-
Zawartość
2 810 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Wito76
-
Ale ja niczego nie rozstrzygam. Zwyczajnie nie wiem. Daję tylko wskazówkę, że jest taka techniczna możliwość, by tylko jedno z wejść mogło mieć funkcję NOS/OS.
-
No tak na logikę . Po przetworniku mamy już przecież sygnał analogowy (w zależności od kości wyjście jest prądowe lub napięciowe). Czyli tu już nie ma sampli, więc już nie ma czego oversamplować . Tak w wielkim uproszczeniu, mamy na wejściu jakieś odbiorniki oddzielnie dla SPDIF i USB przyjmujące nasze zera i jedynki, potem filtr cyfrowy realizujący np oversampling, dalej jest tzw "logika", by w strawny sposób podawać dane do przetwornika, analog wzmacniający.
-
Zadajmy sobie pytanie, gdzie odbywa się oversampling? Przed czy za przetwornikiem? No... przed przecież.
-
Nigdy nie używałem tych TAD, różnie o nich piszą. Ogólnie to brać E88cc (bo są też zdaje się w tym pierwszym linku Ecc88) . To prawie to samo, takie samo napięcie żarzenia, pinout itd ale do audio używamy E88cc (głównie z powodu wytrzymałości, trwałości i większych roboczych napięć anodowych - choć w Warmerze bez znaczenia, bo one pracują tam znacznie poniżej nominalnych napięć) . Co do parowania to owszem, kupując parę czy kwadrę niby parują. Ale. Raz kupiłem w tym sklepie dobraną parę 6N2P i były tak koszmarnie rozjechane, że nie ma opcji, by rzeczywiście ktoś je przed wysyłką sprawdził. Po prostu ktoś wziął z wiaderka 2 sztuki, zapakował i mi wysłał. Niby lampy za symboliczne 30 zł, ale bez przesady. Jedna z lamp miała odjechane parametry. Napięcie na górnej i dolnej triodzie zamiast max 100V było 115V a to oznacza, że przekraczamy napięcie przebicia katoda-żarnik i lampa owszem pracowała, ale kwestia może godzin i by się zjarała i jak potem zareklamować. Opisałem temat i wysłali mi już dobrą parę. Tak więc ja już do końca nie ufam temu parowaniu.
-
Jak coś to z tego sklepu powyżej mam Gold Lion E88cc. Wg potocznej opinii z nowej produkcji tylko Liony się bronią, reszta to jednak krok w tył względem "starzyzny".
-
Oczywiście to całe "warm" sprawia, że dźwięk nie jest już idealnie neutralny, lecz delikatnie podbarwiony, dodane te słynne drugie harmoniczne, które tak lubimy, tak nam się podobają i można chyba umówić się, że lampa działa tutaj jako "procesor dźwięku".
-
Jakby kogoś interesował temat lamp na podmianę to wrzucam dwa rankingi z których korzystam. Jeden to ranking samych Voskhodów (mam te z 1 miejsca) i drugi taki multi ranking: Link1 LINK2
-
@DiBatonio To nie moje zdjęcie tylko kolegi, poglądowo. Widać, że rocznik 83, ja takich nie mam. A skoro pytasz to... ja nie mam bawełnianych rękawiczek, też zawsze na golasa . Z tego co Mateolo chyba pisał, to jedynie JJ zaoferowało dostępność i logistykę. Jakie inne powody?
-
Tak ze 2 tygodnie temu wrzucałem tutaj link do ruskich lamp Voskhod 6N23P na ebay'u, jako bezpośredni zamiennik , przepraszam, przeciętnych JJ E88c. Ten link to 150zł za kwadrę z rocznika '83. Złote lata to jednak 70te, aczkolwiek pożyczyłem kiedyś koledze swoje holly grall z 1975r, a że są drogie to kupił coś około 1980r i bo tańsze i twierdzi, że grają super. No ale do brzegu. Na priv odezwał się do mnie jeden forumowicz i trochę pogawędziliśmy. Kupił sobie te zalinkowane przeze mnie lampy, właśnie doszły do niego i poprosiłem go, by podzielił się publicznie informacjami o zmianach. Sęk w tym, że lampy już u niego są, a kolega jeszcze nie ma Warmera . Drugi sęk jest taki, że kolega to nowy forumowicz ze stażem 0 postów i w sumie to piszę trochę ten post, by (jeśli czyta) zachęcić, by napisał parę zdań, bo myślę wielu nurtuje co może wnieść wymiana.
-
Kurde, no to ja na drugim biegunie 😀- robiąc sobie kiedyś malinę w obudowie "z prawdziwego zdarzenia" (po nowym, uszkodzonym wzmacniaczu Auna 608 zdobytym za grosze na Allegro) dałem na front obudowy podświetlany włącznik (zdjęcie poglądowe, mniej więcej taki) i jeszcze doprowadziłem zasilanie znajdujących się już na froncie obudowy diod, które informują mnie o odpaleniu się sprzętu/systemu. Na testy był biały włącznik (po lewe)j, potem już spójnie z resztą niebieski. Fajnie świeci 😀.
-
Ja bym jeszcze postawił obok instrybutor.
-
Porządny Ojciec Chrzestny , jak z awatara.
-
Oj to mamy skrajnie inne wrażenia. Na sąsiednim forum tak ze 2-3 lata temu był konkurs polegający na testowaniu i napisaniu recenzji tegoż BTA30 Pro. Miałem go tydzień u siebie i przemaglowałem na wszystkie sposoby. Na mnie zrobił słabe wrażenie, a zwłaszcza jako transmitter bluetooth. DAC również zagrał modelowo Sabrowo, czyli sucho, bardzo płasko, bezbarwnie, po prostu tak szaro. I to nie jest moje stereotypowe uprzedzenie do Sabre, bo są przyzwoite urządzenia na tej kości, po prostu to urządzenie jest budżetowo potraktowane. Fart lub niefart był taki , że wygrałem tamten konkurs na najlepszą recenzję i w nagrodę dostałem to urządzenie sztuka nówka na własność. Wiedząc jak gra nawet nie rozpakowałem fabrycznych folii tylko dałem jako prezent chrześnicy studentce by coś tam sobie ze streamingu puszczała na imprezkach. Jeśli więc zastanawiasz się, czy zagrałby lepiej z jakimś lampowym urządzeniem towarzyszącym i to lepiej niż Warmer (którego nie słyszałem przecież) to szczerze wątpię. To Fiio BTA30 będzie wąskim gardłem i odradzam inwestycje.
-
Też go miałem i poszedłem krok dalej zasilając go z żelowego akumulatora 12V. Żaden zasilacz nie ma tutaj startu i z takim zasilaniem sztos to gra. W dziale Nasze Testy jest moja recenzja tego Irdaca. Polecam, Magda Gessler.
-
Jak ktoś chce sobie ocieplić/"zniekształcić" lampowo, ale chce mieć DACa typu Mojo czy grać z tego przykładowego Wiima, to zawsze można zastosować bufor lampowy. Na Aliexpress w śmiesznych pieniądzach są takie na pentodach z rodziny 5654/6ż1p/Ef95. Bazowe lampy to jakieś zwykłe chińczyki choć są aukcje na GE Lub np K11 R2R + taki bufor i mamy coś a'la Warmer. Nie wiem jak to gra, ale ludziska chwalą. Przykładowy, pierwszy z brzegu LINK
-
No i cały dzień z Lebenem.
-
Ale kolega ma krótką pamięć . Mgła covidova? To nie wątek polityczny, żebym cytował Broszkę i Czaputowicza. Teraz trzeba ten chłam po kimś sprzątać i tyle. Sorry za offtop. Kończymy, bo zrobi się warmer w wątku. P.S Tylko mi za chwilę nie wal linków na priv, na Whatsappie . Bo mam swoje na ripostę
-
Niestety nie studiowałem elektroniki, coś pokrewnego 😀. Ale technik elektronik to już jestem. Niestety jestem amator i wciąż bardzo dużo niestety muszę podpytywać kumatych kolegów z działu DIY z sąsiedniego forum. Naprawdę mają łeb panowie stamtąd.
-
Bo to świetne OPA. Docelowo to one wylądowały w moim cedeku. A te inne wcześniej testowane.... testuję sobie w zasilaczu Studer 900. Na pokładzie są opa i tutaj w zasadzie kieruję się jedynie datasheet i deklarowanym poziomem szumów. W oryginale były takie se OpaTL072 (pod względem szumów) a teraz chyba NJM4580 - czy to słyszę ? - nie. Zasadniczo tak. Ale pewien ogólny charakter, pewna prezentacja, analityka vs ciepło są wpisane w DNA urządzenia. Mój DAC na przykład nie ma regulowanego Pre. Przetwornik AD1865 ma wyjście prądowe (prąd rzędu 1mA), które rezystorami konwersji I/V zamieniamy na napięcie. I oczywiście każdy zna prawo Ohma i wiemy, że wkładając 100ohm a wkładając 220ohm na rezystorze odłoży się inny spadek napięcia. To napięcie jest wzmacniane przez kolejny stopień czyli np popularne Opampy - u mnie akurat lampy (w Warmerze tak to się nie odbywa jakby co, tam są opampy a lampy pełnią inną funkcję). No i oczywiście, że nie byłbym sobą, gdybym nie pobawił się tymi rezystorami i ich wartościami. Pomijam ich typ (metalizowane, węglowe, tantalowe, niobowe - każdy gra inaczej). Mniejszy rezystor - czyli gra ciszej, teoretycznie też inny, lepszy stosunek sygnału do szumu, mniej w teorii zniekształceń. Większy wartością gra "mocniej", bardziej dynamicznie, krótko mówiąc ciut głośniej i efektowniej. U mnie gra ten większy .
-
Próbuję intuicyjnie jakoś to rozkminić, ale chyba nie potrafię
-
Tak, masz rację. I daje to wrażenie tej lepszej precyzji, detalu, takiego "hajendu" a'la Muzg. P.S. Właśnie słucham Turbo - Dorosłe dzieci. Ożesz, ale pięknie ten wstęp czaruje.
-
Ja właśnie odpaliłem sobie płytę CD z kolekcji "Lista przebojów Trójki " rok 1982 (debiut listy był w tym roku, ale to wiecie na pewno). Może pamiętacie, pisałem niedawno, mój cedek to Philips z przetwornikiem R2R TDA1543 zmodowany. Posłuchałem ponad pół płyty i potem od nowa CD jako transport do DACa Topping na AKM 4493s (delta sigma). I co? No niby podobnie, bez zwracania uwagi na niuanse wręcz identycznie, ale nie, to mocno nie to samo. Ilość detali identyczna jak na mój słuch, ale w mojej ocenie sekret leży w dolnej średnicy. W DACach R2R ta dolna średnica jest nieco podgrzana, dobarwiona, jakaś taka zagęszczona. Gitara basowa brzmi rzetelniej, jakby z inną skalą, bardziej jest nasycona kolorami i odcieniami. Podobnie bębny i inne kotły, czuć barwę poszczególnych uderzeń. Znajdująca się na tej płycie "Autobiografia" Perfectu czy "Rosana" grupy Toto brzmią tak monumentalnie, emocjonalnie, tak live - nie płasko, nie szaro. To po prostu spektakl. Generalnie ta płyta nie jest jakoś super zmasterowana, niektóre utwory, mam wrażenie, brzmią mi lepiej ze streamingu, ale nie w tym rzecz. Tu i teraz chodzi o charakter, o filozofię prezentacji dźwięku. Słuchałem u siebie kilku urządzeń z R2R na pokładzie i pewien wspólny mianownik, właśnie ta dolna średnica moim zdaniem odpowiada za tę magię. To oczywiście takie moje subiektywne spojrzenie, ale myślę, że to właśnie to, co wpadło w ucho posiadaczom Warmera czy podobnych urządzeń. Zgadzacie się?
-
A największe poza pasmem słyszalnym.
-
Miałem kiedyś Smsl, mam Toppinga i też nic nie słyszałem tych filtrów. Ustawiłem któryś, który wg jakiejś rozkminki teoretycznej na jakimś forum, miał być tym najlepszym i tak zostało. Różnice między nimi są z kategorii "wydaje mi się", "chyba", "mam wrażenie", "coś jakby". Tak więc jeśli ktoś również nie słyszy to bez kompleksów.
-
Dobrze mi świta? Ta recenzja była na FB a pod nią komentarze, że to AI pisanie?