-
Zawartość
5 325 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Adi777
-
Info ze sklepu, gdzie zamawiałem Nucleusa. Currently sold out, Pre-order now, estimated shipping: April/May 2026 Because we have it already 2 month sin backorder I hope to recieve sooner. 😒
-
Fajnie. Ja swoje zamawiam z Etsy, z Polski
-
Czyli masz kolce pod kolumnami, rozumiem. U mnie nie ma nic, chyba sobie daruję te IsoAcoustics i kupię coś innego, może to samo co @Grzesiek202.
-
A dlaczego szpilki na szpilkach?
-
Zastanawiam się, na ile takie ustrojstwo ma sens. Myślisz, że warto? Zamawiam standy na wymiar, więc musiałbym znać wysokość, żeby później nie było ani za wysoko ani za nisko.
-
Tak naprawdę, to tylko odtwarzacz CD by się przydał, no i subik jakiś, więc za dużo kabli by nie przybyło
-
-
Mi w sumie też, ale i tak jestem rozczarowany, no i zdziwiony, że produkcja nie jest w Japonii i nie przez Prime 1 Studio.
-
Bojownik. Było jeszcze kilka innych rybek, ale dostały jakichś plamek i zdechły. Sama figurka sporo, więcej niż mój MiniDSP SHD, do tego jeszcze droga wysyłka, no i opłata celna. Duużo za dużo, moim zdaniem. Za tą kasę jakość, ale też trwałość powinna być top of the top. Więcej na pewno takiej nie kupię. Ale najważniejsze, że kobiecie się podoba 🙂
-
Z oficjalnej strony Prime 1 Studio.
-
Figurka Geralta przyjechała. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy, to napis na kartonie - Made in China. Okej, nic oryginalnego, ale myślałem, że figurka jest robiona w Japonii, a dokładniej w Tokio. Szukam napisu Prime 1 Studio, nie ma. Jest za to Blitzway, pierwsze słyszę o takiej firmie. Osobiście, spodziewałem się dużo lepszej jakości. Miecz jest plastikowy, to jest jakiś żart. W dodatku ułamał się, na szczęście udało się skleić. Odłamał się kawałek zbroi z tyłu. Jak? Nie mam pojęcia, znów potrzebny klej, następnie ułamał się haczyk przymocowany do podstawy... Na tym się skończyło... Sama figurka wygląda... nieźle. Spodziewałem się czegoś więcej. Wiedźmin jest podobny do Cavilla, ale to przecież żaden wyczyn, to nie figurka za 20 dolarów. Spodziewałem się, częściowo, miękkich w dotyku materiałów, na przykład buty czy jakieś inne rzeczy. Wszystko jest twarde. Myślałem, że za te pieniądze będzie inaczej.
-
A tego nie słuchałem, dzięki. Poznając dobre kilka lat temu muzykę jazzową, jazz-rockową/fusion nie wychylałem się prawie wcale poza lata 70. Jak już jesteśmy w Czechach, to polecę też album "5 ran do čepice" Jiří Stivína, dobrze też wspominam "Jazzove Nebajky" 1973 grupy SHQ, Jazz Celula - "Oheň Až Požár" 1976, Modrý Efekt & Radim Hladík - "Modrý Efekt & Radim Hladík" 1975. Było tego oczywiście sporo więcej.
-
Spoko granie. Słuchałem Pozorovatelna / The Watch-Tower (1974), Symbiosis (1974), Pori Jazz 72 (2020), Świetna jest płyta "Coniunctio" nagrana we współpracy z Blue Effect. Blue Effect & Jazz Q Praha z 1971 roku.
-
Oczywiście, mam jeszcze wakacje 😁
-
Pablo tak twierdzi i zdecydowanie można się z tym zgodzić.
-
@PianoMan Coś Ty taki poirytowany? Fora są od dyskusji, czyż nie? Kto tu niby najmądrzejszego udaje? Bez przesady.
-
@cymes Nie da rady, nie znoszę oliwek 😁 Ale cebula musi być. Najbardziej lubię taką klasyczną, właśnie z cebulką, na maśle lub smalcu, troszkę szczypiorku i boczek lub domowa kiełbasa.
-
Wolę wpis Pablo z jego bloga. https://pablosreviews.blogspot.com/p/recenzje-rock-progresywny.html
-
U nas ostatnio The Last of Us. Grałem w obie części, choć przeszedłem tylko jedynkę, dwójkę ledwo liznąłem i zostawiłem. Oczywiście wiedziałem, co się wydarzy w drugim sezonie, bo przy takiej burzy związanej z drugą częścią gry nie można było się nie natknąć na spoilery. Pierwszy sezon nawet niezły, choć dobór głównej dwójki aktorów mocno taki sobie. Drugi już wyraźnie słabszy, ale widocznie samo growe Part II również pikuje w dół w porównaniu z grą z 2013 roku.
-
No może i tak Ale co by o nich nie mówić, to byli wpływowym zespołem.
-
@cymes Też miałem jajecznicę 😁
-
A Flojdzi? Myślę, że ich wczesną twórczość trzeba uznać za progresywną. Nikt wcześniej nie grał tak kosmicznie jak oni na pierwszej płycie. Najbardziej lubię debiut i Ni vent… ni nouvelle. Les Porches jest chyba najbardziej znana i ceniona, bardzo ładna, ale wolę poprzednią i następną No dobra, skoro jesteśmy w Quebec, to polecę klasykiem