Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
obas

Wzmacniacz do kolumn NHT SuperOne

Witam
Kontynuując dwa wątki bez zmiany preferencji brzmieniowych i decelowego pomieszczenia, chciałbym poprosić Was o pomoc w zakupie wzmacniacza do kolumn NHT SuperOne. Kupiłem je tanio na jednym z serwisów audio działających w USA. Kolumny co prawda do mnie jeszcze nie dotarły, ale z tego co wiem to są już w drodze. Ze zdjęć wyglądało na to, że są w dobrym stanie. Można powoli zastanawiać się jaki wzmacniacz do tych kolumn najlepiej by było dokupić, bo z tego co wnioskuję przede wszystkim z opinii f1angela to są one dość specyficzne. Nie chcę dużo wyłożyć na wzmacniacz, maksymalnie 600zł. Chyba, że to zdecydowanie za mało, żeby coś sensownego wykrzesać z NHT?

Nie chcę powtarzać tego co już dość obszernie napisałem na temat moich preferencji brzmieniowych. Sporo tam opisałem wymagań, odczuć podczas słuchania muzyki, rodzajów muzyki, których słucham na codzień. Poniżej linki do moich tematów:
Używany zestaw do muzyki lżejszej
Różne kable na kanałach L/R

W skrócie - słucham głównie muzyki klasycznej, ponadto muzyka lekka, trochę rocka cięższego, trochę elektroniki, hip hop. Generalnie słucham wszystkiego, ale lżejsze klimaty to 80% tego co zazwyczaj puszczam - muzyka barokowa, renesansowa, Katie Melua, Pink Floyd, Sting, REM, U2, Coldplay, Frank Sinatra, Republika, Myslovitz, Grechuta, Daft Pank, Kaliber 44 icon_wink.gif

Zdecydowałem się na ten zakup przede wszystkim przez bardzo wyraźne i wręcz natrętne namawianie mnie przez f1angela icon_smile.gif zaufałem w pełni choć musiało upłynąć trochę wody w Wiśle, żebym znalazł egzemplarz, który mogłem z pełnym przekonaniem kupić za naprawdę dobre pieniądze. Dlatego teraz proszę, sprawcie, żebym kupił do tych kolumn coś co spowoduje że tym razem moja szczęka dotknie ziemi. Proszę również, aby wraz z propozycjami napisać co każdy z nich byłby wstanie wyeksponować, a co zabrać - generalnie chciałbym wiedzieć jakie wady i zalety miałaby każda z opcji

Jeśli chodzi o mój sprzęt, to zdaję sobie sprawę, że dotychczasowy wzmacniacz i kolumny pójdą na sprzedaż - Rotel RA 820-AX i Mission M31i. Ale w miarę możliwości dobrze by było, żeby Grundig FineArts CD2 i przewody głośnikowe Alphard DaVinci SL-10 zostały razem z nowym systemem. Mam też Nameless Black Classic Line, ale nie wiem co z nimi by było w nowym zestawie. W tak zwanym międzyczasie kupiłem jeszcze używane standy Tannoya ~65cm, które posłużą na pewno do słuchania muzyki

Z góry dzięki za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja natrętnie namawiałem? No coś takiego icon_rolleyes.gif icon_twisted.gif
Na razie tyle można Ci poradzić, abyś poczekał jak kolumny dotrą do Ciebie i posłuchał ich z tym co masz, porównał.
Czy 600 zł wystarczy na odpowiedni wzmacniacz nie wiem? Na pewno są to jedne z tych kolumn, które grają tym lepiej im lepsze towarzystwo (elektronikę) mają.
Może się też okazać, że jednak wolisz kolumny typu Mission M31i.
Standy to dobry pomysł, tym bardziej jeśli wyniosą głośniki wysokotonowe na wysokość Twoich uszu, gdy siedzisz i słuchasz.
Nie zapomnij o Blu Tack'u by podkleić kolumny do standów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daj spokój, niczego od nikogo nie wymagam, ani nie żądam. Kulturalnie proszę o pomoc w wyborze jednocześnie pokazując, że jako amator potrafię zaufać forumowym specjalistom. Więc bez takich insynuacji, że ktoś teraz coś musi bo mi coś podpowiedział icon_wink.gif Nikt nic nie musi, a jeśli pomoże? To jak zawsze podziękuję i możliwe, że skorzystam z porady

A co do standów - niestety będą za niskie żeby wysokotonowce były na wysokości uszu (i Missionów i NHT), ale do wiosny pograją na nich na pewno, a na wiosnę spróbuję zmontować sobie coś sam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć.

Obas, słóweczko na temat standów. Nie wiem jaki masz plan i jaki zamysł na wykonanie standów. Ale w kwestii przypomnienia, możesz je zamówić na wymiar. Koszt zapewne ok. 300-350 zł, ale fajnie wyglądają i są masywne.
No chyba, że koszty Twoich materiałów i pracy są wielokrotnie niższe.

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No przecież żartuję tu w pewnych kwestiach, chyba wiesz. Oczywiście, że pomogę i to bez przymusu icon_biggrin.gif
A te standy może nawet mogą zostać jeśli nie będą dużo za małe. Możesz zamówić granitowe albo marmurowe płyty pod standy. To je trochę podniesie. To samo na górny blat standu i masz kolejny wzrost wysokości.
Poza tym niższe standy wzmocnią trochę niskie tony a złagodzą wysokie. I może tego Ci będzie trzeba?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli chodzi o wysokość standów, to może to być różnica dość spora. Kupiłem je na olx gdzie była napisana pewna wysokość. Transakcja była przemyślana, dostałem sporo zdjęć, wiedziałem na co się piszę. Standy nie były dramatycznie drogie, ale okazało się, że są 20cm niższe niż myślałem. Trudno, taki urok olx, bo w korespondencji prywatnej o to nie dopytałem

Blu tack kupiony, na pewno go wykorzystam. Zastanawiam się jedynie czy kolce lepiej postawić na blutacku, czy lepiej na podkładkach pod kolce. A może kolce -> blutack -> podkładka. Możliwe, że standy będą lekko przestawiane do słuchania, dlatego musiałyby być mobilne (a z kolcami na podkładkach to też kicha, bo to zawsze trzeba ustawiać na nowo), lecz również ciężkie.

Skąd wziąć najlepiej piasek do standów i jaki on musi być? To ma być jakiś specjalny, czy jakikolwiek? Gruboziarnisty, a może to nie jest konieczne? Wiem tylko, że trzeba go porządnie wysuszyć, najlepiej w piekarniku, ale z drugiej strony ile takie wygrzewanie ma trwać żeby piasek był rzeczywiście suchy?

zieluwid co to za standy, o których piszesz? Cena nie jest jakaś straszna, ale może bym się po jakimś czasie skusił? Jeśli chodzi o wykonanie samemu to bardziej mi chodziło, żeby sobie coś podłubać - to się nauczyć spawać, to się nauczyć ciąć metal, łączyć ze sobą części, szlifować, itd. Mało mam praktyki a fajnie by było umieć coś co się może przydać

f1angel nie strasz mnie nawet icon_smile.gif tyle się naczytałem o tych kolumnach NHT (nie tylko od Ciebie rzecz jasna) i naszukałem, żeby coś znaleźć, że teraz zakładam, że na tą chwilę to będą kolumny, które u mnie pograją dość długo. Ale czas na oceny przyjdzie jak kolumny do mnie dotrą. Jeśli chodzi o wysokie tony to chcę, żeby przede wszystkim były wyraźne, nie muszą kłuć uszu, ale musze je słyszeć. Najlepiej by było gdybym z osobami, które mi doradzają spotkał się, powiedział co mi nie pasuje w dźwięku który słyszymy razem i potem można by było mi doradzać. Ale i tak liczę, że NHT to dobry wybór

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak kolce postawisz na Blu Tacku? Przecież kolec jest twardy a BT miękki, więc to bez sensu.
Albo kolce albo BT. Jedno lub drugie nieco inaczej wpływa na brzmienie.

Co do standów, to ja bym poeksperymentował z tym co masz. Ale jak chcesz.

Piasek do standów pewnie można gdzieś kupić, ale po co? Jeśli masz możliwość wziąć go z rzeki, piaskowni, jakiejś odkrywki itp, to można. Gdyby był zabrudzony możesz przesiać przez sito i wypłukać w wodzie.
Wyprażyć trzeba w temperaturze 150-200 stopni. Jak długo? To zależy od stopnia wilgotności piachu, grubości warstwy, jego ilości.
Myślę, że po wyprażeniu poczujesz , czy jest już dostatecznie suchy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślałem o blutacku jako o masie plastyczno klejącej. Nie mam doświadczenia więc zapytałem aby skonfrontować moje wyobrażenia z rzeczywistością. Niestety nie mam możliwości postawić standów na blutacku, ponieważ na dolna płyta nie jest płaska tylko ma profil odwórconej i wydłużonej litery U . Z piaskiem myślę jest możliwość pokombinowania, żeby znaleźć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Blu Tack używa się do podklejenia (izolacji) kolumn ze standem (z jego podstawą górną). A postawienie standów z kolcami na takiej "plastelinie", to nic Ci nie da, bo kolec przebije tę masę. Równie dobrze mógłbyś postawić kolce na kostkach masła icon_wink.gif Nigdy niczego takiego nie proponowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ło kurwa, ale ostro icon_biggrin.gif

więc tak, kolumny doszły do mnie. niestety podczas transportu jedenz narożników został lekko uszczerbiony, mam nadzieję, że nie będzie to miało wpływu na dźwięk, ale będę się ubiegał o odszkodowanie, bo przesyłka była ubezpieczona

na razie z racji cienkich warunków mieszkaniowych słucham na kablach, które dostałem od poprzedniego właściciela kolumn - nie znam nazwy, bo nic nie jest na izolacji napisane - mają po dwa przewody miedziane na każdy kanał, zielona izolacja, między izolacją a przewodem biały materiał, coś podpbnego jest w alphardach. jak będę miał lepsze warunki, żeby poeksperymentować to podepnę do nich alphardy. obydwa końce na wtykach. nic więcej nie wiem poza tym, że zostały kupione w latach 90tych, kupiona na portalu audioquest, model prawdopodobnie A6, ale nic nie znalazłem na ich temat

co do kolumn. hm. na pierwszy ogień poszedł kawałek republiki, na missionach całkiem fajnie, niskie tony dobrze słyszalne, wysokie też dobrze. tak jak już wiele razy pisałem - w rocku missiony się fajnie sprawdziły. podłączyłem NHT no i od razu miałem wrażenie, że przestrzeń tego nagrania jest większa, tak jakby wszystko się stało dwa razy szersze. niskie krótkie, króciótkie wręcz. uderzenie i nic ponadto. szkoda, dobrze, żeby niskie trochę wybrzmiewały, ale to może się zmienić z innymi kablami, nie znam charakterystyki tych, na których obecnie słucham

po republice kilka kawałków tej muzyki, której słucham najczęściej. o ludziska. wysokie tony okrutne. bolą uszy. naprawdę bolą. przypominam jedynie, że mam jeszcze Namelessy, o których pisaliście, że wzmacniają wysokie jak żadne inne. może to przez to, ale słucha się tego strasznie trudno. w muzyce dawnej natomiast dół całkiem fajny, schodzi dość nisko, i wybrzmiewa, ale to może być akustyka kościołów, w których często nagrywane są płyty z muzyką dawną

posłucham trochę na takim zestawieniu

potem popróbuję usunąć namelessy zastępując je najtańszymi interkonektami, zobaczymy jak zmieni się brzmienie wysokich tonów. potem spróbuję alphardy, zobaczymy co przyniesie każda ze zmian. mi jako laikowi ciężko jest opisać wszystkie różnice i je od razu wyłapać, ale jak skończą się u mnie remonty, to będę miał więcej czasu na eksperymenty - mam teraz 3 rodzaje kabli, 2 pary kolumn, 2 interkonekty - można już chyba na tym zbudować jakieś pojęcie na ten temat

pytanie mam co do rotela - dlaczego może on się nie zgrać z NHT? jakie obiektywne negatywne skutki w dźwięku może mieć takie połączenie

tak piszę to słuchając muzyki - oj, ale te wysokie są niesamowite. trąbki, skrzypce, wyższa gitara, ajajajajaj.... aż mnie głowa rozbolała, naprawdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pozwolę sobie w tym temacie na bieżąco robić notatki podczas słuchania. Myślę, że dobrze jest w jednym miejscu trzymać przemyślenia osoby taka jak ja, która nie potrafi dokładnie przekazać tego co słyszy.

Więc kolejne wnioski po dalszych odsłuchach. Republika - ten bas nie jest zły, jest zajebiście umiejscowiony, słychać kiedy to uderzenie jest i na jakiej wysokości jest zagrany. Gdyby był ciut dłuższy... Nie mówię, że rozlazły, ale trochę dłuższy, żeby wybrzmiał. Nie wiem co ze średnicą, nie wiem jak to określić. A może jeśli nie słyszę jej jakoś zabójczo, to nie znaczy, że jest bez wyrazu?

I jeden wniosek bardzo wyraźny i pewny - kolumny są niesamowicie szczegółowe. Posłucham zaraz jakiegoś baroku, ale w Republice to tutaj wszystko słychać, nawet jak chórek dwóch chłopaków śpiewa to wyraźnie mogę odróżnić który głos należy do którego z nich i nawet wiem który stoi z lewej strony, a który z prawej icon_smile.gif

co to znaczy, że kolumny są wymagające prądowo? bo z tego co czytałem, to NHT takie są, ale nie mam pojęcia co to oznacza. Czy rotel, którego posiadam spełnia to kryterium? A może nie spełnia i może jakoś kolumnom zagrozić?

Oj czuję, że te kolumny jednak u mnie pograją... Ucho zaczyna się przyzwyczajać do tego dźwięku i nawet kiedy dźwięk jest tak ostry to jest nieźle.

Nic to, słucham dalej


zieluwid dzięki za propozycje, postawiłem NHT na standach, to tego dojdą kolce, blu tack i wysokotonowiec będzie bardzo blisko linii uszu, więc na tą chwilę temat standów zamykam i powalczę z tym co mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i jak porównania kabli? Jakieś wnioski?
Ja myślę, tak "na czuja", że trzeba by zamienić Namelessy na jakieś dobrej jakości, rozdzielcze, ale łagodne na górze (oj chyba Cię trochę szarpnie po kieszeni icon_biggrin.gif )
Czyli stwierdziłeś jednak, że NHT są lepsze jakościowo od poprzednich kolumn?
Jak pisałem kiedyś najlepsze standy byłyby regulowane. Dlatego, że w przypadku kolumn takich jak NHT mógłbyś obniżyć je tak, by głośnik wysokotonowy znalazł się jednak poniżej poziomu uszu. Spowodowałoby to złagodzenie wysokich tonów a podbicie najniższych.
masz zresztą to gdzieś narysowane w artykułach o akustyce.
Druga korzyść z regulowanych standów, to taka, że w przypadku zamiany kolumn na inne (gabarytowo), nie musisz ich sprzedawać, tylko ustawisz na odpowiedniej wysokości.
Twój Rotel jest dość wydajny prądowo i powinien temu modelowi NHT dać radę bez problemu. bardziej chodzi o to, że Rotele grają dość jasno, ofensywnie, trochę szczupło (średnica słabo nasycona, co zresztą zauważyłeś) i nie do końca nadają się (barwowo) do takich kolumn jak Twoje. Ale to moje zdanie, ktoś może mieć inne. Może lubić taki właśnie dźwięk.
A, no i ładnie opisałeś swoje wrażenia z odsłuchów. Nie sądzę, że nie potrafisz przekazać tego co słyszysz. Do mnie to trafiło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na razie nie zmieniałem kabli, nie mam warunków, żeby co chwilę je wkręcać, wykręcać z głośników. To co dostałem mam na wtykach, więc nie ma tragedii, ale po każdym słuchaniu muszę sprzęt odłożyć na półkę

Czy NHT są lepsze jakościowo on Missionów? Tak, takie jest moje zdanie po 3-4 godzinach słuchania. Co ciekawe zapłaciłem za nie mniej więcej tyle samo - fakt, że Missiony dostałem nówka, nie śmigane, a NHT to była okazja i niestety przyszły uszczerbione, ale jednak różnica w graniu jest, moim zdaniem znacząca

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Missiony podobały mi się od pierwszego dźwięku, a potem czegoś brakowało - w rocku naprawdę jest zajebiście, świetnie grają te kolumny muzykę rockową, choć w stosunku do NHT są 'milsze' w odbiorze - są tak jakby ocieplone, lekko przykryte delikatnym materiałem - NHT nie, są ostrzejsze i znacznie bardziej surowe. Z NHT natomiast było zupełnie na odwrót - pierwsze wrażenie - kurde jaka przestrzeń, ale dźwięk sam w sobie suchy. A potem już było znacznie, znacznie lepiej. Pomimo tego, że jak już pisałem - bardzo ostro. Bas w pierwszej chwili wydał mi się 'pukający' - pryk, pryk, taki sobie basik jakbym stukał gumowym młotkiem w solidną, masywną drewnianą deskę. Ale po pewnym czasie zacząłem doceniać dużą jakość tych niskich tonów. Co prawda, gdyby miały więcej mocy, ot choćby takie jak w Missionach to fajnie by się to wypośrodkowało, ale stawiam, że pewien zapas w tych niskich jednak jest

Przesłuchałem dzisiaj jeden album z muzyką typowo chóralną - spory 30 osobowy chór w większości przypadków a capella - choć niektóre utwory w składach kameralnych - od dwóch do 8 osób, aż do pełnego brzmienia chóru z organami. Dobrze się tego słuchało. Wokale były fajnie słyszalne, każdy rodzaj głosu miał swoje osobne miejsce, ale jako całość również było to spójne. Więcej napiszę jak posłucham tego na większej koncentracji. A może podczas słuchania będę odczucia zapisywał na kartce?

Jeśli chodzi o standy i interkonekty - zapomnij. Nie ma szans w chwili obecnej o poważnym wydatku. Stawiając NHT na standach wysokie będą 5-10 cm poniżej linii uszu. A jeśli chodzi o interkonekt, to wiem, że tutaj nie mówimy o kwocie rzędu 70zł więc niestety zakłądając, że wzmacniacz jednak będzie do wymiany, to nie mogę sobie pozwolić na więcej w przeciągu najbliższych 6-10 miesięcy.

Ale bardzo Was proszę o nie podsyłanie tutaj linków do konkretnych aukcji, a bardziej nakierowanie z odpowiednimi argumentami mnie na coś czego mogę szukać. Nie mogę wszystkiego kupić na raz, ale cierpliwie mogę na pewne rzeczy poczekać jeśli będę wiedział czego szukać. Po jakimś czasie będę mógł się rozejrzeć za jakimś salonem audio, żeby pojechać z kolumnami na jakiś odsłuch - mieszkam na śląsku, więc jest tutaj na pewno sporo salonów, w których odsłuch można zorganizować, ale najpierw muszę wiedzieć czego w dźwięku mam szukać icon_wink.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam po kolejnej długiej przerwie. Po zakończeniu remontu pokoju mogłem chwilkę dłużej posłuchać kolumn. Na kablach, które otrzymałem od poprzedniego właściciela oraz na Alphardach. Po zmianie na alphardy zdecydowanie wzmocniły się niskie tony. Brakuje co prawda najniższego pasma, kolumny mam wrażenie nie schodzą tak nisko jak muzyka chciałaby zejść, ale i tak nie jest źle. Co ciekawe nie mam przekonania, że Alhpardy są lepsze od kabli od poprzedniego właściciela - szkoda, że na izolacji nie ma żadnych napisów i nic na ich temat nie wiem. Mam wrażenie, że Aplhardy trochę całość stłumiły i zwężyły scenę.

W porównaniu do Missionów jest jaśniej, przejrzyściej i więcej słychać. Góry w missionach wciąż mi się nie podobają zbytnio, dół z zakrytym bas refleksem nie jest dużo potężniejszy od NHT szczególnie po podłączeniu Missionów. Instrumenty w NHT są moim zdaniem bardziej rzeczywiste niż w Missionach. Wokale są bliżej. Wszystko jest bardziej odkryte, tak jakby Missiony miały jakąś zasłonkę między słuchaczem a sceną, natomiast różnica ta była bardziej widoczna w poprzednich kablach, na Alphardach tego aż tak bardzo nie słychać.

No i średnica... Niestety, ale średnicy brakuje. Po prostu. Jest bez wyrazu, jest cicha, mniej słyszalna. Pewnie to wina wzmacniacza jak napisał f1angel i to pewnie będzie jedno z ważniejszych kryteriów przy jego wyborze

Mam jeszcze dwa inne pytania:
1. Missiony na tej samej regulacji głośności grają głośniej niż NHT - z czym to może być związane?
2. Końcówki alphardów, które były podłączone do Missionów były zaśniedziałe - i o ile pamiętam to były zaśniedziałe już wtedy kiedy cały zestaw kilka miesięcy temu demontowałem. Nie wiem czy 'zaśniedziały' to dobre słowo, ale przewody były ciemniejsze niż te podłączone do wzmacniacza

Nastąpią jeszcze kolejne odsłuchy i porównania, opiszę tutaj wszystko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć obas , m31i grają głośniej od NHT, bo miśki mają nieco wyższą efektywność, czyli parametr techniczny dB ( w sumie ważny ). Z czego się to bierze, a różnie, miśki mają podwójny magnes głośnika, układ magnetyczny jest zatem silny ( nie zawsze stosuje się takie rozwiązanie), dość ciężką obudowę jak na swoją wielkość, mają taką nie inną zwrotnicę, moga też mieć też nieco niższą impetancję-biorą ciut więcej prądu i grają ciut głośnej.
Rzeczy jak widzisz skutkujących potem głośniejszym graniem kolumn jest sporo.
Gdybyś wyszukał w testach dwie pary kolumn podobnej wielkości i jedne miałyby efektywność 91dB, zaś drugie 87dB to te pierwsze odbierałbyś jak jeszce raz takie głośne, na tym samym ustwieniu gałki wzmacniacza. Ludzie odbierają coś jako jeszcze raz głośniejsze jeśli natężenie "hałasu" wzrosło koło 3-4dB.
Katalogowo Mission m31i ma skuteczność 88dB, zaś NHT superone 86dB ,więc tak na ucho NHT są nieco cichsze.
Co do śniedziejących kabli miedzianych, skoro jest miedziany to się utlenia i ciemnieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sam się przekonałeś dlaczego Rotel może nie zagrać z NHT. Po prostu kolumny są rozdzielcze, dość jasne w miarę niepodbarwione i odbierają taki dźwięk jaki im podaje Rotel. Czyli dość jasny na górze (co nakładając się może powodować nawet ostrość dźwięku),
Mało nasycony, szczupły w średnicy i dość mocny, rytmiczny na dole.
Ale, że kolumny NHT nie są tytanami w odtwarzaniu niskich tonów (jak większość monitorów - z pewnymi wyjątkami), to nic niezwykłego. Mają za to inne zalety.

Kable Alpharda nie są niestety najlepszymi kablami na świecie, ale bardzo dobrymi w swojej a nawet dużo wyższej cenie.
Nie wiem co za kable dostałeś od poprzedniego właściciela. Nie pytałeś? Może podeślij jakieś fotki, to jest szansa, że rozpoznamy.
Alphardy grały u mnie w różnych konfiguracjach i aż takich rzeczy nie usłyszałem. Możliwe, że nie ze wszystkimi zestawami się lubią.
Choć na pewno można powiedzieć, że grają łagodniej niż niektóre kable, bardziej z ociepleniem, dobrym wypełnieniem średnicy
muzykalnością.
Końcówki kabli możesz obciąć i odizolować nowe albo jeśli Ci szkoda ciąć, bo masz krótkie te kable, przetrzyj końcówki papierem ściernym aż się zaczną błyszczeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Panowie dziękuję za odpowiedź. Jeśli chodzi o decybele, to mam świadomość, że różnica w decybelach jest tak naprawdę większa niż mogłyby na to wskazywać liczby i że jest to mnożnik. Nie znam szczegółów, nie patrzyłem też w dokumentację kolumn, ale dzięki za odpowiedź, bo ta kwestia mi się trochę rozjaśniła. Na chłopski rozum myślałem, że ma na to wpływ stwierdzenie, które padało, że NHT potrzebuje wydajnego prądowo wzmacniacza - tak sobie rozumowałem, że Missionom wystarcza mniej prądu aby zagrać w pewnym wolumenie niż NHT stąd na tej samej głośności NHT gra ciszej.

CO do niskich tonów w NHT - to co usłyszałem na Alphardach satysfakcjonuje mnie w pełni, nie odczuwam ich niedoboru lecz stwierdzam fakt, że nie jest ich bardzo mało. Ale od samego początku szukałem kolumn, które basem mnie nie zniszczą i akurat to kryterium pozostało niezmienne. Zmieniły się jednak troszkę proporcje jeśli chodzi o słuchaną muzykę - wciąż będę słuchał muzyki lekkiej, bez ciężkich rockowych brzmień i sporo klasyki, ale będzie sporo rocka w stylu REM, Pink Floyd, Camel, Marillion, Republika, Sting sporo swingu/jazzu/bluesa, trochę hiphopu, i sporo klasyki. Natomiast po wielu godzinach słuchania wiem, że NHT spełniają moje wymagania co do kolumn

Jeśli chodzi o przewody głośnikowe to jutro podeślę kilka zdjęć, może uda się coś Wam wymóżdżyć icon_smile.gif

Mogłem też nadużyć stwierdzenia, że scena na alphardach się zwężyła, mogłem ulec pewnemu niepoprawnemu wrażeniu. Ponieważ kiedy usłyszałem NHT po raz pierwszy było - łał, pierwszy raz wiem co to scena:) i wiem, że między NHT a Missionami jest różnica. Teraz tego efektu łał po prostu nie było więc mogłem przekłamać, że Alphardy tą scenę zwężają

Jestem ze śląska, pojechałbym z kolumnami na jakieś odsłuchy szczególnie, że na pewno salonów audio tutaj nie brakuje. Boję się jednak, że w salonie audio będą kręcić nosem, bo na pewno żadnego sprzętu tam nie kupię. Posłuchałbym wzmaków, interkonektów, przewodów, ale spędzę tam kilka godzin i co - powiem, że dziękuję, do widzenia? obawiam się, że w dzisiejszych czasach potraktują mnie po takim czymś niezbyt przyjemnie i będę czegoś żądać. co o tym myślicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niekoniecznie tak musi być. Możesz posłuchać i stwierdzić, że nic nie gra tak jak chcesz. Niektóre salony z góry informują, że pobierają
opłatę np. 50 zł za taką sesję. Oczywiście zwrotną, gdy coś kupisz. Tak, więc jeśli stać Cię na taki wydatek, to możesz posłuchać i zapłacić.
Albo sam im to na koniec czy od razu zaproponować. Dla spokoju sumienia, by było uczciwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W załącznikach są zdjęcia przewodów - obydwa są równej długości. Generalnie nic więcej nie wiem na ich temat, nie ma żadnych napisów na izolacji. Dodałem także zdjęcia wtyków, których w chwili obecnej użyłem do alphardów - dopóki będę sporo zmieniał to wtyki zostaną, później wepnę kable surowe

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

DSC01446.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z niczym mi się te kable nie kojarzą. Widzę tylko, że to drut (solid core). I to, że kable można użyć w bi-wiringu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaki wzmacniacz w takim razie kupić, żeby mógł wydobyć więcej jakości z tych kolumn? Jeśli chodzi o poprawę brzmienia - nie chciałbym, żeby nowy wzmacniacz bardzo wytłumił kolumny, więc pewnie nie może być bardzo ocieplony. Chciałbym, żeby był bardziej nasycony w średnicy niż Rotel, bo tego najbardziej mi brakuje. Niech nie zmniejszy też ilości niskich tonów, bo będzie ich za mało. Wokale z przodu choć nie dominujące. Chciałbym, żeby dźwięk był dość selektywny, żeby instrumenty były słyszalne i dźwięk nie był zamulony jako całość. I niech nie zmniejszy sceny:)

I jak już pisałem wcześniej w tym wątku:
"bardzo Was proszę o nie podsyłanie tutaj linków do konkretnych aukcji, a bardziej nakierowanie z odpowiednimi argumentami mnie na coś czego mogę szukać"

Chciałbym kupić taki wzmacniacz jaki pomożecie mi wybrać, nie zależy mi na czasie, że musi to być już

Budżet: powiedzmy 600-700 zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0