Pboczek

Uczestnik
  • Zawartość

    391
  • Dołączył

  • Ostatnio

O Pboczek

  • Ranga
    Sympatyk

Ostatnio na profilu byli

1213 wyświetleń profilu
  1. Miles czytam i sam bym chciał. Gratuluję zakupu! Delfiny na sprzedaż?
  2. Zakupiony Crystal doszedł. Problem ze zbyt obszernymi otulinami wtyków RCA już nie występuje. Pan Marek po zwróconej na to uwadze, zrobił go w taki sposób jak zrobione były Diamond i Aurora2 które u mnie gościły, a które wciskały się w gniazda bez problemu. Wybrałem Crystala, bo jest to jak na mój słuch (i może zestaw), najlepszy stosunek jakości do ceny. Podoba mi się w nim przestrzenności, zwartość i czystość dźwięków (w końcu to Crystal). Diamond ma to wszystko i coś jeszcze, czego nie byłem w stanie opisać. Przy przejściu ze zwykłego RCA (za ok. 80 zł) wydaje mi się że każdy głuchy usłyszy różnicę i ucieszy się zmianą brzmienia.
  3. Zauważyliście że pojawiła się numeracja postów. Jeszcze nie we wszystkich tematach ale jest. Super!
  4. A więc jakiś kierunek jest.
  5. Witek, dzisiaj właśnie wpinałem na przemian Crystala z Diamondem i na chwilę miałem Aurorę2. Powiem że po kilku godzinach słuchania tych samych kawałków, wiem że jestem już u granic. Granic swoich możliwości i być może zestawu. Nie jestem wstanie opisać różnic Crystala i Diamonda w taki sposób jak Ty, Miles i poprzednicy. Mogę powiedzieć że Aurora2 to wg mnie kabel do systemów jasnych, a ja takich nie mam. Crystal i Diamond grają u mnie w cieple koloru starszych Sansui, oba bdb. Diamond ma coś więcej w górze niż przeźroczysty Crystal ale co to jest? Słuchałem saksofonów, trąbek, talerzy i zorientowałem się że nie wiem jak powinny właściciwle brzmieć te instrumenty, a różnica jest bardzo subtelna. Crystal wydaje mi się być czystszy, "surowy" a Diamond ma jeszcze coś. Chyba bardziej mi odpowiada brzmienie blach i dętych czyste, zwłaszcza że za coś czego do dokońca nie identyfikuję, musiałbym zapłacić prawie drugie tyle. Jeszcze posłucham ale już bez takiej intensywności porównań, by upewnić się w wyborze. Przy okazji myślę że w moim poprzednim wpisie przesadą jest zwrot "3D", nie dla tego że to nie to, ale dlatego, że zmiany w brzmieniu zestawu audio to jednak zasadniczo bardzo subtelne rzeczy, a czytanie o trzecim wymiarze mogłoby dać niewłaściwy pkt odniesienia osobom które nie wiedzą czego można się spodziewać po wymianie kabli. Więc uściślę, Crystal i Diamond bardzo wzbogaciły i ułożyły mi scenę, bo poprawiły lokalizację instrumentów, przestrzeń i brzmienie (takie 3D). Czy zauważyliście że IC M&B mają oznaczone wtyki? Po jednej stronie pin ma czerwoną kropkę. Czy to nie sugeruje kierunkowości?
  6. Serdeczne gratulacje Angel! Dzięki!
  7. Miałem ostatnio pierwsze zetknięcie z gramofonem, pożyczyłem Fonikę z jedną doskonale zrealizowaną płytą. Jakość powaliła mnie. Dźwięczność instrumentów, ich melodyjne brzmienie nie dały szansy odtwarzaczowi CD na podstawowych kablach Profigold. Przeszedłem lekki wstrząs wywołany gramofonem za 130 zł (i super nagraną płytą). Cd nie tylko nie miało tej dźwięczności (czy brzmienie talerzy może być soczyste) ale jeszcze okazało się jakieś przyciemnione. Nie chciało się słuchać skądinąd bardzo dobrych realizacji na odtwarzaczu X711. Podpiąłem wczoraj Crystala do CD, zaczynając sesję od winyla i gramofonu. Ocena brzmienia analogowego niezmiennie taka sama. W Cd natomiast pojawiła się duża przestrzeń, a w niej powietrze, a w tym powietrzu muzycy i ich instrumenty. Lokalizacja źródeł upewniła mnie w tym, że moje kolumny najlepiej czują się w małych składach do czteroosobowych i wtedy pokazują śliczną scenę. Dźwięk u mnie był zawsze duży ale w tych warunkach słychać to lepiej, no i ta głębia. Dźwięk wychodzi po za kolumny jest wyraźne 3D. Przestałem odnosić się do "dźwięczności analogu", nie przeszkadza mi to że w Cd jest inne (chyba mniej pełne), bo wraz z Crystalem pojawiły się zupełnie nowe doznania muzyczne. Wreszcie wiem że kolumny są dobrze ustawione, i słyszę co mogą zagrać. (Kabel zawodowo wykonany bez kompromisów ale w wydaniu "chowających" się końcówek wtyków RCA z trudem wpina się do gniazda Cd, które jest dla niego za wąskie.)
  8. @Angel, tak używam pre ze wzmacniacza, i chyba niebawem poproszę o pomoc przy wyborze gramofonu. Po ponownych odsłuchach płyty jak wyżej, doszedłem do wniosku że z nią można sprzedać każdy gramofon. Jest świetnie nagrana.
  9. Ostatnio z przypadku, pożyczyłem od kolegi gramofon Fonica z wkładką Unitry. Jest to mój pierwszy gramofon w zestawie, nigdy wcześniej nie podpinałem takiego źródła. Zapuściłem załączoną przez kolegę płytę i nie mogę się pozbierać. Instrumenty dostały niespotykanej dotąd dźwięczność, brzmią jak nigdy. Jest to skok milowy. JapanCd ze źródła Sansui X711 na budżetowych kablach Profigold, nie ma nawet startu do tego brzmienia. Od razu zamówiłem kilka płyt winylowych by sprawdzić to na innych wydaniach. Właśnie stałem przed wyborem kabli IC żeby podciągnąć jakość z Cd, a teraz mam nadzieję że uratują mi granie z tego źródła, bo jak nie to sprzedam odtwarzacz w cholerę. Paradoksem jest to że namieszał gramofon za 130 zł, a by ratować brzmienie Cd trzeba wydać kilkakrotnie więcej na przyzwoite kable. Fonika gra na fabrycznych drutach, aż się boję co może się stać jak by w niej zmienić IC, a co jakby kupić inną wkładkę, lub inny gramofon? Dawno nie słyszałem takiego skoku w jakości. Chyba zostawię tego gramiaka u siebie, skoro już stoi.
  10. Teraz chyba moja kolej. Czekam na kable IC do testów, a po opisach Milesa i Witka wiem czego się spodziewać. Od jakiegoś czasu gra już u mnie już Crystal xlr i jestem z niego zadowolony. Jest przejrzysty, wyraźny, trzyma w ryzach bas i nie ostrzy dźwięku. Jestem ciekawy bogatszego w złoty kruszec Diamonda, i Aurory2...
  11. @Angel bardzo jasno. Dochodzę też do wniosku że one lubią duże pomieszczenia, a u mnie jest im ciutkę za ciasno w takim układzie jaki być musi ...
  12. @Simson opis zmian związanych z kolejnymi pozycjami, wysokościami, podstawami pod kolumny mnie przerasta. Nie mam takiego aparatu słuchowego i pamięci bym mógł to zrobić. Szukałem jak umiałem. Informacje jakie dostałem od was w tym temacie wraz z doczytaniem kilku pozycji (materiały od Angela studiowałem już wcześniej), pozwoliły mi nie szukać czegoś czego nie ma, a skupić się na istocie. Obecnie jest najlepiej, dźwięk jest duży, ma w sobie przestrzeń. Jeszcze zostały drobne korekty... U mnie, a przypomnę że ustawiam pięciodrożne kabuki, chyba najlepszy efekt uzyskuję siedząc nieco dalej niż w trójkącie równobocznym. Troszeczkę.
  13. Simoson, tak słyszę że znaczenie akustyki jest b.duże. U mnie na razie dojdzie do korekt podstawowych, kotara na ścianie w miejscu odbić których być nie powinno i wytłumienie miejsca za odsłuchem (właśnie tapicer zrobił mi stosowne obicie). Elementy wystroju (rośliny, dywany, dywanik, "rozpraszacze") które mogą działać akustycznie już jakiś czas temu umieściłem w miejscach gdzie są potrzebne i usunąłem z miejsc gdzie ich być nie powinno. W zasadzie czekam zakupioną kotarę. Zamontuję ją i pomału będę zmierzał do zasypywania standów piachem. Dyfuzory dedykowane to melodia przyszłości, może niedalekiej...
  14. Panowie dzięki Wam kiedyś wreszcie zakończę te przesuwania, bo trwają już w sumie wiele miesięcy. Kolumny stały w różnych miejscach i na różnych wysokościach, a raz nawet standy były częściowo zasypane. To co wiem obecnie to już całkiem, całkiem. Muzyka obecnie gra jak nigdy wcześniej ale wciąż nie wiem czy to koniec możliwości moich kabuków? Czy po za naturalnością brzmienia instrumentów, bdb stereofonią, przestrzennością dźwięku i zarysowującą się sceną w dobrej skali (wszystko rzecz jasna jak na moje doświadczenia) da się z nich coś jeszcze wyciągnąć? Dodam że niebawem, po drobnych korektach akustycznych które wdrażam, podepnę do nich CD celem ostatecznej weryfikacji, bo ostatnie próby w związku z wiedzą zdobytą w niniejszym temacie przeprowadzam w oparciu o muzykę nadawaną z radia. Jest to db odbiornik radiowy - TU 717 ale to tylko tuner. Moim wnioskiem w temacie jest to, że doświadczeń nie zastąpi żadna teoria ale teoria w doświadczeniach może być bardzo pomocna.
  15. Miles, ja stawiam, że ty postawiłeś na srebro i złoto. Diamond znaczy się.