Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
rafraj

Wytrzymałość płytek CD

Recommended Posts

Jak to jest z wytrzymałością płytek CD ??
Czy jak kupię dzisiaj , przesłucham sobie parę razy , odłożę na półkę to jak długo dane nie zostaną zniszczone ??
Zalezy to pewnie od producenta i jakości ale tak średnio przeciętnie...
Czy jak macie coś ulubionego to kopiujecie po jakimś czasie płytki ??
Bo na swój własny użytek to jest to chyba legalne ... ?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafraj
Wytrzymałość płyt CD to jedno, a zdolność stacjonarnych odtwarzaczy do ich odczytania - to drugie.
Najbardziej skłonne do czytania wszystkiego są tańsze odtwarzacze DVD oraz wiekszość nagrywarek DVD, a także świeższe modele odtwarzaczy CD (szczególnie te, które poza CD-R odczytują także RW).

Co do używanych płytek - są różne preferencje icon_cool.gif
Ja uwielbiam niebieskie Verbatimy AZO, które nagrywam z prędkością 8x (max. 12x), od kolegów często przesluchuje TDK. Jakieś "chwilowe kopie" na tańszych LG czy innych firmach. Mam zapas starszych (o wolniejszych prędkościach nagrywania) płyt m.in. Verbatima, które maja ciemnoniebieski odcień nośnika. Mam też parę płytek na "srebrnym" nosniku, ale generalnie dla mnie im ciemniejszy odcien tym lepiej icon_cool.gif

Co do trwałości - mam np. dziesięcioletnie Verbatimy i wszystko jest OK.

Co do legalności - na własny użytek możesz skopiowac sobie płytę (jak tak robię do odsłuchów w salonach i do słuchania w samochodzie). Chociaż przy płytach muzycznych zabezpieczonych przed kopiowaniem może być problem icon_confused.gif

Uwaga: Są to moje subiektywne opinie, nie mam zbyt wiele płyt CD-R w swojej kolekcji (max. z 50szt.), głównie "jadę" na oryginałach.
Pozdrawiam
PS. Prawdopodobnie coś więcej na ten temat znajdziesz w zakładce PC-AUDIO/Phone/iPod
http://forum.audio.com.pl/index.php?showforum=5

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafraj
Może zacznę od końca. Z mojej wiedzy, mogę się mylić, wynika, że jeśli wykonujesz kopie płyty na własny użytek jest to dozwolone. Niedozwolone jest kopiowanie wielokrotne płyt i czerpanie z tego tytułu korzyści majątkowych.

Sprawa płyt przedstawia sie szczerze mówiąc dosyć mgliście icon_smile.gif
Pierwsze płyty z barwnikiem cyjaninowym nie były trwałym nośnikiem. Nowsze płytki zawierają barwnik ftalocyjaninowy, który został opatentowany przez Mitsui Chemicals i on okazuje sie być trwalszy.
Należy kupować płyty z legalnego i sprawdzonego źródła. Ważne jest również właściwe przechowywanie płyt, nie narażanie np. na działanie promieni słonecznych itp. oraz nagrywanie swoich archiwów na płytach, które potencjalnie są trwałymi nośnikami.
Do takich w mojej ocenie należą płyty firmy Verbatim: AZO, Pastel, Cristal. Do trwałych płyt należą również płyty gdzie jako nośnik użyto złoto lub tlenek złota.
Z moich doświadczeń wynika, że dobrze przechowywana płyta, wyprodukowana zgodnie z obowiązującymi normami technologicznymi a nie np. w szopie na Tajwanie powinna czytać się nawet po 15 latach. W swoich zbiorach mam takie płyty, które mają po 10 do 15 lat i nie mam z nimi problemu. Natomiast zdarzają mi się płyty, które po 2-3 latach nadają sie do kosza.
Poniżej link do strony, która zapewne wszyscy znają, ale to tak dla przypomnienia.
http://www.cdrinfo.pl/

Roman
Widzę, że się prześcigamy w udzielaniu odpowiedzi icon_biggrin.gif

Aha jeszcze jedno.
Teoretycznie trwalsze są płytki AUDO, dedykowane do nagrywania na nagrywarkach stacjonarnych. Edytowano przez cz58y
Dla dopisania do postu używaj opcji "Edytuj"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
U mnie żadna z oryginalnych płyt nie przestała grać. Gorzej z płytkami nagrywanymi ze spora częścią z nich miałem problemy już po paru latach.Prawda że nagrywałem raczej na tańszych nośnikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W sumie to głównie chodziło mi o wytrzymałość oryginałów nawet a nie jak napisałeś Belfer płytek zrobionych w szopie na Tajwanie icon_wink.gif). Choć dla sklonowanych płytek to już istotne...
Bo jeśli oryginał wytrzyma wystarczająco długo to nawet nie ma potrzeby robić kopii na własny użytek , no chyba że tak jak RoRo napisał do auta czy tym podobne , ale to juz inna sprawa.
W aucie to wychodze z założenia że byle co grało byle brzęczało icon_smile.gif). W końcu czasem coś nowego też trzeba posłuchać icon_smile.gif)
Fajny link Belfer icon_smile.gif) Nie wszyscy znają bo ja np. nie icon_smile.gif
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z płytkami oryginalnymi jest dużo lepsza sprawa. Tutaj trwałość jest dużo większa i sądzę, że nie należy się tym zbyt przejmować. Ja generalnie nie znam przypadku aby oryginalna płyta przestała się czytać z tzw. starości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W niektórych oryginalnych płytkach ,patrząc pod światło ,można zaobserwować małe otwory.Nie mają one wpływu na dżwięk ,bo system korekcji sobie z nimi radzi. Ale tu powstaje pytanie co będzie za parę lat ..Na płycie przybędzie rys od normalnego użytkowania .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najstarsze płytki CD u mnie mają już 20 lat i "chodzą" bez problemu.
Natomiast płytki się rysują - szczególnie, jak komuś pożyczamy (do czasu...) i to już jest problemem.
No i odtwarzacze CD w zależności od firmy i modelu różnie dają sobie z tym radę - np. ostatnia seria CD SONY XE-570 (czytająca już CD-RW) lepiej dawała sobie radę na porysowanych oryginalnych płytkach niż starsze modele Soniaka (tylko CD i CD-R). A jeszcze lepiej szło to na DVD SONY icon_cool.gif
Poza tym czasami nowe płytki CD mają błędy i nie wszystkie utwory się czytają, a nie zawsze można je wymienić icon_sad.gif
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Płyt 20 letnich nie mam.Ale i tak mi się zdaje że tłoczy je się coraz tandetniej. Zgadzam się że największym zagrożeniem dla płyt są ci co je pożyczają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Najgorzym zagrozeniem dla plyt jest wilgoc. Przechowuj je w suchym miejscu, a beda dlugo dzialaly jak trzeba. Oczywisie nie znaczy to ze maja lezec na sloncu icon_smile.gif A slyszalem ze moga przechowywac dane ok 100lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal735...

Rozumiem że tyle mi życzysz icon_mrgreen.gif
A tak serio to tyle ludzie nie żyją i myślę że jak ze 20-30 lat pociągnie to wystarczy...potem to za kostur trzeba się brać nie mówiąc o tym że głuchota już będzie zaawansowana icon_smile.gif)

Rozumiem więc że trzeba nie pożyczać chyba że komuś pewnemu i trzymać wszystko w odpowiednich warunkach i powinno być w miarę dobrze. W sumie satysfakcjonuje mnie to gdyż mało kto z moich znajomych słucha tego co ja icon_smile.gif))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

A tak serio to tyle ludzie nie żyją i myślę że jak ze 20-30 lat pociągnie to wystarczy...

Rafraj
Dla mnie nie wystarczy...
W 100 lat nie wierzę, ale tak z 50 to by sie przydało icon_razz.gif
No i zobaczymy, ile pociągną CD-Ry, zarówno firmowe jak i te tańsze...
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoRo

Życzę CI nawet i 100 icon_smile.gif)) tylko realnie patrząc średnia statystyczna długości życia męskiej populacji w Polsce jest coś między 60 a 70 lat więc wymagać chcę od moich płytek takiej i wytrzymałości żeby tyle razem ze mną dotrwały...
Zresztą tak całkiem na off to i sam z chęcią do 100 bym pociągnął pod warunkiem jakiej takiej kondycji a nie zycia pod namiotem tlenowym icon_wink.gif))

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wszyscy to wiedzą. Płytę o wiele łatwiej uszkodzić zarysowując ją ze strony etykiety.Warstwa z zapisem jest tam bardzo blisko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W temacie płyt mogę "powiedzieć",że mam 10 i 15 letnie płyty CD i chodzą jak burza. icon_smile.gif
Jednak muszę dodać,że o nie dbam.A osobom nie odpowiedmim staram się nie pożyczać płyt.Dlatego moje płyty mimo upływu czasy się nie starzeją.Z CDerów używam tylko markowych płyt,głównie TDK,Maxell,Emtec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam!
Światło które jest potrzebne żeby odczytać zapisaną płytę CD, w formie rozczepionej jest zabójcze dla nich bardziej niż wilgoć. Mam na myśli światło słoneczne, unikałbym półek i regałów wystawionych bezpośrednio na działanie jego promieni.
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

No i zobaczymy, ile pociągną CD-Ry, zarówno firmowe jak i te tańsze...


Z tymi tańszymi byłbym ostrożny. Proponuję zrobić kopie. Płyta nie dała się odczytać po roku, pomimo tego, że również dbam o płyty. Jednak nie było to nagranie audio lecz VCD. Najstarsze moje płyty CDR z nagraniem audio mają ok. 8 lat, nie mam z nimi problemów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie "te tańsze..." to nie są najbardziej badziewne płyty ale produkty mniej uznane (jak LG czy Samsung), lub sprawdzone (np. fabryka "robi" dla Verbatima i sprzedaje pod inną nazwą).
I stosuję je raczej jako drugie kopie lub do uzytku codziennego (mają wytrzymać rok czy dwa...).

Raz wziąłem z ciekawości na próbę najtańszy produkt (2 czy 3 sztuki) i wylądował od razu w koszu...
Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Polecam ostatni numer Komputer Świata znajdziecie tam artykuł na temat trwałości płyt oryginalnych jak i nagranych samodzielnie nie jest zbyt optymistyczny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie udało sie odzyskać płytkę (RATM - Evil Empire jakby ktoś był ciekawy) pożyczoną dwa lata temu komuś ale przeszła przez ten czas kilkanaście osób , płytka wydana w 1996 r w stanach (nie wiem czy ma to wpływ na trwałość) wróciła do mnie w takim stanie że "łzy mi w oczach stanęły" .. miałem do tej pory stareńką i leciwą "wieże" Diory CS-3002 - w ogóle tej płytki nie zobaczyła, choć z innymi nie miała problemu...
W tej chwili szukam na spokojnie jakiegoś fajnego CD-ka i napędzam wszystko taniutkim DVD (LG - DVX 286 -który z opinii na internecie czyta "wszystko") i rzeczywiście jak ktoś napisał wcześniej najlepiej "zajechane płyty" odtwarzają tanie modele dvd...na pewno nie ma sensu kupowanie najtańszych płyt po 50 groszy (chyba ze do auta i odsłuchy) ale dużo ma do powiedzenia sprzęt który "to" ma odtwarzać..
Reasumując icon_smile.gif Stare orginalne płyty (Moje mają max 12 lat) "śmigają" mi bez zarzutu, a z tych tanioszek na których mi nie zależy po kilku upadkach "sreberko" odpada..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tym numerze Komputer Świata jest też program do odzyskiwania danych z uszkodzonych płyt. Najbardziej mnie zasmuciło że niestety i płyty nagrane fabrycznie się starzeją.Chyba musimy wróci do czarnej płyty przynajmniej jest trwała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cytat

Chyba musimy wróci do czarnej płyty przynajmniej jest trwała.


Wczoraj przypadkowo oglądałem "Czterech pancernych i psa" i był to odcinek w którym Gustlik z Gregorim na jakimś rynku, niemieckimi marszami rzucali (bo już im nie potrzebne !!!) a te się tłukły potwornie...trochę to smutne było...
Ale to taki trochę off topic icon_biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O przepraszam!
Gustlik i Grigorij puszczali niemieckie płyty - a że bez gramofonu i z górki to już zupełnie inna bajka icon_mrgreen.gif

Co do płyt CD zniszczonych już dość mocno - często w dobrych nagrywarkach udaje się jeszcze je skopiować...
Pozdrawiam
PS. A tak swoją drogą to zawsze mnie serce boli gdy widzę, że ludzie niszczą sprzęt -lub płyty (no chyba, że już nie dają się odtworzyć).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam trzy napędy w kompie ,czasami płyta która nie chce ruszyć na jednym śmiga na którymś z pozostałych . Muszę wyciągnąć płyty Lasta z głębi szafy .To były moje pierwsze płyty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed paroma dnimi kupiłem dawno przeze mnie zapomniane płyty PLATINUM. Za namowa zresztą sprzedawcy i pod "presją" czytanych ostatnio testów na ich temat. Nagrałem parę z nich na swojej starej nagrywarce CD-RW Lite-one, później na nagrywarce DVD Samsunga GSA-H66N i powiem, że jestem mile zaskoczony. Zapisują sie i czytają bez problemów, a czyta je również mój Shanling bardzo kapryśny w tej kwestii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×