Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
mejson

Korekcja czy 'Bypass'?

Recommended Posts

Korzystacie z zaprogramowanych funkcji korekcji dźwięku (ROCK, JAZZ, CLASSIC) czy zawsze słuchacie w pozycji neutralnej?



Ja na początku korzystałem z ustawień ROCK, CLASSIC, ale od dłuższego czasu nie lubię już korygowanego dźwięku i korzystam z funkcji BYPASS, czyli przepuszczania dźwięku ze źródła do wzmacniacza baz korekcji.
Nawet w rockowych utworach doceniam naturalne, pełne pasmo i nie brakuje mi żylety wysokich czy pie... uderzenia basu.



Człowiek docenia naturalność, czy to z wiekiem przychodzi?



A wy jak - lubicie 'podkręcić' czy 'przepuścić'?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To przychodzi z wiekiem...., z wiekiem stajesz sie bardziej wrażliwy na bass bo dluższe sluchanie bassu powoduje bol glowy , dlatego melomnani sa zazwyczaj osobami starszymi i nie lubią bassu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja identycznie, jak Pan Mejson. Kiedyś - pełna korekcja. Dzisiaj - pełen 'Pure Direct'. Zresztą... Kiedyś słuchałem muzyki na zwykłej mini-wieży Aiwy. Bez zastosowania equalizera trudno było mówić o dźwięku. Dzisiaj - na przyzwoitym sprzęcie z przyzwoitymi głośnikami - to zupełnie inna bajka. Samo dążenie do tego, aby usłyszeć dźwięk takim, jak go zarejestrowano - to wartość sama w sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Kiedyś - pełna korekcja. Dzisiaj - pełen 'Pure Direct'. Zresztą... Kiedyś słuchałem muzyki na zwykłej mini-wieży Aiwy. Bez zastosowania equalizera trudno było mówić o dźwięku. Dzisiaj - na przyzwoitym sprzęcie z przyzwoitymi głośnikami - to zupełnie inna bajka.


No właśnie - mini wieża Technics'a - pozycja HEAVY. Na cholerę mi ten "telefoniczny" środek pasma? icon_cool.gif
Cytat

Samo dążenie do tego, aby usłyszeć dźwięk takim, jak go zarejestrowano - to wartość sama w sobie.


O nie - zarejestrowano go w męce, potem dłuuugo miksowano, a nam dostaje się pracowicie opakowany prezent.
Inaczej jest tylko przy koncertach klasycznych i transmisjach na żywo.
Dążenie do usłyszenia dźwięku tak, jak go zarejestrowano, może doprowadzić do usłyszenia nie tego, co by się chciało... icon_mrgreen.gif

Kolega Barbie (z forum Hi-Fi) usłyszał kiedyś ... tramwaj przejeżdżający koło filharmonii krakowskiej w czasie transmisji koncertu. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie używam takich gotowych, sztucznych korekcji, z reguły nie odpowiadają one moim gustom. Wolę dźwięk skorygować już equalizerem, ale tylko przy cichym słuchaniu. Słuch już nie młody i słyszalność dźwięków już nie ta, co kiedyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mojego Technicsa sprzedałem 15 lat temu i od tego czasu zaczęła się moja
prawdziwa przygoda ze sprzętem audio i nie używam już żadnych polepszaczy
dzwięku /oczywiście oprócz kabelków ale to już inna historia/.
W erze Technicsa nie wyobrażałem sobie osłuchów bez użycia regulatorów
barwy i korektora. icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W normalnie kosztujących sprzętach korektor ma zbyt małą precyzję i wprowadza zbyt duże zniekształcenia/szumy by brać go na serio. Ale zastanawiam się, że w programach komputerowych można by stworzyć, jeszcze na etapie cyfrowym, ładną korekcję, PC ma dziś dość mocy obliczeniowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

W normalnie kosztujących sprzętach korektor ma zbyt małą precyzję i wprowadza zbyt duże zniekształcenia/szumy by brać go na serio.


Chyba jesteś w błędzie. W cale nie droga, już starsza Yamaha RX-V1600, posiada wbudowany uqualizer 25-pasmowy w zakresie od -20dB do +6dB z gradacją co 0,5dB, niezależnie dla każdego kanału. Wykorzystuje go w całości system YPAO, natomiast dla użytkownika, przeznaczono 7-pasm w zakresie -/+ 6dB. Steruje tym specjalizowany procesor dźwięku, a nie jakiś kodek dźwiękowy wbudowany w płytę komputera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Chyba jednak nie. YPAO to niekontrolowany, opisany marketingowym, wielokanałowym bełkotem system korekcji, niewiadomo tak do końca co on robi, słychać tylko, że często się myli. Sam napisałeś co dostaje użytkownik, 7 pasm czyli klasyka gównianych korektorów z szerokością kanału (tercje) uniemożliwiającą dokonywanie precyzyjnych ustawień. Popatrz choćby na specyfikację przytoczonego Accuphase, 74 pasma co 1/6 oktawy - i tym można coś zrobić.
Co do PC, nie żaden wbudowany w płytę kodek tylko CPU z odpowiednio napisanym programem - wszystko w cyfrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

×