-
Zawartość
11 765 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez tomek4446
-
A tak przy okazji. Grzesiek , myłeś tą płytę min. 3 razy nim uruchomiłeś Victorka ? Sorry , że o tak oczywistych rzeczach ...
-
Trzeba było stalą wzmocnić ! Bo turlać się nie da ? No , co zapytać nie można ? Wiem Roman , że to kawał klamota. Ja swoje /45 kg./ jak chciałem wstawić na standy to musiałem użyć patentu z pochyleniem na kanapę , podsunięciu standu i opuszczeniu kolumny.
-
Zamieszczę, jak sprawdzę wszystko. Nie odpaliłem jeszcze Luxmana i Nuca. Jak Bóg i Grzesiek / @Audio Autonomy / da , to w sobotę wróci drapak. W weekend zrobię pomiary zarówno KD jak i DL , na razie wszystko jest " na żywioł". A , właśnie wpadłem na to , że nie podłączyłem suba do prądu Strasznie mi się podoba. A po za tym , świetna jakość wykonania.
-
Śliczne. A da się zjeść ? A teraz krótkie sprawozdanie z remontu. Nic się nie dzieje. Dziękuję za uwagę . Frontów szafek i czegokolwiek nie mam. Zamówiłem " niedźwiedzia " , który był na stanie sklepu , po tygodniu mi odpisali , że dostawca tego dywanu już go nie produkuje /???/. Wczoraj wziąłem wolne , sześć godzin podłączałem sprzęt . Łatwo nie było. Z analogowymi poszło błyskawicznie , cyfrowe to porażka. Okazało się , że po dłuższym odłączeniu część się sama zresetowała. Godzinę walczyłem z ustawieniem pilota Logitecha. RME nie odpaliło. Nie wiedziałem , czy to awaria zasilacza , czy RME. Okazało się , że przerwał się jeden kabelek w przewodzie zasilającym. Lutownica się przydaję. Ustawienie od początku KD też nie było szybkie. Ale działa. Pierwszy odsłuch rewelka. Gram bez DSP , nie mogę znaleźć statywu , tak go skutecznie schowałem Kolumny zmieniły ustawienie , są bliżej siebie / 2,5m/ , dźwięk się skupił na środku i za linią kolumn. A, nabyłem odbój do drzwi, niesamowicie śmieszny. Co na niego spojrzę to banan na twarzy
-
No , i tego się trzymajmy. Dach był ? Był. Okna były ?. Były. A że windy nie było ? To zamierzone, dla zdrowia
-
jasne , że finito !!! To znaczy będzie jak w ten weekend pomaluje salon / po polsku duży pokój / i meblarz zrobi wszystkie szafki do końca , a na razie jest chory. Będę miał z tym pokojem trochę zabawy , bo chcę zmienić układ sprzętu audio , a to niesie za sobą zdjęcie ze ścian kilku półek i obrazów , a więc szpachlowanie ścian itp. Mam na to wszystko 48 godzin i jestem optymistą Najgorzej , że mam na jednej ścianie tapetę i ona zostaje. Spoko , z zabezpieczeniem podczas malowania sufitu dam radę. Ale .... kładąc ją wymyśliłem sobie , że będzie po 5 cm odstępu między narożnikami pokoju. A teraz muszę pomalować te 5 cm ściany nie nachodząc farbą na tapetę. Mam oczywiście taśmę malarską , ale nie wiem czy na koniec nie zerwę jej razem z wierzchnią stroną tapety. No , nic , życie pokaże No , to już czas zacząć myśleć o wprowadzeniu się
-
Ty mnie nie wk...j , placki z gulaszem to ja pamiętam tylko ze zdjęć No dobra, otwieraj . Stoję przed bramą
-
Dotąd myślałem , że będzie tak zawsze , czyli nigdy nie miałem problemu ze schudnięciem , za to z przytyciem zawsze. Niestety metabolizm się z wiekiem skubany zmienił i teraz redukcja zajęła mi pół roku. Najbardziej wkurza mnie to , że spadła masa mięśniowa. Czyli to na co pracowałem dwa lata , szlag na redukcji trafił. A to przepraszam , nie należy wszak krytykować wizji artysty
-
Tak , tak , też pozdrawiamy , a te rurki przy suficie to taki design czy hydraulik był w poniedziałek
-
Dla mnie 2500 to redukcja. Sporo spalam , 20 km rower dziennie , trzy treningi siłownia , 1 trening tenis , w robocie parę rozładunków tygodniowo i mnóstwo łażę. Jadłem już w granicach 3200 , ale jadłem głupio tzn. wszystko jak leci, a przeważały wędliny i mięcho z ziemniakami oraz codziennie w robocie, trzy do czterech słodkich bułek/ ot tak do kawy /. Masa , siła poszła w górę, lecz efekt nie był delikatnie mówiąc zadowalający No nic zobaczymy. Burneika to będzie się mógł ode mnie uczyć
-
@Rafał S ja tylko w pewnym momencie życia nabrałem dystansu do twierdzeń , że coś , coś degraduje Masz rację. Tylko połóż na szali zmiany powodowane przez konwersję , a te które które powoduje akustyka Twojego pomieszczenia i pomyśl jaki wynik uzyskasz. Na tej zasadzie to straty wobec oryginału nośnika powoduje kurna wszystko, od prądu w gniazdku , kabli po nasz system , kolumny i kanapę / fotel na którym siedzimy. Nie wspominając o naszym nastroju w danej chwili , poziomie stresu , wilgotności powietrza
-
84 kg. Tak mam w rozpisce , 2g na 1 kg. masy.
-
Jest ktoś z Warszawy ? 😂
-
A właśnie Roman / @Rega/ , z tym lenistwem to chyba przeginasz. Nie mógł byś tak normalnie ze szklanki zamiast tych kroplówek ? Mnie udało się zbić brzuch poprzez zmianę produktów. Koleżanki w pracy twierdzą , że to cud , bo przez osiem godzin ciągle jem Tak w sumie to w kółko to samo , 200 g twarożku , pomidor , sałata , papryka , owsianka z owocami plus odżywka białkowa Pure Whey. Codziennie w robocie po za tym pochłaniam 200 g Mieszanki Studenckiej , dwa banany i Skyr pitny 330 ml , 8g monohydratu kreatyny . Tak wygląda moje 8 godz. pracy Ogólnie staram się utrzymywać 2500 kcal / moje zapotrzebowanie na "0" to 2700 kcal/ . Za to od października wchodzę na min. 3000 kcal , z tym że przy dokładnym wyliczeniu węgli , tłuszczu , białka. A' props białka , znacie jakąś przyjemną metodę wchłonięcia 160g dziennie ?
-
Wiedziałem , że Ci od filtrów przy mnie to jednak banda nieuków ! 😂
-
@Rafał S Miałem nie pisać , bo ponowne ustawienie DDRC 22D jeszcze przede mną. Póki co słucham z głośnika bluetooth , to co ja wiem Co Ty z tym degradowaniem !!! To urządzenie jest w pełni cyfrowe i niczego nie degraduje. O DAC-ach jakoś nie mówimy , że " degradują" dźwięk, choć konwersja zachodzi jak cholera A teraz filtry. Ja jadę tak jak wspomniała @Asia na gotowcach , czyli Harman , Nad i fabryczny. Najbardziej dźwiękowo pasuje mi NAD ze względu na bas , który jest odczuwalny bardziej niż w pozostałych ale nie tłumi średnicy. Takie cóś , to musisz już sobie sam dopasować do akustyki pomieszczenia i preferencji. Jest oczywiście jeszcze możliwość tworzenia filtrów własnych. Jeden taki sobie zawsze robię przy okazji pomiarów , ale jak dotąd tych w/w nie pobiłem jakością. Widocznie projektanci algorytmów filtrów mieli , ciut większą wiedzę , ode mnie , choć jak się nad tym zastanowić to chyba nie możliwe Moim zdaniem opinie , iż DL degraduje dźwięk, wynikają z naszych wieloletnich przyzwyczajeń do odtwarzanego dźwięku w naszym pokoju. Często się słyszy , że DSP spłaszcza dźwięk. Ano spłaszcza , dźwięk się wyrównuje i szlag trafia podbicia , które dodawały kolorytu i ekspresji. Pisałem wielokrotnie , w Altecach nie mam problemów z dudniącym basem. Robiłem mnóstwo odsłuchów z włączonymi i wyłączonymi filtrami i jednak wpływ DL na pozostałe pasma po za basem u mnie jest korzystny. Nie omieszkałem spróbować zrobić redukcji filtrów do zakresu 300 Hz , pozostałe pasma bez filtracji , ale efekt uzyskałem średni. Reasumując , sam się musisz przekonać. A co wykorzystanej licencji DL , to możesz ją bez problemu przepisać na dowolną osobę razem z urządzeniem.
-
Mogło być ósme , nie płaczemy. Knajpa o której pisze była w kamienicy na przeciwko Waszego lokum. A po za tym , za bycie w Centrum się płaci @Redakcja AUDIO Ola , była zachwycona atmosferą tego podwórka po zmierzchu @Rega Roman , co się wydarzyło ? Zdrowia.
-
Wiem , i nie biorę. Podejrzewam , że wiem też o co Ci chodzi ze stylem życia nie związanym z codziennym gotowaniem. Różnimy się jako gatunek człowieczy i ma to swój koloryt. Przez 3/4 swojego życia żarcie traktowałem jako zło konieczne. Nie przepadałem za gotowaniem a żona wręcz tego nie cierpi Jednak , odkąd zacząłem treningi sytuacja się zmieniła. Mam trenera , który jest dietetykiem , miałem już ułożone ze trzy plany żywieniowe , ale niestety do ich systematycznego wdrożenia nie doszło. Cały czas mi powtarzał , że bez odpowiedniego żarcia, to tą sztangą mogę machać do końca życia i guzik z tego będzie. Miał rację. Coś się zmieniło w mojej głowie od pół roku. Tzn. nie tak samo , po prostu budując masę " po swojemu" tak ją kurna zbudowałem , że przy okazji " zbudowałem" brzuch i " boczki " jako skutek uboczny. Od sześciu m-cy jestem na redukcji i to planowanej. Trzymam się rozpiski i są efekty / pomógł też remont i codzienny rower /. Pożądane tj. spadek tkanki tłuszczowej, ale oczywiście również masy mięśniowej. Inaczej się nie dało. Od października wracam do planu masy , ale już w inny sposób , w oparciu o prawidłową dietę. I tu wracamy do tematu kuchni. Fanem gotowania nie jestem , ale widząc w tym sens i aspekt zdrowotny spróbuję. Co do knajp , to mam chyba tylko dwie którym ufam / @lpomis pamiętasz żeberka w sosie sojowo - miodowym /. W wielu się sparzyłem za nie małe pieniądze. Mam znajomych restauratorów i wszyscy mają ten sam problem , skąd wziąć kucharza i personel. Kucharz w knajpie na Piotrkowskiej zarabia 30 k. m-cznie netto i ta kasa wcale nie świadczy o tym , że mamy go na stałe. Ostatnio gość nie przyszedł do roboty przed dużym przyjęciem w dość luksusowej knajpie / tam gdzie @Asia, @Redakcja AUDIO, mieszkałyście podczas Zlotu w Łodzi/. I co mu zrobisz ? Wkurzają mnie surówki gotowce z pudełka , większość nie pierwszej świeżości. Knajpę traktuje jako miejsce spotkania ze znajomymi , żarcie jest dodatkiem. A, mam już tapetkę w przedpokoju. Kurna , dobrze , że się sam nie wziąłem za kładzenie
-
Co prawda zawsze twierdzę , że instrukcje są dla mięczaków , ale NIE KĄPIEMY SIĘ W ZLEWIE !!! Od baterii do pierwszych palników mam 40 cm , trzeba się postarać by coś się nachlapało. Po za tym ten zlew jest cholernie głęboki co zapobiega wyżej wspomnianemu chlapaniu. Ale masz rację , Twój układ jest prawidłowy , tak w zasadzie powinno być. U mnie zaważyły nawyki. Dzięki. Wiele jeszcze takich drobnych przyjemności przed Tobą. Zobaczysz jakie to fajne uczucie cieszyć się z rzeczy , które wydają się takie oczywiste
-
Kawałek blatu / 450 mm/ będzie po lewej stronie zlewu tam gdzie teraz jest ekspres . Ekspres będzie w kąciku kawowym po drugiej stronie, jak tylko ..... będę miał dalszy ciąg mebli .Czytaj jak meblarz kurna odbierze ode mnie telefon , bo meble miały być gotowe w poprzednim tygodniu !!!
-
Oooo ! Czego nie robią ? W skrócie , dodatkowy ociekacz , możliwość odłożenia czegokolwiek podczas zmywania , gąbeczka lepiej wysycha i w ogóle jest ją gdzie odłożyć itd. Bo Wy mało w życiu widzieliście O takim ustawieniu zlewu i kuchenki zadecydowaliśmy sami mimo oporów i płaczu Pani architekt. Wiem , że to się kłóci z nauką o komunikacji. Co zatem sprawiło , że tak jest ? Dwie rzeczy. Najważniejsza to wieloletnie przyzwyczajenie , taki układ był od zawsze. Druga to praktyka , jak na święta ściąga córka to potrzebuje maksymalnej powierzchni blatu roboczego w jednym ciągu Blat ma tylko 2640 mm , jak bym porozstawiał zlew i kuchenkę to niewiele by go zostało . Drugi blat 1600 mm mam za słupem