Skocz do zawartości

jarrro

Uczestnik
  • Zawartość

    49
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

1

O jarrro

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Poznań

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Nie ma nic lepszego w tej cenie od hołków. Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  2. jarrro

    Gwarancja i serwis Kef

    Najlepiej napisz do firmy i zadaj to samo pytanie. Ta firma nazywa się KEF Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  3. Ale Audiowit ma rację, dlaczego Krafcie obrażasz go słowem biedaku? Gdybym tu opisał, co dziś usłyszałem od pracownika q21, czym się różni Pylon Diamond 25 od KEF R500, to posiadacze PD25 spaliliby mi mieszkanie. Każdy swego broni, rozmijając się z rzeczywistością. To tak, jakby posiadacz fiata 125 dowodził, że jego auto jest lepsze od mercedesa. PD25 piękne jest i basta. Tylko że słabo gra. I to mówi i pisze posiadacz PD25 Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  4. Dzięki, droga moja krótka jest i mam nadzieję, że dobiega końca. Gdy wymienię kolumny, to już będzie koniec drogi. Chociaż masz rację, że długo na niej nie jestem. Wszak od sprzętu ważniejsza jest muzyka Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  5. Pacuła o tym pisze w pierwszym akapicie i audio. Według mnie obie recenzje są w miarę bliskie prawdy, pisane na chłodno, z kolei inne pełne zachwytów odbiegają według mnie od rzeczywistości. A uwierz mi, wszystkie czytałem wielokrotnie przed zakupem i jak później. Prawda jest taka, że Pylony Diamond 25 fajka wiele frajdy ze słuchania, można słuchać przez wiele godzin, ale dla mnie zbyt mało różnicują nagrania. Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  6. Drogi Krafcie, o autorze tej przytoczonej recenzji, a raczej o jego twórczości wolę się nie wypowiadać, bo ona ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Zgadza się, obie konstrukcje grają podobnie, podobnie z pozoru. Pylony o wiele lepiej oddają ludzki głos, który wręcz czaruje, natomiast bas jest bardziej zdyscyplinowany w kefach. Odnośnie przestrzeni i stereofonii nie będę się wypowiadał, bo nie pamiętam, być może rodzime pylony grają od tym względem lepiej. Jedno wiem na pewno. Wracając z jakiegoś koncertu kefy grały bardzo podobnie jak podczas żywego wydarzenia muzycznego, a Pylonom to się nie udaje. Wiem, że gusta są różne, jedni wolą granie bardziej kolorowe, inni bliższe neutralności. Szczerze mówiąc, zaczynam się łamać, nie wiem, co będzie lepsze. Pamiętam tylko, że dobre realizacje brzmiały na kefach zjawiskowo, Pylony z kolei świetne realizacje uśredniają, nie zachwycają już tak. A co do mojego wzmacniacza i uwag typu, że nie zgrywa się z pylonami, to kompletna bzdura. Mam bardzo dobry, mocny i wydajny wzmacniacz i nigdy go nie wymienię na żaden inny, bo za te pieniądze nie znajdę nic lepszego. Poza tym kolega mój ma także Pylony Diamond 25 i u niego grają bardzo podobnie. To kefy grają różnie z różnymi wzmacniaczami. I w końcu kefy r500 to znacznie bardziej zaawansowana technologicznie konstrukcja od pylonów. A czy lepsza? Tego nie twierdzę, po prostu inna, jedni wolą brunetki, inni blondynki, a mnie wszystkie się podobają.... Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  7. W każdej recenzji piszą o tym, że PD25 gra swoim dźwiękiem, że dużo dodają. A skoro inaczej twierdzisz, to znaczy, że nie słyszałeś neutralnych kolumn Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  8. Jako posiadacz Pylon Diamond 25 zgadzam się z twierdzeniami powyżej, to znaczy, że upiększają, koloryzują. I to mnie męczy i irytuje. Dlatego wracam do KEF R500, wcześniej miałem R300. I to prawda, że Pylony dają więcej przyjemności, ale od tej słodyczy czym mdli. Kefy nie koloryzują, źle nagrane płyty słabo brzmią, dobrze- rewelacyjnie. I tego mi brakuje. Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  9. jarrro

    Dobre słuchawki do telefonu

    Panie Kruk, "dobre słuchawki" to określenie zbyt mało precyzyjne. Jeśli porady słuchawkowe, to na innym forum trzeba szukać. Bo dobre słuchawki mogą kosztować 30 zł i 10000 zł. Więc aby uzyskać poradę, trzeba najpierw określić zakres cenowy Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  10. jarrro

    Atak hakerski

    W tamtym tygodniu moja skrzynka pocztowa została zasypana wiadomościami z forum audio, powiadomienia pojawiały się od Chińczyka, przez całą noc dostałem kilka tysięcy powiadomień z forum. Jest jakaś dziura w zabezpieczeniach. Proszę o pomoc. Druga sprawa. Jak zobaczyć profil użytkownika, chciałbym przeczytać stopki niektórych użytkowników
  11. Drogi Krafcie, właściwie powinienem czuć się obrażony jak nastolatka, bo zarzucasz mi kłamstwo. Otóż chciałbym wyjaśnić kwestię jedną i zasadniczą. Dla mnie słowa mają wielką moc. Po drugie, czcze dyskusje są według mnie stratą cennego czasu, a ta tutaj taką właśnie przypomina. Jeśli Panowie chcą tu się tak bawić, życzę miłej zabawy, jednak zarzucanie mi kłamstwa jest co najmniej żałosne. Bo dlaczego miałbym kłamać? Co miałbym dzięki temu osiągnąć? Moje wpisy są rzadkie, raczej jestem obserwatorem, niż aktywnym członkiem tego forum. Drogi Krafcie, jesteś kolejnym smutnym przykładem ludzi o potwornie niskim zaufaniu społecznym, to znaczy, że na widok leżącego na ulicy przyspieszysz, bo będziesz wietrzył spisek. I zamiast pomóc, uciekniesz. Morze później sumienie się odezwie, ale szybko o tym zapomnisz. Obym się mylił. Zabrałem głos po to, by podzielić się swoim doświadczeniem. Jeśli to jest trudne do zrozumienia dla Ciebie, może lepiej zrobić sobie przerwę od komputera i forum i trochę pobiegać na świeżym powietrzu? Możesz biegać z psem, jednak lepszą opcją jest żona albo sąsiadka. Można i z kolegą. Wiesz, kiedy kłamię? Gdy mam określony cel, na przykład zamiast na ryby jadę do kochanki i żonie mówię, że nic nie brało. Ale w kwestii kabli? Dobrze, kończę już i zalecam więcej myślenia. Dla mnie to kolejny dowód na to, że fora to strata czasu. Idę czytać Kamień na kamieniu Myśliwskiego. I innym to samo polecam. Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  12. Byłem w sklepie, odsłuchiwałem dużo w podobnej cenie do 10 000 zł. Wszystkie grały słabo, bo były niewygrzane. Zatem wybór bardzo trudny, najbardziej podobały mi się moje domowe. Zresztą wrażenia z odsłuchu zamieściłem na obu forach. Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka A czy ktoś słuchał Vandersteen 1ci? Czy to też słodkie granie? Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  13. Kopółka? Czyli głośnik od wysokich tonów? Takie małe coś, a taki wpływ ma na całościowe brzmienie? Jestem w szoku... Co do wygrzewania, dotyczy to także kabli, na przykład głośnikowych. Każdy, kto miał jakieś od nowości, doświadczył tego. A co w tej cenie mogę lepszego nabyć? Lepszego od PD25? Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  14. Niewiele miałem. Najpierw używane KEF LS-50. Potem KEF R-300 nowe. I tu wchodzimy w wygrzewanie. Zresztą wygrzewanie dotyczy także słuchawek, a tych miałem wiele, niektóre musiały grać 200 godzin, by pojawiło się właściwe brzmienie. R300 pokazały pazur dopiero po dwóch tygodniach grania. Do tego czasu bas był kartonowy, grały strasznie . Ls-50 były lepsze. Jednak po wygrzaniu sprzedałem ls-50 i zostałem szczęśliwym posiadaczem R300. Po dwóch latach brzmienie mi się znudziło i zmieniłem r300 na PD25. Diamond 25 z pozoru grają lepiej, są bardziej muzykalne, Kef to szkoła beznamiętna. Jednak dziś wróciłbym do R300, bo są neutralne albo przezroczyste, czyli pozbawione są własnego brzmienia, a PD25 wszystkie nagrania słodzą swoim sosem, od którego w końcu zbiera na wymioty. Dlatego myślę nad modyfikacją kolumn, by pozbawić je własnego brzmienia. Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
  15. Dyskusja jest wielowątkowa, nie śledzę jej, tylko zauważyłem pytanie Kubaka, czy kabel za 600 wpięty do zwykłej listwy da zmianę brzmienia. Otóż przerabiałem to osobiście. Byłem posiadaczem, jestem ciągle posiadaczem kabli za ok. 1300 sztuka, oba były zawsze wpięte w zwykłą listwę. Nic to nie dawało. Dopiero jak zmieniłem mieszkanie i kable wpiąłem bezpośrednio do gniazdka, usłyszałem różnicę. A słuch mam przytępiony. Zatem w kable warto inwestować, o ile mamy dostęp do gniazdka, w innej sytuacji trzeba liczyć jeszcze koszt listwy audiofilskiej. Bardzo Państwa przepraszam za ten wpis odbiegający od nurtu dyskusji, nie chce mi się śledzić jej. Warto jednak pamiętać w tej chorobie audiofilskiej, że najważniejsza jest muzyka, słucham właśnie klasyki z radia najtańszego i jest mi dobrze. W pokoju czeka sprzęt, ale dziś jakoś wystarcza mi radyjko małe Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
×