Skocz do zawartości

Wito76

Uczestnik
  • Zawartość

    2 788
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Wito76

  1. A największe poza pasmem słyszalnym.
  2. Miałem kiedyś Smsl, mam Toppinga i też nic nie słyszałem tych filtrów. Ustawiłem któryś, który wg jakiejś rozkminki teoretycznej na jakimś forum, miał być tym najlepszym i tak zostało. Różnice między nimi są z kategorii "wydaje mi się", "chyba", "mam wrażenie", "coś jakby". Tak więc jeśli ktoś również nie słyszy to bez kompleksów.
  3. Dobrze mi świta? Ta recenzja była na FB a pod nią komentarze, że to AI pisanie?
  4. Ale ja już mam przecież lampowego DACa 😀. Choć nie ukrywam, że zimą jest więcej czasu i od czasu do czasu chodzi mi po głowie jakaś nowa zabawka. Jakiś Dac na np pcm1794, do tego np jakiś MuFollower lampowy w stopniu wyjściowym. Muzg czy po prostu ludzie z działu DIY na Audiostereo mają takie projekty, za grosze można coś sobie wyrzeźbić.
  5. Ja np w zeszłym roku zachwyciłem się grającym u mnie tydzień Cayin iDac6 - sprzęt na Sabre, ale z dwoma analogami na pokładzie do wyboru, na Opa i na lampach. Do dzisiaj o nim fantazjuję. Mimo że to nie R2R to jednak granie było mega. Rozdzielczość, skala dźwięku, taka potęga, rozdzielczość barwowa, dynamika i zarazem klimat. A może ja po prostu bardzo lubię lampy?
  6. No bo to nie jest przecież tak, że sprzęt R2R - pstryk i jest magia, jest granie wciągające, organiczne, namacalne, z tą bliskością muzyków, z duszą i co tam jeszcze audio poezja nam podpowiada. Sam wiem ile zabawy, ile wariantów przegryzłem u siebie, by takie granie uzyskać, a jednocześnie by było klarownie, barwnie, bez zamglenia na średnicy. A jeszcze lepszy przykład to cedeki. Kiedyś słuchałem sobie płyt z Blu Ray-a Sony, potem CD Onkyo (na Wolfsonie) i grało to poprawnie, ale bez emocji. I postanowiłem wejść w legendę R2R i kupiłem sobie CD Denona na przetworniku Pcm 1702. Chwalony za dynamikę i jeszcze inne komplementy. Ożesz, bardziej zamulonego, bardziej "warmer" grania nie słyszałem. Normalnie gofr z bitą śmietaną i karmelem. Całość tak jakoś sztucznie napompowana, tak dziwnie ocieplona, ten filtr za przetwornikiem taką krecią robotę robił. Niby R2R, niby coś tam coś tam, ale to było tak gęste, tak mało detaliczne, tak dziwne granie że porażka. 2 miesiące przekonywania siebie i cedek skończył na Olx w dumpingowej cenie. Potem kolejne podejście do R2R i Philips na TDA 1543. O, tu już było fajnie, barwnie, przyjemnie, tak zgodnie "z definicją" R2R. Nie idealnie, ale z potencjałem. Cedek poszedł na warsztat i ożył. Zmiany w zasilaniu głównym i przy opampach, wymienione kluczowe kondensatory przy opampach na mega fajne, klarowne i barwne kondy Jupiter Cosmos (te czerwone). Aaa, i jeszcze wymiana mulących opampów LM833 na kilka innych (NE 5532, Opa 1612, Opa 2604, Opa 1534 i docelowo na świetne Opa 627), przestawienie w tryb NOS . No i jest inny świat, przepaść. Zupełnie inne granie, jest ciepło lecz wyraziście, fajna przestrzeń, głębia, poprawa w każdym aspekcie. Przyjemność słuchania. Tak więc nie wszystko złoto co się świeci napisem R2R. Ja już pisałem wczoraj czy przedwczoraj - ten wywód o przetwornikach.
  7. Taki wybór jak w Matrixie, niebieska czy czerwona tabletka.
  8. Pytanie czy @lpomis odda, czy zostawi sobie sprzęt na stałe. Które halucynacje wezmą górę? Te, że Warmer troszkę traci na klarownosci, ma mniej blasku na górze, generalnie te z akapitu nr1. Czy te halucynacje po wyrównaniu poziomów, czyli absolutny remis z Chordem?
  9. No to jeszcze trochę wymądrzania i teorii. Były lampy, kondensatory, opampy i rozkminianie co by tu porzeźbić w takim DACu, by zagrał jeszcze lepiej. A przecież jest jeszcze serce całego systemu czyli przetwornik. Nie jest to oczywiście element do upgrade'u, jak te wcześniej wymienione tematy. Tradycyjnie już chyba zupełnie nic nie wiemy o tym przetworniku. Tzn jedynie tyle, że jest w środku i jest to drabinka w topologii R2R. I nic więcej, żadnego konkretu. Podobnie w K11, K13, czy tych innych Denafripsach, wiemy tylko, że jest jakaś drabinka. A to przecież też kluczowy element, który "gra" i jak napisałem jest sercem urządzenia. Tak jak z delta sigma, są Sabre, PCMy, Wolfsony, AKM , Cirrusy itd. Coś tam o nich wiemy. Tutaj niewiele. Gdy kupujemy odtwarzacz CD sprzed 20-30 lat, bo chcemy mieć to fajne, legendarne analogowe granie to czym się kierujemy? - jaki laser i jaki przetwornik R2R na pokładzie. Są te lepsze, są te słabsze i są te legendarne. Mamy legendy TDA1541, PCM63, PCM61, AD1865, PCM1702 i mniej docenione, ale też fajne TDA1543, PCM56, PCM58, Ad1864 i kilkanaście innych. I co? I grają inaczej, różnią się. Są jeszcze ich odmiany, ewolucje, różne gradacje. Wiemy o nich dużo, znamy schematy, znamy pinout. Do dzisiaj ludzie budują świetne DACi na tamtych kościach, na różnych wylutach, bo chcą posłuchać "prawdziwej muzyki" a nie techniki delta-sigma. Ja np uległem legendzie i ten DAC o którym wczoraj pisałem jest na kości AD1865, wg tzw dziadków z AudioNote uznany za najlepszy przetwornik ever. No tak sobie napisali kiedyś. Oczywiście zaraz ktoś powie, że fajniejszy TDA1541 albo PCM61 i nie będę się kłócił, bo nie wiem. Nie jestem jak Chuck Norris, który słuchał wszystkich przetworników na świecie. Ale czemu o tym piszę? Kolega, który składał mi DACa włożył mi kość AD1865, ale droższą w gradacji K bo taki chciałem, czyli w tej bardzo dobrej odmianie - on miał "zwykłe" AD1865. I zaraz mi zadzwonił, że zamawia sobie kość w gradacji K, bo gra wyraźnie lepiej niż jego, krótko mówiąc zaje. Wewnątrz danego typu kości nawet są takie różnice w "graniu". Ale te kości mają już swoje lata, są znane, wielokrotnie opisywane, z setkami opinii itd. I zataczając koło, niestety nic nie wiemy o tych nowych drabinkach w tych wszystkich nowych Warmerach , K11, K13, Enyo, Pontusach, Aresach, Gustardach itp. Wiemy tylko, że są to urządzenia z przetwornikami w topologii R2R. Pewnie niedługo będziemy wiedzieli coś więcej, pojawią się jakieś pomiary, oceny, rankingi, porównania itd. Niektóre zdobędą status legend, inne pójdą w zapomnienie. Ot, takie moje kolejne refleksje nad technikaliami.
  10. Jak wjedzie nowy lepszy model
  11. No bez Ciebie nie byłoby tej dyskusji mości Zagłobo.
  12. Ale jednego Wojtkowi trzeba pozazdrościć. Każdy chciałby chyba napisać recenzję i wzbudzić nią takie zainteresowanie i generalnie zrobić taki hot temat do dyskusji. Czasem człowiek coś napisze, coś opisze, pojawią 4 lajki a tutaj dyskusja na całego.
  13. Czytałem wiele recenzji Wojtka i jest mega dobry w tym co robi i co słyszy. Tutaj naprawdę, nie wiem co się odejbało .
  14. No właśnie.... a co, przyznam się. Trochę zaskoczony byłem tym zdaniem. Tak doświadczony i osłuchany recenzent, forumowy nietoperz nagle ogłuchł? Tak jak napisałem wcześniej, ja wypieram to podsumowanie . Tyle razy wszyscy usłyszeliśmy różne różnice, Wojtek też ją usłyszał i fajnie w pierwszym akapicie dotyczącym brzmienia opisał różnice Warmer vs Chord, a potem co? Szczerze mówiąc to intuicyjnie liczyłem, że taki właśnie będzie odbiór Warmera jak w tej pierwszej części, gdzie DACi grały inaczej. Potem nagle się otworzył, mgła odeszła, góra stała się dźwięczna, dorównał Chordowi? Te wszystkie opisy różnych kości R2R, różnych DACów, cedeków , opisy charakteru grania znane nam z internetu, z setek forów -po wyrównaniu głośności wkładamy między bajki? Takie rzeczy to forumowi trolle co najwyżej piszą , a przecież wiemy, że Wojtek to poważny facet i nigdy nie otarł się o żaden trolling. Dziwna sprawa. Nie neguję, ale zastanawiam się o co kaman. Czy ja też w takim razie ulegam swoim prywatnym halucynacjom? Czyli pierwszy na kości Cirrusa delta sigma, Denon to R2R na PCM56 a Yamaha jakiś swój autorski przetwornik, nie kojarzę. Jednym słowem 3 różne charaktery grania.
  15. Jakie modele Meridiana i Denona?
  16. HeHe, to nieporozumienie trochę wyszło. Myślałem, że o... kondensatorach Rubyconach 😀 i tak sobie podejrzliwie pomyślałem, że do mnie ktoś pije, bo pisałem o kondensatorach 😀.
  17. Kto pisał o Rubyconach korzystając z AI?
  18. Wojtek, świetny test - recenzja. Taki profesjonalny. Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że nie przyjmujemy do wiadomości i wypieramy to "rzekome" granie tak samo 😀. Krótko mówiąc pozostaje nam się cieszyć, że nie jesteśmy komputerami, nie jesteśmy maszynami i słyszymy owe różnice i figle naszego mózgu. Najpierw kocyk i zamglenie przekazu a później już nie? Wyrównanie poziomów i tyle? Czyli że Chord się popsuł, czy Warmer naprawił? 😀
  19. Wyczuwam sarkazm, ale ok. Zdaję sobie sprawę, że tym punktowaniem pewnych słabych ogniw urządzenia mogłem niektórym podpaść i urazić ambicję i ego. Nie było to moją intencją oczywiście. Chciałem podzielić się jedynie swoimi spostrzeżeniami i tym co na pierwszy rzut oka widać. Odpowiadając, oczywiście że nie skonstruowałem, nie wymyśliłem ani audio, ani niczego innego co zostało wdrożone na skalę przemysłową. Mam np takiego DACa który jest 100% konstrukcją DIY. Zamówiłem dwie płytki PCB i wszystkie niezbędne elementy: 5 transformatorów, kondensatory, rezystory, diody, mosfety, podstawki pod lampy, przetwornik itd. Oczywiście nie ja jestem autorem tego projektu. Część cyfrowa to projekt AudioNote, można przedstawić tego DACA jako AudioNote 3.x. Natomiast analog lampowy to SRPP wg projektu Łukasza Fikusa czyli Lampizatora. Dodam jeszcze, że nawet osobiście nie lutowałem tego wszystkiego, tylko kolega forumowicz, który złożył takich i podobnych DACów ze 20. Lutowanie drobnicy np podstawki pod przetwornik R2R AD1865, odbiornika czy tzw logiki trochę przerasta moje domowe możliwości. Kolega polutował i uruchomił mi całość w takiej prowizorycznej formie, początkowo grało to przez tydzień na zwykłej desce do krojenia (foto w załączniku). Potem już włożyłem to w swoją obudowę, dałem lepsze kable sygnałowe, a to w warkoczyki, a to ekranowane, sygnałowe Wireworld, porządne zasilające nie jak na zdjęciu od lampki nocnej, kosmetyka, pomiary i zacząłem bawić się w upgrade'y. Te wszystkie opisane kilkanaście postów wcześniej kondensatory, lampy właśnie z rodziny E88cc (tak jak w Warmerze) i mam swoje wnioski i obserwacje, którymi chciałem się z kolegami podzielić. Są pewne upgrade'y które przynoszą wyraźne, wręcz spektakularne efekty, a inne to sztuka dla sztuki. Trzeba zapłacić też frycowe, popełnić przy okazji kilka błędów, zrobić trochę nietrafionych zakupów. Ale globalnie efekty w postaci poprawy klarowności grania, nasycenia barw, poprawy dynamiki itd są wyraźne i słyszalne. I ja rozumiem "księgowe" podejście w takich projektach jak Warmer czy podobnych. Każdy z nas patrzy na cenę, analizuje swoje możliwości i to nie ważne już czy chodzi o audio czy wybór między zwykłym a malinowym pomidorem. Producent chce konkurować również ceną a w zasadzie to musi. Świadomie decyduje się na pewne akceptowalne kompromisy, bo niewiele ugra podrażając bezmyślnie projekt. Tak na podstawie tego mojego DACa, na pzykład początkowo miałem rezystory konwersji i katodowe przy lampach niskoszumowe Dale/Vishay za kilka złotych (gdzie zwykły druciak rezystor to koszt 10groszy). Potem dałem rezystory konwersji i katodowe metalizowane Takmany i węglowe AMRG Amtrams za 40zł, a docelowo w ostatnim kroku kupiłem i wymieniłem na tantalowe i niobowe niemagnetyczne rezystory od Audio Note za blisko 2 stówy za 6 rezystorów. Bardzo fajny przykład, bo jak widać można zamknąć się w złotówce, w kilku czy kilkudziesięciu złotych lub wydać 2 stówy. Na każdych rezystorach będzie grać, a ten mój wydatek to fanaberia i gonienie króliczka. Jest lepiej, ale czy to "lepiej" da się wycenić na 2 stówy? Ja wiem, że mam święty spokój i nic już mnie nie korci, bo kupiłem te prawie najlepsze. I producent to wie, że konkurencja zaraz zrobi podobnego DACa tańszego właśnie o te przykładowe 2 stówy i pozamiatane na rynku . Ogólnie to nie żałuję tych wszystkich kosztów, bo to fajna zabawa i suma tych wszystkich moich "jest lepiej" sprawiła, że siedzę grzecznie na pupie i nie szukam nowego DACa. Miałem przed nim Arcama, mam jeszcze Toppinga i SMSLa w domu i jak to się mówi, nie mają podejścia. Dlatego tak się kilka dni temu powymądrzałem się, bo wiem, że warto bawić się poprawianie fabryki. Oczywiście zawsze są granice rozsądku i przekalkulowania, które obszary warto doinwestować.
  20. Masz rację.... ktoś tu mocno teoretyzuje i nawet rzuca grubymi liczbami Kondensatory Miflex kupuję bezpośrednio w firmie Miflex. Audyny kupowałem z Niemiec, Kaisei i niskoszumowe rezystory w jedynym chyba pewnym sklepie w Europie, czyli Hificollective z UK. Lampy od Ukraińców , z UK z Langrexa lub z polskich sklepów. Faktem jest, masz rację, że jest od zbója podróbek, w życiu nie kupiłbym np kondensatora z Aliexpress. Lampy to też często malowanki, przypalają nóżki zapalniczką by postarzyć itp zabiegi mające na celu złodziejski zarobek. Loteria, tak jak kupno używanego samochodu z komisu.
  21. Podobnych do siebie DACów delta-sigma, różnych podobnych do siebie Toppingów, SMSL itd są chyba już setki na rynku. Tutaj postawili na "innowację" i mają szansę namieszać - dali drabinkę R2R, wycieraczki, lampy i to w cenie jakiegoś kundla delta-sigma. Mogli pokusić się o jeszcze jakiś fajny bonus, taki wyróżniający i zachęcający. Tak jak powiedzmy Eversolo ma wersję jakieś Master Edition. Dołożyli zegary Accusilcone, opampy OPA 1612 i eksponują ten temat robiąc show i mają czym się pochwalić w swoich materiałach propagandowych. A przecież taki OPA 1612 to żaden top, ale już nie "no name" jak ten w Warmerze. Ot taka średnia półka, ale już doceniany przez audiofilów. Mam takie OPA 1612, pograły z miesiąc w moim cedeku i teraz leżą w szufladzie (trochę płasko i ostro grały u mnie), bo wygryzły je fajniejsze i docelowe OPA627. Ale już wkładając 1612 nie ma się czego wstydzić i można poczarować klienta. 2 lata temu bodajże, Pylon zrobił upgrade swojej serii Diamond do MK2. Słuchałem ich wtedy na AudioShow i potem czytałem kilka pierwszych recenzji. W jednej z nich jakiś etatowy "Pochwalony" pisze, że w Diamondach MK2 siedzą w zwrotnicy uznane kondensatory Jantzen Cross Cap. No strzał w kolano jakich mało. Gość niechcący wychlapał się, że w nowych lepszych Diamondach siedzą kondensatory za kilka złotych, najtańsze w całej linii kondensatorów MKP od Jantzena. Gdyby tam był jakiś Jantzen Superior (średniak, ale już faktycznie znany i trochę "uznany") to rozumiem, umówmy się, że można by było się chwalić.
  22. Owszem i ja to doskonale rozumiem. Zdaję sobie sprawę, że te wszystkie uwagi, rady i generalnie całe to moje popisywanie się wielu zignoruje i nie weźmie pod uwagę. Nie wiem, może 5% posiadaczy podejmie się jakichś tematów, albo jeszcze mniej. Najłatwiejsze i nie wymagające żadnej tajemnej wiedzy będzie podmienić lampy. Podałem wczoraj jakiś link do ruskich Voskhodów i myślę, że 150zł jest na kieszeń każdego Kowalskiego audiofila. A to tylko jakaś tam jedna z setek propozycji na ebay. Ciekaw jestem efektów, jak ktoś podmieni lampy to wrzućcie info. Fakt faktem, że tuningowanie względnie kiepskich urządzeń jest zabiegiem bardziej nastawionym na zaspokojenie potrzeb czysto poznawczych niż nosiłoby jakieś sensowne uzasadnienie. Bo pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć bez przejścia na lepiej skonstruowane urządzenia. Dlatego w pewnych systemach/urządzeniach może być problem w usłyszeniu prawdziwego wpływu wspomnianych wcześniej Mundorfów, Miflexów, Audynów, Duelundów, Kaisei-ów, dobrych lamp NOS z epoki czy drogich opampów na brzmienie. Ale na to już nie ma innej rady niż dalsze i trafione inwestycje w dany sprzęt. W pewnych sytuacjach wręcz nie usłyszy się rzeczywistego wpływu wymienionych części, bo będzie to poddane silnemu zniekształceniu przez inne, te najsłabsze elementy. No i zawsze pozostanie dylemat, tak jak choćby ze słynnym i kontrowersyjnym okablowaniem systemu, jaki będzie rzeczywisty stosunek nakładów do osiągniętych efektów.
  23. Zawsze można poprawić fabrykę. Było o lampach, o kondensatorach w filtracji i wyjściowych, a jeszcze kluczowe są opampy. One też w ogromnym stopniu wpływają na brzmienie. Tutaj siedzą OPA1642AIDR x2- nie znam, tzn nie używałem nigdy. Takie za 1$ za sztukę, więc... inżynier przegrał z księgowym. Umówmy się, że słabo a niewiele drożej można dużo lepiej. Można pokusić się o wylutowanie, wstawienie podstawki i podmianę na co się chce. Ogólnie mówiąc, jeśli sprzęt miał kosztować 300$ to będzie tu sporo takich kwiatków i kompromisów. Ale sztuką jest mimo wszystko fajnie to pozbierać do kupy, zrobić synergię na ile to możliwe i cieszyć się "lampowym" DACiem.
  24. Ten filmik to tylko podmiana lamp na ruskie Liony (mam je, fajne lampki). W sumie to szybciej znalazłem odpowiedź niż się spodziewałem, na diyaudio.com jest krótki opis tego upgrade. W oryginale siedzą widzę jakieś żółte badziewiaki JIMSON -facet wstawił ciekawsze wspomniane Miflex MKP-13 i wyjściowe JSX. Nie ma bata, musi być lepiej .
  25. Skąd to zdjęcie? Chętnie poczytam opis upgrade'u. Wywalić żółte kondensatory chińczyki to intuicyjnie bardzo dobry pomysł. Tutaj widać wstawione nasze polskie MKP-13 od Miflex i z pewnością jest lepiej. Choć akurat te czarne Miflexy są takie "standardowe", żaden top ale i nie obciach. Wyobraźnia nas jedynie ogranicza, ale gdyby wstawić tam jakieś miedziowane Miflexy DAC zyskałby piękną barwę. Niestety raczej na pewno nie zmieszczą się. Miflex KPCU to gabarytowo prawie słoik po musztardzie, trochę mniejsze są KFPM (mam je w swoim DACu i we wzmacniaczu), ale też raczej ciężko byłoby wcisnąć. Barwa, kontur, wybrzmienia, dosłownie jakby ktoś zapalił żarówkę w pokoju. Z moich doświadczeń kondensator w filtracji anodowej to bardzo wrażliwe miejsce urządzenia, które ewidentnie "gra". Podmieniając taki kondensator można sobie niczym equalizerem modelować charakter grania. Rok temu albo lepiej miałem zajawkę na takie zabawy i efekty są bardzo ciekawe. Wstawić tutaj jakiś zwykły foliak MKP np tani Monacor za 25zł i z ciepłego barwnego grania robi się analityka i stół chirurgiczny, dosłownie robi się tranzystor bipolarny. Coś od Muzga vel Polnik i robi się gęsto, basowo i ciemno. Janzten Superior ożywia i rozjaśnia zarazem. Mundorf Supreme robi piękną barwę i taki efekt "kinowy", dużo przestrzeni, lecz trochę czuć podbicia pasm. Najbardziej neutralny i zarazem najdroższy (blisko 2 stówy sztuka) był u mnie Audio Note Kaisei Non Polar - kondensator wręcz przezroczysty. Nie robi analityki, równy, nic nie podbija, taki "czysty" a zarazem z dawką magii. Wg AudioNote to następca słynnych Black Gate. Temat rzeka. Warmer to stosunkowo tanie urządzenie i jest potencjał, by zrobić z niego porządny sprzęt. Lampy, recaping, zasilanie i może być kiler.
×
×
  • Utwórz nowe...