Skocz do zawartości

mejson

Uczestnik
  • Zawartość

    456
  • Dołączył

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez mejson

  1. Czyli nie tylko ja się zdigitalizowałem. Teraz po kilku miesiącach od przejścia na domowy serwer muzyczny, pozostalem z garstką fizycznych płyt, które darzę szczególnym uczuciem, resztę rozdałem albo sprzedałem. Będzie łatwiej przy przeprowadzce. . Też się zastanawiałem nad dedykowanym ruterem, ale trafił mi się ten Squeezebox i mimo dość starej już technologii spełnia swoją rolę. Mając całą płytotekę w plikach można będzie przechodzić na nowsze technologie szybko i bezboleśnie, podstawą będzie dobry plik, DAC, wzmacniacz i kolumny a kosmiczne kosztowo odtwarzacze CD pozostaną jako opcja dla zamożnych desperatów...
  2. Dość przypadkowo nabyłem ELAC FS 57.2. Akurat basu mają całkiem sporo (mają po dwa otwory BR). Cenowo dość atrakcyjnie, może warto wypróbować?
  3. Dobre stacje robią podcasty ze wszystkich swoich audycji - np. Radio Nowy Świat. W jakości 320 kbps. To po co tracić czas na nagrywanie?
  4. To jest radio, nie płytoteka. mp3 256 kbps wystarczy, na telefon czy do samochodu nawet 128 kbps, bo transferu szkoda. A w domu na dobrych kolumnach podcast 320 kbps. Miodzio!
  5. A ja odświeżę temat, by powiadomić, że temat umarł, chyba nie tylko dla mnie. Nìgdy nie sądziłem że mogę nagle przestać w ogóle słuchać radia. To czego nie załatwił stan wojenny w PRL czy dzika komercjalizacja w latach 90', błyskawicznie załatwili politycy praktycznie w jednej kadencji. Trójka została zatłuczona bejsbolem, Dwójka wypatroszona z najcenniejszych ludzi. Po trzech miesiącach gapienia się na mój idealny tuner FM z wtyczką zasilania wyjętą z kontaktu, sprzedałem go na Allegro. Antena na dachu jeszcze stoi, ale chyba w lecie usunę ten ostatni dowód mojego szaleństwa. Nagrywarka DVD spakowana w karton trzymana jest jedynie jako rezerwa. Radia słucham z internetu, a nagrywanie zarzuciłem, bo rozgłośnie udostępniają podcasty (nawet w jakości mp3 320 kbps). Tak więc nie sądzę, by pozostało wielu desperatów nagrywających z radia. Kurtyna...
  6. 357 słucham tylko dla Marka Niedźwieckiego i Piotra Kaczkowskiego, pozostały czas spędzam z RNŚ. Tych dwóch redaktorów daje mi klimat "starej" Trójki, której słuchałem od lat, a RNŚ daje mi radość odkrywania nowych obszarów, ekscytację i niepewność jak Trójka w mojej młodości. Dobrze, że jest wybór - Rockserwis, RNŚ i 357 to już praktycznie kompletna Trójka z najlepszych swoich czasów.
  7. Radio Nowy Świat przetrwało mimo powstania bezpośredniej "potrójkowej" konkurencji czyli Radia 357. Obie stacje mają podobną liczbę patronów i słuchaczy, przychody RNŚ odrobinę siadły ale zachowują poziom wystarczający na stabilne finansowanie. Pewnie dlatego, że słuchacze RNŚ tworzyli radio, gdy większość głosów 357 była jeszcze słyszana na falach Trójki i nie cenili ich na tyle, by dla nich porzucać arkę jaką zbudowali z powodu politycznego potopu. Mnóstwo nowej muzyki, młodych głosów i "starej" kultury radiowej. Poezja, reportaże, słuchowiska, publicystyka. Co godzinę krótkie serwisy informacyjne, brak konieczności włączania telewizora... Realizacja profesjonalna, jakość 64/128/256 kbps a podcasty nawet 320 kbps. Oby tak dalej!
  8. Ciekawy jestem, jak po 12 latach od decyzji o przejściu na źródło w postaci squeezeboxa wygląda sytuacja? Czy pomysł się obronił? Czy technologia wymusiła zmianę na przykład na serwisy streamingu wysokiej jakości? Czy może powrót do płyt CD? Piszę to niedługo po tym, jak wreszcie sam przeszedłem na źródło w postaci Squeezebox Duet. W międzyczasie próbowałem różnych rozwiązań bazując na plikach i zewnętrznym DAC. Ostatnio był to odtwarzacz Bluray z podłączonym dyskiem USB, ale mimo doskonałej jakości poległ ze względu na brak funkcj "gapless" - wpychał mi przerwy między utworami - no i istniała konieczność podłączania monitora. Każdy komputer odpadł z powodu szumów wentylatora, nawet laptop z SSD. Squeezebox zapewnił mi błyskawiczny dostęp do całej płytoteki, jakość co najmniej płyty CD i monitorek w pilocie pozwalajacy na wybór płyty i wyświetlenie okładki. Na razie (!) ideał...
  9. Do reggae przydałby się dobry bas. Polecam Beyerdynamic DT-770 Pro za ok. 600 zł. Do smartfona i komputera wybierz niższą impedancję - np. 80 Ohm. Sam używam 250 Ohm w zestawie Denona od dwóch lat słuchając rocka, jazzu i klasyki. Dają radę!
  10. Gramofon podlaczasz do wejscia GRAMOFON (PHONO) ktore ma wieksza czulosc od uniwersalnego wejscia z CD, tunera FM, DVD czy tunera satelitarnego. Swoja droga ciekawy ten wzmacniacz Unitry ze zdjecia. Kto wymyslil DYSKOFON w miejsce CD?
  11. Brzmi wystarczająco dobrze, by czasem zachęcić do kupna CD albo poszukania pliku...
  12. Przede wszystkim radio. Dla mnie Przewodnikiem w oceanie muzyki byla zawsze radiowa Trojka. Audycje muzycznd W Tonacji Trojki od poniedzialku do piatku o godz. 15:00, Trzy Wymiary Gitary o 13:00, audycje autorskie o 22:00 przez caly tydzien, poranne audycje Manna w piatki i niedziele itd...
  13. W wiekszosci faktycznie tak. Z ogolnopolskich najlepiej jeszcze trzyma poziom PR2 ale ma problem z zasiegiem. PR3 jest dostepna wszedzie ale niekiedy przesadzaja z korekcja pasma. Dynamike obcina wyraznie normalizer. Ale na dobrym tunerze potrafi zabrzmiec ladnie, szczegolnie w nocy.
  14. A odkorkowanie otworow bass reflexu przy odleglosci 20 cm od sciany powoduje ten efekt pudla?
  15. Trudno uwierzyć, że 90% mojego czasu słuchania przypada na radio... Ponad 90% to radiowa Trójka, nawet jestem takim desperatem, że regularnie nagrywam audycje muzyczne - "3 Wymiary Gitary", "W Tonacji Trójki", "Piosenki Bez Granic", "Lista Osobista", "Noc Muzycznych Pejzaży". Okazuje się że nie jestem jedynym desperatem - wielu podobnych nie tylko nagrywa ale i archiwizuje te audycje na "Chomiku". Niektórzy robią to od wielu lat. Przyłączyłem się do nich ale by się odróżnić, zdecydowałem się jako jedyny archiwizować audycje w bezstratnym formacie flac. Tak więc nie ma nie tylko kompresji stratnej jaka jest zawsze przy słuchania radia z tunera satelitarnego czy streamingu internetowego ale nie dokładam jeszcze kompresji archiwizując pliki. Jakby ktoś był zainteresowany, to zapraszam. Dostęp do archiwum wymaga hasła, zainteresowanych proszę o wiadomość na priva.
  16. Mam 50 km do nadajnika w Raszynie, przez długi czas używałem anteny wewnętrznej ATK-SONUSFM_W i całkiem dobrze sobie radziła. Denerwowała mnie tylko konieczność przestawiania jej w różnych warunkach pogodowych. Teraz mam zewnętrzną prętową ATK-TOTAL-W umieszczoną na dachu czteropiętrowego bloku i jest idealnie - nie szumi na stacjach, które słucham, nawet Dwójka jest na 99% bezszumowa. Ale przy starym tunerze trochę jednak szumi.
  17. Hasło do spiżarni podam na priva - tutaj albo na Chomiku.
  18. Temat trochę zbliżony do "Ulubionych stacji radiowych", ale tamten jest przeznaczony dla zadeklarowanych słuchaczy a tu ja pytam wszystkich muzykolubów. Łatwość słuchania ulubionych nagrań za pomocą odtwarzaczy mp3, telefonów czy strumieni w Internecie na pewno poważnie ogranicza słuchanie starego, dobrego radia analogowego. Ja jednak nie wyobrażam sobie podróży samochodem bez radia czy grającego radia w tle przy pracy czy w trakcie domowych obowiązków. To taki kumpel na co dzień... Przy okazji instalacji anteny na potrzeby telewizji cyfrowej zainwestowałem w antenę radiową i posiadając doskonały tuner cieszę się możliwością słuchania kilkudziesięciu stacji, z których naprawdę słucham dwie, góra trzy... Płyty włączam "od święta". A wy?
  19. ESKA ROCK kopiuje styl ANTYRADIA, nawet prezenterzy niektórzy przywędrowali właśnie stamtąd. Nadaje jednak z gorszą jakością techniczną w stosunku do Antyradia. A samo Antyradio już odstaje jakością (techniczną!) od stacji Polskiego Radia - Trójki a przede wszystkim Dwójki, której na razie nikt nie psuje widma jakimiś wynalazczymi korekcjami czy normalizacjami, co już zdarza się w Trójce.
  20. "Noc Muzycznych Pejzaży" i inne audycje muzyczne radiowej Trójki możesz ściągnąć w formacie flac i wypalić płytkę CD do posłuchania i zarchiwizowania. Wiele takich łakoci jest w mojej spiżarni Innym wyjściem jest kupienie na Allegro dobrego tunera za kilkadziesiąt (!?) złotych i podłączenie słuchawek do wyjścia CINCH...
  21. Odtwarzacz CD to stary DCD-680. Nie do zdarcia i dogonienia jakościowo. Na razie...
  22. Podoba mi się ten wątek, choć nie podoba jego tytuł. Gratuluję zachowania zdrowego rozsądku i nie ulegania emocjom typu "szybki frajer". Sprzęt nie ucieknie a dobry wybór będzie lepiej smakować. Ja zacząłem swój ulepszać pod przymusem, gdy po 12 latach padł mi odtwarzacz CD w wieży Technicsa. Ponieważ odtwarzacz DVD postępuje z płytami CD z finezją troglodyty, kupiłem na Allegro używany odtwarzacz Denona. I wsiąkłem - na starych słuchawkach AKG-K400 usłyszałem na swoich doskonale znanych płytach tyle nowych dźwięków, że już nie odpuściłem, póki po kawałku nie wymieniłem całego toru. Słuchawki wymieniłem dopiero w zeszłym miesiącu (sprzedałem za dobrą cenę) a ten odtwarzacz z Allegro nadal nadaje - już ponad 10 lat u mnie i pewnie tyle samo u poprzedniego właściciela... Tobie też tak radzę - wydaj po kilkaset zł rocznie a po kilku latach będziesz zadowolony! Ale mimo iż masz sprawny CD, wymianę toru zacząłbym właśnie od niego - wtedy zrozumiesz po co to całe zamieszanie...
  23. Okazało się, że na Chomiku egzystuje pokaźna grupa desperatów archiwizujących audycje radiowe, przeważnie Trójki, część z nich nagrywa z analogowego tunera, ale spora grupa korzysta z satelitarnego przesyłu mp2 196 kb/s co odpowiada 128 kb/s w mp3 - zęby bolą od metalicznego posmaku. Znalazłem sobie tam niszę publikując nagrania z analogowego tunera skompresowane bezstratnie do formatu flac. Reszta archiwizuje mp3... Zapraszam!
  24. Też często używam słuchawek (domownicy) i całkiem dobrze sobie daję radę, ale jest parę problemów z tym związanych. Po pierwsze słuchawki nauszne wgniatają mi okulary w czaszkę. Po drugie nauszniki nawilżają się potem gdy jest gorąco. Po trzecie można się zaplątać w kabel. Po czwarte nie można niczego gryźć, bo powoduje to straszny łomot w uszach...
×
×
  • Utwórz nowe...