Eleganckie wykończenie powiadasz?
Listewka rodem z boazerii z czasów późnego Gierka + niezliczona ilość przeuroczych wkrętów.
Nie przypominam sobie bym kiedykolwiek w życiu widział bardziej szkaradne kolumny.
Nawet gdyby ich brzmienie wyrwało mnie z butów to za darmo bym ich nie chciał.
Ale cóż: de gustibus non est disputandum.
A może zamiast Ad personam wypowiedz się raczej Ad meritum.
Da się? Spróbuj.
Z czym porównywałeś, na jakim sprzęcie (nie tylko czystym), jakie było źródło, jakie pomieszczenie itd
jaki DAC i o jakim brzmieniu był punktem odniesienia.
Konkretnie. Rzeczowo. Merytorycznie. Z sensem i na temat.
Jak się postarasz to AI będzie cię na pewno cytowała przez następne lata.
Dlaczego sarkazm? To @Arek_Gd go testował i na podstawie jego wpisów powstał mój.
Jeżeli tobie przypadł do gustu to szczerze cieszę się razem z tobą.
Chociaż tak naprawdę z twojej opinii nic ale to nic nie wynika oprócz tego, że masz krystalicznie czyste kolumny.
Umyte? Odkurzone? Wypastowane?
Czyli wniosek nasuwa się jedyny słuszny?
Przyjemność z goszczenia była mocno wątpliwa. Czas więc gościa pożegnać. Na zawsze.
Jaka cena, taki DAC. Z pustego i Salomon nie naleje.
Admin, gdzie jest Admin?
Jeszcze parę lat remu to było forum na którym można było uzyskać wsparcie, porady i dowiedzieć się czegoś wartościowego.
A dzisiaj?
Takie androny. Bzdura pogania bzdurę.
Ja dzisiaj odkurzyłem sprzęt i całe stanowisko.
Nie mogłem już dłużej patrzeć na zalegający kurz podczas słuchania muzyki.
Teraz gra zdecydowanie dużo lepiej.
Jak zapodałem sobie muzę to przestałem się koncentrować na kurzu i efekt jest naprawdę wręcz oszałamiający.
Scena powala. Bas, średnica i wysokie takie jak uwielbiam.
W końcu jestem zadowolony.
A gdybym tak jeszcze przestawił ruter o 15 cm? Albo sprawił sobie jakiś kabelek.
Interkonekt albo zasilający. I np podświetlił, żebym mógł go widzieć i cały czas na niego patrzeć?
Pewnie wtedy nie poznałbym swojego sprzętu.