crategus
Uczestnik-
Zawartość
40 -
Dołączył
-
Ostatnio
Wszystko napisane przez crategus
-
Zrobiła to tak genialnie, że nie mogę przynajmniej raz dziennie nie puścić… mam nadzieję, że wypuści jakiś edit z tą wersją na krążku.
-
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał crategus na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
Bardzo fajne pomieszczenie, bez jakiegoś nadęcia, widać, że słucha tu muzyki a nie kabli -
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał crategus na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
-
Lampy 12ax7 i 12au7 doradźcie coś.
topic odpisał crategus na Atlas1304 w Technika lampowa i analogowa
Potwierdzam, u mnie właśnie lampa na kt88, zniekształcenia zmierzone niższe niż niejeden tranzystor, w sekcji preampa wspomniany wyżej jako gesty na średnicy brimar ECC83 12AX7 Short Plate 1960s i gra to bardziej jak analityczny SS niż typowa lampa -
-
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał crategus na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
A dziękuję kilka z nich to okazyjnie kupione „trupki”, lubię się bawić i odrestaurowałem. Nawet trafił się jeden w stali węglowej z domieszką srebra. Ale wiszą też dwa z aliexpress, i powiem szczerze, że jakościowo wykonane są petarda. Za taką cenę (okolice 120-150) polecam. tak, Shapton rock star 1000. Chyba najbardziej uniwersalny i najczęściej przeze mnie używany. -
@Nowy75 może zupa, którą gotowałeś, była pomidorowa?;) pomidory i inne kwaśne rzeczy natychmiastowo „zdejmują” powłokę. Ja już to olewam, ma służyć do pracy, patyna raz schodzi, raz kolejne „smażenie” dodaje kolejną (co widać po moich)… ale fakt, gdy wiem, że będzie pulpa pomidorowa lub cos podobnego, staram się używać stauba. A do woka w ogrodzie zdlubalem sobie kiedyś takie palenisko z bębna pralki: I tak zupełnie przy okazji patelni: kupiona kiedyś chyba w lidlu czy innym dyskoncie (widziałem w różnych), tania, z nierdzewki - super przydatna na biwaku, kempingu (tylko jajówy w niej nie zrobisz) - czy nawet właśnie na ognisku w ogrodzie - patelnia z dziurami ps. Macie kociołki? Pewnie w różnych regionach, różnie na to mówią - uwielbiam „pieczonki” (na kolejnym moim palenisku, również diy tymi rencyma, tym razem z samochodowej butli LPG )
-
Nie, ale piekłem już kiełbaski w kominku
-
No… jest locha może nie widać - ale zajmuje dwa „palniki” (bo u mnie indukcja, więc muszę z dużą dozą ostrożności ze stalowymi postępować)… w tle „zwykły” carbone plus 28cm 🙃
-
W sumie sezonowanie to też zabawa, prawie jak hobby Fajny ten lodge. Wydaje się wszechstronny, aż sobie poszukam podobnego. U mnie z żeliwnych mam dwie patelnie stauba. Rewelacja, ale też ciut inaczej niż ze zwykłym żeliwem, z uwagi na ich patent na powłokę ze szkliwa czy tam szkła. De buyera również uwielbiam… może prócz takiej lochy, którą kupiłem przez przypadek „zdalnie”. 36cm, jakoś nie zwróciłem uwagi… ani to poręczne, ani wygodne. Wyciągam tylko na wigilię
-
Co poza HiFi - zainteresowania i pasje
topic odpisał crategus na terracan1929 w Rozmowy (nie)kontrolowane
U mnie też ostrzenie tylko na kamieniach. Niestety chwilę mnie nie było, i wprawne oko zauważy zaniedbania innych domowników (mimo, że specjalny olej stoi jak byk ) Shirogami, aogami… węglówka niestety rdzę łapie natychmiastowo. -
Spoko. Czytam Twojego poprzedzającego posta. Czyli wszyscy troje w tym wątku mamy podobne, jak to określiłeś, "jaskinie" (u mnie również na piętrze szklane balustrady). I pewnie wybory co do takowych podyktowane mamy zbliżonymi potrzebami (właśnie światło, brak "przytłoczenia" sufitem, być może inne priorytety, czy wybory w postaci braku osobnej samotni czy sali kinowej). Ja sporo namęczyłem się na etapie projektowania, bo w nim współuczestniczyłem. Jasne, zgodzę się, bo prócz jakiś pancernych murów i dzwiękoszczelnych drzwi nic nie uratuje nas przed słyszeniem głośno odpalonego KD czy stereo w takiej otwartej przestrzeni, szczególnie wieczorem czy w nocy - w pokojach na piętrze. U mnie nie stanowi to problemu, nie jest to uciążliwe (dzwięk się nie niesie, po prostu głośną muzę będzie słychać, a w nocy głośno nikt u mnie nie słucha), a seanse raczej są dla całej rodziny. O czymś takim jak komfort życia, czy nawet rozmowy nie wspominam, bo uznałem to za rzeczy oczywiste. Także i tutaj podtrzymuje swoją opinie - nie ma z pogłosem w takiej otwartej przestrzeni problemu gdy się o tym zawczasu pomyśli. Fakt, pamiętam gdy na etapie stanu zamkniętego, ale przed adaptacją (prócz wspomnianych nida sonic, wleciało w 40 centymetrową, techniczną pustkę w sufitach blisko 30cm wełny akustycznej na prawie 50m2 powierzchni, drugie tyle w ściany na silce, dopiero później, po urządzeniu była dalsza adaptacja) robiłem testy - to i owszem, nawet się niefajnie rozmawiało. I to nic śmiesznego, uważam, że i meble, i półki zawsze coś wnoszą. Oczywiście kwestia skali takich ustrojów. "Dźwięk w takim budynku niesie się tak, jakby telewizor stał przy łóżku w sypialni, słychać nawet szepty i łopot skrzydeł komara..." no kurczę, nie jest tak! "Uwierz mi, że w tym domu (podobnie jak w moim) pogłos jest i będzie zawsze jak w jaskini." Tu, moim zdaniem (nie wiedząc co kolega, autor wątku, na etapie doprowadzania do tego stanu przedsięwziął) jest szansa i możliwości, bez zaburzania estetyki pokazanego wnętrza, by takiego stanu rzeczy uniknąć. Słusznie zatem piszesz, i ja się tu podpisuję wszystkimi kończynami, by kolega już o tym komforcie akustycznym myślał. BlaBla, skąd jesteś? Jakby co to zapraszam, bo fajnie byłoby w tym względzie wymieć doświadczenia.
-
Ale ja nie Tobie odpisywałem. I nie pisałem tylko o ustawieniu samego stereo (i co więcej raczej co z tego wynika vs fala/dzwięk, który do nas dociera), ale również o możliwości jednak okiełznania akustyki, gdy się odpowiednio wcześnie o tym pomyśli. Robiłem swego czasu pomiary. Uprzedzając pytanie o wykresy, zamierzam powtórzyć, bo wtedy możliwości miałem ułomne, zamieszczę. Kubaturę ciężko ocenić, bo pytanie gdzie się kończy pomieszczenie. Okolice 250-300m3
-
Nie zgodzę się. Nie co do zasady- ale pod kątem własnego doświadczenia i własnego, bardzo podobnego pomieszczenia. Kolega na zdjęciu przedstawił przecież etap budowy. Zapewne zostanie urządzony różnymi elementami od dywanu poprzez sofy po jakieś biblioteczki z książkami itd. Oczywiście juz teraz warto myśleć o docelowej akustyce by nie wyszło jak w kościele. Mam bardzo podobne pomieszczenie. 9m w górę do samej kalenicy, nad częścią z tv i sprzętem kładka na 4m, za miejscem odsłuchowym kilka metrów szkła wszerz (latem otwieranego na oścież), w górę również. Na etapie projektu zadbałem jednak o elementy związane z akustyką - sporo m2 plyt nida sonic, welna w suficie, w ścianach. Urządzając - odpowiednio dużo elementów rozpraszających i pochłaniających. Pogłos w okolicach 0,5s, brak wyraźnych podbić, brak problemów (o dziwo) z basem. Oddalenie elementów z pierwszych odbić o 3m i więcej to zupełnie inne podejście, skracając (bo pewnie sporo jest w tym aspekcie do poczytania), moje doświadczenia mówi, że wpływa bardzo pozytywnie na odbiór stereo. A to dzięki temu, że opóźnienie odbitej (przy okazji stłumionej i rozproszonej) fali jest na tyle duże, że przez nasz mózg ignorowane. Scena stereo jest bardzo dobra. Wiele pokoi dane było mi przez x lat "słyszeć", i mimo, że nie były to przypadkowe adaptacje, nie zamieniłbym się 'dzwiękiem'. Śmiem twierdzić, że właśnie w takim pomieszczeniu jesteśmy w stanie osiągnąc bardzo zadowalające efekty, daje nam spore możliwości. A to pod kątem adaptacji, a to już samego, jeśli o nim mowa, ustawienia stereo (odłegłości od ścian, słuchacza). Nie twierdzę jednak, że to proste zadanie. Nie wiem jak z KD, tu nie miałem specjalnych wymagań (stąd nic nie podpowiadam autorowi), a instalację robiłem dopiero jak wszystkie atmosy wchodziły na rynek. Obecnie 7.1.2 a było i 9.1.2. Surroundy bipolowe na 3 m, tylne jeszcze wyżej. Tu zaważyła (problem jak u kolegi) kwestia wizualna - nie chciałem standów, anie żadnych widocznych kabli. Myślę, że z kina, w takiej właśnie przestrzeni można być zadowolony, choć pewnie nie da rady osiągnąć poziomu dedykowanego pomieszczenia. Ot, moje trzy grosze, ku pokrzepieniu serca autora wątku.
-
Jamy Jaskinie czy po prostu pokoje Audiofila
topic odpisał crategus na MarcKrawczyk w Audiofile dyskutują
Aż mi się przypomniały castle harlech, bodajże s2, które miałem dobre 20 lat temu… Piękna to była stolarka i dość ciekawe granie w bardzo rozsądnych pieniądzach. -
Nie wiem czy to do mnie, bo jego walory estetyczne są mocno dyskusyjne Cos, co po 15 latach zostalo z yaqina mc-100b.
-
Klatkę na lampy zawsze można sklecić z odzysku z tego co się wala po kartonach w domu brziiiiidalll!
-
Chętnie bym tego grzybka posluchal, system wygląda arcyciekawie.
-
W sumie racja.
-
Dywan na tv i tak przy okazji, bo widzę u Ciebie takową powierzchnię, a to prosty zabieg - nie myślałeś by wytłumić sobie TV od tyłu pianką? Zawsze to jakiś absorber pochłaniający fale odbita od ściany… ja zrobiłem podobnie - ale na odwrót 🫣 (bo wnęka dedykowana pod tv i nic tam innego już nie będzie i tego nie widać) o, i jakieś kabelki (i kurz!) sie znalazły przy okazji
-
Mam zawsze to samo… kompromis czy ciachnął izolację dalej i nie gimnastykować się z żyłami przy zarabianiu we wtyczce, czy k***wowac ale mieć za to pewny zacisk na obudowie wtyczki;)
-
Że nie widać - to proszę, nawet głośnikowe w podłodze 🫣… ale żeby pokazać te „wpięte” czy cokolwiek zmienić w systemie to pół dnia roboty, odsuwania, przeciągania
-
Przebijam 69 wpiętych, może ze 4 częściowo widać
-
http://www.lampizator.eu/lampizator/references/Goldmund/goldmundizator.html