Skocz do zawartości

jarrro

Uczestnik
  • Zawartość

    7
  • Dołączył

  • Ostatnio

O jarrro

  • Ranga
    Debiutant
  1. Moje Pylon Diamond 25 stały przy meblach i ścianie, z boku szafa i komoda, blisko szafa. Pod nieobecność żony odsunąłem głośniki , wysunąłem je do przodu. Efekt przeszedł moje oczekiwania. Pojawiła się scena, powietrze, głębia. Szczęka opadła. Godzinami słuchałem różnych nagrań, nie mogąc się nacieszyć. Przyjemność trwała do powrotu małżonki...
  2. Zacząłem wątek czytać od początku, porównanie Pylon Diamond 25 z innymi no i nakręciłem się na swoje kolumny! Pylony mają jakąś magię, ich dźwięk zauracza. W nowym mieszkaniu będą stały w bardziej akustycznie sprzyjających okolicznościach, kable zasilające podłączę bezpośrednio do gniazdka i będzie poezja. Kable głośnikowe to Eva lsxxv
  3. Czyli pomieszczenie za duże, obecny właściciel dlatego właśnie je sprzedaje, bo za mało basu mają
  4. Niczego mi nie brakuje, grają podłączone do Audio Gd Precision 2, Cambridge CXN. Pokój 20 m , warunki akustyczne słabe, stoją rozstawione na ok 2, 2,5 m. Siedzę przed nimi za daleko, bo ok 3 m. I bardzo brzmienie mi się podoba, bardzo muzykalne, sprawia wiele radości. Ale czytam, że Divine Acoustics Proxima grają kilka klas lepiej.
  5. Też jestem szczęśliwym posiadaczem Pylon Diamond 25. Chodzi za mną jednak chęć wymiany na Divine Acoustics Proxima 3. Czy ktoś słuchał tych kolumn?
  6. Mam pytanie... Czy ktoś słuchał KEF R300 I Pylon Diamond 25? Mam te pierwsze i myślę o wymianie na drugie. Czy nasz krajowy produkt zagra lepiej?
×