-
Zawartość
1 256 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez Palmos
-
Nie no - dla mnie bomba. Ale widać że jest co usprawnić. Te rozwiązania to także pozbycie się niektórych słabych punktów Bernarda. Jeśli chodzi o sterowanie windy to rzeczywiście oryginalnie nie do końca jest to przemyślane. Trzeba bardzo delikatnie obchodzić się z tym przełącznikiem. Mi już dwa razy zdarzyło się go złamać, a raz musiałem naprawiać mocowanie cięgna (a gramofon zreanimowałem i jest dopiero od roku). I to rozwiązanie z serwomechanizmem to strzał w dziesiątkę i myślę, że nie wydaje się zbyt skomplikowane do wykonania nawet dla nie-elektronika. No ale pozostała część tj. automatyczne ustawianie obrotów no to już klasa sama w sobie. To jest na pewno bardzo pomocne. W Bernardzie (przynajmniej tym co mam ja) no to obroty praktycznie trzeba regulować za każdym razem po włożeniu płyty, a czasem nawet trzeba sprawdzać w trakcie odsłuchu jak gramofon nie rozgrzany (Ja często używam do tego mojego 7-letniego synka jak jest w pobliżu ) No i ten silnik - wydaje się strasznie słaby jakby z trudem się rozpędzał i osiągał obroty nominalne. Tu niestety przy wycieraniu płyty z kurzu w ruchu on nie daje już rady i trzeba to robić ręcznie.
-
Jeśli mogę to mam parę pytań do tego cuda techniki: Czy silnik został zmieniony? A jeśli tak to na jaki? czy ten mechanizm też został usunięty? Jeśli tak to czy samodzielnie ramię się podnosi i silnik zatrzymuje na końcu płyty? Jak jest z odsłuchem? Czy ta dodatkowa elektronika nie wprowadza jakiś zakłóceń? Czy przewód sygnałowy do wzmacniacza jest oryginalny czy np są wyjścia rca?
-
No właśnie nic nie mogłem znaleźć. Może brak szczęścia albo wiedzy gdzie szukać. Dlatego chciałem skorzystać z okazji i poprosiłem @Stefan_N zeby mi to zmierzył. Tak, widzę. Ja mam mf101 tyle że bez igły - wyleciała gdzieś kiedyś. Jak znajdę chwilę i będę przekładał to sobie zmierzę grubość blaszki tego uchwytu.
-
Poniżej wymiary mojej wkładki Audiotechniki. Czy mozesz podać jaka jest wysokość dla oryginalnej wkładki unitry chodzo o wymiar który u mnie jest 17,2mm. Choć czytałem że właśnie nowe wkładki Audiotechniki takie jak moja pasują do Bernatda to widziałem że niektórzy uchwyt montują między wkładką a headshellem. To właśnie zależy od wymiarów o które pytam
-
Czy ogłoszenie jeszcze aktualne? Pisałem na priv ale bez odpowiedzi.
-
Czyli myśleli o regulacji wysokości ramienia. Czyli to miał być sprzęt audiofilski, ale że jeszcze wtedy w Polsce nie znali tego słowa to postanowili to olać i przykręcili ramię na stałe do obudowy 😄 Nie widziałem tego. 😳 Już nie mogę się doczekać jak wrócę z roboty i sprawdzę czy u mnie też tak jest.
-
Myślę że jest sposób aby temu zaradzić. Trzeba by samemu "poszerzyć" otwory (zrobić tak jakby fasolki). Jak tak miałem zrobić u siebie ale sprawdziłem przewieszenie i kąt styczności i tak się o dziwo trafiło że jest dobrze i nie musiałem tego robić. Z tym też nie jest tak kolorowo. W Bernardzie (przynajmniej w moim) headshell ma taki "bolec" stabilizujący od dołu, natomiast większość nowych wkładek ma go u góry i nie pasują. Chyba, że ktoś z Was zna taki headshell (dla wkładki Audiotechniki AT-VM95ML)
-
To tego oddaj i po problemie. Jak zdecydujesz się kupować drugiego i chcesz grać po rca to rozważ wiim pro +. On ma lepszy dac.
-
O. Tego nie doczytałem. Dziwne. Możesz jeszcze spróbować puścić jakąś mp3 z telefonu na wiim (bez sieci).
-
U mnie nic z tych rzeczy Bardzo dobry pomysł. Myślę że masz walnięty egzemplarz. Nie
-
Z tego co pisał na początku to się nasila. No dobra. My tu się doktoryzujemy, a autor nawet nie napisał czy sprawdził.
-
Najpierw daj znać czy zadziała.
-
Mój nie buczy nic nawet jak dam głośność na maksa. Dlatego nie kombinuje już z kablami. Nie mam wbudowanego przedwzmacniacza.
-
-
Ta okrągła obwódka w przewodzie RCA to jest masa. Wystarczy na chwilę dotknąć ją tymi widełkami i zobaczyć czy coś to da. widełkami przewodu uziemiającego Ja u siebie w gramofonie też nie mam wyjścia na przewód uziemiający. Ale w tej przejściówce przewód uzmienniający jest zwarty z masami przewodów sygnałowych.
-
Musisz pokombinować tym kablem: Podłączyć do masy wzmacniacza i zobaczyć, jak nie będzie poprawy to spróbuj drugi koniec zewrzeć z masą sygnałową (RCA). Raczej zwierając masy sprzętu nie uszkodzisz. Może to być też wina samego kabla. Ja mam stary gramofon (jeszcze z wyjściem DIN) i musiałem kupić przejściówkę na RCA. Na początku miałem jakąś tanią i buczenie było - zbierał zakłócenia - nawet jak ruszałem tym kablem czy go dotykałem to buczenie było większe lub mniejsze. Te problemy skończyły się dopiero po zastosowaniu porządnego kabla (już taki za ponad 100zł wystarczył). A jeszcze taka ciekawostka. W między czasie zrobiłem sobie w gramofonie osobne wyjścia RCA ale niestety buczenie było. Kombinowałem na różne sposoby, różne kable, masy (wkładki, ramienia, gramofonu) lutowałem na różne sposoby i kombinacje i zawsze buczenie było. Dopiero ta porządna przejściówka dołożona do tego oryginalnego kabla podłączona do masy wzmacniacza usunęła buczenie zupełnie. Ten oryginalny kabel gramofonu wygląda naprawdę źle (taki cienki i kiepski) i już miałem go skrócić ale przeczytałem gdzieś, że nawet jego długość jest istotna i zostawiłem bo po kombinować jak jest już dobrze.
-
Ponoć tak Ale nie próbowałem
-
-
Czy ktoś wie jak jest realizowana korekcja w wiim pro? Podłączyłem we po Line i wy po Line i korekcja działa. Ale czy np. sygnał jest zamieniany na cyfrowy korygowany i zamieniany na analogowy?
-
A brałeś pod uwagę postawienie kolumn wolnostojących przed szafką? Wizualnie może nie najlepiej ale akustycznie może być lepiej niż na szafce przy ścianie.