Skocz do zawartości

tomek72

Uczestnik
  • Zawartość

    712
  • Dołączył

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Miasteczko Śląskie

Ostatnio na profilu byli

1 801 wyświetleń profilu
  1. Jacy My? ...a to jakaś ocena. A o gustach się nie dyskutuje? I to też jest ocena. Można też rzec:, - że brzmieniowo, to raczej będzie chu..., ale w sumie to zajebiście, bo 2,5k taniej. takie masło maślane Sprawdzałeś, słuchałeś? kolego @AutoPirat może jak cytujesz to nie wyrywaj z kontekstu, albo czytaj ze zrozumieniem, Twoja wypowiedź absolutnie nic merytorycznego - chyba, że wulgaryzmy to Twoja merytoryka - nie wniosła w tej odpowiedzi Przeczytaj drugie zdanie: Pozdrawiam i życzę miłego dnia 😃
  2. Mam porównanie Onkyo TX-NR686 do obecnego Marantz SR-5013 (swego czasu swoje odpowiedniki). Jeśli chodzi o kino, Onkyo dla mnie miało lepszy przekaz, więcej żywiołu, efektownego grania. Marantz mimo lepszego systemu kalibracji dla mnie w kinie jest zbyt „grzeczny”, nie ma powiedzmy takiego kopa i dynamiki, jest bardzo „równy” co lepiej wypada w stereo. Ale do stereo teraz mam Audiolab-a, więc na celowniku RZ50 ewentualnie AVR11, ale cirazwięcej się zastanawiam czy warto dopłacać 🤔. Marantz 70 to inna półka ale przypuszczam że styl grania podobny i różnice do RZ50 mogą być podobne jak w starszych/niższych modelach.
  3. Onkyo RZ50 jest chyba odpowiednikiem, kosmetyczne zmiany na tylnym panelu, ale na tych samych podzespołach (Onkyo, Pioneer i Integra to bliźniacze konstrukcje - jeden właściciel). Chociaż piszą (tylko kto i na czyje zlecenie 😉, różnicę w cenie też trzeba jakoś argumentować ), że Integra to najwyższy poziom w tej grupie - no cóż my tego raczej nie ocenimy, a i wizualnie moim zdaniem Onkyo też ładniejsze. Brzmieniowo raczej to samo, podobnie pewnie będzie z menu i konfiguracją. A jednak 2,5k taniej. Trzeba by posłuchać czy jest różnica w brzmieniu - ale raczej jak jest to pewnie niuanse, ale może są warte 2,5k PLN 😉 chociaż szczerze w to wątpię. Tu (na szybko) link, wiem że to porównanie nie mówi wszystkiego, ale jest jakiś obraz
  4. Możemy z nich skorzystać i zyskasz wtedy na mocy, odciążysz amplituner, bo np. L/R nie będą obciążone. Tyle że nie wykorzystasz tych końcówek do napędzania innych kanałów np. przednich górnych Atmos.
  5. @Piotr Sonido niestety, ale chyba podobnie jak w Onkyo (rozważam RZ50) - fronty są nie do "przypisania", poniżej cytat z instrukcji AVR10,20,30 strona 15 "AVR10, AVR20, AVR30 posiadają 7 końcówek mocy, z czego 5 odpowiada kanałom: przednim lewym, centralnym, przednim prawym, efektowym lewym, efektowym prawym. 2 pozostałe przypisać można do: • bi-ampingu kanałów przedniego lewego i prawego; • kanałów: efektowego tylnego lewego i efektowego tylnego prawego; • kanałów górnego prawego i górnego lewego (Height 1); • kanałów prawego i lewego strefy 2. Kanały: górny przedni lewy, górny przedni prawy, górny tylny lewy, górny tylny prawy i 5 dodatkowych kolumn głośnikowych może zostać podłączonych z zastosowaniem dodatkowych wzmacniaczy mocy. Więcej informacji znajdziesz na stronie 16." W AVR5, 11, 21 jest tak samo i już naprawdę myślałem coraz poważniej nad AVR5 i dokupieniem Dirac, ewentualnie AVR11, ale ten brak przypisania L/R do innych kanałów niewiele zmieni względem Onkyo RZ50, końcówka z mojego Audiolaba nie "uwolni" i nie pozwoli przypisać L/R amplitunera pod inne kanały. Więc będę potrzebował dodatkowej końcówki dla 4 kanałów chcąc uzyskać 7.x.4 (w Onkyo RZ50 wystarczy końcówka 2 kanałowa). Pozostaje posłuchać i porównać Arcam-a 11 i Onkyo RZ50, ale musiałoby to być w trybie kina, czy różnica w cenie jest tego warta, tym bardziej po korekcji Dirac. Do stereo mam wzmacniacz więc ten argument na korzyść Arcam-a nie jest tak istotny. Jedyna opcja to "organoleptyczne" sprawdzenie tego przypisania przez kogoś kto ma ma AVR11 np. @Kubakk bo w instrukcjach też różnie bywa, ale wątpię żeby dało się to zmienić.
  6. Dokładnie, ustaw na słuch jaki dźwięk Ci pasuje, ja np. mam wyłączone MultiEQ (czyli korekcję pomieszczenia). U mnie podobnie jak u kolegi wyżej Dynamic EQ się nie sprawdził. Możesz też spróbować MultiEQ w trybie Flat lub z pominięciem frontów czyli L/R Bypass. Posłuchaj na różnych ustawieniach i wybierz te, które będzie dla Ciebie najlepsze brzmieniowo.
  7. Subwoofer z pewnością odciąży końcówki wzmacniacza poniżej 80Hz i może pomóc, nawiasem mówiąc kino bez subwoofera - to nie kino. Czy amplituner jak się wyłącza jest gorący? Możesz sprawdzić na jaką impedancję jest ustawiony, jeżeli na 8 Ohm możesz obniżyć na 6 lub 4 Ohm-y. Nie piszesz dokładnie jaki zestaw głośników posiadasz, ale Nova 8/6 wg specyfikacji mają 8 Ohm co nie znaczy, że nie schodzą np. do 4. Obniżenie impedancji amplitunera spowoduje ograniczenie mocy i nie będzie się przegrzewał. A z opisu wygląda na to, że włączają się zabezpieczenia zapobiegające przegrzaniu.
  8. Dodatkowo możesz odciąć wszystkie głośniki na 80Hz, wtedy wszystko poniżej również pójdzie do subwoofera odciążając końcówki w amplitunerze, na pewno wpłynie to pozytywnie, czy będzie głośniej? Pewnie nieznacznie tak, ale ogólnie powinno być lepiej. Mocy samego amplitunera raczej nie zwiększysz. Jak duże masz pomieszczenie?
  9. Apple TV 5.1 do amplitunera wysyła PCM Multichannel i tak amplituner to widzi, jak jest Atmos to wysyła Dolby Atmos przynajmniej tak widzi na wejściu amplituner ale pewnie jest to DD+. Poniżej jak to wygląda u mnie: tak pass through to podaj na Samsunga DTS a wyjdzie PCM albo DD, niech nie opowiadają głupot. Jak masz ustawioną zgodność z Atmos, to musiałbyś spróbować odtworzyć materiał z Apple TV w Atmos i wtedy wejść w ustawienia dźwięku i wybrać DD+. Jak tak się nie da, to wejdź np. na Netflix-a z aplikacji w TV i wtedy jak będzie materiał w Atmos próbuj przełączyć ten dźwięk w ustawieniach. Samsung (ja akurat mam Q60 więc przypuszczam że Q65 ma podobnie) ma to tak skopane, że ja ostatnio zrezygnowałem z dekodera kablówki na rzecz modułu CI, okazuje się teraz, że moduł podaje dźwięk MPEG, Samsung przełącza się na PCM i wchodząc na np. Netflix-a muszę (aczkolwiek nie zawsze) wejść w ustawienia i przełączyć na DD+. Jak pisałem pod względem ustawień dźwięku Samsungi od pewnego czasu są bardzo słabe. Kilka lat starszy model, który mam w innym pokoju jest pod tym względem o wiele elastyczniejszy i przepuszcza DTS, ale zmienili to jakiś czas temu i jak to mówią "po ptokach". Dlatego ja mam wszystko podłączone przez amplituner. Może być też tak, że Apple TV nie widzi w Samsungu kompatybilności z Atmos stąd problem.
  10. W TV masz w ustawieniach dźwięku: Zgodność z Dolby Atmos - to należy zaznaczyć/wybrać. Druga sprawa nie pamiętam dokładnie w tej chwili, ale Apple TV dźwięk np. 5.1 podaje na wyjściu jako wielokanałowy PCM, a Atmos pewnie DD+, musiałbyś też w TV w ustawieniach dźwięku wybrać opcję Dolby Digital+. Niestety jest ona dostępna tylko gdy taki sygnał TV wykryje, w Samsungu te ustawienia dźwięku są trochę przekombinowane, dlatego najlepiej wszystko podłączać do ampli/belki i tylko przez (e)ARC łączyć się z TV. Ponieważ teoretycznie zgodny i kompatybilny interfejs HDMI tak naprawdę u każdego producenta jest/działa trochę inaczej. A Apple niestety też trochę żyje własnym życiem.
  11. Zawsze na pierwszym miejscu są pierwsze odbicia, więc tak jak na rysunku czerwony kolor i tam w pierwszej kolejności umieść absorbery. Oczywiście Schemat pokazuje pierwsze odbicia, a fale rozchodzą się również po drugim i następnych odbiciach, możesz oczywiście dodać dodatkowe absorbery w miejscach "niebieskich" jak będziesz chciał, ale zobaczysz na ile będzie dobrze po pierwszych zabiegach. Jak już pisałem poza wstępnym rozmieszczeniem wynikającym z kalkulatora, potwierdź sobie punkty odbić lusterkiem. Możesz też rozważyć w miejscach "niebieskich" niewielkie dyfuzory. No opcji jest mnóstwo, a najlepiej to wszystko pomierzyć i policzyć, ale to już jest trochę zabawy. Generalnie tymi zabiegami o których piszemy zniwelujesz podstawowe mankamenty pomieszczenia, później można to "dopieścić" albo zostawić jeżeli uzyskasz zadowalający Cię poziom akustyki. Przed i po tych zabiegach warto też zmierzyć czas pogłosu. Są aplikacje (np. Impulso, ClapReverb - iOS, ale pewnie na Androida coś podobnego się znajdzie) jedne działają na klaśnięcie w dłonie, są też takie za pomocą których wysyłasz (po kablu lub BT) impuls do wzmacniacza i mierzą czas pogłosu. Wiadomo, nie jest to profesjonalny pomiar, ale pewne wskazania uzyskasz.
  12. tak w tym wypadku należy zachować symetrię - więc lepiej nie wieszać, ale na całej długości okna masz firankę a po bokach zasłony więc też jest symetrycznie, może jakiś kilim rozważyć naprzeciw okna. kalkulator kalkulatorem, u siebie ostateczne miejsca odbić ustal metodą "na lusterko". Czyli siadasz w punkcie odsłuchowym, a np. żona (lepiej do tego zatrudnić kumpla i przy okazji 🍻 😉) bierze lustro i przesuwa przy ścianie do momentu gdy zobaczysz odbicie kolumny - tam masz punkt pierwszego odbicia i wieszasz absorber/dyfuzor (robisz tak dla każdej ściany). no tu jest problematycznie, bo nikt nie jest w stanie przez kilka - kilkanaście minut trzymać tych absorberów idealnie przy ścianie. Żeby nie wiercić to już może lepiej ustawić ja na jakieś taborety albo coś podobnego. Trzymanie przez kogoś może wprowadzić tylko nerwową atmosferę, a test musisz robić będąc zrelaksowanym 😀.
  13. Ja zaproponuję troszkę inaczej (opisowo), aczkolwiek to samo na bardzo ogólnych zasadach. W amplitunerze ustaw sobie głośniki na małe (small) i odcięcie dla wszystkich na 80Hz. Dalej w amplitunerze zakres pracy subwoofer ustaw na 120Hz (LPF, LFE różnie to u różnych producentów jest nazywane). Sprawdź i ewentualnie wyłącz dublowanie subwoofera z frontami - double bass, LFE + Main też różnie to jest nazywane u różnych producentów. Na subwooferze ustaw zakres częstotliwości na maksimum (i tak amplituner będzie to regulował), a potencjometr głośności w połowie. Zgodnie z zaleceniami producenta ustaw mikrofon i włącz test kalibracyjny (subwoofer musi być w trybie włącz nie AUTO jeżeli taki posiada). Sprawdź wyniki i zwróć uwagę na wartość dB przy subwooferze. Jeżeli na wyniku masz np. +8dB to zwiększ głośność potencjometrem na subwooferze i ponownie włącz test (jeżeli wynik jest ujemny zmniejszasz moc na subwooferze). Robisz tak aż osiągniesz wynik zbliżony do 0dB (to jest idealnie), oczywiście +/- 2-3 dB możesz zostawić, to nie apteka. Jak będziesz miał to w powyższy sposób skalibrowane i skorygowane (YPAO) możesz ewentualnie bawić się z frontami - tzn. ustawić je na duże (Large) i ręcznie zmienić poziom odcięcia lub zostawić na pełne pasmo (chociaż to nie jest do końca zgodne ze sztuką). Oczywiście po takiej zmianie trzeba znowu "puścić" test żeby YPAO zmieniło korekcję. Ja u siebie mam niezgodnie ze sztuką (fronty na duże i pełne pasmo), ale tak mi odpowiada. W ogólnym zarysie działa to tak. Kanał LFE czyli specjalna ścieżka dla subwoofera jest nagrywana do 120Hz (dlatego w amplitunerze ustawiasz taki zakres pracy), jeżeli na wszystkich głośnikach ustawisz odcięcie 80Hz to oprócz ścieżki LFE do subwoofera trafia sygnał z wszystkich kanałów poniżej 80Hz (pomijam tutaj kwestie nachylenia spadku na oktawę). Więc subwoofer oprócz kanału LFE przejmuje na siebie odtwarzanie np. frontów poniżej 80Hz, w kanałach efektowych nie mam pewności czy są w ogóle miksowane dźwięki poniżej 80Hz, ale gdybyś np. ustawił odcięcie surround na 110Hz to wtedy sygnał poniżej 110Hz trafi do subwoofera. Tak w ogólnym zarysie ma to działać. A jak kto sobie ustawi to już indywidualna kwestia. Oczywiście należy starać się być jak najbliżej zasad żeby to prawidłowo funkcjonowało.
  14. Jeżeli sofa wraca pod ścianę to za słuchaczem lepsze będą absorbery. Chociaż jeśli myślimy o tym samym to dyfuzory binarne z wełną/pianką pod płytą są ustrojami pochłaniająco-rozpraszającymi i wydaje mi się, że można spróbować je tam dać. Na pewno wiele nie wniosą typowe dyfuzory tuż za głową słuchacza. Pamiętaj też żeby na bocznych ścianach w miejscach pierwszych odbić (mniej więcej pod zegarem na zdjęciu, ale to sobie określisz najlepiej metodą "na lusterko") i na przeciwnej ścianie również ulokować absorbery lub dyfuzory. Pokój nie jest "zagracony" więc nie obawiałbym się, że przetłumisz taką ilością ustrojów. Twój przykład ewidentnie pokazuje, że nie ma "złotej reguły" (trójkąt równoboczny) bo każde pomieszczenie jest inne. Próbowałeś "bawić" się tym kalkulatorem, który wcześniej zamieszczałem? Tam można przed przemeblowaniem wstępnie określić punkt odsłuchowy. tak są bardzo dobre, ale jeżeli kanapa pójdzie pod ścianę to za słuchaczem wiele nie zrobią, można pokusić się o coś takiego na ścianach bocznych, może niekoniecznie 2D/3D ale jakiś Schroeder? Ważne żeby wyeliminować pierwsze odbicia, potem już będzie z górki. Może się okazać, że po zamontowaniu paneli pochłaniających i dyfuzorów będziesz mógł z kanapą iść w to miejsce gdzie jest na zdjęciu.
  15. Cześć patrząc na zdjęcie sofa jest mniej więcej w połowie pokoju ( jedno z gorszych ustawień) i mogą „znosić się fale z głośników i odbite dlatego „zniknęły” niskie tony. Masz tam drzwi więc wiele nie pomanewrujesz, jedyne co zostaje to przesuwać, albo na tylnej ścianie dyfuzory lub pochłanianie, ale uciec ze środka będzie w każdym wypadku na plus.
×
×
  • Utwórz nowe...