Skocz do zawartości

fp74

Uczestnik
  • Zawartość

    1 008
  • Dołączył

  • Ostatnio

1 obserwujący

Informacje osobiste

  • Lokalizacja
    Poznań

Ostatnio na profilu byli

3 346 wyświetleń profilu
  1. Taka chyba ich koncepcja wydawnicza, takie eko jakby....? Duży wybór plyt Gondwany jest w poznańskim sklepie internetowym Plays. No i przypominam, że dla Gondwany nagrywa Hania Rani. Miałem to samo odczucie 😀. A może to było wykorzystane, choćby jako motyw...? Nie jestem fanem serii więc nie chciało mi sie drążyć tematu. Ale coś w tym jest bondowskiego...😉
  2. Polecam wszystkie jego płyty. I w ogóle Gondwana Records, której jest twórcą. 👍
  3. Pierwszy Isao już u mnie 😁. Sporo jedzie/leci prosto z 🇯🇵, a gra to co wpadło szybko w ręce... Ogólnie problemem w przypadku plyt z japońską muzyką jest nie jej niedostępność, bo półki japońskich sklepów "uginają się" o od najlepszych wydań, tylko identyfikacja wydawnictw. Plyty do kupienia w sklepach są z reguły niedostępne w streamingu i odwrotnie. Jest to więc po części kupowanie trochę w ciemno. Sony Music 2024, SACD-Hybrid, made in 🇯🇵.
  4. Verve 2020, SHM-SACD, made in 🇯🇵, seria Acoustic Sounds
  5. Soliton 2024 (chyba... ? kiepskie info na okładce plyty), made in 🇵🇱, debiut roku w kat jazz - Fryderyk 2025. Czasem, coś tak kupię po staremu, w ciemno, intuicyjnie albo po okładce lub jakiejś szczątkowej informacji, bez słuchania, żeby nie wyjść z empiku na pusto.... 😁. Muzyka 👍, nagranie 👍
  6. Universal Music 2009, SHM-CD, made in 🇯🇵. Uważam, że to jeden z bardziej niedocienionych zespołów tamtych czasów. I mają bardzo dobrze nagrane płyty.
  7. Belle Antique 2022, made in 🇯🇵 ale remaster plyty robiony 2021 w 🇩🇪. Okładka to jakiś estetyczny koszmarek. Ja rozumiem niski budżet... ale to...? 🤮
  8. Belle 2017, SHM-CD, made in 🇯🇵.
  9. International Anthem Recording Company 2024, made in 🇺🇸. To arcyciekawa wytwórnia ale nie całkiem.... To nie taki biznes jaki kojarzy sie z wytwórniami płytowymi. Bardziej coś w rodzaju stowarzyszenia, czy może spółdzielni...? Wystarczy powiedzieć, że współzałożycielem m.in. byl zmarły w tym roku basista punkowej kapeli Gang Of Four. Mają bardzo ciekawą filozofię działania, odkrywcze podejście do muzyki i interesującą grupę artystów, na czele z super kreatywnym bębniarzem jakim jest Makaya McCraven. Sam album nagrany świetnie, bardzo złożony aranżacyjnie (w tym pełna orkiestra oraz muzyka miksowana live na gramofonach). Chce się słuchać jeszcze raz...😃
  10. Naive 2024, made in 🇫🇷. Czy to jazz? No raczej tak. Mój kolega mawia, że jak nie wiadomo do jakiej kategorii coś wrzucić, to znaczy, że jazz... Ale może być i soul, a nawet pop. Popołudniu ładnie się to klei...
  11. Od osób, których utwory znalazły sie na Spotify wiem, że artysta otrzymuje pierwsze wynagrodzenie w wysokości 10k USD uwaga.... po pierwszym MILIONIE odsłon utworu. Dla przykładu podaję, że tegoroczna plyta roku (Fryderyk 2025), Zalewski - Z głowy, ma tylko 3 utwory, które spełniły ten wymóg.... Leszek Możdżer ma chyba w całej dyskografii 3 takie utwory w ogóle!!! No więc artyści dostają z tego niewiele.
  12. Jak ktoś ma ochotę na porządny, współczesny funkowy koncert, to tu jest. Ich płyty są trochę nużące jak dla mnie, choć stylistyka ogólnie jest ok. Tu grają bardziej gitarowo, może dlatego to brzmi naprawdę bdb!
  13. Mam po budowie domu jeszcze do wydania 4 takie "innowacyjne opakowania" 😁. Czarne, bardziej hajendowe...
  14. Jako laik muszę stwierdzić, że wygląda to przerażająco i nawet trudno powiedzieć, czy w tym wszystkim grają jeszcze jakieś pliki muzyczne, czy może jednak te wszystkie sprzętowo-programowe zmienne i stałe... 🤪 Do tego jeszcze na jednym z wątków równoległych postawiono tezę, że muzyka z Linuxa brzmi lepiej niż z Windowsa (czego zresztą nie oceniam, bo nawet nie mam takich narzędzi, a co dopiero chęć i wiedzę by to zrobić). W wątkach o streamingu (tu także) przewija się często teza, że dostawcy "coś" robią z plikami ale oczywiście nikt nie wie co...? Teza jest nie do zweryfikowania ale jakoś się ku niej skłaniam, tak intuicyjnie 😉. Zmierzam do zasadniczego pytania: co my tak naprawdę próbujemy testować? Czystą zawartość plików? Czy to w ogóle jest możliwe w wersji streamingowej? Skoro stawia się tyle warunków technicznych, a w każdym razie, nawet gdy nie są one koniecznymi warunkami, to po prostu istnieją jako pewne możliwości, powiedzmy wpływania na ostateczny odbiór dźwięków... Przecież słuchając z platform streamingowych nie mamy do czynienia z fizycznymi plikami, jeżeli tak w ogóle można się logicznie wyrazić...😁 (mam na myśli, że nie da się ich pobrać, rozciąć skalpelem i zobaczyć co w środku 😉). Dostajemy dostęp do pewnego strumienia informacyjnego, przygotowanego i zdefiniowanego przez nadawcę, a nie do pliku źródłowego. Nie żeby mi to sen z powiek spędzało, bo postawiłem na inne rozwiązanie kwestii streamingu. Ale cały czas mam poczucie, że jest więcej pytań, niż odpowiedzi gdy chodzi o jakość plików, zwłaszcza w streamingu.
  15. Ta okładka mówi o płycie, dosłownie wszystko... 🤣🤣🤣.
×
×
  • Utwórz nowe...