZORO Wireless to bardziej eksponują środek pasma i mają mniejsza skuteczność od Jabry Revo Wireless. Trochę dziwi mnie brak możliwości regulacji położenia głośników w ZORO względem pałąka który je łączy. Chyba trzeba się wstrzelić rozmiarem głowy. Jednak dźwiękowo mogą być dobre.Revo na pewno są lepiej wykonane i z lepszych materiałów. Jednak użycie sporej ilości metalu ( aluminium ) sprawia że są wyraźnie cięższe 226g kontra 170g. Waga ta nie jest jednak zbyt odczuwalna i nie widzę dużej różnicy pomiędzy nimi i słuchawkami które ważą 170g.
  2. Co do Marantz 6009 to sądzę ze ma konkurencje i osobiście bym go nie wybrał. Nie miałem okazji słuchać Dali Zensor 7 w takim pomieszczeniu , jednak myślę ze powinny sobie dać radę a w szczególności w wielokanałowym systemie kina domowego, do tego jeśli będą wspomagane subwooferem. Dlatego albo się nie znam , albo ten pan ze sklepu wie lepiej lub ma do sprzedania akurat te Magnaty. Co do samych Magnatów Shadow to nie za wiele wiem , ponad to ze są to dość przyzwoicie zbudowane kolumny, zbliżone do serii podstawowej Quantum , lecz zamiast metalowych membran użyto w nich celulozy do wykonania stożkowej ich części. Shadow 209 ma znacznie większy potencjał ilości i przez to powierzchni głośników w stosunku do Zensor 7 . Zapewne będzie im łatwiej w takim dość dużym pomieszczeniu. Czy będzie lepiej lub gorzej ponad to nie wiem . Trochę chyba szkoda ze nie będziesz mógł sprawdzić tego u siebie. Sporo może zależeć od wymagań głośności podczas seansów filmowych. To co dla jednego będzie stanowczo zbyt głośno innemu będzie ciągle za mało bo tylko połowa osiedla razem z nim słyszy co on ma na tapecie.
  3. Jednak bardzo dobry sprzęt po 40 latach moim zdaniem będzie taki jak 40 letni samochód. Jeśli był to dobry samochód i został dobrze odrestaurowany to może nadal cieszyć. Jednak nadaje się raczej na sporadyczne wycieczki przy dobrej pogodzie i należy się liczyć z tym że w każdej chwili coś może nawalić. Jeśli mamy do czynienia z nowa tandetą to może nawalić zaraz po wyjeździe z fabryki. Jednak dzisiaj również robi się dobre i niezawodne sprzęty audio. Kilkadziesiąt lat temu wiele materiałów było znacznie droższych niż dzisiaj a jeszcze więcej w ogóle nie istniało. Zaglądając do nawet bardzo poważnych sprzętów z przed tak długiego okresu czasu zwykle nie dostrzegam tam niesamowitej jakości wykonania. Raczej ograniczenia związane z technologią jaka wtedy istniała. Kina do domu raczej nie przeniesiemy, tak samo jak domu do prawdziwego kina. W prawdziwym kinie możemy mieć kinową atmosferę. Kina bywają rożnie wyposażone. Znam jedno nieduże kino gdzie pamiętam ze zawsze na ścianie obok ekranu wisiały CS-y Pioneera z nisko-średniotonowymi 30cm głośnikami i dwoma gałośnikami wysokotonowymi z paierowymi membranami stożkowymi ( zwykle jeden z nich był brany za średniotonowy ). To takie przerośnięte kolumny od plastikowej wierzy w całości . Ich dźwięk za bardzo nie odbiegał od tego jaki oferują JBL-e w wypasionym nowym multipleksie. Dźwięk jest w nim wielokanałowy. Jednak jak w każdym kinie sporo zależy od tego w którym miejscu sali siedzimy. Taki sprzęt kinowy to rodzaj estradowego dźwięku z sporą domieszką rezonującego pudła. Nie ma to nic wspólnego nawet z namiastką hi-end. Uważam że w miarę przyzwoite wyposażenie kina domowego może dać więcej w tej kwestii. Jeśli chodzi o rozmiar pomieszczenia to moim zdaniem ma mniejszy wpływ niż prawidłowe i czasem bezkompromisowe jego ustawienie w domu. Jeśli chodzi o obraz to dobre ( ostatnimi laty dopiero ) duże TV mogą zacząć konkurować z dużym ekranem w kinie. Jednak i z tym zdarzało się że widziałem seanse kinowe wyświetlane były z projektorów LCD o rozdzielczości na tyle niskiej że z daleka widać było subpiksele tworzące mozaikę obrazu. Dlatego nie odbieram uroku i czaru stylu retro. Jednak realnie trzeba się liczyć z tym że nawet najlepszy sprzęt się starzeje i zużywa. Jedynie czasem niepokoi mnie kiedy widzę jakiś tandetny produkt w sklepie który ma z dużej odległości udawać styl retro a po przyjżeniu mu się z bliska można być pewnym ze nie przetrwa dłużej niż okres gwarancji i to z trudem.
  4. Jak dla mnie to dość zaskakujące . NADy z którymi miałem do czynienia miały dźwięk niezbyt rozdzielczy, jednak dość przyjemny w odbiorze przez częściowe usuniecie wyostrzeń. Bas był zawsze dość mocny lecz niezbyt energiczny. Często dość potężny lecz jak dla mnie mimo że było go dość sporo to brakowało mu twardego wykopu. Miałem do czynienia zarówno ze starymi NADami z nie najwyższej półki , co było specjalnością tej firmy , jak i z tymi o ambicjach hi-end. Na dobrych i rozdzielczych kolumnach mnie zawsze zawodziły. Jednak podłączone do zupełnie kiepskich i bardzo tanich kolumn wypadały zupełnie nieźle, przez swoją powściągliwość i przygaszenie wszystkiego co agresywne. Ich dość specyficzna budowa powoduje że bez żadnych selektorów impedancji moc maksymalna prawie nie zmienia się w zależności od obciążenia. To źle wróży dla możliwości wydajności prądowej stopni mocy. Nigdy o dźwięku z NADów nie myślałem że jest płaski. Jednak o 3 wymiarowej holografii nigdy przy nich również nie pomyślałem. Raczej o pastelowej barwie dźwięku. Rozumiem że można je lubić w połączeniu z pewnym typem kolumn. O ile połączenie z Klipshami wydaje się być dobre to Magnat Quantum wydaje się być nieporozumieniem. Może w tym wzmacniaczu zmiany są tak bardzo istotne od utartego stylu tego producenta ? Życie czasem mocno zaskakuje. Może czasem to kwestia tego jak słyszymy. Do naszych uszu docierają fale dźwiękowe. Jednak wewnątrz narządu słuchu są one przetwarzane na impulsy elektryczne które płyną dalej połączeniami nerwowymi do komórek mózgu. Tam mogą być one różnie interpretowane.
  5. Jabra Revo Wireless http://www.ceneo.pl/23195682#tab=click Myślę że powinny dać rade bez dodatkowego mikrofonu. Pierwotnie miały kosztować 300$ a teraz można je kupić poniżej 400 zł. ( Wildze ze na allegro można kupić trochę taniej wersję białą ) Dlatego są zbudowane i wyglądają tak jak powinny być zrobione słuchawki BT za taką kasę. Dostały nagrode za wzornictwo Red Dot Design ( dlatego są ładne i to chyba nie dziwi ) Bardzo dobre materiały, nawet pudełko jest zrobione znacznie lepiej niż można by się spodziewać. Grają nieźle. Są dość mocno zdominowane przez mocny bas z wykopem. Nie są lepsze jeśli o to chodzi od HD681EVO. Jednak reszta pasma jest zupełnie niezła. Do tego są bardzo głośne i mało wymagające od tego do czego się je podłączy. W komplecie dostajesz kabel analogowy z obu stron jack 3,5mm 4-ro polowy z mikrofonem i przyciskiem do obsługi telefonu. Jak go wetkniesz w gniazdo w lewej słuchawce masz normalne słuchawki analogowe do smartfona. Drugi kabel w zestawie to USB jak do telefonu. Jeśli jego wetkniesz w prawą słuchawkę można nim naładować akumulator słuchawek , ale i dostajesz dostęp do wbudowanej wewnątrz karty dźwiękowej ( z mikrofonem wbudowanym w same słuchawki ) z sterowaniem głośnością w systemie operacyjnym i sterowaniem dźwiękiem w odtwarzaczu. z panelu na prawej słuchawce. Regulacja głośności jest dotykowa na jego powierzchni. Fajne jest też to że możesz wtedy być połączony przez bluetooth np. z telefonem. Kiedy kable są odłączone masz słuchawki bluetooth z mikrofonem którymi możesz być połączony równocześnie z dwoma źródłami. Np słuchasz muzyki z komputera i kiedy zadzwoni telefon możesz odebrać połączenie. Naprawdę zajebista zabawka.Do tego świetnie zrobiona. Jest jednak najlepsza do zastosowań poza domem i z sprzętem przenośnym. Do muzyki typu rock , metal , pop, do skypa tez będzie bardzo doba. Jednak jeśli chcemy posłuchać muzyki w spokoju w domu lepiej sprawdza się duże wokółuszne, przewodowe słuchawki podłączone do wzmacniacza słuchawkowego. Wbudowana dźwiękówka USB jest niezła lecz bez przesady. Do tego ze słuchawkami dostajesz kod odblokowujący program pod androida lub iosa do odtwarzania muzyki i youtuba z funkcją dolby która ma poprawiać dźwięk ( lecz różnie jej z tym wychodzi ). Sama apka jest dość średnia. Zapomniał bym wspomnieć że mają zupełnie niezły zasięg jak na słuchawki bt ( jednak sporo zależy również od recivera po drugiej stronie ) i mają dość długi czas pracy z jednego naładowania. Czas trybu czuwania również jest długi. Mam pytanie. W mikrofonie Samson Go! jest gniazdo jack obok portu USB, opisane jako słuchawkowe. Czy ten pikrofon ma również wbudowaną kartę dźwiękowoą ? Czy może służy ono do podłączenia go jako mikrofon na drodze analogowej ?
  6. Powinno być ok. Jednak przydało by się wymienić przynajmniej kondensatory w torze głośnika wysokotonowego. Bez tego będzie dość szaro i kocowato. Bez wprowadzania zmian szukał bym raczej wzmacniacza Rotela lub Technicsa
  7. Ciesze się ze jesteś zadowolona z zakupu kabli które Ci poradziłem i z tego że wykorzystałaś stare do ich poprawy. Sądzę ze kablami za nie wiem jakie pieniądze w tym systemie teraz za dużo już nie poprawisz.
  8. A jakbyś potrzebowała dźwięku jak w normalnej konfiguracji Chorda bi-wire zawsze możesz odłączyć na wzmacniaczu dodatkowy kabel . Pisałem wcześniej o tym że dobrze jest połączyć dodatkowy kabel który masz do nowych przewodów na bas w poście #54 :
  9. Wcześniej już pisałem o połączeniu tych Elaców z Yamahą. I tam pisałem również o tym że jest potrzebny jeszcze Audiotrak Prodigy Cube do podłączenia laptopa. Ten FiiO Taishan ma w praktyce jedno wejście cyfrowe do wyboru. Wybór które ( optyczne lub elektryczne) nie jest zbyt wygodny do częstego przełączania. Ten Denon to naprawdę dobry wzmacniacz jeśli bierze się pod uwagę wzmacniacze bez wbudowanego DACa w cenie do 2tyś. Jest dość popularny w sklepach i przez to łatwo będzie go posłuchać. Łatwo jest również go kupić jako używany lub jego starszą wersję 710ae. http://www.elac.com/en/tests_and_news/Test..._Elac_BS142.pdf Musisz wziąć pod uwagę ze oceniano je przy cenie 699 funtów a to jest ~3500zł
  10. Radziłbym jeszcze tą wolną cześć Chordów spróbować dołączyć do basu od strony kolumn i od strony wzmacniacza dołączyć do podłączonych już kabelków chorda. Wtedy wzrośnie powierzchnia przekroju przewodów na bas.
  11. Najważniejsze to ile ma to kosztować
  12. Z kolumn zdecydowanie najlepsze jakie bym wybrał dla siebie były by ELAC BS 142 JET . Moim zdaniem są lepsze od B&W CM1 i jeśli z kosztując 2600 zl wychodzą za drogo z Yamahą, to sądze że nawet lepszym wzmacniaczem byłby Denon PMA 720AE. Wymagał by jednak dodatkowego DACa do podłączenia TV , taikiego jak FiiO Taishan za 130 zł.
  13. Powinno być dobrze z Sony TA-F670ES. Wybór DAC-a z tych dwóch to po części kwestia funkcjonalności i po części własnych upodobań. Najlepiej było by go dobrać kiedy będzie wzmacniacz do kolumn i samemu sprawdzić. One oferują dźwięk dość mocno inny.
  14. Jeśli lubisz pobawić się lutownicą, to z tego co wiem zwrotnice tych kolumn są zrobione z bardzo kiepskich elementów i daje to pole do ich tuningu. Same głośniki i obudowa są zupełnie dobre. Ponoć dźwięk wydobywający się z nich daje efekt koca.
  15. Nie ma sprawy - fajnie to napisałeś. Jeszcze tylko trochę walki z "ogonkami" - bo nie wiem, czemu nie stosujesz polskich znaków diakrytycznych Niewłaściwe zestawienie elementów toru odsłuchowego często powoduje to, że system "nie gra". O niezłym graniu tych modeli oraz nowszych (np. S801/802) już pisałeś (i nie tylko Ty), pare osób tego posłuchało i dzięki temu mamy na Forum kilku zadowolonych nowych właścicieli (starych właścicieli też). A że z laserami może być różnie (tzn. trudno dostępne - ale długowieczne), to już niestety ryzyko właścicieli i kupujących. O tym, że cała seria x700 (zarówno najtańszy 7700, jak i 8700 oraz 9700) jest wdzięcznym materiałem do tuningu wspominałem już parę razy. Podobnie jak wyższe serie S (np. S801 czy S802). Pozdrawiam Drobne sprostowanie. PD 7700 , 8700 , 9700 to ostanie nazywane przez Pioneera liczbami czterocyfrowymi i pierwsza generacja z mechanizmem Stable Platter Mechanizm ( czyli z talerzem na którym kładziemy płytę nadrukiem do dołu, z odczytem z góry jak w gramofonie ) ten z literą S czyli np. Pd-S801 to nie jest model wyższy tylko nowszy od PD8700. W ten sposób jeszcze późniejszy był Pd-S802 itd. Kolejne wersje były stopniową ewolucją i widać to śledząc ich budowę. Spotkałem się kiedyś z błędem w recenzji bodajże Pd-S703 w którym napisano że jest następca PD8700, a była to kolejna wersja PD7700 z jednym transformatorem w zasilaniu.
  16. Amplitunery kina domowego są w zasadzie od razu źródłem. Dlatego że źródłem dla ich dźwięku jest w praktyce ich wbudowany DAC. Podłączanie źródeł analogowych jest w większości przypadków nieporozumieniem bo dźwięk z wejścia musi zostać przetworzony na postać cyfrową , potem poddany obróbce i znowu trafia przez wbudowany DAC do jego wzmacniacza. Do czystego audio stereo można podłączyć na drodze analogowej źródło dźwięku stereo wprost do wzmacniacza stereo. W połączeniu amplituner kd z wzmacniaczem stereo, ten pierwszy staje się źródłem o regulowanym poziomie. Dobrze jeśli wzmacniacz ma wejście na końcówkę mocy do tego. Jednak nie jest to niemożliwe kiedy podłączamy kino pod wejście liniowe. Trzeba wtedy tylko zapamiętać ustawienie potencjometru. Jak widzisz żaden magiczny przełącznik nie jest tu potrzebny.
  17. PD 9700 mógł komuś nie przypaść do gustu , bo jest wyraźnie jaśniejszy w brzmieniu. Jeśli trafiła na niewłaściwą resztę sytemu mogło to zagrać kiepsko. Jest za to bardzo ceniony jako materiał do tuningu, ze względu na jego budowę. Był jakieś 2,5 raza droższy od PD7700 a zbudowany jest jak jeszcze droższe CD. Dlatego jest tak bardzo poszukiwany. Ponoć po przeróbkach nowoczesnymi dobrymi jakościowo elementami gra jak sprzęt naprawdę z wysokiej półki Hi-end.
  18. Do HK qa 2050i powinny być dobre. Albo coś z JBL. Yamahy chwalą sobie ludzie z Magnatami z serii Quantum. Dobrze jest móc posłuchać amplitunera z kolumnami z którymi ma grać. Najlepiej u siebie w domu.
  19. W tym laptopie chodziło o to ze jest mało przestrzeni na sensowne głośniki i takie skierowani ich pod kątem w dół sprawia że mogą grać głośniej dzięki pewnemu działaniu zbliżonemu do głośników kompresyjnych ( tubowych ). Do tego zmniejsza się ich jazgotliwość tą metodą. Nie chodzi tu o dźwięk wysokiej jakości tylko żeby grało to w miarę dobrze do trudnych warunków. Do tego przekonałeś się ze ten laptop musi stać na czymś żeby działał prawidłowo jego system dźwięku. Na kolanach sprawa się wtedy komplikuje. Bardzo wiele małych głośniczków szerokopasmowych do celów przenośnych ma głośniki u góry. Czasem grają lepiej gdy umieści się nad takim głośnikiem soczewki akustyczne ( coś takiego co zmienia kierunek biegnącej fali ). Konstrukcje z głośnikami rozpraszającymi dźwięk powstawały od bardzo dawna i ciągle powstają. Buduje się tego typu sprzęty bardzo drogie i bardzo tanie. Powody ich funkcjonowania są różne.
  20. Niekoniecznie gorzej To zależy od tego jak który gra i jak Ci pasuje. Czasem inny DAC pasuje do innego celu bardziej. Dodatkowy zewnętrzny DAC może dostarczyć więcej wejść. Tylko ze wyposażając się w wiele różnych możliwości można stracić na samej jakości dźwięku. A najważniejsze nie jest to ile jest różnych dupereli niepotrzebnych dla tego jak to gra.Ważniejsze jest jakie będziesz miał kolumny do tego podpięte. Widzę że jakoś o tym zapominasz. System może być rozbudowywany. Wracając do NuForce DDA-100 ( który Ci nie odpowiada ) Specjalnością tego producenta są DAC-i zintegrowane ze wzmacniaczami słuchawkowymi. Jednak on sam nie posiada wyjścia na słuchawki. Można do niego podłączyć do wyjścia cyfrowego taki DAC który takie wyjście ma. Dlatego można NuForce DDA-100 zarzucić brak wyjścia na słuchawki. Jednak wzmacniacze które kosztują tyle co on plus odpowiedni DAC do słuchawki nie zaoferują tej klasy wzmacniacza słuchawkowego jaki będzie w tym zestawie.
  21. Z tego co wiem to nawet znacznie tańsze amplitunery kd z funkcjami sieciowymi radzą sobie z falcami. Wybór to często kwestia własnych preferencji. Jeszcze więcej zależy od tego do jakich kolumn się taki sprzęt podłączy. Problemem bywa również to że jeśli słucha się jak gra dany amplituner , to robi się to na innych kolumnach niż docelowo przewidziane. Potem przychodzi rozczarowanie że nie jest tak jak być powinno. Bo ważne jest jakie dodatkowe ma duperele dany amplituner niż to żeby podłączyć do tego dobre kolumny i do tego dobrze dopasowane. Jeśli lubisz lekko przygaszone brzmienie to warto pomyśleć o a840 lub a850. Co do Denonów się nie wypowiadam. Nie znam ich za bardzo.
  22. No to sobie sam odpowiedziałeś
  23. Można i tak. O tym z którego DACa korzystamy decyduje to którego chcemy w danej chwili używać. Czasem to kwestia tego do jakiego typu muzyki któryś z nich jest lepszy ( jeśli jest możliwość wyboru ). Amplitunery kina domowego mają często po 8 kanałów. Wtedy potrzeba by było 8 wtyków RCA od strony wzmacniacza. W praktyce już dość dawno temu zaprzestano produkcji amplitunerów kd z wejściami wielokanałowymi z dekodera wielokanałowego. Podłącza się coś takiego jednym kablem cyfrowym audio lub jeszcze częściej hdmi.Wcale nie jest zasadą że DAC wbudowany w wzmacniacz jest lepszy od tego w DACu zewnętrznym lub odwrotnie. Czasem po prostu brakuje dodatkowego wejścia. Powinieneś wiedzieć że karty dźwiękowe USB lepszej jakości są często ukierunkowane na podłączenie do nich słuchawek i dlatego sporą część budżetu ich budowy zabiera wzmacniacz słuchawkowy. Bardzo często to właśnie on jest kluczową częścią takiej karty dźwiękowej.
  24. Ten kultowy wzmacniacz będzie miał swój kultowy przedwzmacniacz, a w trybie stereo amplituner KD będzie pełnił dla niego tylko rolę co najwyżej źródła dźwięku z regulowanym wyjściem. Skupił bym się bardziej na wzmacniaczu stereo ( w przyszłości ). Sądzę że różnica w przedwzmacniaczach 779 i A850 nie będzie w tej kwestii warta uwagi. A850 jest bardziej powściągliwy.
  25. Myślę ze to bardzo dobry pomysł.
×
×
  • Utwórz nowe...