-
Zawartość
2 158 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez gienas
-
Czy nie jest tak że streaming, czy Tidal/Spotify i reszta, ustawiony jest pod smartfona na słuchawki bluetooth? Ewentualnie odsłuch w aucie oczywiście po bluetooth. Wcale się bym nie zdziwił że pliki źródłowe na ich serwerach są w mp3 VBR a wypuszczane są po zmianie nagłówka na kodek jaki chcesz . Strumień mało kto zdiagnozuje w locie, zapis CD jest już łatwo
-
Zaczyna się bardzo fajnie, choć czuję już smaczki poprawności... Do tego dochodzą klimaty z "Blade runnera" - normalnie zaglądałem czy może Roy gdzieś tam się szwęda
-
Serwisy pirackie zawsze były, są i będą bo na przykład: Idąc na film trzeba oglądnać średnio pół godziny reklam... Netflix wprowadza reklamy i zakaz dzielenia konta... Zawsze możesz zrobić tak: Ściągając z takiego serwisu płytę jeśli się spodobowuje - idę kupić oryginał, jeśli nie spodobowuje się - kasuję plik i wsio.
-
To piracki serwis aby ściągnąć pliki trzeba mieć konto płatne na isracloud. A Buena Vista trzeba na dvd oglądać słuchając - dla mnie ta muza jest nierozerwalnie związana z wizją.
-
Moze zabytek jestem, ale ciągle mam wrażenie że przesył po sieci jest ograniczony szerokoscią łącza. Do tego wszelkie hiresy czy hifi po sieci są podbijane sytemem kompresji w locie. A że cały interes kręci się dookoła kasy wszelkie "kompresje" są dedykowane dla sprzętu który oferuje dostawca - czyli rekompresja w dedykowanym sprzęcie jest wg klucza niedostępnego dla innego odtwarzacza... Cyfrowo wszystko można w sieci w locie. Z płyty CD już tak nie można - bo jest na sztywno zapisane i łatwo to sprawdzić
-
Kosmos nieprawdaż ?
-
bo damskie wokale , przynajmniej dzisiejsze klipy, mniej zajmują uwagę a bardziej ciało Tu się powtórzę, ale kawałek boski mimo, może dzięki wokalowi
-
Plan 9 z kosmosu - Ed Wood reżyserem czyli najgorszy reżyser w historii kina , w każdym razie tak o nim piszą. Własnie na "Filmbox arthouse" leci...
-
Też. Bo kiedy mam słuchać przed filmem ponad pół godziny reklam...
-
W tym klipie Almond mi przypomina Pete Townshenda bez brody sprzed 40 lat
-
łomatkobosko jakie piękne starocie .