pairtick Napisano Poniedziałek o 16:47 Napisano Poniedziałek o 16:47 9 godzin temu, BlaBla napisał: Za to wykonanie panowie dostali dziś w nocy Grammy. Konkretnie, za "Windows" z tego albumu. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Poniedziałek o 22:21 Napisano Poniedziałek o 22:21 Dla mnie to dwie najlepsze plyty zespołu. Ktoś powie, że prawie dosłowna kontynuacja tego co Zawinul i Shorter zrobili z Davisem na Bitches Brew.... Może tak i może właśnie dlatego 😄. Poza tym, przecież właśnie tylko oni dwaj obok Davisa byli kompozytorami na Bitches... Słychać pozorny tylko chaos dlatego trzeba się wsłuchać, jest tam dużo wspólnej myśli. Obie plyty w dużym stopniu oczywiście improwizowane, a potem obrabiane dźwiękowo - dokladnie jak wielki pierwowzór. Dla uważnych. Same plyty wyglądają okropnie ale to zacna seria wydawnicza na najwyższym poziomie muzycznym i realizacyjnym. Plyty wydane w 1990 i 92 roku. Jak ktoś lubi fusion, rock-jazz, tudzież jazz-rock 😉 to wszelkie pozycje tej serii można brać w ciemno. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Wtorek o 12:42 Napisano Wtorek o 12:42 (edytowany) Chociaż to numer 4, to dla mnie raczej ich numer 1...🤘, wydanie z 2007 Sony BMG (UK), na potrzeby tego wydania zrobiono remastering 24-bitowy ze źródłowej taśmy analogowej. Brzmi tak jak wygląda - soczyście! 😁 Całość jest panoramowana na bardzo bliskim planie, przez co np perkusja wypełnia całą przestrzeń między kolumnami, bardzo ofensywnie jest to nagrane, instrumenty wręcz na wyciągnięcie ręki! Edytowano Wtorek o 12:45 przez BlaBla Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Wtorek o 16:43 Napisano Wtorek o 16:43 Ponoć dzisiaj ta plyta ma 60-te urodziny.... Wszystkiego najlepszego. To była jedna z pierwszych, jesli nie pierwsza płyta prawdziwie jazzowa jaką niegdyś usłyszałem i mnie nie odrzucilo 😁. A tu wydanie z 2024 w wersji UHQCD z remasterem z okazji 85-lecia wytwórni. Rewelacja. 1 Odpisz, cytując
soberowy Napisano Wtorek o 20:31 Napisano Wtorek o 20:31 Dziś odsłuch testowy i dwa moje ulubione albumy z pianinem, żeby sprawdzić barwę Regi Elicit. Mimo że Rega jest znana z ciepłego, muzykalnego grania, to tu nie dała rady wyciągnąć cudów z tego materialu, surowość nagrań została zachowana i chyba mi się to nawet podoba. 2 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano Wtorek o 20:35 Napisano Wtorek o 20:35 3 minuty temu, soberowy napisał: Dziś odsłuch testowy i dwa moje ulubione albumy z pianinem, żeby sprawdzić barwę Regi Elicit. Mimo że Rega jest znana z ciepłego, muzykalnego grania, to tu nie dała rady wyciągnąć cudów z tego materialu, surowość nagrań została zachowana i chyba mi się to nawet podoba. Creek idzie na emeryturę? Odpisz, cytując
Grzesiek202 Napisano Wtorek o 21:29 Napisano Wtorek o 21:29 57 minut temu, soberowy napisał: surowość nagrań została zachowana i chyba mi się to nawet podoba. Tak ma być. 😄 Świetna płyta, świetna muzyka. 1 Odpisz, cytując
pairtick Napisano wczoraj o 04:16 Napisano wczoraj o 04:16 https://www.facebook.com/share/v/1FB4NVvCEc/ 👍 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano wczoraj o 07:38 Napisano wczoraj o 07:38 (edytowany) Roon podrzucił mi w samochodzie taką nowość. Jeśli ktoś lubi trąbkę ale niezbyt ofensywną i bogate brzmienie perkusji to proszę bardzo. Można nawet się zastanawiać kto tu właściwie jest solistą .... Naprawdę Joey Baron na perkusji wyczynia tu cuda. Nie znam za bardzo wcześniejszych dokonań ani jego (słyszałem jedną płytę), ani lidera (zupełnie nic). Okładka sugeruje wg mnie jakieś radosne granie na poranek w korkach ale raczej idzie to w kierunku mocno awangardowego brzmienia, nastawionego na rozbudowane i energiczne partie solowe trąbki i perkusji. Mnie się podoba bardzo. 👍 zwracam uwagę na widoczny ogromniasty talerz! To zapewne ride 24 - calowy, oczywiście ręcznie klepany, o ile dobrze widzę to Zildijan K Light. Umiejętne uderzenie w takie monstrum wywołać może wybrzmienie trwające dziesiątki sekund! Edytowano wczoraj o 07:46 przez BlaBla 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano wczoraj o 10:17 Napisano wczoraj o 10:17 (edytowany) Dnia 1.02.2026 o 22:06, Profi napisał: nie masz w zanadrzu czegoś równie obfitego w perkusyjne smaczki, ale z innym(i) instrumentem/instrumentami zamiast gitary? Podrzuć proszę... Oczywiście nie musisz się spieszyć Podrzucam. Smaczków co niemiara, dobrze się słucha na 🎧! Klasyczne trio. Joey Baron mnie już dzisiaj raz zachwycił, teraz robi to ponownie ale w inny zupełnie sposób. Edytowano wczoraj o 10:19 przez BlaBla Odpisz, cytując
soberowy Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu (edytowany) Nigdy nie słuchałem tego albumu ale po pierwszych nutach wiem, że będzie głośno i koncertowo 😀 @BlaBlatak, tam małym druczkiem jest Argentina 😉 Edytowano 18 godzin temu przez soberowy Odpisz, cytując
Profi Napisano 18 godzin temu Napisano 18 godzin temu @BlaBla Dziękuję serdecznie za propozycje🍺. Erskine'a i Sancheza znam (sam miód), pozostałe nazwiska sprawdzę w wolnym czasie. Jak zauważyłem, wpadłeś na Joey Barona, zatem uprzedzam: upłynie mnóstwo czasu, zanim zgłębisz jego dorobek muzyczny 🙂. Odnoszę wrażenie, że ten człowiek gra wszędzie i ze wszystkimi, ale to dobrze. Znakomitej muzyki nigdy dość. Zaproponuję Ci starszy album z jego udziałem, 'Down Home', na którym znajduje się jeden z moich utworów testowych, który zawsze zabieram na wystawy audio. https://www.discogs.com/release/1943133-Joey-Baron-Arthur-Blythe-Ron-Carter-Bill-Frisell-Down-Home Wyborowych perkusistów dobiera sobie do swoich projektów wybitnie żywiołowy kontrabasista Avishai Cohen, spośród których wryły mi się w pamięć dwa nazwiska: Mark Guiliana i Amir Bresler. Pewnie znasz 😁 1 Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 16 godzin temu Napisano 16 godzin temu @Profi dzięki za polecajkę! Jutro nie omieszkam odnaleźć i posłuchać. A dziś "Dzień z Baronem" zamknę jedyną płytą jaką mam z jego udziałem, choć to przypadek, bo kupiłem ją ze względu na solistę. Teraz posłucham jej inaczej... Ale już słyszę, że jego gra jest tu bardzo narrracyjna, bardzo przemyślana i subtelna. Odpisz, cytując
BlaBla Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu Bardzo przyjemne, w stylu Sault - funkowo, soulowo, melodyjnie, ciepło, przyjemnie... , no prawie jak za oknem 😂 Kokoroko - Tuff Times Never Last 👍 1 Odpisz, cytując
sonique Napisano 1 godzinę temu Napisano 1 godzinę temu (edytowany) Ciekawa muzyka, dzięki! Choć na ogół wolę chłodniejsze klimaty, bardziej rezonujące z moją duszą;) Na płycie poniżej blend kultur: oni z Norwegii, ona - obywatelka Niemiec, Afganka z pochodzenia, śpiewająca również w ojczystym języku paszto. Piękna, stonowana płyta. I co dla mnie najważniejsze: chłodna!:) Edytowano 1 godzinę temu przez sonique Odpisz, cytując
Grzesiek202 Napisano 49 minut temu Napisano 49 minut temu I ja również wolę chłodniejszy klimat. Wczoraj dodane na listę zakupów 3 płyty Espen Eriksen Trio. Jazzowo jestem jednak Skandynawem. Ale do harmonijki zawsze mam słabość. Pozdrawiam kolegę @soberowy 1 1 Odpisz, cytując
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.