Skocz do zawartości

jarrro

Uczestnik
  • Zawartość

    32
  • Dołączył

  • Ostatnio

O jarrro

  • Ranga
    Debiutant

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Poznań
  1. Kable głośnikowe oryginalnie konfekcjonowane , czyli nie kupione na metry, długość 2,5 m model u2t. Cena 500 zł. To u jest z takim z przodu przedłużeniem w dół Kabel RCA FA-220 500 zł
  2. Według mnie kłótnia o to, które są lepsze, jest po prostu bez sensu. To przypomina kłótnię, która piękniejsza, blondynka czy brunetka. Nie będę brać w tym udziału.
  3. @Mordor12 - jestem pełen podziwu za czas, jaki poświęciłeś na wypowiedź. I jeszcze inna rzecz w Twej wypowiedzi rzuca się w oczy: szacunek do języka polskiego, interpunkcja, duże litery. Dziś na forach ludzie lekceważą podstawowe zasady, a tu taka precyzja językowa. No i musiałeś mieć czas, by taką długą wypowiedź skonstruować. Interlokutor sklepowy leży rozłożony i przygnieciony. Już się nie podniesie. Jeśli ma trochę oleju w głowie, nadmienię. Moje wcześniejsze Kef R300 miały tę zaletę, że były wierniejsze nagraniom, to znaczy były bardziej przeźroczyste, wierniej oddawały zapis muzyczny. Kiepsko nagrana płyta źle brzmiała, dobrze - grały zjawiskowo. Pylon Diamond 25 nie mają tej cechy, upiększają złe realizacje. Na początku był to plus, teraz zaczyna mi brakować tej przeźroczystości. Jednak prawda jest taka, że Kef R300 grają zimno i beznamiętnie.
  4. Jasne, masz poważne podejście do tematu, to się chwali.
  5. Moje powyższe uwagi odnosiły się do tych słów. Tylko posiadacz danego sprzętu może poznać jego prawdziwą wartość. Sprzedawca w sklepie nie wie, o co chodzi.
  6. Pylon Diamond 25 wymaga długiego wygrzewania. Sądzę, że wszystkie kolumny, które dane mu było słychać, były niewygrane pomimo zapewnień sprzedawcy. D25 niewygrzane grają beznadziejnie.
  7. To prawda, co piszesz o wygrzewaniu, miałem od nowości Kefy R300, okres wygrzewania trwał ze dwa tygodnie. Ta papierowość wysokich stąd zapewne wynikała. Co do likwidacji albo uspokojenia wysokich, są kable, np Cardasa za ok. 700 nowy, miałem go, likwidował wysokie i wzmacniał bas znacząco.
  8. Właściciel świadomie i celowo zostawił pewne elementy wyposażenia, by te naśladowały normalne mieszkanie. Nie mam miarki w oczach, powierzchnia miała na pewno 30 m kw. Ściana naprzeciw kolumn i sufit były czymś wyłożone , to coś miało dziurki. Kolumn po kilka stało w rzędzie, co było za nimi, jakieś chyba ustroje, nie zwróciłem uwagi.
  9. Najpierw podłączono Audio Physic Classic 5 pod Cyrus 8. Początkowo byłem zadowolony, nadmieniam, że wszystkie kolumny grały z większą przestrzenią z racji adaptacji akustycznej , której nie posiadam. Nie podobały mi się wysokie tony, cykały, a tego nie lubię ,według mnie wprowadza to sztuczność. Na moje życzenie podłączono wzmak o budowie dual mono, jako że sam z takiego korzystam ( Audio Gd Precission 2). Zacząłem słuchać na Atollu 300. Wysokie złagodniały, niemniej czuć było pewną papierowość brzmienia wysokich i wyższych średnich. Bas zdawał się całkiem w porządku do momentu, gdy zapuściłem swój testowy numer, to na nim Kefy LS50 rozłożyły się całkiem. To utwór A. Kidjo z płyty „Eve” o tytule M’baamba, pierwszy na płycie. Niskiego basu zabrakło, w ogóle go nie było słychać. Kolejny produkt to Tannoy xt6f. Jasność grania powaliła mnie na kolana i po pół minucie włączyłem nasz produkt marki dla mnie wcześniej nieznanej, na forum niewystępującej, czyli nasze Equilibrum D6. Były duże rozmiarami, ale bas był taki biedny, kartonowy, z żalem jeszcze chwilę posłuchałem i je wyłączyłem. Poprosiłem szanownego właściciela o kolumny z obszernym basem. Zaproponowano mi Focale 926. Bas w końcu mnie uspokoił, obfity , ociężały, czyli taki, co się tygryskom podoba. Wszystko było dobrze dopóki nie pojawiły się wysokie tony i wyższa średnia, które swą jazgotliwością zmusiły do kolejnej zmiany. Raczej chciałem już wyjść i podziękować. Focale grały potwornie niespójnie, bas obfity i wysokie zabójcze. Efektem było szybkie zmęczenie. Wypiąłem pendrive’a i chciałem już iść, ale Pan zaproponował mi wielce szanowną markę, czyli PMC, model Twenty 23. Opowiadał o zaawansowanej technice , mającej na celu poprawę niskich tonów. To są straszne maleństwa. Zagrały w sposób spójny, niemęczący, partie niskiego basu było słychać, ale nie był on wypełniony ciężarem niskich tonów. Podsumowując, wszystkie zestawy zagrały z nienaturalną górą, była ona papierowa, kartonowa, nie przychodzi mi lepsze określenie do mej tępej głowy. Wszystkie poległy przy płycie francuskiej progresywnej kapeli zwanej Piniol. Nie było słychać basu!! Byłem w głębokim szoku , że go nie , a mnie jest . Na wstępie zapytałem się pana , czy ma w ofercie Pylony. Powiedział, że słuchał trzech modeli, i tych droższych, nie przekonały go , dlatego nie sprzedaje tej marki. Cóż… Wróciłem do domu i z radością włączyłem Pylon Diamond 25 , aby usłyszeć Piniol, gdzie basu jest dawka potężna, tylko nie ma jej w zestawach słynnych firm. Zapewne , aby go usłyszeć, trzeba więcej zer w cenach. Właściciel zapewniał, że wszystkie głośniki były wygrzane, nie wiem , na ile to jest prawda, ową papierowość brzmienia wysokich, przypisywałbym właśnie niewygrzaniu. A jeśli one mimo tego tak grają, to słabo widzę to. Ogólnie brzmienie tych wszystkich zestawów męczyło i irytowało, człek marzył tylko o ciszy.
  10. Na 21 m słucham, ale kolumny nie mają miejsca obecnie z tyłu, to zmieni się za parę dni, bo kupiłem mieszkanie. Dynaudio Emitowane 30 i inne są w salonie, gdzie pójdę na odsłuchy. Poza tym znalazłem kogoś w Poznaniu, kto sprzedaje Tannoy xt8f, bo w za małym pokoju grają, czyli 20 m. I do tego człowieka też pójdę na odsłuch. W sklepie mają jeszcze kolumny jakiejś polskiej marki, o której nic nie wiem, jakieś Equilibrum. Poza tym Audio Physic Classic 5, Linn i może coś jeszcze.
  11. Świetnych określeń użyłeś odnośnie stylu PD25: masywnie i gęsto. Zapewne ich styl trochę się zmieni, bo na dniach czeka mnie przeprowadzka, a i w sklepie na odsłuch jestem umówiony.
  12. To dobre pytanie... Może pewna ociężałość... Powiem tak. Poza kefami LS 50 i R300 niczego więcej nie słyszałem, ze sklepu pamiętam tylko jeszcze Audiovector, który grał za jasno i wzmacniacz Rega, też mu się nie podobał. Zatem potrzebuję odsłuchania, by docenić piękno brzmienia pylonów.
  13. Tak jest panie kapitanie!!!!!
  14. Zamykać nie ma co, jestem w salonie umówiony na odsłuch, zatem moja wiedza będzie szersza. I uwagami tu się podzielę, chyba że brak zainteresowanych.
  15. W jednej z recenzji napisano, że lepsze są Tannoy xt6f od Dali O6
×