Skocz do zawartości

Audio Autonomy

Branża
  • Zawartość

    1 581
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Wrocław

Ostatnio na profilu byli

17 685 wyświetleń profilu
  1. Technics SL-1610 pierwszej generacji, czyli dosyć prosty i niezawodny automat z lat 70'tych. Gramofon przeszedł konkretną kurację odmładzającą (choć chłop i tak nie wyglądał na 50 lat): wymiana wszystkich elektrolitów (pojemności było często o 100% za duże), rozebranie i czyszczenie/smarowanie całego mechanizmu, polerka pokrywy, czyszczenie ramienia, wymiana smaru windy, nowa wkładka MP-110 i nowe kable sygnałowe. Teraz to wygląda i działa jak należy
  2. Docelowo nigdy kolumn bym tak nie postawił (na płytach), choćby dlatego, że to mało stabilne rozwiązanie. Jednak podstawek pod kable też bym nigdy nie stosował Każdy zresztą robi co lubi i jak lubi
  3. Karstadt K3000
  4. Podstawki można zrobić ze wszystkiego. Warto eksperymentować. Przykładowo testowane dziś u mnie kolumny dźwiga na barkach doborowe towarzystwo - Pan Coltrane, Charles Mingus, Wardruna i Dead Can Dance A tak już na poważnie - to są naprawdę spoko kolumienki. Maluszki może nie schodzą za nisko (no bo i nie mają jak), ale na średnicy czarują przepięknie.
  5. Małe przemeblowanie, parę cięć piłą tarczową i w warsztacie znalazło się miejsce na odświeżone biurko Teraz można siadać i pracować dalej. A nawet trzeba, bo ostatnio coś za dużo tych dni wolnych sobie zrobiłem 🙃
  6. To się okaże za te 15 lat
  7. @tomek4446 nasz Kolega nie chce chyba rozmawiać merytorycznie. Pytany o konkrety nie odpowiada, a tylko stale rzuca tekstami o zdezelowanych klamotach.
  8. Tu 100% zgody Tu ciężko się zgodzić z czymkolwiek. Nie powtarzajmy tekstów o legendach starego sprzętu ani o tym jak to wypasiony jest współczesny sprzęt. Przejdźmy na konkrety: 1. W czym jest lepszy taki nowy Thorens od wspomnianego wcześniej Pioneera? 2. Jakie za plusy zakupu nowego sprzętu?
  9. Thorens TD403DD to fajny gramofon, ale to cały cały czas klasa średnia. Sprzęt używany ma swoje wady (jak wszystko), ale nie demonizujmy takich wyborów. Za równowartość nowego TD403 można kupić np. popularnego Pioneera PL50L, który prawie pod każdym względem będzie lepszy od Thorensa. Zresztą każdy wydaje swoją kasę tak jak jak uważa. Są klienci na sprzęt nowy i są tacy co wolą kupić coś starszego i zwykle lepszego. Jak to w życiu - wszystko ma swoje plusy i minusy
  10. Nie miałem u siebie, ale słyszalne dużo dobrego o Fosi Audio. Myślę, że w tym budżecie to dobry wybór. Można ewentualnie poszukać czegoś używanego. Może coś ciekawego by się trafiło
  11. Czołem, Ja bym wziął chyba Duala lub ewentualnie PL12. Ostatecznie decydowałbym na podstawie ogólnego stanu sprzętów i tego jakie wkładki mają na pokładzie
  12. @Mar_Wal szacun! Taka praca bez elektrycznych narzędzi, to już jest zajęcie zupełnie "analogowe" @Rega pamiętam jak jeszcze nie miałem miejsca na warsztat i wszystko robiłem w małym mieszkaniu. Kiedyś wpadłem na pomysł żeby zrobić sobię taką mikro komorę z folii malarskiej do szlifowania kolumn... Mieszkanie i tak było całe uwalone, a ja myślałem, że się tam pod folią uduszę i ugotuję. Nie polecam
  13. Czas na mały off topic Jako, że już jakiś czas temu swoje hobby zamieniłem w pracę, to musiałem sobie znaleźć jakieś nowe zajęcie dla relaksowania swoich zwojów mózgowych. W jakiś dziwny sposób wybór padł na pracę z drewnem i różne takie stolarskie zajawki. Po części wzięło się to z zapotrzebowania (tworzenie nowych plint gramofonowych, fornirowanie, składanie kolumn itp.), ale z czasem zacząłem się mocniej w to wkręcać No i tak od czasu do czasu coś tam sobie popiłuję i poszlifuję. W sumie nie ma się czym chwalić, ale to przecież nie o to chodzi w takim zajęciu. To ma być dla mnie głownie zabawa, a nie sposób na kolejną gonitwę z samym sobą Pomyślałem jednak, że pochwalę się tematem nad którym ostatnio pracowałem - renowacja starego biurka z mojego domu rodzinnego. W meblu tym nie ma nic nadzwyczajnego (ot, zwykłe biurka ze starego wiejskiego domu), ale ma ono dla mnie wartość sentymentalną. Nie wyglądało ono najlepiej - zniszczona okleina, połamane nóżki, ślady o kornikach itd. Po usunięciu starej okleiny światło dzienne ujrzały stare deski. Po poświęceniu wielu godzin pracy otrzymałem efekt taki jaki mi się wymarzył. Nie jest oczywiście idealnie, ale i tak jestem mega zadowolony
×
×
  • Utwórz nowe...