-
Zawartość
11 765 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez tomek4446
-
@Adi777 Od dwóch dni użytkuję ....... zlew. Chłopy , powiem Wam jedno. Gość który wymyślił te przesuwne szczebelki powinien dostać Nobla z automatu. Wprost genialne , ułatwia rzycie jak cholera Proste , a cieszy https://www.franke.com/pl/pl/home-solutions/produkty/zlewozmywaki-kuchenne/product-detail-page.html/125.0528.612.html
-
Dobrzy architekci nauczyli mnie jednego. Nie patrzymy na dom , wnętrze jak to dzisiaj ma wyglądać, tylko jak będzie wyglądać za 10 - 20 lat to co dzisiaj wykonamy. Czyli przewidujemy , że nic nie jest wieczne , ulega awarią , brudzi się i tak musimy wykombinować , by baza była jak najtrwalsza, a dodatki łatwe do zmiany. Każdy element powinien być łatwy w demontażu i wymiana nie powodowała remontu całej chałupy. A tu drzwi ze spiekiem i przy okazji okna zamontowane. w systemie Mowo
-
Jest kruchy tak jak żeliwo , ale spieki stosuje się zawsze naklejone na jakiś podkład i po sprawie.. Po za tym odporne są na wszystko , wodę , UV , zarysowania . Mam takie do obkładania drzwi , mój ulubiony to ten pierwszy , imituję zardzewiałą blachę , coś jak Corten.
-
Znam ten materiał , obkładamy nim drzwi zewnętrzne. Pamiętam jak fabryka się machnęła i trzeba było wywiercić jeden otwór pod rozetę klamki. Wydałem na wiertła ponad 5 stówek i po dwóch godzinach wiercenia ledwo zarysowałem powierzchnię. Drzwi musiały wrócić do fabryki , " z ręki" się nie udało. Twarde dziadostwo, ale kruche. Choć podklejone na płytę wiórową staje się niezniszczalne.
-
Na to nie wpadłem. Tak u siebie jak i u córki / blat z klejonki drewnianej / każdy otwór cztery razy pokostowałem a na koniec zabezpieczałem olejną. u mnie to już pisałem , a u córki po 6 latach drewno wokół zlewu też już pociągnęło wodę i napuchło.
-
Obejrzałem. Co wybierasz ? Pierwszy nasz wybór padł na konglomerat , szczególnie podobał się żonie, bo kolorystyka praktycznie dowolna. Nawet mieliśmy już wybrany taki jeden między czarnym, a szarym ciemniejszy jak RAL 7016. Kamieniarz powiedział nam , że w przypadku tych blatów jest mała loteria. Głównie chodzi o ilość żywicy którą blat zawiera. Każdy producent napisze , że znikomą , tylko co to właściwie znaczy ? A niestety żywica już reaguje tak na temperaturę jak i zabarwienia. Miałem trzy takie blaty jakie ten Pan zachwala , czyli laminat z Castoramy i wszystkie trzy spuchły przy zlewie mimo kilkukrotnego pokostowania wewnątrz otworu oraz pojechania olejną. Więc z tą trwałością to bym nie przesadzał.
-
A wiesz , że może tak być ? Tęsknię za lampkami , ale do ich odpalenia jeszcze daleko. Przewiduję jakieś trzy tygodnie , od jutra zamieszkam już u siebie, ale roboty jeszcze mnóstwo.
-
Nie , blaty to czysty kamień. https://skalite-kamien.pl/produkt/granit-nero-zimbabwe/ Jak mi kamieniarz powiedział , sam będąc posiadaczem blatu z granitu , lepiej nie można. Różnica z konglomeratem jest taka , że przy kamieniu płacisz za odcinek, który kupujesz , za to przy konglomeracie za całą płytę. Kolejna sprawa to ewentualne odświeżenie blatu. Granit można na miejscu u klienta , konglomerat trzeba zabrać do zakładu. Tyle wiem Zlew mam Franke z konglomeratu granitowego.
-
@Asia będą pasowały ?
-
Ano ma. Tak jak kamień , dokładnie taką samą jak go odłupali z bloku A'propos blatów. Nie znam się na tym , ale kamieniarze powiedzieli mi coś ciekawego na co wypada zwrócić uwagę przy montażu. Są dwie metody. Jedna to taka, którą stosuje większość montażystów. W szczególności jak klient jest nie miły , czyli smaruje górne brzegi korpusów szafek klejem , kładzie blat i po robocie. Druga to silikonowanie od spodu styku szafek z blatem , upierdliwa i pracochłonna. Obie mają ten sam cel , czyli zapobieganie przesuwaniu się blatu. Ale ..... ta pierwsza ma jedną wadę. Jak coś się stanie z blatem, to nie ma mowy byśmy nie zniszczyli przy jego usuwaniu dobrych szafek. I odwrotnie , jak chcemy zmienić szafki to niszczymy blat. Silikon ma tą zaletę , że odcinamy nożykiem i mamy dwa niezależne elementy. Jak widać , diabeł tkwi w szczegółach
-
Słuszna uwaga. Muszę zrobić selekcję , kogo można wpuścić ... 😂
-
Chodzi o to , że będzie widać okruszki ? Zobaczymy , ponoć ten granit jest niezniszczalny , czas pokaże. Duży progres , gratuluję Świetnie to wygląda , radośnie i nie szablonowo.
-
Sławek to tylko płytki i czas. Na okres remontu trzeba gruntownie przebudować swój system wrażliwości. Miałem klienta, który na czas budowy domu założył sobie pocztę " tylkospokojnie@ ........ " Współczuję ....... teściowej No cóż, nie wszystko jest tak jak byśmy chcieli. Tydzień temu miałem się wyprowadzić od znajomych do domku , a nadal nie jest to realne. Dead line mam w czwartek. Nie mam wszystkich mebli i to mnie wstrzymuje. Meblarz zrobił mi szafki do łazienki na głębokość 30 cm. powinny być 20 cm. Przekonywał mnie , że nie było tego wymiaru na projekcie i ot , tak sobie przyjął te 30 cm. Nadmienił bym przesunął oświetlenie w łazience o 11 cm. , bo mu te szafki nie wejdą Wymiaru owszem nie było , ale do cholery rysunek jest w skali i wystarczyło wziąć linijkę , zmierzyć i by już wiedział , że to 20 cm. Szafki do przerobienia , a to znowu potrwa. Przewożę graty sukcesywnie i trudno , najwyżej będę żył jak na walizkach przez jakiś czas. Jaki , nie wiem , bo nie mogę wymusić jakiegokolwiek ostatecznego terminu zamontowania mebli. Z dobrych wieści mam blaty w kuchni i łazience. Powiem wprost , tak profesjonalnej ekipy to bardzo dawno nie widziałem. Najwyższy poziom tak kultury jak i organizacji pracy. Panowie zrobili mnóstwo rzeczy których nie musieli / wkuli blat w ścianę , wycieli otwory w szafkach na węże od pralki i zmywarki , zabezpieczyli blaty środkiem , przesunęli rewizje pod wanną .... /. Byli z tych co wszystko się da . Miałem szczęście i decyzja o wywaleniu poprzedniego kamieniarza była właściwa.
-
Cieszę się , że optymiści nie wyginęli Zakres poniżej
-
Od maja jak wyłączyłem to pudełko przeczytałem 16 książek. Doszedłem do wniosku , że w dzisiejszym świecie to jedyna forma przekazu, która nie ogłupia. Ostatnia , która przechodzi przez pozytywną cenzurę. Bo z jednej strony idiota książki nie napisze , a z drugiej nawet jak takiemu się uda ,to wydawca grafomanii nie wyda ze względów czysto ekonomicznych.
-
Chłopie , ja poszedłem dalej , nie dość , ze nie mam / i mieć nie będę / TV w sypialni to od 15 maja w ogóle nie włączyłem telewizora Nieee , bo ich nie mam Będą docelowo jakieś " rzymskie " Ale , wiesz , ja to od wiertarki i młotka jestem , reszta to już żona Napomknąłeś niebezpiecznie o temacie, który zaczyna mnie nurtować. Gdzie postawię ProAci ?
-
Zaczął się początek końca. Listwy i oświetlenie w sypialni założone , korpus szafy skręcony. A'propos oświetlenia. Kupiłem lampki w sklepie Lampy .pl. Po zakupie z potwierdzenia dowiedziałem się , że to sklep niemiecki w samym Deutschland . Bo ja durny jestem , jak " Lampy.pl " to niby jaki miałby być ? Polski ? Lampki ok. zamówiłem od razu żaróweczki , by nie biegać do elektrycznego. Żarówki do kinkietów napisali , że GU10. Nie znam ale biorę. Rozpakowałem kinkiety , wiertarka poszła w ruch , przy okazji dowiedziałem się , że powinienem jednak zostawię dłuższe kable. Ale Polak potrafi , przedłużyłem przez kostkę i prąd popłynął. Jak rozpakowywałem kinkieciki , to dołożyli takie gumowe , przezroczyste cóś , jak przyssawki do wieszaków. Miłe pomyślałem , choć nie miałem pojęcia po co mi to. Kinkiety wiszą , pora na żaróweczki i zaraz będzie ślicznie. Godzinę później , kląc jak szewc , próbowałem za pomocą tych cholernych przyssawek przekręcić tą żarówkę , by bolce wskoczyły na styki oprawki. Przyssawki oczywiście nie trzymały przy takiej sile jaką trzeba było włożyć w tą czynność. Naciskając z całej siły końcówkami opuszków palców jakoś mi się w końcu udało obrócić żarówkę. Uff , pomyślałem , nacisnąłem włącznik , zapaliło się światełko i ...... zaczęło migać !!! Kurna drugi identycznie. Po jakiś trzech minutach uspokoiło się , i światło było ciągłe. Zgasiłem , zapaliłem i to samo , miga. Już zacząłem rwać instalację ze ścian ale ....... coś zwróciło moją uwagę na opakowaniu żarówek. A mianowicie napis " WI-FI " i kod QR. Powiem tak , ten świat już nie jest normalny. Okazało się , że nabyłem w drodze kupna żarówki sterowane aplikacją , a to miganie to próba połączenia z siecią ! Ja się poddaje , kurna już nawet żarówki nie można kupić , by za moment nie trzeba było się zapisać na informatykę
-
Ja też nie wiem co to jest , ale się dowiem Z tej serii mam u siebie na ekspozycji takie : / moje ulubione to te białe w patynie/ Ale , że nie mam pałacu ....
-
Jak byście tyle nie chuchali .......
-
Ja jestem od okien , ale skonsultowałem z koleżanką i ... takie drzwi na ukrytej zrobi Ci firma Jagras https://jagras.eu/ Drzwi Ronkowskiego / zdjęcie 1/ Masz jeszcze ekskluzywną / i nie tanią/ firmę Moric / zdjęcie 2 / https://www.moric.pl/ Z MDF jako wypełnienie też będą działać. Jak weźmiesz opaskowe to zwróć uwagę przy montażu by zabezpieczyć np. silikonem od spodu . przy większej wodzie to i tak nic nie da , ale zawsze
-
@Adi777 jak chcesz zaszaleć spójrz na firmę Ronkowski. 100% drewna w drewnie . Te drzwi które pokazałeś to wg. mnie tylko normalne przylgowe , widoczne zawiasy. Wtedy będą miały swój urok. Mam takie na wystawie jutro zrobię Ci zdjęcia poglądowe 😊
-
@Rega Roman masz dużo racji. Do zamka magnetycznego trzeba zmienić nawyk naciskania klamki przy zamykaniu skrzydła. To jest najczęstsza przyczyna awarii. Z regulacją też masz rację. Mam trzy zawiasy z pełną regulacją. Tak być niestety musi bo by uzyskać równą szczelinę trzeba mieć większą możliwość regulacji. Coś za coś.
-
No widzisz , a ja całkiem przypadkiem mam je w ofercie 😊 A poważnie to ma je chyba już każda firma. Te akurat są robione przez naszą stolarnię stąd 5 cm grubości. Zwykle jest 4-4.5 cm. Drzwi przylgowe z widocznymi zawiasami też są ok. Wszystko zależy od charakteru wnętrza. Nie wyobrażam sobie drzwi bezprzylgowych do wnętrza w stylu retro. Będą zbyt nowoczesne. Wszędzie musi być synergia. Te moje mają zamki magnetyczne. To tak plus jak i minus. Zawsze ciszej zamknę drzwi z tradycyjnym zamkiem 😊
-
@Dedal75 obaj macie rację, bo terminologia jest nie ścisła. Choć te to po prostu drzwi ukryte 😊
-
Tak , bezprzylgowe z ukrytą aluminiową ościeżnicą. Skrzydło 5 cm na ramiaku drewnianym z wytłumieniem piankowym. Taka wersja minimalistyczna ,a przede wszystkim nigdy nie napuchną ościeżnice w razie wylania np. pralki. 😊